01.10.13, 09:06Ksiądz w koloratce (fot. Wikipedia)

Legginsy i bielizna w domu ks. Gila. „Wrobienie nie takie proste”

Podczas przeszukania w domu duchownego znaleziono damską bieliznę a na komputerze kapłana – ponad 80 tys. zdjęć i filmów erotycznych z udziałem nieletnich. Znajomi ks. Wojciecha Gila przekonują dziennikarzy, że duchowny został wrobiony w pedofilię, a dowody, które znaleziono ktoś podrzucił. Mogłaby to być sprawka mafii, gdyż ks. Gil mógł się narazić miejskim włodarzom.

Jednak zdaniem dziennikarza TVN24, który był na Dominikanie i przyglądał się sprawie oskarżonego o pedofilię kapłana, taka wersja jest mało prawdopodobna. „Na Dominikanie panuje niesamowita bieda, i rzeczywiście jest tak, że niektóre dzieciaki można tam kupić – ocenił Cyprian Jopek.

Jego zdaniem, mało prawdopodobne jest, by ktoś "kupił" zeznania dzieci i tym samym wrobił ks. Gila. „Musiałaby być jakaś nić porozumienia między psychologami, prokuratorem i Kościołem. To wcale nie jest takie łatwe, żeby uknuć intrygę, choć rzeczywiście jest tak, iż biedą można wymusić pewne rzeczy” – argumentował.

MBW/TVN24.pl

Komentarze

anonim2013.10.1 9:36
Czy przedstawiciele kosciola nie widza ze ewidentnie cos jest na rzeczy z pedofilem gilem? Dlaczego sie ukrywa skoro taki niewinny? I jak zwykle zaczyna sie obrona wlasnych funkcjonariuszy, to niestety szambo a nie kosciol. Nie chce byc w organizacji, ktora glosi prawde a nie potrafi tej prawdy powiedziec gdy chodzi o ochydnosci czynione przez ksiezy. Podwojna moralnosc to w kosciele norma. Najciekawsza jest sprawa braku odpowiedzialnosci za przestepstwa ksiezy przez diecezje - ewidentnie boja sie o kase- latwiej spuscic jednego czy drugiego ksiedza niz wyplacic odszkodowanie. Znam srodowisko ksiezy i doskonale wiem ze oni nawzajem doskonale sie znaja, tuszuja swoje przewinienia, biskup tez wie o wszystkim tylko poki nie wybucha skandal nikt palcem nie kiwnie, a czesto nawet po skandalu broni sie w zaklamany sposob swojego podwladnego-jak proboszcza z warszawy bronil hoser.
anonim2013.10.1 9:43
„Na Dominikanie panuje niesamowita bieda, i rzeczywiście jest tak, że niektóre dzieciaki można tam kupić” „...To wcale nie jest takie łatwe, żeby uknuć intrygę, choć rzeczywiście jest tak, iż biedą można wymusić pewne rzeczy” To w końcu można czy nie można kupić niech się końcu zdecyduje. Dziwne toto, na początku media sugerowały że sprawa polskich duchownych na Dominikanie ma drugie dno gdyż komuś tam zaleźli za skórę mowa było o jakimś duchownym z Dominikany. Jak oglądam te baśnie tysiąca i jednej nocy to kołacze się w mojej głowie pytanie - jak prosto skłonić dziecięcą prostytutkę do takich zeznań?. Przecież to w zasadzie banalne w dodatku jej wspomnienia własne mogą być tak naprowadzone przez psychologa że nawet poligraf nie wykaże fałszu. Dziwne pozostaje tylko pornografia pedofilska znaleziona na kompie ks. Gila
anonim2013.10.1 9:43
to jaką pojemność ma ten twardy dysk?co to za sprzęt?
anonim2013.10.1 9:44
wystarczy do byle jakiego kompa wrzucić katalog z pena ze zdjeciami natepnie ukryc katalog w windowsie i po policje zadzwonic - i co? i jestes pedofilem. a bielizna - położyć i tez bedzie. ustawka jak 150. teraz z kim ni rozmawiam to ksieza pedofile i oto chodzi....niektórym... a problem jest taki: http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_finansowy/news/polske-czeka-finansowa-apokalipsa,1952187
anonim2013.10.1 10:07
Kopia spod innego wątku ... Przykro mi bardzo. Sprawa nie zostanie wyjaśniona nigdy. Przeczytałem, że to inspiracja tvn. Żaden poważny sąd nie uwzględni zeznań zainspirowanych " dziennikarskim śledztwem" Tak was oburzała sprawa "Tylawy". Tymczasem głównym powodem podważania zeznań była ich zgodność z dziennikarskim "przekazem" ....
anonim2013.10.1 10:11
Zeznania? te złożone przed lokalną policją? jaklbym tow. Urbana Jeżego słuchał i sdłowa jego za wiarygodne uznawał ...
anonim2013.10.1 10:18
@tomhi "wystarczy do byle jakiego kompa wrzucić katalog z pena ze zdjeciami natepnie ukryc katalog w windowsie i po policje zadzwonic - i co? i jestes pedofilem." To nie takie proste. Praktycznie każda manipulacja plikiem zostawia jakiś ślad. Można sprawdzić kiedy dany plik był zgrywany, czy był obrabiany oraz kiedy po raz ostatni go otwierano. Można śledzić ruch plików w internecie oraz konfrontować godziny tych akcji z grafikiem oskarżonego. Dzieci przedstawione na zdjęciach można identyfikować i stwierdzić, czy są to na przykład podopieczni placówek, w których pracowała dana osoba. Niekiedy na zdjęciach są elementy, które pozwalają identyfikować, kto zdjęcie wykonywał oraz w jakim miejscu. Na filmach można usłyszeć głos sprawcy i porównać z głosem oskarżonego. Dzieci można przesłuchać. Ryzyko manipulacji materiałem dowodowym w takich sprawach jest praktycznie żadne. Należy spokojnie czekać na ustalenia prokuratury, która na pewno w pierwszej kolejności musi potwierdzić autentyczność dowodów i ich związek z oskarżonym księdzem.
anonim2013.10.1 10:20
tomhi dzięki za linka, świetny artykuł.
anonim2013.10.1 10:21
ile? 80 tyś? przeca ktoś mu dysk podmienił bo to aż niewiarygodne - jak 80tyś? co to za dysk? 8TB? 16TB? swoją drogą też ciekawa sprawa - tvn wysyła "dziennikarza" do w sumie błahej sprawy - jeden facet ma jakies zarzuty na końcu świata i tvn wysyła człowieka? dziwne to - do wojen w Afryce czy innych konfilktów ludzi nie posyłają a do takiej "pierdoły" a i owszem
anonim2013.10.1 10:31
mamnadzieję że wezmą się porządnie za dowody i badanie jakis tam plików scieżek tutaj racjonalista :) http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,496255
anonim2013.10.1 10:38
Niesamowita logika: jak nie ma dowodów, to oczywiście, że niewinny, a jak są, to oczywiste, że podrzucone/podrobione. Tak czy siak wychodzicie ZAWSZE od tezy: oczywiste, że niewinny, bo przecież wszyscy księża to anioły nie ludzie, a poza tym walka z wiarą, Kościołem, oblężona twierdza... Weźcie się ogarnijcie, to nie jest odosobniony przypadek. Może warto jednak czasem się zastanowić, zanim zacznie się krzyczeć?
anonim2013.10.1 10:59
Co do faktów: na Dominikanie szacuje się ok. 30.000 chłopaczków funkcjonujących w "przemyśle pedofilskim" , głównie ze względu na "przemysł hotelowo-turystyczny" jako JEDYNĄ gałąź gospodarki utrzymującą 10-milionowy Naród. I "dziennikarka" mija w pędzie te "30 tysięcy" aby przez 4 godziny przebijać się ścieżką w lesie - do miasteczka, w ktorym ks. Gil mieszkał. A tam, księdza NIE MA, ale "zrobili rewizję i znaleźli stringi" oraz 87 tysięcy zdjęć i filmów. A on "uciekł i zostawił komputer". Wisienką na torcie w tym "materiale tefauen" jest "ważny świadek" czyli pan Riggio Fou, szef "Forum na rzecz świeckiego państwa" czyli wojujący antyklerykłał. Czyli człowiek, który zwalcza kościół katolicki jako organizację w życiu publicznym Dominikany. Jeśli on jest jednym z ludzi, którzy nakręcali medialnie "śledztwo", to Moim zdaniem - mogło być tak lub inaczej, ale materiał tefauen jest skrajnie zmanipulowany,więc jest antydowodem. I będzie nadawany przez tefauen kilka razy dziennie. Zarzutów nie ma, ale "prokuratura wystawiła list gończy". A "w sprawie" zeznaje miejscowy ksiądza , który JUŻ siedzi w więzieniu za pedofilię. On podaje, że "nuncjusz i ks. Gil" to była para. No ale ten człowiek siedzi w więzieniu w biednym kraju, w ktorym istostą turystyki hotelowej jest przyjmowanie pedofilów z USA, Francji i Niemiec oraz Skandynawii. I którą bardziej ściga policja USA niż lokalna. Więc wcale nie jest niemożliwe, że ks. Gil naraził się komuś, i załatwiono go dosłownie. Bo czy ukrywa się, czy po prostu NIE ŻYJE, to nie wiemy. Natomiast jeśli chodzi o wbicie do głowy zbitki "ksiądz równa się pedofil", to tefauen zrobiło "kawał dobrej roboty". Tymczasem są same pytania.
anonim2013.10.1 11:51
Niestety sam fakt powiązania dziennikarza z tą stacją dyskwalifikuje jego wiarygodność w 100%
anonim2013.10.1 12:37
" Powinniśmy być za prawdą a nie chronić księży. Tylko prawda nas wyzwoli - tak czytałem." Skąd to wyznanie? Ja jestem za prawdą. W sprawie z "tylawy" całe mnóstwo "dowodów" zostało w procesie nieuznanych z winy dziennikarzy ... Dlaczego niszczą dowody ... bo nie o prawdę tylko hucpe tu idzie ....
anonim2013.10.1 12:38
A nasi sprawni dziennikarze śledczy go jeszcze nie znaleźli? niesamowite ....
anonim2013.10.1 14:19
Szukanie sensacji mija się z troską o los tysięcy dzieci, żyjących w krajach trzeciego świata.Wygodniej podwyższać sobie poziom adrenaliny i utwierdzać własne mniemania na temat księży, niż uczestniczyć w pracy na rzecz misji. Kto więcej niż misjonarze pomaga dzieciom zawrócić z gehenny ulicznej , wyposażyć je w umiejętności fachowe i otworzyć drogę edukacji dla najzdolniejszych? Proszę o więcej informacji na Frondzie o projektach misyjnych w tym roku, w których moglibyśmy uczestniczyć. Czy tylko "Misyjne Drogi" mają o tym dziele pisać? A gdzie wyczucie proporcji w przedstawianiu problemów i działalności Kościoła? Ilu chorych, dewiadntów przypada na ogólną liczbę misjonarzy? Jaka jest nasza wiedza o liczbie dzieci objętych pomocą kościelną w roku 2013? Wydaje się,że nasze zainteresowanie jest bardzo powierzchowne.To należałoby zmienić.
anonim2013.10.1 14:24
Ci z TVN i Polsatu - to wykwalifikowani kabotyni, potrafią bajerować
anonim2013.10.1 14:26
A co powiecie na temat rabinów skazanych juz prawomocnymi wyrokami za pedofilie i gwałty?
anonim2013.10.1 15:07
@Trybik, 300% racji.Dziękuję i popieram wniosek do Fronda
anonim2013.10.1 15:31
Ile ten komputer musiałby mieć pamięci ,by zgromadzić taką liczbę filmów porno.Coś mi tu nie gra.
anonim2013.10.1 17:31
Poszlaka wskazujaca na wine ks.Gila sa jedynie materialy znalezione w komputerze, i ewentualnie zeznania chlopcow - co do bielizny i leggisow, nie takie numery robila za komuny SB-cja. Jeszcze raz - jezeli ten ksiadz faktycznie przestepstwo popelnil, nalezy pociagnac go do odpowiedzialnosci karnej, ale TAKIE SAME STANDARDY MAJA OBEJMOWAC WSZYSTKICH, bo jak na razie to media naglasniaja jedynie przestepstwa ksiezy. Wysoko postawione osoby swieckie maja zapewniona bezkarnosc. Podkreslam - WYSOKO POSTAWIONE, np. sedziowie, prokuratorzy, politycy partii wladzy, bo mniejsze plotki juz przed oblicze Sadu trafiaja.