19.07.19, 09:50zdj. screen TVP Info

Misiewicz: Szczególnie dziękuję Adamowi Bodnarowi

"23 godziny na dobę przebywałem sam ze sobą, w celi dwa na trzy metry(...) Po 2,5 miesiącach odwiedzili mnie rodzice, ale areszt to nie jest dobre miejsce na odwiedziny swojego syna"-tak Bartłomiej Misiewicz wspomina pobyt w areszcie. 

Były rzecznik MON, choć już od dawna nie jest aktywnym politykiem, wciąż wzbudza duże zainteresowanie mediów. Misiewicz udzielił portalowi Onet.pl pierwszego wywiadu po wyjściu na wolność. Za kratami spędził 5 miesięcy. 

"Ja już w areszcie zrozumiałem, że sprawiedliwy wyrok w mojej sprawie może wydać tylko niezawisły, niezależny od polityków sąd. Jeśli taki będzie, to jestem o siebie zupełnie spokojny. Udowodnię swoją niewinność"-powiedział rozmówca Onetu. Bartłomiej Misiewicz wspomina pobyt w areszcie jako przeżycie traumatyczne, z którym jeszcze się nie uporał. Siedział w izolowanej celi, nie mając kontaktu z innymi osadzonymi. 

"Mnie bardzo pomogło to, że zbliżyłem się do Boga. W ogóle w więzieniu jest tak, że albo ktoś się zbliża do Boga, albo ostatecznie od Niego oddala. Bo albo czerpie się siłę z wiary, albo całkowicie traci się nadzieję. Ja się modliłem codziennie i dziś też tak robię. Nauczyłem się dostrzegać i dziękować za naprawdę małe rzeczy."-mówi w wywiadzie były rzecznik resortu obrony. Jak przyznaje, mimo wszystko pobyt w areszcie był dla niego trudnym doświadczeniem, obfitującym w "kryzysy i słabsze momenty". Siły dodawała mu świadomość niewinności oraz konieczność jej udowodnienia. Pomogła również świadomość, że na wolności ktoś na niego czeka.

"Poza tym nie miałem zamiaru dawać komukolwiek satysfakcji z tego, że się za tymi kratami załamię. To próbowałem wbijać sobie do głowy: „nie dam im satysfakcji”. Ale powtarzam: nie zgrywam twardziela, miałem kryzysy. Duże."-podkreśla Misiewicz. Nie pomagały mu również doniesienia medialne na jego temat. Były polityk przyznał w wywiadzie, że z powodu stresu schudł w areszcie 25 kg. 

"Prokuratura do ostatniego momentu robiła wszystko, aby uniemożliwić mi opuszczenie aresztu, mimo decyzji sądu. Doszło wręcz do bezprecedensowej sytuacji: przez pewien czas stosowano wobec mnie zarówno areszt, jak i poręczenie majątkowe. Mój tata wpłacił wymaganą, decyzją sądu, kaucję 100 tys. zł, a prokurator odmawiał mojego zwolnienia z aresztu. To było niezgodne z prawem"-przekonuje rozmówca Onetu. Na koniec Bartłomiej Misiewicz podziękował... Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Adamowi Bodnarowi. 

"Rzecznik Praw Obywatelskich objął to śledztwo swego rodzaju kuratelą. Zainterweniował. Bez jego pomocy i bez wsparcia moich prawników zapewne nie byłbym dziś na wolności"-podkreślił.

yenn/Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

antek.b2019.07.21 10:34
No pewnie miś spisze wspomnienia z więzienia ,23 godziny sam ze sobą hm..będzie bestseller i odkrył że sąd musi być niezależny od polityków,coś takiego,zero go za to nie pochwali
Dorian2019.07.19 14:37
A to ten koleś co robiłem "to" z tym dziadkiem od parówek i co ma dokumenty, ale ich nie pokaże na temat katastrofy?
Foster2019.07.20 16:47
Ten sam.
Foster2019.07.19 14:04
Ja bym na jego miejscu podziękował o. Tadeuszowi Rydzykowi, bo tylko on się nie boi Prezesa.
Klapaucjusz2019.07.19 11:58
Chciałem stroić żarty o chłodzeniu szampana i grzaniu wazeliny ale zalałem się łzami słuchając Misiewicza w roli obrońcy praworządności.
Juju2019.07.19 11:28
MISIEK, kto ci sponsoruje papuge przeciw Patrykowi Vedze???. Pewnie twój ukochany poseł Antonio Maciarenko lub WUC na kaczych łapach.
Foster2019.07.20 16:50
Po co mu papuga - przecież studiował prawo u ojca Tadeusza.
Tres Amigos 500 600 12002019.07.19 10:53
Miał Misio szczęście, że był odseparowany, niech nie narzeka na te 23 godziny sam ze sobą
qwerty2019.07.19 10:27
To ta kanalia jeszcze żyje ?
rabe2019.07.19 10:45
Nie życz niczego złego co tobie nie miłe.
JR2019.07.19 10:46
Nie wiem do kogo to pytanie jest skierowane? Ale jeżeli masz na myśli Misiewicza to zapytam na jakich sprawdzonych informacjach tak nazywasz człowieka?
Tres Amigos 500 600 12002019.07.19 10:54
Właśnie! Człowieka! Człowieka Antoniego M., człowieka Pisu, zdolnego aptekarza?
Antek Awiator2019.07.19 13:00
Jakiego aptekarza? On towar z ciężarówki tylko nosił.
hubert2019.07.19 17:12
qwerty- jesli ktos jest kanalia to ty jestes tego najlepszym przykladem.
aspiring educationalist2019.07.19 10:25
Tata wpłacił 100 tys.? A cóż to jest dla przeciętnego wyborcy PiS - sto tysięcy? Albo dla słuchacza Radia Maryja? Albo dla nauczyciela-stażysty?
JR2019.07.19 10:43
Ty natręcie. Może ciebie kiedyś dopadnie taka "sprawiedliwość" . Życzę ci tego! To jest przykład jak można człowieka zgnoić za niewinność. Co znaczą jego wyimaginowane "przestępstwa" w stosunku do przestępstw tych, którzy rujnowali Polskę przez 8 lat kiedy władzę sprawowała koalicja PO i PSL?
Jezus2019.07.19 10:54
"A przez 8 lat PO kradło" ... I tak do zrzygania. Wgrali wam taki program i wałkujecie na okrągło, nie widząc że nie ma różnicy między jednymi a drugimi. Ile lat jeszcze będziesz to powtarzał? Przecież nikomu nawet oskarżeń nie postawili- i nie postawią. A wy łykacie jak pelikany :D
An2019.07.19 12:27
Nie postawili oskarżeń jeszcze nikomu, jak piszesz. Same oskarżenia to za mało, jeszcze trzeba sprawiedliwego sądu - a z tym u nas jak na lekarstwo. Jak czytam Twoje komentarze i pewnie nie tylko ja, to - "tak do zrzygania."
Pisior2019.07.19 10:56
dla mnie bardzo dużo tłumoku, 4 lat musiał bym tyrać i nic nie wydawać, a jestem i będę słuchaczem RM i wyborcą PiS.
Realista2019.07.19 12:59
Pisiorki się zrzuciły, żeby film o nich blokował.