13.11.14, 21:22

Młodzi Polacy chcą uciekać z "zielonej wyspy"

Z Polski wyjeżdżają obecnie ludzie młodzi, zdolni i znający języki. Większość z nich decyduje się na wyjazd tylko dlatego, że  nie ma  w kraju możliwości podwyższenia swojego standardu życia oraz otrzymywania godziwej zapłaty za swoją pracę, która umożliwiłaby im utrzymanie siebie i swojej rodziny.

Według  najnowszego raportu "Migracje zarobkowe Polaków" Work Service, co piąty Polak rozważa wyjazd z Polski w celach zarobkowych, w przeciągu najbliższych 12 miesięcy. Wśród nich, aż 75 proc. stanowią osoby poniżej 35. roku życia, z czego 40 proc. jest w wieku 18-24 - lat, a 35 proc. w wieku 25-35 - lat. Nad wyjazdem za pracą z Polski, zastanawia się także 31 proc. polskich studentów.  Głównym celem wyjazdu młodych Polaków są Niemcy, Wielka Brytania i Holandia.

Nasze marzenia nie mieszczą się w waszych urnach

Młodzi Polacy mają dosyć państwa kolesi i władzy skostniałej gerontokracji. Jak jeden mąż pragną, aby Polska była państwem przyjaznym obywatelom, ale nie państwem słabym. Chcą wolności i porządku, ale nie dowolności i zamordyzmu. Chcą poszanowania praw mniejszości, ale nie dyktatury mniejszości i poprawności politycznej. Chcą wreszcie niskich podatków oraz sanacji Polski. W swoich pragnieniach i marzeniach czują się jednak zupełnie osamotnieni. Uważają, że nie mają żadnej siły przebicia i zazwyczaj niestety mają rację. W telewizji zamiast prawdziwego głosu pokolenia, ciągle pokazywani są bowiem usłużni władzy i wiecznie uśmiechnięci, niegroźni dla systemu, wykreowani pseudoreprezentanci pokolenia. Młodzi widzą, że ich bunt jest kanalizowany i rozpraszany. Widzą, że w Polsce nic się nie zmienia i że bez pomocy rodziców nie stać ich na samodzielne utrzymanie, a tym bardziej na założenie rodziny. Frustracja z tym związana powoduje, że decydują się szukać lepszego życia poza granicami kraju, gdzie często mimo pracy poniżej swoich kwalifikacji zawodowych, jako tania siła robocza, nie muszą się martwić o to, czy starczy im do pierwszego.

Młodzi ludzie wyjeżdżają z Polski także dlatego, że mają o wiele większe aspiracje, niż okazywanie swojej radości z powodu ciepłej wody w kranie. Rządzący Polską ludzie, nie tylko nie są bowiem w stanie zapewnić im możliwości spełnienia ich aspiracji w kraju, ale często w  ogóle nie chcą nawet tego robić. Jest im bowiem na rękę, gdy niezadowolony i energiczny elektorat wyjeżdża z Polski, zamiast zagłosować w wyborach, które mogłyby zmienić oblicze systemu, w którym żyją. Hasło: "Nasze marzenia nie mieszczą się w waszych urnach" jest na rękę rządzącym. Obecny system bazuje bowiem na bierności społeczeństwa, w którym miliony Polaków tłumaczy swoją absencję wyborczą tym, że ich głos i tak nic nie zmieni i zamiast w ogóle głosować, lepiej jest spakować walizki i wyjechać z Polski.

Polak na obczyźnie

Za granicą możemy spotkać cały przekrój polskiego społeczeństwa. Z Polski wyjeżdżają bowiem zarówno poszukiwani przez polską policję bandyci, jak i wykształceni, obiecujący młodzi naukowcy, którzy nie mieli w kraju możliwości dalszego rozwoju zawodowego, przez brak odpowiednich warunków do badań naukowych. Z Polski najwięcej wyjeżdża jednak po prostu zwykłych ludzi, którzy jadą za granicę po lepsze życie.

Polakom na obczyźnie często towarzyszy ogromna samotność i wyobcowanie. Wiele osób, które wyjechało za granicę na rok, zostaje na obczyźnie przez wiele lat. Często jest to dla nich przerwa w życiorysie i prawdziwa męczarnia. Poświęcają się bowiem całkowicie pracy - harując od świtu do zmierzchu -  odkładając lub wysyłając swojej rodzinie zarobione przez siebie pieniądze. Nie mają ani czasu, ani sił uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności, która w dobie kryzysu gospodarczego coraz częściej bywa nastawiona do nich nieprzyjaźnie. Ci którym się nie udało, często wstydzą się zaś wrócić do Polski. Boją się bowiem odrzucania przez rodzinę i potraktowania ich, jak nieudaczników. Wolą zostać i żyć nawet na ulicy, gdzie borykają się z nałogami i niestety często doświadczają przemocy ze strony innych ludzi, w tym swoich "rodaków", którzy nierzadko wykorzystują ich trudne położenie. W skrajnych przypadkach, Polacy zmuszani są nawet do niewolniczej pracy.

Spowodowana emigracją rozłąka i zanik więzi między małżonkami są w Polsce przyczyną tysięcy rozwodów. Małżonkowie spotykają się bowiem ze sobą parę razy w roku albo mają ze sobą kontakt jedynie za pośrednictwem Skype, co w żaden sposób nie jest w stanie zastąpić bezpośrednich, codziennych relacji.

Mimo że wszelkie te problemy są pokłosiem emigracji zarobkowej, to nie można w tej sprawie generalizować i twierdzić, że przyniosła ona Polakom same szkody. Gdyby tak było, to ludzie nie wyjeżdżaliby za granicę i nie ściągali do siebie rodzin. W większości, polscy emigranci znajdują bowiem za granicą pracę, która daje im godziwą zapłatę za wykonywaną przez nich pracę i pozwala im na o wiele wyższy standard życia niż w Polsce. Coraz więcej Polaków osiąga również za granicą sukces. Jakby jednak na to nie patrzeć, traci na tym nasa ojczyzna, gdyż ci, którzy obecnie budują dobrobyt innych państw, mogliby przecież budować wielkość i bogactwo Polski.

Polska jest dziś zapleczem taniej siły roboczej i współczesną kolonią państw zachodnich, które eksploatują ją, jak tylko mogą. W ostatnich latach wyjechało bowiem z naszego kraju prawie 3 miliony ludzi w wieku produkcyjnym. Prawie każdy ma w rodzinie kogoś lub zna osobę, która wyjechała z Polski za chlebem. Jeżeli nic się zaś w tej kwestii nie zmieni, to "zielona wyspa" Donalda Tuska, stanie się niedługo bezludną wyspą. Bez wsparcia sztafety pokoleń i stworzenia przez polskie państwo perspektyw dla młodych w kraju, Polacy mogą nie chcieć bowiem powrócić do Polski, zostając na obczyźnie na zawsze.

Gabriel Kayzer

Komentarze

anonim2014.11.13 20:54
Gospodarka głupcze! Mniej regulacji, mniejsze podatki, więcej swobody, mniej PISu, mniejszy ZUS. Dodatkowo - młodzi nie chcą pracować dla Polaków. Czemu ? Zapytajcie ich czemu wolą Siemensa, Deutsche Bank czy IBMa od polskich odpowiedników. Pamiętam Millera który na pytanie czemu nie może być w Polsce jednej stawki bez odpisów , powiedział ze urzędnicy muszą też gdzieś pracować. Czy PIS to zmienił? A w życiu ... za to teraz pierdzielą o spójności u innych bredniach.
anonim2014.11.13 21:43
Każdy kto może to ucieka z przymusowego obozu pracy nadzorowanego przez PO.
anonim2014.11.13 22:07
To wszystko niestety smutna prawda. A rządzący mogą cieszyć się spadkiem bezrobocia, bo ludzie wyjechali, dopływem pieniadza od emigrantów, "wolnoscią" ,że mogą wyjechać i podjać prace, których miejscowi nie chcą. Do tego sukces w żebraninie- ile to z funduszy unijnych żeśmy wyrwali- jakby to już był nasz sport narodowy. Co się niebawem skończy... A co potem? Opuścimy w bezpiecznych szalupach tę dryfującą tratwę (platformę) z podwieszonymi minami, a te głupki z radością na na wskoczą aby pójść zu Grunde... I wtedy usłyszy się z tej tonącej tratwy okrzyk "komuno ,- przepraszam-, platformo wróć!" Nic nowego pod słońcem...jak powiada Kohelet...;-)
anonim2014.11.13 22:14
O matko, może to co napisałem to jest proroctwo...? A może tylko powtórka z historii...
anonim2014.11.13 22:20
Jak rząd zgodził się na traktowanie Polaków, jak niewolniczej siły roboczej państw kolonialnych, to takie są skutki. Ja nie wyjeżdżam na złość PO, handlarzom naszej własności i praw emisyjnych - jurgieltnicy z PO, PSL, SLD i części kierowniczej PIS (z wyjątkiem przystawek).
anonim2014.11.13 22:22
campeador - napisałeś dobrze, choć to nie jest proroctwo. Każdy jest kowalem swego losu. Nie tylko pojedynczy człowiek - naród również
anonim2014.11.13 22:25
Polak - dla uczciwości, drobne uzupełnienie. Jednak za rządów PiS obciążenia podatkowe nie były tak uciążliwe, jak platformerskie. Wiem, że mała to pociecha - nieważne czy cię łupi Janosik czy Ondraszek, ale zawsze dobrze o tym przypomnieć w kontekście przyszłorocznych wyborów i nagonki medialnej (przede wszystkim o zgrozo na tym pożal się Boże portalu "wyświęconym" na Korwina
anonim2014.11.13 22:32
@Camino Ja napiszę tak - pro putinowiec, który w dodatku naśmiewa się z niepełnosprawnych, a w odniesieniu do kobiet jest po prostu zwykłym ćwokiem nie ma miejsca w polityce. Stąd nie obruszam się na marginalizowanie tego typu osób poniekąd stanowiących plankton polityczny.
anonim2014.11.13 22:40
@ Marek 22 Nie drwij sobie z ludzi, którzy wyjeżdzają z konieczności i muszą przejść wiele upokorzeń, łacznie z tym, że śmieją się niekiedy z miejscowymi, z kawałów o nich, kiedy miejscowi opowiadają, a Polacy razem z nimi się śmieją nie rozumiejąc miejscowego języka... Cynizm to nie cnota . To okropna przypadłość. Janos to właściwe dla Ciebie towarzystwo...Niestety. Więc "popierajcie się" w swoich alergiach. Nawet potraficie do tego wykorzystać Bogu ducha winnych emigrantów. Wzbudzacie tylko współczucie.
anonim2014.11.13 23:10
@ Polak - redakcja ci płaci czy co, że wyskakujesz z tymi bredniami na temat JKM ??? Jeżeli ktoś mówi, że kocha Rosję jak najdalej od swoich granic to jest proputinowski ???
anonim2014.11.14 1:22
@camino Nikt mi za nic nie płaci. Natomiast warto byloby sprawdzić źródła finansowania Korwina. z drugiej strony: - kobiety mają kilka punktów inteligencji mniej - nie są inteligentne - zabrałbym im prawa wyborcze - gwałcone kobiety tak naprawdę nie są gwałcone (nie wszystkie zgwałcone są zgwałcone) - plus kilka tekstów o " niepełnosprawnych debilach" w odniesieniu do ludzi chorych - i tak dalej i tak dalej Faceta można posłuchać jako przerwę pomiędzy oglądaniem gibonow i pawianow, tak dla rozrywki i odprężenia. Do tego się absolutnie nadaje.
anonim2014.11.14 1:37
@lilianna Jakim zdrajcą? Nawet tak nie pisz o sobie. Bóg dał ci rozum, ręce i paszport. On w Biblii napisał ze przede wszystkim masz troszczyć się o swoich domowników. Napisał też że Twoja ojczyzna jest w niebie - jej służ i ją zdobywaj bo to Twoja jedyna Ojczyzna. I rób wszystko by się tam znaleźć. A tutaj na ziemi rób wszystko najlepiej jak możesz. Rozumiem Ciebie - jednak w Polsce wiesz czego się spodziewac po sąsiadach czy znajomych. Ale spokojnie, nawet za granicą jak trafisz na swoich to możesz liczyć na wsparcie: nóż w plecy czy skradziony portfel. Rodacy tez nie odpuszczą sobie okazji by Ciebie zgnoić czy niesłusznie podpierdzielić do ... (i tu wstaw nazwę jakiejś instytucji). Więc jak sama widzisz - prawie jak w domu ;). Jednak kopanie przez Polaka trochę lepiej smakuje niż kopanie przez Niemca czy Brytola. Zawsze od swoich raźniej ;) No i jak robisz swoją robotę dobrze i starasz się - to tak łatwo Brytol nie zgnoi Ciebie (w odróżnieniu od naszych krajan).
anonim2014.11.14 8:45
"Większość z nich decyduje się na wyjazd tylko dlatego, że nie ma w kraju możliwości podwyższenia swojego standardu życia oraz otrzymywania godziwej zapłaty za swoją pracę" Może większość, ale specjaliści również wyjeżdżają. Jeśli ktoś zarabia w Polsce 6-8 tys. brutto, to w UK spokojnie dostanie 60 tys. funtów rocznie brutto.
anonim2014.11.14 10:32
i za to Tusk powinien zdychać pod płotem a jego córka i cała pojeba...a rodzinka dostać baty
anonim2014.11.14 13:05
@Grzechol Wyjechać chcą (i wyjeżdżają) dobrzy specjaliści co w Polsce zarabiają 15-18 tys brutto miesięcznie. W UK / Niemczech czy Szwajcarii - przy podobnym poziomie cen towarów konsumpcyjnych - zarobią 3 do 4 raza tyle co w kraju. Oni też potrafią liczyć. Nawet jeśli mieszkanie tam jest 3-4 raza droższe (choć nie koniecznie) to zostaje o wiele więcej. Głupi "ZUS" w UK to ok 90 PLN (najniższy bez znizek). Po 18 latach masz prawo do ok 850 pln emerytury. W Polsce ZUS to 1400 i po 30 latach może dostaniesz 1000. Dlatego zwykli ludzie, specjaliści i managerowie głosują po prostu nogami.
anonim2014.11.20 11:33
Wojciech Polak, w pełni się zgadzam, że Kochani Rodacy lepiej odnoszą się do innych obcokrajowców za granicą, niż do własnych Rodaków. Szkoda gadać, że za taki kraj i za nich będzie trzeba zginąć za parę lat, nie o to walczyli nasi dziadkowie i prawdziady, aby taki Tusk zrobił burdel i uciekł bezkarnie za granicę.