14.08.15, 12:30

Nadal Polacy mają negatywny stosunek do Żydów

Jak czytamy w raporcie z badań, w ciągu ostatnich 20 lat stosunek Polaków do Żydów uległ znacznej poprawie. Mimo to, wciąż jest więcej niechętnie nastawionych (32 proc.) niż tych, odnoszących się do nich z sympatią (28 proc.).

Ankieterzy pytali respondentów z czym kojarzą się im słowa "Żydzi" i "naród żydowski". Najczęściej odpowiedzi dotyczyły Holokaustu, wydarzeń II wojny światowej. Wiele z osób wyrażało współczucie wobec Żydów, zwracając uwagę na cierpienie, którego doświadczyli w tamtych czasach. Niektórzy odwoływali się też do bogatej kultury Żydów oraz do tradycji, także tej związanej z religią. Spora grupa badanych odnosiła się też do wspólnej, polsko-żydowskiej przeszłości.

Stosunki między obydwoma narodami respondenci najczęściej postrzegali jako trudne. Często wskazywali na uprzedzenia Polaków wobec Żydów, szkodliwe stereotypy, ale z drugiej strony - również na antypolonizm wśród Żydów, w tym na formułowane przez niektórych z nich zarzuty o współudziale Polski w Holokauście.

CBOS pytał też o wizerunek Żydów. Według 19 proc. badanych Żyd to przede wszystkim człowiek przedsiębiorczy i zaradny, obdarzony biznesowymi talentami, kupiec, bankier lub handlarz. Z kolei 10 proc. respondentów patrzy na nich jako nacwaniaków, oszustów i wyzyskiwaczy. Niektórzy wskazywali też na mądrość Żydów, a inni na ich chciwość, skąpstwo i pazerność. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, to 2 proc. respondentów kojarzy Żydów z kapeluszem, pejsami, brodą i wąsami.

Duża część badanych (27 proc.) nie podała konkretnych skojarzeń z terminem "naród żydowski". Inni (10 proc.) stwierdzili, że Żydzi są takim samym narodem jak inne i są wśród nich zarówno ludzie dobrzy, jak i źli.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 1-8 lipca 2015 roku na liczącej 1044 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Źródło: IAR

Komentarze

anonim2015.08.14 13:32
Moja sympatia do Żydów minęła bezpowrotnie :)
anonim2015.08.14 13:39
"Nadal Polacy mają negatywny stosunek do Żydów" A kiedy mieli pozytywny ?
anonim2015.08.14 13:42
A jaki stosunek do Polaków mają Żydzi? I czy kiedykolwiek mieli pozytywny?
anonim2015.08.14 13:44
Po Jedwabnem to raczej nie mają za co nas kochać
anonim2015.08.14 13:50
Dla Żydów: Palestyńczycy niedobrzy, Persowie niedobrzy, Syryjczycy niedobrzy, Libańczycy niedobrzy, Egipcjanie niedobrzy, Polacy niedobrzy, Niemcy dobrzy.
anonim2015.08.14 13:53
Mord w Jedwabnem to wina Niemców, bo teren był pod ich brutalną okupacją i takie rzeczy nie działy się bez zgody i bez udziału ich zbrodniczej administracji.
anonim2015.08.14 14:56
Krzysztofo, masakra w Jedwabnem nie miała nic wspólnego z Polakami. A nawet gdyby miała, to absolutnie nie można winić Polaków, gdyż zaznali krwawych prześladowań od Sowietów w których brali udział właśnie Żydzi, którzy masowo popierali Czerwonych Morderców. 'Niestety' dla ludzi nienawidzących Polski, w grobu zaczęły się wysypywać kule z niemieckich karabinów... szybciutko przerwano więc ekshumację, aby ocalić łgarstwo antypolskie.
anonim2015.08.14 15:46
@Katniss Everdeen "czego się spodziewać po żałosnej zbieraninie stłoczonej między dwoma rzeczkami?" może twoi przodkowie mieszkali między rzeczkami, bo moi mieli swoje domy i nauczyli mnie szacunku do każdego człowieka
anonim2015.08.14 15:48
@krzyszt "czyli wina spoczywa na Niemcach a na Polakach nie?" tego nie wiem - przerwano ekshumacje, by zmieścić się w "czasie"
anonim2015.08.14 15:52
@Zerro "A nawet gdyby miała, to absolutnie nie można winić Polaków, gdyż zaznali krwawych prześladowań od Sowietów w których brali udział właśnie Żydzi, którzy masowo popierali Czerwonych Morderców. 'Niestety' dla ludzi nienawidzących Polski, w grobu zaczęły się wysypywać kule z niemieckich karabinów... szybciutko przerwano więc ekshumację, aby ocalić łgarstwo antypolskie." myśmy w czasach II RP przyjęli i jak pamiętam dali obywatelstwo 600.000 Żydów ze wschodu - bez pytania, czy Polska im była bliska - oni się w większości nie zasymilowali nigdy chciałbym takiego antysemityzmu, gdzie w świecie, w którym niemal nikt nie lubił Żydów nasze państwo tylu ich przyjęło :) oczywiście fakt jest totalnie zapomniany, by ludźmi łatwiej manipulować
anonim2015.08.14 15:59
@Zerro "A nawet gdyby miała, to absolutnie nie można winić Polaków, gdyż zaznali krwawych prześladowań od Sowietów w których brali udział właśnie Żydzi, którzy masowo popierali Czerwonych Morderców." ta zła antysemicka Polska w czasie II RP dała obywatelstwo 600.000 Żydów co uciekli ze wschodu - chciałbym takiego antysemityzmu.... oczywiście fakt totalnie przemilczany, ale niewiedzącymi łatwiej manipulować
anonim2015.08.14 16:24
a dlaczego maja miec pozytywny? tego nie rozumiem. Jesli jest Polak to kazdy jest inny ale o wielu rzeczach decyduje premier i prezydent. U Zydow to jest masa, struktura, gmina z nimi to jak z protestantami, rozmawiasz z jednym z nich i zwracasz sie do wszystkich, to tak jakbys z nikim nie rozmawial i nikt nie jest za nic odpowiedzialny, ale wszyscy sie do wszystkiego wtracaja. Jesli mamy negatywny stosunek do Zydow to jest to cos zdrowego, pozytywnego, tylko ktos bez systemu obronnego organizmu jest ze wszystkimi na filo.
anonim2015.08.14 16:25
Katnizerrro, ależ docent to nie jest stopień naukowy a stanowisko (różnie w różnych państwach, zauważ. Kossecki ma dorobek międzynarodowo uznany więc nie pisz bzdur) BTW - Istniało w prawie do 2011
anonim2015.08.14 16:32
@Katniss Everdenn + Nie nazywaj Polaków żałosną zbieraniną stłoczoną miedzy dwoma rzeczkami" Przeczytaj to co napisałem do art. frondy dot Objawień dot Powstania Warszawskiego - w Siekierkach szczególnie mój ostatni wpis w którym Bóg oddaje chwałę naszemu narodowi, a potępia tzw sępów z pod znaku czarnego orła. jak również wpis pod art omawiających zagadnienie Chwały w niebie tj- kto otrzyma największą nagrodę w Niebie jak również pod art. znaku Armagedonu gdzie cyt jakie kary spadną na tzw wielkie narody które dla ciebie są wzorem do naśladowanie a nie głupoty jak jest naprawdę tj. oświecone narody światłem lucyferycznym całej Europy jak Niemcy Anglia ect.
anonim2015.08.14 16:39
Sprawa jest banalnie prosta: Żydzi bez przerwy dostarczają dużo dobrych powodów aby ich nie lubić.
anonim2015.08.14 16:40
@Hans Messer + wychodzi na jaw twoje naczalstwo i głupota zarazem . cyt. twoje słowa Po Jedwabnem nie mają za co nas kochać" otóż się bardzo mylisz cyt. Słowa !00 % żyda Janusza Korczaka oto jego świadectwo.cyt z wł opr. " 21. Świadectwo „Janusza Korczaka” Wielu zastanawia się jaki los spotkał zamordowanych przez Niemców obywateli RP narodowości żydowskiej. Świadectwo o ich losie składa wychowawca młodzieży żydowskiej, lekarz, działacz społeczny Henryk Goldszmit,, pisarz piszący pod pseudonimem; „– Janusz Korczak -— Moje dziecko. Nie obawiaj się, że ci powiem coś zbyt trudnego. Raczej uzupełnię relacje innych osób, z którymi zapoz¬nałem się, gdy poznałem życzenie Pana.— Którego Pana? Miałam na myśli to, czy Jahwe, czy Jezusa. Pytanie było agresywne. Pan Janusz Korczak odpowiedział cierpliwie, ze spokojem i powaga. — Jest tylko jeden Bóg: Ojciec całej ludzkości, Zbawiciel nasz, Odkupiciel, Mesjasz, Słowo Boże i Duch Prawdy i Miłości — Jeden Bóg w trzech Osobach, Jedna Miłość stwórcza, nieskończona, odwieczna i niezmienna, Miłość darząca istnieniem nieogarnioną mnogość bytów i przygarniająca je ku sobie. Zrozumiałam, że Bóg stwarza nieustannie nowe byty, aby mogły w wolności wyboru, radośnie —jak dzieci ku ojcu — powracać ku Niemu. — Ja, dziecko, wierzyłem w Jezusa i — Jezusowi. Byłem Żydem i pozostałem nim w obliczu zagłady mojego narodu (chodzi o zaniechanie zmiany wyznania). Sama to rozumiesz, bo nie postąpiła¬byś inaczej. Znałem całe Pismo święte i całe (!) je przyjmowałem, a więc i Ewangelię. Byłem ponadto obywatelem państwa polskiego, polskim Żydem. Pisałem po polsku i działałem dla dobra całego narodu, wszystkich jego obywateli, bo chciałem, aby cały rozwijał się prawidłowo, szlachetniał i dojrzewał ku swojej własnej doskonałości... Ale nie o tym chcę ci opowiedzieć. Jezus, Pan nasz, polecił mi, abym powiedział ci o „chrzcie krwi", którym ochrzczony został ogromny zespół moich współziom¬ków na polskiej ziemi; a że żyli na niej i z jej dóbr korzystali, śmierć ich — jeżeli przyjęta została z poddaniem, bez nienawiści, a przez nielicznych jako zadośćuczynienie za winy narodu żydowskiego — przyjął Pan i zaliczył na dobro obu narodów: tego, którego krew mieliśmy w żyłach, i tego, który nas przygarnął i karmił przez ponad pięćset lat, nie czyniąc nam krzywdy, podczas gdy my, niestety, jako naród mamy ciężkie winy wobec Polski. Nie będę ci o tym mówił, tym bardziej że nie dotyczyły one biedoty żydowskiej (z nielicznymi wyjątkami), lecz planów żydostwa międzynarodowego, które jednak pragnęło realizacji ich na terenach Polski w oparciu o liczebność masy moich współziomków. Te plany zostały obalone z wyroku Pana, bo realizować pewne miały cele nieprzyjaciela ludzkości, któremu, niestety, służą świadomie i świętokradczo nieliczne, lecz najbogatsze, bo władające pieniądzem, grupy Żydów w świecie zachodniej Europy, obu Ameryk i Izraela. I te plany obali nadcho¬dząca na ten świat — na ten, o którym ci powiedziałem, (czyli zachodni) — katastrofa, lecz nie dotyczy to Polski, mojej i twojej Ojczyzny. Powiedziałem ci to, abyś nie posądzała mnie o stron¬niczość. Teraz zaś wracam do sedna sprawy. Wiesz, że królestwo Pana jest wspólną Ojczyzną całej ludzkoś¬ci. Bóg kocha wszystkich swoich synów i pragnie ich obecności przy sobie. Chrzest jest potencjalnym aktem przyjęcia dziecka, uczynionym w jego imieniu przez rodziców z ich dobrowolnego wyboru, lecz aby stał się aktem dokonanym, konieczne jest potwierdzenie go życiem przez ochrzczonego. Chrzest św. jest przynależnością do Kościoła Chrystusowego — a więc ponadczasowego — jest jak gdyby wstąpie¬niem w szeregi wiernych, przyznaniem z góry obywatelstwa królestwa wraz z towarzyszącymi temu przywilejami (wszystkimi sakramentami). Lecz wiadomo, że wśród obywateli kraju bywają też renegaci, zdrajcy lub po prostu ludzie, których nic los ich Ojczyzny nie obchodzi, byleby im samym się dobrze działo; jeśli tak nie jest, szukają sobie innego miejsca w świecie (Mówiłem to w przenośni, * - ale sama wiesz, co dzieje się w ostatnich latach z Polakami. Tragiczne jest, że ich ucieczka pozbawi ich opieki, którą Królowa nasza roztacza nad Polską) *. A Bóg, dziecko, jest poważny i nasz wybór także traktuje poważnie; przecież „synami Bożymi jesteśmy" (Słowacki). Nosimy w sobie Jego podobieństwo, a na sobie — chrześcijanie — piętno Krwi Zbawiciela swego (która ich odkupia). Jednakże Pan jest Bogiem całej ludzkości i powinnością Izraela było szerzenie tej prawdy. Kiedy chcieli ograniczyć miłość Bożą (wraz ze spodziewanymi przywilejami) tylko do swego narodu, Bóg rozproszył ich, a służbę światu zlecił tym, którzy przyjęli Słowo Boże, Mesjasza, i zechcieli Dobrą Nowinę nieść całemu światu z zapałem i radością. Chcieli dzielić się tym, co było dla człowieka najważ¬niejsze, najcenniejsze i najlepsze, z każdym, kto potrzebował, tęsknił, szukał prawdy i miłości. Bo widzisz, dziecko, oni nieśli światu miłość Boga, a ta jest zawsze darząca, bezinteresowna, wspaniałomyślna i pragnie wypełnić sobą pustkę i głód każdego człowieka, nasycić go. „Resztą Izraela" byli moi rodacy. Ich krew płynęła w żyłach moich i po wielu wiekach wydała i we mnie swój owoc. Jakżeż bym mógł nie przyjąć Boga w całej pełni Jego miłosierdzia. Miłosierdziem Ojca był Syn, Słowo Boże, Mesjasz. Krwią Jego odkupieni jesteśmy wszyscy — cała ludzkość, wszystkie pokolenia — bo miłość Boga nie zna ograniczeń. Zna je natomiast wola ludzka: może powiedzieć „nie" Panu swemu. Na naszych oczach tak się działo z tyloma milionami ludzi — sprzeciw, jakiego chyba nigdy dotąd nie było wśród ludzkości, już znającej naukę Chrystusa Pana. Naród żydowski nadal od wieków oczekujący Mesjasza,. odrzucający Jezusa Chrystusa i Jego orędzie miłości i przebaczenia wrogi Mu, zawzięty, mściwy i żywiący w sobie nienawiść do innych niż oni, do „gojów", stał się nagle obiektem nienawiści innego narodu i jego ofiarą. I to było zbawieniem dla wielu, bardzo wielu z nas. Pan sprawiedliwość ma dla katów, ale ich ofiarom okazuje oblicze Miłosierdzia, chociażby na miłosierdzie nie zasługiwali. Ale czyż wśród tej głodującej biedoty, schorowanych i starych kobiet i mężczyzn, chorych i słabych, bezradnych, bezbronnych i prześlado¬wanych, ginących z głodu na ulicach, wśród dzieci bezdomnych, przerażonych, niczego nie rozumiejących wielu ich było? Nie, ci żyli bezpieczni na Zachodzie, w Szwajcarii, USA i innych krajach (Chodzi o tych, co świadomie walczyli z Bogiem i odrzucali Słowo Boże, starając się zniszczyć chrześcijaństwo, ośmieszyć je i wyrwać z dusz ludzkich — słowem, o niektóre kręgi międzynarodowego żydostwa). Prawdą jest też, że i tu byli liczni donosiciele, policja, łapownicy (jak w każdym społeczeństwie — a w tak zagrożonym, jak nim było nasze, cechy te potęgują się, ludzie pragną się ratować za wszelką cenę), ale wreszcie zginęli i oni. Mówię więc o całości, która przeszła przez czyściec i piekło za życia. Cierpienie spala winy, jeśli się je zrozumie. Tu odczuwano nienawiść wroga, a wtedy trudno analizo¬wać własne winy, lecz byli i tacy. Ja, jak wiesz, opiekowałem się dziećmi, bo one były najbardziej bezbronne i pierwsze ginęły (nie mogły pracować, więc były niepotrzebne). Chciałem, aby moja miłość osłaniała je przed lękiem, póki można. Bóg dał mi tę łaskę, że mogłem być z nimi do ostatniej chwili i dlatego mogłem oddać je wszystkie w Jego wyciągające się ku nam przebite dłonie — przygotowane, więc ufne i oczekujące zapowiedzianego przeze mnie Spotkania. Zapewnić cię mogę, że „chrzest krwi" — chociaż krwi nie było (był gaz, a przedtem nienawiść, groza, krzyk, strzały, bieg, szczekające, rzucające się ku nam psy, i trupy, masa trupów po drodze) — jest kluczem do Serca Pana. Jego współczucie, litość, łagodność, nieskończona dobroć i to, czego ja nie przewidziałem: Jego pośpiech (!), z jakim spieszył ku nam! Jego obecność już w komorze gazowej — zupełnie przesłoniła nam ból i lęk śmierci (bo szczęście duszy niezmiernie przewyższa lęk i ból ciała). Był On i niebo otworzyło się w komorze „kąpielowej", plugawym miejscu mordu. Widzieliśmy Go, jak gdyby kolejno otwierały nam się oczy, i wtedy moja miłość do dzieci wydała mi się nikłym cieniem, zaledwie śladem tej, która nas ogarnęła. Dzieci, moje dzieci, przyciągane tą miłością były zachwycone, olśnione, jak gdyby budziły się ze snu, garnęły się ku Niemu, otoczyły Go, a On wziął dwoje najmniejszych na ręce i powiedział: „Chodźcie, przyjaciele, zabieram was do Mojego domu, do wiecznej radości, a o tym, co było, zapomnijcie". I zostaliśmy otoczeni przez piękne, świetliste, radosne postacie aniołów — sług pańskich (dzieci zobaczyły, że każde miało swego opiekuna), potem przez rodziny nasze, tych, których pogrzebaliśmy i pożegnali, a to, co dotąd było realne, stało się mgłą, nicością. Czy wiesz, że dzieci nie zdążyły nawet zauważyć swoich ciał? Ja nas widziałem przez moment jako jak gdyby ślad przeszłości. Nie tylko ja jestem z Panem. Są wszystkie moje dzieci i w ogóle wszystkie nieszczęśliwe dzieci. I niezmierzona jest liczba moich rodaków tu, w domu Pana. To są Jego plony z rzezi kierowa¬nej przez moce nieprzyjaciela. Każda ofiara, każdy człowiek zamor¬dowany przez ludzi — też Jego synów — ma wstęp do Jego królestwa, a ci, którzy wiele zawinili i oczyszczać się muszą (często bardzo długo), też błogosławią Pana, bo dobrze rozumieją, że otrzymali łaskę ratującą ich przed potępieniem siebie, przed wieczystością konania, straszniejszą niż wszystkie katownie świata. Chciałbym ci jeszcze przekazać, że mogę wam pomagać, zwłaszcza w zakresie swoich umiejętności, ale chciałbym bardzo, abyście oddawali mi moich współwyznawców, bo mogę prosić o ich nawrócenie ku Panu — Cieszę się, że zniknęły twoje wątpliwości. (Bo tak było). Chcę ci teraz powiedzieć, ile my, polscy Żydzi, zawdzięczaliś¬my polskiej kulturze, tolerancji, zdolności do przyjmowania innych jako równych sobie. Mówię o tych z nas, którzy wyszli ze swoich gett i żyli życiem całego społeczeństwa. Wiem o tym, że tyś zadecydowała o przyjęciu do domu będącej w tragicznym położeniu rodziny żydowskiej, państwa „Sadowskich". On jest tu z nami i opowiadał mi o tym, że nigdy nie zaznali od was niczego, co by świadczyło, że uważacie ich za „gorszych" od siebie, co było dla nich odprężeniem, radością i przywróciło im poczucie godności, że po prostu poczuli się znowu ludźmi; a przecież wiedzieli, że ich pobyt u was jest wyrokiem śmierci dla was wszystkich. Twoja matka mówiła mi, że decyzję przyjęcia ich pozostawiła tobie z obawy, aby nie odpowiadać za śmierć córki przed Bogiem, bo wydawało się niemożliwe, żebyście przeżyli, i wiem, że byliście o tym wszyscy przekonani. Wiem, że wygląd p. Zofii (która jeszcze żyje) był tak bardzo „semicki", a mimo to nie było w waszym domu lęku. On czuł się i czuje się Polakiem; tylko ze względu na żonę i córkę nie mógł brać udziału w konspi¬racji. Pan Jerzy zawsze pamięta o tobie i teraz przekazuje wyrazy wdzięczności i szacunku. Odbiegłem od tematu, lecz nie tak bardzo, bo właśnie on, jak również ja, a przede wszystkim nasza młodzież, która kształciła się już w polskich szkołach, gimnazjach i na uniwersytetach (świadomie pomijam ekscesy, bo to wymaga dłuższego tłumaczenia) czerpała z polskich wartości, i one właśnie zaszczepiły się w naszych du¬szach — dlatego może, że do porzucenia niczego nas nie zmuszano, nie dzielono, nie upokarzano, niczego nie narzucano. Wielka poezja narodowa, umiłowanie wolności, tradycja zrywów i powstań, która w niektórych rodzinach żydowskich żyła już od pokoleń (p. Janusz przypomina mi wiersz Norwida „Żydowie polscy", obrazy Grottgera, udział w walkach) — to wszystko, a i harcerstwo spowodowały, że polski szacunek dla godności człowieczej w młodym pokoleniu zmienił je tak, że było zdolne do powstania. Powstanie w Getcie Warszawskim było jedynym w Europie! Było skutkiem wartości polskich, które wchłonęliśmy. Ja je widziałem już stąd i sam wraz z innymi przyjmowałem nasze poległe dzieci, które Pan witał z radością i wielu z nich wprowadził wprost do swego domu. Bóg nasz kocha odwagę, poświęcenie i męstwo. Niebo pełne jest tej radosnej, męczeńskiej młodzieży żydowskiej i o wiele liczniejszej waszej, a właściwie naszej polskiej. Tu nie ma różnicy pomiędzy narodowościami — jest wspólnota dróg, którymi szło się ku Panu, wspólnota umiłowań. Bo ta wartość, za którą człowiek oddał życie, jest zawsze jego wyborem, jego drogą, jego umiłowa¬niem Boga w Jego atrybutach, np. w mądrości, pięknie, szlachetności, ofiarności, męstwie, miłosierdziu, w ukochaniu Jego praw. Dla Polski jest nim prawo do godności ludzkiej-, do wolności wyboru, sprawie¬dliwości i miłosierdzia społecznego. W tej miłości spotykamy się. Dziękuję i błogosławię — Panie Januszu. Dziękuję panu za przekaz, ale chciałabym spytać, czy na odmianę cechy żydowskie nie oddziaływały na Polaków i jak? — Dobrze, odpowiem pani. Otóż mogły one oddziaływać tylko przez tych Żydów, którzy kończyli polskie szkoły, poznawali język i zyskiwali przyjaciół w społeczeństwie polskim. Owszem, słyszałem, co pani mówiła o karczmarzach rozpijających chłopstwo, lichwia¬rzach, a w okresie zrywów narodowych i szpiclach — na usługach zaborców. Nie zaprzeczam, że takie wypadki były, ale gdzie miała się wcisnąć społeczność bardzo liczna i bardzo biedna w kraju rolni¬czym? Pozostawał jej tylko handel i pośrednictwo... — I lichwa — podpowiedziałam. — To prawda, ale też iluż było wśród Żydów w małych miasteczkach nędzarzy? W wielodzietnych rodzinach, które trzeba było wyżywić, pracowały już małe dzieci. Żydzi są pracowici. Wykształcili w sobie tę umiejętność przez wieki poniewierki w społeczeństwach, gdzie byli zawsze poza nawiasem życia społecz¬nego. Pozostał im tylko handel i rzemiosło, a u najbardziej prze¬myślnych i pozbawionych skrupułów — lichwa, obrót pieniądzem, no i popieranie się wzajemne, poparcie wspólnoty żydowskiej. Powracam do tych, którzy postanowili wyjść z getta żydow¬skiego z jego nie zmienionymi od wieków obyczajami i nauką wyłącznie religijną, hebrajską, z narosłymi przez stulecia tomami komentarzy, Kabałą i Torą. Jest prawdą, że w świat chrześcijański wnosili oni sceptycyzm i ateizm. Z trudem odrywali się od religij¬ności żydowskiej w pożądaniu wolności umysłu, wolności od niesłychanej ilości przykazanych reguł zachowania i zakazów i nakazów Prawa. Niełatwo im było powrócić znowu do jakiejkol¬wiek religii. Lecz ile dali talentów wedle swej specyfiki uzdolnień w muzyce, w literaturze, poezji, wtedy gdy włączali się w kulturę Europy, w kulturę łacińską? Ile zawdzięcza Żydom język polski w XX wieku, jak go opanowali, jak stał się im językiem ojczystym? Jeśli pani bez uprzedzeń rozważy ich wkład do kultury, zobaczy pani, że nie był taki mały. To samo z wiedzą, chociażby Askenazy i Hirszfeld. Chodzi mi o sprawiedliwy osąd. Natomiast to, co popełnili złego względem narodu polskiego, a co jest zbrodnią, jest nią również tu, w oczach naszych — bo Pan nie zna stronniczości — i za tych z nas nie przestajemy was przepra¬szać i prosić was o przebaczenie. Tym bardziej też staramy się — stąd — naprawiać ich winy. Widzimy bowiem jasno, że działali z inspiracji nieprzyjaciela i usiłowali zniszczyć nie tylko wasz naród, lecz i plany Boże względem niego i ludzkości, którym i my z całego serca służymy. Tu nie ma nikogo, kto by nie pragnął otoczyć was pomocą, i to, co teraz mówię pani, jest też usiłowaniem dopomożenia — wedle moich słabych możliwości, lecz z całego serca czynionych. Przecież nasze ciała użyźniają polską ziemię, a nasze dusze, nasze serca i pamięć są z nią na zawsze związane. Polska jest także i moją Ojczyzną. I ja czerpałem wzory z tych samych źródeł: z historii, tradycji i kultury polskiej, tak jak wy czerpiecie z najpiękniejszego daru mojego starodawnego narodu: z Pisma świętego. Ludzkość, dziecko, jest jednym umiłowanym dzieckiem Pana, jedną rodziną, w której wszyscy powinni wspomagać się i dzielić tym, co posiada¬ją — a właściwie co wypracowali jako naród — najpiękniejszego, własnego, niepowtarzalnego. Teraz nadchodzi czas, kiedy my, Polacy, ukażemy światu drogę ratunku, drogę Pańską: miłości i przebaczenia, sprawiedliwości i miłosierdzia społecznego. Pan przez nas daje światu nową pomoc: dla tak zdegenerowanej i martwej duchowo ludzkości Polska będzie obrazem odrodzenia, nadziei, prawidłowości rozwoju — ku Bogu i we współpracy z Nim. Wszyscy bierzemy w tym działaniu udział, a zwłaszcza ci, którzy kochali i nadal — lecz bardziej — kochają swoją Ojczyznę ziemską, a których Pan zechciał do współpracy dopuścić, jak mnie teraz. Widzisz, dziecko, naród żydowski to naród wschodni, krańcowy: gwałtownie kocha i gwałtownie nienawidzi. Wielu Żydów nienawidzi nie tylko Jezusa i chrześcijaństwa, lecz całej ludzkości. Są wśród nich świadomi i potężni słudzy nieprzyjaciela pragnący zagłady ludzkości, zwłaszcza zniszczenia planów Boga dla niej. (...) Jest też wielu wśród nas, którzy pośród narodów służymy Panu i Jego wspaniałym prawom. Żydzi odrzucili Mesjasza, odrzucili Zbawienie narodu, dlatego jako naród powrócą ostatni. Lecz pojedynczo już powracają ku Niemu. Ostatnia wojna do pierwszych świętych chrześcijaństwa Żydów, jak i Jezus, dołącza nowych, jak Edyta Stein i mnóstwo innych. To początek powrotu. Koło się zamyka. Wy, Polacy, pomogliście nam w tym powrocie. Dlatego macie naszą pomoc i miłość. Błogosławię w imię Chrystusa.. 33. /
anonim2015.08.14 18:33
Zobaczymy kto teraz przyjmie Żydów, jak Izrael zostanie zmieciony z mapy świata. Gdzie są ich przyjaciele? Gdzie Ziemia Obiecana? Co zrobią jak plują na Polskę, która ich kiedyś uratowała? Na szacunek trzeba sobie zapracować. A ten motłoch miedzy Odrą i Bugiem to także ja, tylko, że ja już nie chcę by Żydzi tu znów się osiedlali i tak nas, Polaków nazywali.
anonim2015.08.14 21:02
Z tytułu wnioskuję, iż Polacy mają mieć do Żydów stosunek bezwzględnie pozytywny. Jeśli Żyd w każdym narodzie, do którego zawita jest uważany za szkodliwego pasożyta, którego trzeba z państwa usunąć gdzieś na Madagaskar, to (może nie każdy dopuszcza do siebie tę myśl) nie jest zazwyczaj wina gospodarza, tylko samego Żyda, którego należałoby zapytać, za co tacy np. Polacy mają ich lubić. Bo dzieci na ten przykład mają prawo lubić Brzechwę i Tuwima, starsi wspaniałego katolickiego Żyda M.Hermana, ale obecnie kręcimy się w obrębie smrodu ideowych komunistów takich jak Bauman, Hartman czy Michnik i obserwujemy wysiłki propagandy reżymu mające nam, Polakom, takie kanalie pokazywać jako coś oczywistego, jak wschód słońca. Współczesne merdia nie pokazują nam wartościowych polskich Żydów, tylko takich - delikatnie pisząc - kontrowersyjnych. Warto zapytać Żydów, czy kiedykolwiek ochronili Polaka w czasie nawały hitlerowsko- niemieckiej, albo bolszewickiej.
anonim2015.08.14 21:04
Chcę uzmysłowić ku rozwadze, iż wypędzenia Żydów z katolickich krajów mające miejsce lat kilkaset temu nie były spowodowane tym, iż komuś się nie podobał pejs jakiegoś Mośka.
anonim2015.08.14 21:09
Przyszłość jest w naszych rękach.Nikt z moich polskich kolegów i koleżanek w szkołach nie boczył się na rówieśników pochodzenia żydowskiego czy innego. Raczej oni sami usiłowali mówić żartobliwie o sobie"żydki", ale wobec niesmaku rozmówców, czym prędzej zaprzestali. Pochodzili z bogatych i biedniejszych rodzin, ale nie było tarć na tle narodowościowym. Niechęć dorosłych Polaków dotyczy głównie antypolskiej działalności, szkodzenia Polsce pewnych kręgów. Nie ma rasizmu.
anonim2015.08.14 22:31
Nadal Żydzi robią biznes na inwestycji ich żydobolszewickich współplemieńców. Tą inwestycją był żydowski przewrót w Rosji 1917 r który rozlał się na wiele państw i wymordował wielu naszych rodaków. Oni nie zerwali z dorobkiem uzyskanym poprzez ich twór - komunizm. Nie odrzucili wysokich stanowisk komunistycznego molocha, lecz z tych pozycji wydzierali ile się dało i bez żadnych oporów, gdy na szali było życie nie-żydów. Jest za co im nie odpuszczać. Jest co im pamiętać i jest za co dążyć do zemsty.
anonim2015.08.14 23:24
@betonowy_lolek - komunizm był zawsze dla Żydów atrakcyjny, bo legalizował formalnie rabunek własności chrześcijan (choć nie tylko ich). W Talmudzie przecież stoi, że żyd oszukujący (działający na niego niekorzyść) goja (chrześcijanina/katolika) nie popełnia grzechu i tak dalej. Religia żydowska to zbiór szowinistycznych, rasistowskich i skandalicznych bredni, pod którymi żaden katolik by się nie podpisał, bo te żydowskie brednie są na poziomie dzikusów, a których jakoś Komisja Europejska nie potępia, choć pod względem poprawności politycznej żydzi powinni stanowić pierwszy cel tych lewicowców.
anonim2015.08.15 9:47
@Zebzydowski Pilnie szukaj lekarza i to dobrego, to może da się wyleczyć z takich myśli :)
anonim2015.08.15 10:55
"Polak katolik najchętniej utopiłby Żyda i całą jego rodzinę w szambie." Ależ zebrzydowski.... Polacy nie chcą jeździć do zesraela topić faszystów w szambie, a zatem zesrael jest miejscem, gdzie nie-goj (zawsze faszysta) będzie się czuć jak u siebie. Który Polak atakuje nie-goja (zawsze faszystę) będącego w zesraelu ?
anonim2015.08.15 11:14
"Moja sympatia do Żydów minęła bezpowrotnie :)" Panie Tomaszu ja zawsze nie czułem sympatii do Żydów !!! I to nie dlatego, że ktoś mnie do tego przekonywał albo, że naczytałem się czyichś ideologii. Czysta intuicja klasyfikująca na ludzi "współobywateli" i na wrogów - napastników, tych którzy są mi niebezpieczeństwem. Ani razu się nie pomyliłem, nie tylko z Żydami. Tak samo było z Tuskiem - wystarczyło kilka jego pierwszych wystąpień i już się znalazł w tej drugiej klasie. Dalej: HGW, Miller, Balcerowicz, ... Podstawową kwestią odnośnie Żydów jest obnażanie antysemityzmu, że jest to czysta fikcja oparta na terrorze i propagandzie. Wzięli hasło i zestawiali z nim treść taką jaką chcieli: xyz = "...|$|...". Powaga i dociekliwość umysłów społeczeństwa jest obroną przed ich atakami. Ktoś kto dał się omamić dał sobie wkleić sześć milionów ludzi zabitych w IIśw jako Żydów. A przecież jeżeli weźmiemy bazę danych na sześć milionów miejsc i zapełnimy ją danymi losowo wybranych ofiar, to w tej bazie danych będzie mnóstwo osób, które nie są Żydami. Ale tak właśnie działa połączenie propagandy z degrengoladą umysłową odbiorców tej propagandy. Żydzi swoimi "sześcioma milionami" wywalają wszelkie inne ofiary i chcą, aby każdy patrzył przez tą szybkę | sześć milionów ofiar | i widział tylko Żydów - płaczących, ujadających, nooo ale nigdy krzywdzących. Oni są nam wrogami, którzy jeszcze stoją w kolejce po zapłatę za nasze krzywdy.
anonim2015.08.15 16:20
Za mordowanie w Katyniu i całe te ludobójstwo za mordy po w socjalistycznej Polsce, za mordy skrytobójcze za niszczenie Polski bo im się ziemia obiecana zamarzyła ciężko lubić a jedna trzeba się modlić o nawrócenie najbardziej podłego "narodu" na ziemi. Zresztą sami żydzi mają też dość syjonistów. Ciężko tak wogólę z tym słowem żyd bo jest wielu którzy za Polkę życie oddali.
anonim2015.08.16 9:20
Przyjaciół nie zdobywa się przez ich opluwanie. Polacy Żydom nie zrobili żadnej krzywdy. Przez kilkaset lat tu żyli i dobrze im się działo. Oskarżanie nas o holokaust, jest hańbą dla Żydów. A już szczególnie dla tych, żyjących w USA. To oni mając informacje od Karskiego nic nie zrobili, żeby powstrzymać Niemców. Mam radę dla Żydów: szukajcie przyjaciół wśród Arabów.
anonim2015.08.17 12:51
....."czyli wina spoczywa na Niemcach a na Polakach nie?" Polacy polewali stodołę benzyną z karnistrów, które mieli przygotowane do maszyn rolniczych czekających żniw!......
anonim2015.08.17 12:55
"Myślę, że głównie żydom zazdrości się głowy do interesów".... nie tylko głowy, lecz "zasady"; jedna z nich mówi:" goya można oszukać bez grzechu, nawet jest zasługa....." "Żyda można oszukać jeżeli On o tym nie wie.Jak posiądzie wiedzę o oszustwie należy stratę wyrównać...."
anonim2015.08.17 17:23
Jasne, że benzyną napędzali kosy ręczne i cepy, bo takie wyposażenie mięli chłopi do lat 60-tych. Za kłamstwa, będą się smażyć w piekle.
anonim2015.08.17 18:43
Jest kilku normalnych Żydów. Ponoć nawet 8. Na świecie.
anonim2015.08.18 1:09
Gdyby nie mamona toby inaczej śpiewali ale przecież dla władzy /teraz/ i tej mamony bożka Junony -Lucyfera kazali swojemu żydkowi Hitlerowi wymordować tzw nieudaczników galicyjskich składając ich w ofierze Baphometowi