14.05.13, 08:03Fot. MorgueFile

Najnowsze statystyki jasno pokazują, że katolików jest 1 mld 200 mln na świecie. I wzrasta również ilość wyświęcanych księży

Rocznik Papieski 2013 uwzględnia zmiany, jakie w urzędach Stolicy Apostolskiej oraz w kierownictwie diecezjami, zakonami czy wyższymi uczelniami katolickimi zaszły w ub. r. i aż do wyboru Papieża Franciszka. Dowiadujemy się z niego m.in., że w tym czasie powstało 11 nowych biskupstw, a także dwa ordynariaty personalne dla byłych anglikanów.

Natomiast najnowsze wydanie Rocznika Statystycznego Kościoła podaje statystyki do końca 2011 r. Zebranie danych tak wielkiej instytucji, jak Kościół Powszechny, wymaga bowiem więcej czasu. W ciągu 2011 r. liczba katolików przekroczyła 1 mld 200 mln, wzrastając o 18 mln (od 1.196 do 1.214 mln), czyli o 1,5%, co nieznacznie przewyższa przyrost naturalny na całym globie (1,23%). Liczba katolików zwiększa się szybciej w Afryce i Azji, podczas gdy gdzie indziej wzrost ten jest taki sam, jak reszty ludności. Prawie połowa (48,8%) ochrzczonych katolików mieszka obecnie w obu Amerykach, a w Europie niespełna jedna czwarta (23,5%).

W ostatnim 10-leciu (2001-2011) liczba księży na świecie wzrosła o 2,1%. Przy tym największy wzrost odnotowano również w Afryce (39,5%) i Azji (32%), natomiast w Europie liczba ta spadła o ponad 9%. Podobnie więcej jest teraz afrykańskich (o 18,5%) i azjatyckich (o 44,9%) zakonników nie-kapłanów, podczas gdy gdzie indziej liczba ta zmalała o prawie 8%.

Liczba sióstr po ślubach zakonnych we wspomnianym dziesięcioleciu zmalała o 10 proc., najbardziej w Europie (o 22%), mimo iż znacznie wzrosła ona w Afryce (28%) i Azji (18%). Na świecie odnotowano też ogólny wzrost liczby seminarzystów o 7,5%, jednak miał on miejsce znowu w Afryce (o 30,9%) i Azji (o 29,4%), podczas gdy gdzie indziej nadal jeszcze trzeba mówić o spadku.

sm/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2013.05.14 8:55
@Piogal Wiara w gusła czy zabobony dla katolika jest grzechem więc nie wiem czemu zakładasz że ci katolicy są włąśnie tacy.
anonim2013.05.14 9:21
PioGAL i po co prowokujesz?
anonim2013.05.14 9:42
@Piogal Chyba trochę mania prześladowcza Ci się uaktywniła... dawno już nie widziałam najmniejszego przejawu agresji w Twoim kierunku:) A nawet jak znikasz, to po 2 dniach zaczynają się nieśmiałe pytania, co z Tobą? Chociaż sama mam czasami ochotę stanąć w obronie prawdziwych ludzi nauki, którzy badają świat w sposób rzetelny, a nie używają kilku, nawet nie argumentów, a haseł propagadnowych, to odnoszę się do Ciebie z sympatią, jako lokalnego elementu folkloru antyklerykalnego:)
anonim2013.05.14 10:38
@Piogal Normalność to rzecz względna. W zależności czy się siedzi czy stoi. Katolik ma być wierny Bożym przykazaniom i jego słowu czy się komuś to podoba czy nie. Dla jednych jest to normalne dla innych nie.
anonim2013.05.14 10:45
Zastanawia mnie to ze ponoć katolicka Ameryka Południowa ma tak mało własnych powołań ,że jeżdzą tam polscy księżą na misje,czyli coś nie tak z tamtejszym katolicyzmem ,bo brak im powołań.
anonim2013.05.14 11:30
@Czlowiek2013 Rozumiem, że według Ciebie osoby klękające przed świętymi obrazkami nie są katolikami (cała masa osób, które były w Częstochowie) ?? : 4Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.
anonim2013.05.14 13:18
Nieważne ale nas będzie, ważne że będziemy aż do skończenia Świata.
anonim2013.05.14 13:23
Prawda jest taka, że nie wprowadzasz niczego konkretnego do rozmowy, a wyłącznie mącisz, i plujesz jadem.
anonim2013.05.14 14:08
Super, nas katolików jest więcej, wspólnota ludzi odpowiedzialnej miłości powiększyła się. Damy radę i w umierającej Europie.
anonim2013.05.14 18:15
W Europie to 23% i maleje. Tych ochrzczonych, jak wielu w Polsce, którzy wcale nie poczuwają się do Kościoła. Tym samym, katolicy są w znacznej mniejszości. Aż dziwne, że chcą narzucać innym swoje prawa (zakaz dla in vitro, dla małżeństw jednopłciowych, etc.).
anonim2013.05.14 19:06
Przyjaciele ! ,, Zabobony i guślarstwo ... " niektórzy z was powiadają. A cóż obecnie możemy absolutnie uznać za pewnik?! Tzw. postępy naukowe?! Proszę was... Żyjemy w czasach , kiedy to nawet teorie Einsteina się podważa , ,, mierzy " się nieosiągalne tak naprawdę ludzkim umysłem odległości w kosmosie... Kiedyś za pewnik naukowy uznawano fakt , iż Ziemia jest płaska i stanowi centrum Wszechświata... Podważane i nadal ( o zgrozo ) są kolejne koncepcje i założenia filozoficzne (filozofia to moja pasja)... Na marginesie: wolałbym wierzyć w oparciu o wewnętrzny element poznania , źródło wewnętrznego dopełnienia niż w niepewne tezy naukowe. Dlatego nie dajcie się zwieść i nigdy ślepo nie wierzcie w siłę sprawczą nauki i postępu. Bądźcie wierni nieprzemijającym ideałom wnętrza. Te naukowe twierdzenia często wynikają z suchej analizy stanu. Wasze wewnętrzne przekonania wypływają zaś z głębi doznania i analizy ducha. Nie miejcie mi tej mojej opinii za złe , wszystkim Wam dobrze życzę Przyjaciele:)
anonim2013.05.15 8:58
@grot "Wzrasta tam gdzie głód i bieda czyli w Afryce i Azji. Tam gdzie wiary nie da się kupić z miskę jedzenia a ludzie cenią rozum i wiedzę znaczenie KK maleje. " Sugerujesz, że misjonarze przekupują tubylców, aby przeszli na katolicyzm? Najwidoczniej nie wiesz na czym polega praca misjonarza. Jedź i sam zobacz. Misjonarze pomagają tam gdzie Zachód jedynie gumki przesyła - też mi "pomoc". "Wniosek prosty, czym ludzie bardziej wiedzą tym mniej polegają na wierze, a rola KK i państwa watykańskiego maleje. W Polsce trend się zmienia a to oznacza, że podążamy do cywilizacji rozum." Co to takiego "cywilizacja rozumu"? Przedstawicielami tej cywilizacji zapewne są absolwenci mitologii gender:P @mustafa " Aż dziwne, że chcą narzucać innym swoje prawa (zakaz dla in vitro, dla małżeństw jednopłciowych, etc.)." Mniejszości pederastów, feminazistek i reszta lewactwa też jest w mniejszości. Nie przeszkadza to im narzucać większości swojego zdania. Nieposłusznych terroryzować poprawnością polityczną. Takie uroki demokracji:)