03.06.21, 16:21Fot. via: Pixabay (MintBlack4u, adamygianinni), Wikipedia

O słomie i wielkości. Pandemiczny spór o Eucharystię. Co powiedziałby św. Tomasz?

Jedno z najwybitniejszych dzieł katolickiej teologii – Suma teologiczna św. Tomasza z Akwinu - nigdy nie zostało przez autora dokończone. 6 grudnia 1273 roku w życiu tego wielkiego myśliciela nastąpił przełomowy moment. Według legendy miał wtedy powiedzieć swojemu sekretarzowi: „Już nie mogę. Wszystko, co napisałem, wydaje mi się słomą w porównaniu z tym, co ujrzałem”. Wówczas przerwał pracę, urywając Sumę w połowie omawiania siedmiu sakramentów, dokładnie na etapie traktatu o pokucie, następującym po traktacie o Eucharystii. To właśnie w tomaszowej teologii Eucharystii, jak pisze Denys Turner, „można znaleźć wszystko, co dla Tomasza ważne”. I choć wielkość jej tajemnicy przewyższa nasze zdolności poznania i wszystko, co na temat Eucharystii możemy powiedzieć jest jedynie słomą w porównaniu z tym, czym jest ona naprawdę, dzisiejsza uroczystość zaprasza nas, abyśmy spróbowali przyjrzeć się temu wielkiemu misterium. To dobry moment, aby odpowiedzieć sobie na pytanie często zadawane w czasie pandemii. Czy koronawirusem można zakazić się przyjmując Komunię świętą? Okazuje się, że na to pytanie odpowiedział kilkaset lat temu św. Tomasz z Akwinu.

Pan Jezus ustanowił Najświętszy Sakrament w czasie Ostatniej Wieczerzy. Wówczas to, jak zanotował św. Łukasz, nakazał swoim uczniom spełniać go na swoją pamiątkę. Jeszcze przed tym wydarzeniem obiecał uczniom, że da im swoje ciało jako codzienny pokarm. Zapowiedział, że jak spożywana przez lud Izraela manna na pustyni dała wędrowcom życie doczesne, tak Jego ciało da ludziom życie wieczne. To właśnie przez spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa wierzący otrzymują życie wieczne.

 

Boże Ciało – uroczystość, której zażądał sam Chrystus

Wydarzenie ustanowienia Eucharystii Kościół uobecnia w Wielki Czwartek. Od XIII wieku jednak na całym świecie obchodzona jest również osobna uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, którą potocznie nazywamy Bożym Ciałem. Wprowadził ją papież Urban IV, ogłaszając 11 sierpnia 1264 roku bullę Transiturus de hoc mundo. Przyczyn ustanowienia nowej uroczystości było kilka. W ten sposób papież chciał nadać powszechnego charakteru kultowi Najświętszego Sakramentu, który rozprzestrzeniał się już w Kościele. Swój początek miał w klasztorze augustianek w Mont Cornillon w diecezji Liege. Przeoryszy tego klasztoru, św. Juliannie Cornillon w 1245 roku objawił się Chrystus, który wprost zażądał ustanowienia święta ku czci Najświętszej Eucharystii. Nakazał, aby był to czwartek po niedzieli Świętej Trójcy. Już w 1246 roku odbyła się w diecezji Liege pierwsza procesja eucharystyczna. Po śmierci biskupa Roberta duchowieństwo uznało jednak uroczystość za niewłaściwą, a św. Juliannę przeniesiono na prowincję. Zainterweniował wtedy archidiakon Jakub, wskutek czego objawienia zostały zbadane raz jeszcze i po zatwierdzeniu tenże archidiakon poprowadził w 1251 roku drugą procesję eucharystyczną. Później został biskupem, następnie patriarchą Jerozolimy i wreszcie papieżem – Urbanem IV.

Ogłaszając uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa Urban IV miał najpewniej również na uwadze szerzącą się herezję Albigensów, którzy uznając wszelką materię za zło twierdzili też, że dobry Bóg nie może ukrywać się w chlebie. Ostateczną przyczyną miało być jednak jeszcze inne wydarzenie z życia papieża.

Był to cud w Bolsenie. Pewien zmierzający do Rzymu niemiecki kapłan zatrzymał się w tym włoskim mieście. Odprawiał tam Mszę św. W jej trakcie targały nim wątpliwości co do realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Wtedy zobaczył sączącą się z hostii krew, która wsiąkała w korporał. Korporał w uroczystej procesji zaniesiono papieżowi. Po tym wydarzeniu Urban IV podjął ostateczną decyzję co do ustanowienia nowego święta.

Tutaj pojawia się postać św. Tomasza z Akwinu. To właśnie temu wybitnemu dominikaninowi papież polecił przygotować oficjum na nową uroczystość.

 

Rzeczywisty chleb – rzeczywisty Bóg

Eucharystia nie jest jedynie pamiątką, symbolem, rytuałem. Eucharystia, powie Tomasz, jest „znakiem, który sprawia to, co oznacza”. W Eucharystii słowa wypowiadane przez kapłana nad chlebem i winem dokonują realnej przemiany w tym chlebie i winie, które stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. W chwili wypowiedzenia sakramentalnej formuły substancja chleba zostaje przemieniona przez Boga w substancję Ciała Chrystusa.

„Ponieważ zaś Chrystus, nasz Odkupiciel, powiedział, że to, co podawał pod postacią chleba, jest prawdziwie Jego ciałem, [przeto] zawsze było w Kościele Bożym to przekonanie, które dziś na nowo ten święty Sobór wyraża, że przez konsekrację chleba i wina dokonywa się przemiana całej substancji chleba w substancję ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego krwi. Tę przemianę trafnie i właściwie nazwał święty katolicki Kościół przeistoczeniem”

- uczy nas Sobór Trydencki, podkreślając, że „w czcigodnym Sakramencie Eucharystii pod każdą postacią i w każdej jej odłączonej cząstce zawiera się cały Chrystus”.

 

 

Czy Ciało Chrystusa może transmitować koronawirusa? Św. Tomasz odpowiada na pandemiczny spór

Chociaż chleb i wino, dzięki działaniu Ducha Świętego, rzeczywiście przemieniają się w Ciało i Krew Chrystusa, nie zmienia się nic z tego, co widzimy i czujemy. Pozostaje smak, zapach, konsystencja chleba i wina.

„Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak”

- śpiewamy w czasie dzisiejszej uroczystości w kościołach słowa hymnu Adoro te devote, ułożonego przez św. Tomasza na polecenie papieża Urbana IV.

Dlaczego tak się dzieje? Rzeczywista zmiana w momencie przeistoczenia dokonuje się na poziomie istoty, a nie przypadłości.

Tutaj musimy sięgnąć do mistrza św. Tomasza – Arystotelesa, który odróżnił substancję i przypadłości. Człowieka poznajemy po jego zewnętrznych własnościach - wyglądzie. Własnościach, które ujmujemy władzami zmysłowymi. Człowiek nie jest jednak wyłącznie kształtem, kolorem, budową i ciężarem – jest czymś więcej niż sumą zewnętrznych własności. Te wszystkie własności są przypadłościami, które nie stanowią o tym, że człowiek jest człowiekiem. Bez danej przypadłości człowiek może być wciąż tym samym człowiekiem. O tym, że nim jest, decyduje jego istota. To istota określa to, czym dana rzecz jest. Przypadłości natomiast są jej pozostałymi cechami, które określają, jaka ta rzecz jest.

W momencie przeistoczenia, wyjaśnia św. Tomasz, wskutek nadnaturalnej interwencji Boga, istota chleba zostaje usunięta z jego substancji. Od tego momentu istotą substancji jest już Chrystus, który zachował przypadłości chleba: barwę, kształt, wielkość, smak.

W popularnej baśni ludowej o Żabim królu czarownica zamieniła księcia w żabę. Przypadłości księcia zmieniły się w przypadłości żaby. W istocie pozostał on jednak wciąż księciem. W momencie przeistoczenia dokonuje się coś odwrotnego. Przypadłości chleba i wina kryją w sobie istotę Chrystusa. Tyle, że to już nie jest baśń, a prawda objawiona nam przez Boga.

Dlatego po przeistoczeniu patrząc na chleb nie powiemy już, że jest to chleb, ale że jest to Ciało Chrystusa. Wciąż jednak nasze zmysły dostrzegają chleb: widzimy chleb, czujemy chleb, smakujemy chleba. Chleb staje się Chrystusem, wciąż posiada jednak zewnętrzne cechy chleba.

Te przypadłości zachowują swoje właściwości. Wciąż mogą być zauważone, smakowane. Wciąż też mogą transmitować wirusa.

„Każda rzecz działa o tyle, o ile jest bytem w akcie. Wynika stąd współzależność między istnieniem a działaniem danej rzeczy. Ponieważ zaś – jak już wiemy – moc Boża sprawia, że postacie sakramentalne istnieją nadal tak, jak istniały poprzednio w substancji chleba i wina, wnioskujemy, że po przemianie tej substancji w Ciało i Krew Chrystusa, nadal oddziałują na otoczenie. Toteż niewątpliwie mogą one powodować zmiany w ciałach znajdujących się poza nimi

- czytamy w Sumie Teologicznej.

Okres średniowiecza kojarzy się z intrygami, które często kończyły się podaniem komuś zatrutego wina. Zdarzało się również, że kapłana pozbawiano życia dolewając trucizny do wina, którego miał użyć do sprawowania Mszy św. Co powinien zrobić więc kapłan, który już po konsekracji zorientuje się, że do wina dolano trucizny? Ci, którzy w ostatnim czasie przekonywali, że Ciało i Krew Chrystusa nie mogą przenosić wirusów, kazaliby mu je wypić zapewniając, że krwią Chrystusa nie można się zatruć. Św. Tomasz tymczasem kazał przelać zawartość kielicha do małego naczynia i starannie przechowywać obok relikwii. Pod żadnym pozorem zaś, apelował Akwinata, nie wolno mu go wypić ani dać komuś innemu do wypicia, „by kielich życia nie stał się kielichem śmierci”. Następnie celebrans ma nalać do kielicha nowe wino i kontynuować Mszę, jeszcze raz dokonując przeistoczenia.

Podobnie więc, jak nie można spożyć konsekrowanego chleba i wina, które miały kontakt z trucizną, trzeba dołożyć wszelkich starań, aby nie spożyć konsekrowanego chleba i wina, które miały kontakt z wirusem, „by kielich życia nie stał się kielichem śmierci”. Stąd też księża, którzy przed komunikowaniem dezynfekują dłonie i powtarzają tę czynność, jeśli na przykład zdarzy im się dotknąć języka osoby, której podają Ciało Chrystusa – nie są wcale niedowiarkami, którzy wątpią w realną obecność Chrystusa w Eucharystii. Przeciwnie, postępują w zgodzie z wielowiekowym nauczaniem Kościoła i nauczaniem Doktora Anielskiego.

 

Skarb cenniejszy od życia

Św. s. Faustyna Kowalska zanotowała w swoim Dzienniczku, że gdyby aniołowie mogli zazdrościć, zazdrościliby człowiekowi dwóch rzeczy. Zazdrościliby cierpienia, dzięki któremu człowiek może współuczestniczyć w cierpieniu Chrystusa. Po drugie zaś zazdrościliby człowiekowi Komunii świętej. To największy skarb, jaki człowiek może posiąść i największa łaska, której może doświadczyć. W Komunii świętej jednoczy się z samym Bogiem, będąc przez Niego przemienianym.

Św. Faustyna pisała też, że boi się dnia, w którym nie przyjęłaby tego Chleba. Tutaj dochodzimy do drugiej wątpliwości dot. Eucharystii, która narodziła się w czasie pandemii koronawirusa. Skoro w kościele również można się zakazić, to czy nie lepiej byłoby, aby zamiast troszczyć się o zachowanie sanitarnego rygoru, ograniczyć się do telewizyjnych i internetowych transmisji Mszy świętych? Wątpliwości pojawiają się również teraz, kiedy wycofywane są kolejne obostrzenia związane z pandemią, a w kościołach może przebywać więcej osób. Czy potrzeba do tych kościołów wracać? Czy nie można zostać przy wygodniejszej i może często też atrakcyjniejszej formie przeżywania Mszy, jaką jest oglądanie transmisji?

Bóg daje się człowiekowi na wiele sposobów. W Eucharystii jednak daje się w sposób najbardziej wyjątkowy, w sposób cielesny. Tego intymnego spotkania z Chrystusem, będącego największym aktem miłości Boga do człowieka, nie można niczym innym zastąpić. Jak miłość małżeńska nie może realizować się wyłącznie przez telefon i Internet, tak miłość pomiędzy Bogiem a człowiekiem również potrzebuje tego osobistego, cielesnego kontaktu. Tylko ten kontakt pozwala człowiekowi trwać przy Chrystusie. To w Sakramencie Ołtarza Chrystus uzdalnia człowieka do osiągnięcia świętości, dając mu pokarm na życie wieczne.

„Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”

- mówi Jezus w Ewangelii św. Jana.

Nie mówi o patrzeniu, kiedy inni spożywają. Nie mówi o najgorętszej nawet modlitwie i pragnieniu zjednoczenia. Mówi o realnym zjednoczeniu przez spożywanie Jego ciała. To może dokonać się tylko we wspólnocie Kościoła. Dlatego od wieków chrześcijanie sprawują Najświętszą Ofiarę, nawet pod groźbą utraty życia. I nie mogą z tego daru zrezygnować, bo gdyby zrezygnowali, przestaliby być uczniami Chrystusa.

 

Tajemnica

Obecność Chrystusa w Eucharystii pozostanie dla nas tajemnicą. Tajemnicą, którą przyjmujemy dzięki wierze. Wciąż pojawiają się w nas wątpliwości, z jakimi zmagał się niemiecki kapłan zmierzający do Rzymu. A Chrystus wciąż cierpliwie odpowiada na nie w sposób, w jaki odpowiedział temu kapłanowi w Bolsenie. Wybiera miejsca i momenty, w których w czasie przeistoczenia zmienia nie tylko istotę, ale też przypadłości chleba i wina. Tak było choćby w październiku 2008 roku w Sokółce, kiedy na konsekrowanej Hostii pojawił się fragment ludzkiego serca w stanie agonalnym. Ślady krwi pokrywają się ze śladami z Całunu Turyńskiego. To grupa AB Rh+, bardzo rzadka w Europie, znacznie częściej występująca na Bliskim Wschodzie.

„Ona jest obecna w Lanciano, gdzie jest tkanka serca, która zamieniła się podczas Eucharystii w dłoniach mnicha bizantyjskiego. To pokazuje, czym nas karmi Pan Jezus w Eucharystii – swoim sercem. O ile wcześniej wiedziałem to, brzmiało to odlegle. Teraz mam doświadczenie tego i świadomość, jak to wygląda naprawdę”

- mówił przed laty w rozmowie z portalem Fronda.pl prof. Zbigniew Treppa z Uniwersytetu Gdańskiego.

 

Karol Kubicki

Na podstawie:

Turner D., Tomasz z Akwinu. Portret, Poznań – Warszawa 2017

Ks. M. Markiewicz, Kielich życia, nie śmierci, radiomaryja.pl, 1.4.2020, https://www.radiomaryja.pl/informacje/ks-m-markiewicz-ibp-kielich-zycia-nie-smierci/

Ks. T. Stępień, Św. Tomasz z Akwinu o istocie Eucharystii, „Teologia Polityczna”, 10.06.2020, https://teologiapolityczna.pl/ks-prof-tomasz-stepien-zmysly-ktore-wprowadzaja-w-blad-sw-tomasz-z-akwinu-o-istocie-eucharystii

Z. Treppa, O relikwiach Męki Pańskiej, rozmowę prowadzi Jarosław Wróblewski, Fronda.pl, 7.4.2012, https://www.fronda.pl/a/prof-zbigniew-treppa-o-relikwiach-meki-panskiej,125473.html

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Brewiarz.pl, https://brewiarz.pl/czytelnia/boze_cialo.php3

Cytaty z Sumy teologicznej za: https://zwola-old.karmelicibosi.pl/p/z/formacja/summa/summa_28.pdf

Cytaty z Dekretu o Najświętszym Sakramencie Soboru Trydenckiego za: http://jednoczmysie.pl/dokumenty/sobor-trydencki-dekret-o-najswietszym-sakramencie/

Komentarze

Protestant2021.06.4 12:37
"Tutaj musimy sięgnąć do mistrza św. Tomasza – Arystotelesa, który odróżnił substancję i przypadłości". Już te słowa stoją w sprzeczności z nauczaniem Jezusa: "Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus" (Mt. 23,10). Skoro poganin był "mistrzem" Tomasza z Akwinu, to i wnioski Tomasza są pogańskie. Arystotelesowskie pojęcie "substancji" nie ostało się na gruncie nauk przyrodniczych, dlaczego więc miałoby mieć znaczenie dla chrześcijaństwa? Jeśli Eucharystia miałaby być Ciałem i Krwią Chrystusa w rozumieniu "substancji", w takim razie gdyby apostołowie po zdjęciu Jezusa z krzyża zjedliby Go (przynajmniej w części), to nie byłoby w tym nic nagannego, skoro teolodzy katoliccy twierdzą, że Eucharystia jest tym samym. Ale nie jest i nie na tym polega właściwe oddawanie czci Bogu. W rozmowie z Samarytanką Jezus powiedział: "Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie" (J. 4,23-24). Prawdziwa cześć oddawana Bogu, musi uwzględniać duchową naturę Boga. W katolicyzmie chleb i wino, używane dla sprawowania liturgii przesłaniają tę duchową i osobową naturę Boga (w tym Chrystusa, jako Bożego Syna). Chrystus to nie tylko Ciało i Krew. Dlatego obecność Chrystusa w Eucharystii nie sprowadza się do substancjalnego utożsamienia postaci eucharystycznych z Jego Ciałem i Krwią, ale do obecności wśród zgromadzonych wierzących Chrystusowego Ducha (por. 1 Kor. 15,45; 1 P. 1,11; Rz. 8,9).
berejczyk2021.06.4 8:55
cyt; "To właśnie przez spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa wierzący otrzymują życie wieczne." Hola hola, nie tak szybko. Karmienie się SŁOWEM BOŻYM nie ciałem i przestrzeganie Jego praw przybliża i daje nadzieję na życie wieczne.
Mejer2021.06.4 5:40
Z tej interpretacji wynika ze w tabernakulum trzeba dopiać Panu Jezusowi tabliczke z data ważności i zaprosić sanepid na "przeglady sytuacyjne". :D
Zarabiaj 300 dziennie2021.06.3 22:05
Bitcoin Time jest to platforma działająca na rynku od dwóch lat. Gdy platforma dostała mnóstwo pozytywnych opinii od partnerów z zagranicy, została także wprowadzona do Polski, gdzie teraz cieszy się ogromną popularnością i zdobyła uznanie wśród ogromnej liczne klientów. Platforma przeważa nad konkurencja tym, że jest przejrzysta.Platforma Bitcoin Time posiada wszystkie funkcje wyprzedając konkurencje i w ten sposób umożliwia zarobek każdemu początkującemu traderowi, jak i profesjonaliście. Zacznij zarabiać --> http://bitcointime.com.pl Jeśli jesteś klientem platformy Bitcoin Time to zyskujesz dostęp do: - Stałej pomocy z naszej strony 24/7 - Darmowego wsparcia i pomocy Twojego brokera - Platformy, która jest bardzo łatwa w obsłudze - Renomowanej platformy Mało tego, otrzymasz także dostęp do materiałów edukacyjnych, które pokażą Ci jak zacząć zarabiać, dodatkowo otrzymasz oprogramowanie autotradingowe, a także pomoc naszego profesjonalnego zespołu po stronie systemu, i Twojego brokera.Handlowanie kryptowalutami nigdy nie było tak proste! Wystarczy ustawić oprogramowanie, które zacznie dla nas zarabiać pieniądze przez cały czas.
Klapaucjusz2021.06.3 21:06
Jedyne co z tego zrozumiałem, to że w eucharystji jest tyle Boga co księcia w żabie. Osobiście wolę jeść chleb niż żaby ale rozumiem, że to kwestia gustu.
Chwila moment2021.06.3 20:01
Czy używanie ewidentnie pogańskiej opowiastki, aby opisać naturę eucharystii nie pachnie wam straszliwą herezją i wpuszczaniem pogaństwa do Chrześcijaństwa? Tak jakby twierdząc, że przemiana chleba w ciało Chrystusa to pogański rytuał? Wystrzegałbym się takich porównań, bo jeszcze ktoś pomyśli, że Chrześcijaństwo to przemalowane pogaństwo. Mowa o tym fragmencie: "W popularnej baśni ludowej o Żabim królu czarownica zamieniła księcia w żabę. Przypadłości księcia zmieniły się w przypadłości żaby. W istocie pozostał on jednak wciąż księciem. W momencie przeistoczenie dokonuje się coś odwrotnego. Przypadłości chleba i wina kryją w sobie istotę Chrystusa. Tyle, że to już nie jest baśń, a prawda objawiona nam przez Boga."
Rwanda-Pamiętamy2021.06.3 19:04
Współczesna nauka: zawozi ludzi na Księżyc, codziennie leczy miliony i żywi miliardy. Katolicka "nauka": jej najwybitniejsze dzieło to majaki syfilika z XIII wieku.
dominik2021.06.3 17:59
Uwaga, uwaga: są znane przypadki ludzi, którzy od początku pandemii nie wychodzili z domu, z nikim obcym się nie spotykali, poza domownikami. Mimo to zachorowali i umarli na covid. Te wszystkie cuda, cudeńka z maseczkami i płynami dezynfekującymi to zachowania symboliczne, a raczej czary ludzi XXI wieku. Wirus doskonale przenika przez wszystkie te szmatki i robi swoje. Ponadto, te wszystkie wydziwiania z przyjmowaniem komunii (to branie Pana Jezusa w brudne łapki itd.), by rzekomo nie zarazić się to praktyki zabobonne, oczywiście na miarę XXI wieku. To także akt niewiary w Boga - Ty nas Boże nie uratujesz, jeśli sami siebie nie uratujemy. My tu przychodzimy do kościoła, ot tak z przyzwyczajenia, ale Ty tak naprawdę nic nam dać nie możesz. W to myślenie wpisuje się, niestety, wielu ludzi świeckich i duchownych. Owszem, Bóg ocala tych, którzy pokładają w Nim ufność, natomiast niedowiarków faktycznie zostawia samym sobie, niech sobie radzą, skoro są tacy mądrzy i światli.
katolik2021.06.3 19:09
to prawda, że ludzie nie boją sie Boga, ale boją się cienia i własny cień ich zabija, zrobili 100% falszywy test, który był naznaczony wirusem, to zachorował 100% na śmiertelnego wirusa, wpisali że na 100% umarł na wirusa
rebeliant2021.06.3 17:55
" że gdyby aniołowie mogli zazdrościć, zazdrościliby człowiekowi dwóch rzeczy. Zazdrościliby cierpienia, dzięki któremu człowiek może współuczestniczyć w cierpieniu Chrystusa. Po drugie zaś zazdrościliby człowiekowi Komunii świętej. To największy skarb, jaki człowiek może posiąść i największa łaska, której może doświadczyć." - nie sekciarskie nadymacze chwałki "a kto silniejszemu zabroni", czyli Jahwe - najwspanialsze są nieograniczone możliwości i pełnia witalnego życia i żaden jahwicki kołtun tego nie zakłamie swoimi wygibasami na krzyżach nawet jeśli jest wszechmogący. Sekciarze Boga Jahwe po części biją tu w ofiary pedofilii, aby te radowały się z przed.ymania swoich ministranckich pup. Dodając jednocześnie całą masę piekielnych gróźb jeżeli, któraś z ofiar żądać będzie pomsty osobistej - oby jej dostąpiła, a jeżeli ponoć będący miłością Jahwe będzie chować sprawców za swoimi plecami, to niech on się schyli po mydełko.
man.of.Stagira2021.06.3 17:51
Tymczasem słusznie ks. prof. Guz atakuje PROTESTANCKĄ już cywilizację która buduje siłę państwa jako Nowego Kościoła cywilizacji chrześcijańskiej. // W swojej gorliwości ks. prof. Guz zdaje się, JEDNAK, nie dostrzegać realistycznego sedna analiz Tomasza z Akwinu i wniosków jakie płyną dla obecnej sytuacji na trzeciej planecie od Słońca. // Correct me if I'm wrong.
matis892021.06.3 17:43
Te idiotyczne, fałszywe dywagacje propagandy plandemicznej są owocem zdrady Episkopatu dla Antychrysta poprzez wspieranie aborcyjnych, demonicznych szczepionek Antychrysta. Nie tylko nie przestrzegają owieczek przed tą pułapką Antychrysta, ale jeszcze naganiają owieczki Antychrystowi poprzez zachęcanie do jego aborcyjnych szczepionek.
man.of.Stagira2021.06.3 17:41
NATOMIAST, arystotelesowski ochrzczony wywód natury transsubstancjacji (bo o niej mowa) u Tomasza -został przez Autora oddany jak najbardziej poprawnie. // Księża którzy dezynfekują dłonie postępują w zgodzie z analizą Doktora Anielskiego. //
katolik2021.06.3 17:37
Dziwne, ale prawdziwe wszyscy bojący sie pseudopandemii, pseudowirusa i zakazenia przy spożywaniu Komunii świętej-- wierny powinien zbadac jaka jest zakażność jego kału, samochodu, płaszcza, osoby którą dotknął, która mu towarzyszy, maskę, ławkę, torebkę, dziecko- bo jego ręce mogą wszystko przenieść, a potem spożywa Komunię na rękę własnorecznie zakażoną, oczywiscie tylko dlatego, aby sie nie zakażić Panem Jezusem. Najbezpieczniej chodzić w całości owinietym w folię, łatwa do wymiany, pobranie z rolki. A najbezpieczniej to pobrac max dawkę śmiertelnej pseudoszczepionki, która jest samym wirusem, wirusa nie zabije, co więcej mozna zachorować po szczepieniu, w czasie oczywiscie będą to inne choroby, potem śmierc, bo celem idiotycznej panicznej, bezsensownej i szkodliwej dezynfekcji , jak i szczepień jest przyspieszenie depopulacji.
man.of.Stagira2021.06.3 17:32
NIE MA czegoś takiego jak 'suma teologiczna'. JEST Suma Teologii której autor Tomasz z Akwinu jest świętym KK. // Dyletant jakiś pisał ten tekst, najwyraźniej.
katolik2021.06.3 17:19
Nalezy przy tej okazji wspomniec o schizie ksieży na temat pseudowirusa i Komunii na rekę. Jest to obraza Jezusa, potraktowanie Jezusa jak jakiegoś lumpiarskiego elementu, który przyszedł ze slamsów świata o nazwie masonski wirus, wpycha sie i moze zarażać porządnych i czystych ludzi, w dodatku wierzących. Biedni księża, debilny episkopat, kótry z samego Boga robi swojego sługusa na potrzeby SSPIS, depopulacji i realizowania planu masonów, resetu. Przypominanie bezustanne księży o pzryjmowaniu na ręke jest po prostu obrzydliwe i haniebne., oprócz tego małe.Kara będzie jak nic.
katolik2021.06.3 17:11
Fauci morderca z USA rozpowszechnił teorie roznoszenia wirusa, masoni, niewierzacy ale wszechwiedzacy Maryjny Episkopat Polski, SSPIS, wierni, ogólnie wszyscy, których taka teoria usprawiedliwia i uszczęsliwia szatana. Komunia święta, Jezus, nie roznosi wirusa, po prostu.
matis892021.06.3 16:58
Artykuł jest heretyckim fałszem zmieszanym z kłamliwą propagandą plandemiczną, plandemicznym sianiem strachu i paranoi. Sugeruje bowiem że równie dobrze któryś z apostołów mógł zostać zarażony spożywając ciało i krew Pana Jezusa. Np. przez brak higieny, mycie rąk w jednej misce, brak mydła. I oczywiście Jezus wiedząc o tym później stałby i się przyglądał jak apostoł wije się po zatruciu. A jak Jezus rozmnożył chleb dla tysięcy to też ktoś mógł dostać zatrucia. Także oszustwem masonerii w KK będzie sprowadzenie Komunii Św. do roli pamiątki.
matis892021.06.3 16:43
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI szczepieniami i je przepowiedział 17.06.2012 tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono zabijać.......''
Po 11 ...2021.06.3 16:37
Co powiedziałby św. Tomasz? To akurat wiadomo. To pewne. Powiedziałby: ***** *** !!!
Rumcajs2021.06.3 20:07
PO 11... to typowe bydło lewackie,nawet nie człowiekoksztatne taki zlepek komórek, a Św.Tomasz o was by powiedział tak ***** bydło lewackie!!!!