03.02.14, 10:11Mural z papieżem (fot. Vatican Communication/Twitter)

Papież supermen?

Na oficjalnym watykańskim profilu na Twitterze kilka dni temu pojawiło się interesujące zdjęcie. To fotografia muralu znalezionego na jednej z ulic w Rzymie. Rysunek przedstawia... Franciszka stylizowanego na supermana. „Dzielimy się z Wami graffiti znalezionym na jednej z rzymskich ulic w pobliżu Watykanu” - czytamy na profilu Vatican Communication.

Taki rysunek na oficjalnym watykańskim koncie na Twitterze to niewątpliwie dowód poczucia humoru i dystansu, jakiego nie brak pracownikom Vatican Communication. Czy taki sposób komunikowania przemówi jednak do wszystkich? Ostatnio publicyści spierali się o okładce magazynu „The Rolling Stone” z wizerunkiem Franciszka.

My, katolicy, mamy masę kompleksów. Ciągle potrzebujemy utwierdzenia nas w przekonaniu, że mimo naszej wiary w cuda nie z tej ziemi (w istocie tak jest!) i wynikających z tej wiary przekonań, które sprzeciwiają się ‘sprawom tego świata’, jesteśmy normalni. Potrzebujemy utwierdzenia nas w przekonaniu, że jesteśmy fajowi, życiowi, cool. Że jesteśmy równiachy" – komentował bloger Mateusz Ochman na portalu Stacja7.pl. „Słyszę, że jeśli cieszę się z faktu, iż zdjęcie Franciszka wylądowało na okładce magazynu "Rolling Stone", to jestem zakompleksionym katolikiem. Jeśli taka jest miara, to faktycznie jestem zakompleksiony i czuję się z tym doskonale” - oponował Piotr Żyłka z Deon.pl.

Jeśli chodzi o „The Rolling Stone” to poważniejsze zarzuty dotyczyły artykułu, jaki magazyn opublikował, a nie samej okładki. Jako nierzetelne dziennikarstwo określił tekst nawet ks. Federico Lombardi, rzecznik Stolicy Apostolskiej.

A jak podoba się Czytelnikom Fronda.pl mural z papieżem?

Beb

Komentarze

anonim2014.02.3 10:28
żenua. Papież niech będzie papieżem, a nie błaznem. A pracownicy watykańscy niech nie piszczą z zachwytu, że Pontifex Maximus doczekał się nabazgrania swojej podobizny na brudnej ścianie.
anonim2014.02.3 10:33
"My, katolicy, mamy masę kompleksów. Ciągle potrzebujemy utwierdzenia nas w przekonaniu, że mimo naszej wiary w cuda nie z tej ziemi (w istocie tak jest!) i wynikających z tej wiary przekonań, które sprzeciwiają się ‘sprawom tego świata’, jesteśmy normalni. Potrzebujemy utwierdzenia nas w przekonaniu, że jesteśmy fajowi, życiowi, cool. Że jesteśmy równiachy" Nie ma tego co nawet komentować...
anonim2014.02.3 10:33
Mnie się podoba. Lubię oglądać malowane mury i papież zamiast imion demonów i liści marychy jest lepszy.
anonim2014.02.3 11:48
Nie mam problemu z muralem, ale żeby to Watykan promował na Twittwrze, to trochę niesmaczne.
anonim2014.02.3 12:31
Abdykacja Benedykta XVI NIE MIAŁA NIGDY MIEJSCA. Sam dokument posiada błąd językowy - w łacinie, której Benedykt jest znawcą. Zgodnie z prawem kanonicznym ustanowionym przez papieża św. Grzegorza VII dokument taki jest nieodwołalnie NIEWAŻNY od samego początku. Zwolennicy liberalizmu i populizmu mogą już płakać - papież Benedykt XVI jest NADAL papieżem. Co więcej, wynika z tego, że Bergoglio został wybrany NIEKANONICZNIE i nie jest papieżem. Możecie mnie zakrzyczeć, możecie zwyzywać. Nic nie zmieni tego faktu, że wg. prawa Bożego - prawa Kanonicznego (co zwiążecie będzie związane) papieżem jest Benedykt XVI, a Bergoglio antypapieżem. Co więcej - Benedykt o tym wie i czeka na rozwój wydarzeń. Spec od łaciny tego kalibru nie unieważniłby swojej abdykacji przez pomyłkę - nie łudźcie się. ps. dokument abdykacji w oryginalnej formie można znaleźć w różnych miejscach, starych publikacjach Watykanu i prasy. Po jakimś czasie poprawiono błąd, który unieważniał cały dokument, jednak nie udało się tego zataić, tak aby nikt nie doszedł do prawdy. Tutaj dowód: Oryginalny tekst (audio) abdykacji (z błędem unieważniającym): http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=_iqZGZIaViI zawiera na czasomierzu w 1:12 łaciński wyraz "COMMISSUM" , który jest błędny, bo prawidłaowo ma być "COMMISSO" (inny przypadek). A tu kilka innych faktów ze źródłami: http://biblicalfalseprophet.com/2013/12/12/resignation-of-benedict-xvi-was-invalid/ Oryginalny tekst (oraz nieprawnie poprawiony przez Watykan jak się zorientowali co się dzieje) jest dostępny w Internecie przed i po niekanonicznej poprawce.
anonim2014.02.3 13:02
Ta zaciśnięta pięść nie kojarzy mi się dobrze. Franciszek leci zniszczyć zło czy może... Kościół?
anonim2014.02.3 13:13
to już przesada. Papież staje się celebrytą
anonim2014.02.3 13:14
Jeśli taki ma być wizerunek namiestnika Chrystusa to winszuję! Mnie się to nie podoba, to uwłacza godności urzędu, papież nie jest jednym z rządzących albo przewodniczących partii - to jest żenujace!
anonim2014.02.3 18:25
Co wystaje z papieskiej teczuszki? (która, notabene, podpisana jest WARTOŚCI)
anonim2014.02.3 19:27
@DonnaAnna Chyba szaliczek z frędzelkami ;-) ... wartość niezaprzeczalna- szczególnie zimą ;-) @ufam ...już nie tylko celebrytą ale ikoną POPkultury...