02.11.13, 19:57Papiz Franciszek (fot. gaudiumpress/Flickr)

Papież szykuje ekumeniczne niespodzianki

Wszystkiego dowiemy się podczas przyszłej wizyty arcybiskupa Canterbury w Watykanie, która zaplanowana jest na wiosnę. Aktualnie przebywa on w Korei Południowej, gdzie uczestniczy w zgromadzeniu ogólnym Światowej Rady Kościołów. W rozmowie z Radiem Watykańskim podkreślił, że w osobie Franciszka wszyscy, nie tylko katolicy otrzymali wielkiego Papieża, Papieża niespodzianek. Mówiąc o szansach na zjednoczenie, podkreślił, że wymaga ono ofiar.

„Jesteśmy podzieleni – powiedział abp Welby. – Żyjemy w różnych Kościołach. I im dłużej to trwa, tym bardziej nasze różne wspólnoty utrwalają własne instytucje i zapuszczają w nich korzenie. W niektórych wypadkach trwa to już kilkaset lat. I dlatego coraz trudniej jest nam zgodzić się na rewizję naszego sposobu bycia Kościołem i wyrzec się dla Chrystusa niektórych rzeczy, które stanowią o naszej tożsamości. Dzielą nas ważne różnice dogmatyczne, na przykład z Rzymem, ale bardzo poważnie nad nimi pracujemy. Trzeba to kontynuować. Ale jednocześnie Kościoły, które prowadzą ten dialog, muszą się zgodzić na to, że nie ma takiej rzeczy, której nie można by poświęcić w imię posłuszeństwa Chrystusowi wzywającemu nas do jedności”.

SM/Radio Vaticana

Komentarze

anonim2013.11.2 20:45
@Marku22 TPT się dostało- mimo że tekst Moryniowy... odpuść Waść... "zjednoczenie wymaga ofiar"... hmmm... dlaczego mam przeczucie że po grzbiecie znów dostanie tradycja katolicka...? -widocznie "taka karma"... ( że sobie pozwolę na taką "akuku-meniczną" dygresję ;-))
anonim2013.11.2 21:21
;-) - z tą karmą to taki żarcik "sytuacyjno-sarkastyczny" miał być... ale chyba mi nie poszło... tak czy inaczej myślę że Twoje pytanie "jak żyć" (nie tylko dla Terlika) pozostaje nadal aktualne bo chłopina musi się zmierzyć z sytuacją jak my wszyscy... - jedynie "dialogiści" kłopotu nie mają... odmeldowuję się bo Żonie "wieczór filmowy" dziś obiecałem... Najlepszego!
anonim2013.11.3 0:18
"Dzielą nas ważne różnice dogmatyczne, na przykład z Rzymem, ale bardzo poważnie nad nimi pracujemy." No cóż, z relacji Frondy wynika, że anglikanizm raczej odpływa od tradycji. Albo abp mija się z prawdą, albo Fronda nie przedstawia rzetelnie tego co się u nich dzieje.
anonim2013.11.3 1:49
już się "cieszymy" jak cholera!
anonim2013.11.3 4:26
Zmienią u nas dogmaty? To jest raczej niemożliwe.
anonim2013.11.3 6:30
Są przepowiednie, że w najgorszych czasach dojdzie do połączenia różnych Kościołów i stworzenia jednego "Mega-Kościoła" który z katolicyzmem nie będzie miał wiele wspólnego. Dotychczas w takie przepowiednie nie wierzyłem...
anonim2013.11.3 7:04
to zwierzchnik tych anglikanów, którzy uznają kapłaństwo kobiet (dla nich biskupka, to nie mieszkanka Biskupina) oraz "małżeństwa" jednopłciowe. Co z Anglicanorum coetibus? A co z bł. Janem Newmanem?
anonim2013.11.3 7:45
Ekumenizm... za prof. Wolniewiczem; to język kapitulacji. Co z Prawdą?
anonim2013.11.3 8:18
@ Klara "Zmienią u nas dogmaty? To jest raczej niemożliwe." Dobrze, że dodałaś słowo "raczej", ponieważ już się to stało. Dogmat: "Poza Kościołem nie ma zbawienia" został zmieniony w ten sposób, że już nikt nie namawia innowierców do nawracania się - wręcz przeciwnie, biskupi i księża Kk odwodzą tych, którzy chcieliby się nawrócić na katolicyzm, twierdząc że nie ma takiej potrzeby, gdyż "są różne ścieżki zbawienia" i każdy kultywując swoją wiarę może być zbawiony. Ta zmiana dokonała się na Soborze Watykańskim II - w konstytucji „Lumen Gentium” wbrew wcześniejszemu nauczaniu Kościoła wskazano, że Kościół Chrystusowy "trwa w" (subsistit in) Kościele Katolickim. (wcześniej Magisterium nauczało, że Kościół katolicki „jest” (est) Kościołem Chrystusowym - to sprawiło, że rozszerzono pojęcie "Kościoła" na pozostałe wyznania chrześcijańskie, a nawet na całą ludzkość.
anonim2013.11.3 9:41
Przypuszczam, że papież i arcybiskup razem odprawią Mszę Św. nie wdając się w problematykę dogmatów itp. Po prostu, obie wspólnoty zrównają się, w myśl humanistycznej zasady, że każdy ma prawo do swoich poglądów, w tym prawo do błędu, bo "kimże jesteśmy by oceniać innych".
anonim2013.11.3 12:10
" prawo do błędu " na poziomie publicznym jest herezją w KK.
anonim2013.11.3 12:11
tak więc jeśliby papież równał doktrynę katolicką z protestancką rezygnując z dogmatów KK przestaje być papieżem katolickim staje się heretykiem ... prost jak drut :)
anonim2013.11.3 13:27
@Sauromata Jeśli razem "odprawią Mszę św" to nie będzie to Msza, tylko jakiś cyrk i hucpa. Mszę Świętą ma prawo odprawiać jedynie kapłan Kościoła katolickiego. "Sprawowanie Eucharystii jest czynnością samego Chrystusa i Kościoła, w której Chrystus Pan, przez posługę kapłana, siebie samego, obecnego substancjalnie pod postaciami chleba i wina, składa w ofierze Bogu Ojcu" (Kan. 899 § 1)