13.10.15, 16:28

Parodia wymiaru sprawiedliwości!

W dniu dzisiejszym, 13 października o godzinie 13 40 otrzymałem telefonicznie informację, że mój proces ze Zbigniewem Stonogą odbędzie się... dziś o godzinie 15 00.

Niniejszym informuję, że nawet gdybym przebywał pod adresem zamieszkania w Bialej Podlaskiej, potrzebowałbym na dojazd dwie i pól godziny. Tymczasem jestem w Krakowie, gdzie o godzinie 18 mam zapowiedziane dwa miesiące temu spotkanie autorskie w ramach trasy promującej najnowszą książkę (wcześniej o 16 w Mysłowicach) i nie mam zadnych szans w godzinę dotrzeć z Krakowa do Warszawy.

Nie żywię najmniejszych obaw względem Z Stonogi i chętnie spotkam sie z nim w sądzie, ale w takiej sytuacji na dotarcie do sądu nie mam zadnych, ale to żadnych szans, i nie miałbym ich takze wówczas, gdybym telefon odebrał w domu w Białej Podlaskiej, a nie w Krakowie.

Poinformowanie telefoniczne o terminie rozprawy na godzinę i 20 minut przed rozprawą nie jest fair i nie daje mi żadnych szans (jak napisałem, nawet gdybym byl w domu, to mieszkam o dwie pol godziny drogi od Warszawy) na uczestniczenie w rozprawie. 

Wojciech Sumliński

Komentarze

anonim2015.10.13 16:37
Takich informacji czy wezwań nie wysyła się telefonicznie tylko za pomocą urzędowego pisma przynajmniej na miesiąc przed terminem. Jeśli sprawa pilna to musi być list polecony.Ale skoro większość sędziów, prokuratorów to bezmózgowi durnie to co się dziwić.
anonim2015.10.13 16:45
Parodia wymiaru sprawiedliwości! - "sprawiedliwość" pod rządami PO.
anonim2015.10.13 17:42
Faktycznie, nie ma takiej możliwości, nawet jeśli jest się stonogą. Ale mnie to już nie dziwi - przecież wiem gdzie żyję.
anonim2015.10.13 18:13
Czy ktoś może potwierdzić, że Sumliński mówi prawdę ??
anonim2015.10.13 20:14
Anty zamach WSIoku do budy ruskiej
anonim2015.10.14 2:10
leszekbay - nie szczekaj kretynie!!! Sam się schowaj do budy psie przeklęty!!