11.04.13, 09:31fot. Wikipedia

Pierwsza Polka urodzona dzięki in vitro zamierza dokonać apostazji. To reakcja na dokument bioetyczny KEP

Ziółkowska nie jest zdziwiona stanowiskiem KEP zawartym w dokumencie bioetycznym, który został ogłoszony w środę. Jej zdaniem, to tylko element „dobrze zaplanowanej kampanii nienawiści i stygmatyzacji wobec dzieci i rodziców, którzy zdecydowali się na in vitro”. Co więcej wyznaje, że głoszone przez Kościół tezy na temat metod sztucznego zapłodnienia nadają się do... prokuratury, bo rzekomo naruszają dobra osobiste i godność osób poczętych dzięki in vitro. Jej zdaniem to wręcz „dyskryminacja ze względu na sposób poczęcia”.

Ziółkowska dodaje, że słuchając opinii episkopatu na temat sztucznego zapłodnienia, ludzie z in vitro mogą się poczuć jak „dziecko Frankensteina”. Wypowiedzi KEP uznaje za skandalizujące i uderzające w „godność i integralność osób, które żyją dzięki temu, że ich rodzicom po długim i bolesnym procesie leczenia w końcu udało się mieć dzieci”.

Kobieta cytuje także opinię swojej mamy, która dokument KEP skomentowała na Facebooku słowami: „Dzieci z zapłodnienia in vitro jesteście jedynymi, o których można powiedzieć z całą pewnością, że poczęły się i urodziły nie z przypadku, nie z wyrachowania, ale dzięki ogromnej miłości rodziców".

Ziółkowska dodaje na koniec, że postanowiła dokonać apostazji. Pomysł dojrzewał od dawna, ale po wydaniu dokumentu bioetycznego przez KEP sprawa jest już przesądzona.

eMBe/Gloswielkopolski.pl 

Komentarze

anonim2013.04.11 10:04
A które tezy z tego dokumentu naruszają dobra osobiste i godność pani Ziółkowskiej?
anonim2013.04.11 10:17
Megalomania od tych kobiet cuchnie!!.Widać że in vitro pokazuje swoje eksperymentalne oblicze .Zaczyna się od światopoglądu.Niech dokonają apostazji bedzie w KK mniej dziwolągów ,a ryba psuje się od głowy
anonim2013.04.11 10:19
Piogal ------- "Niech Bóg, w którego istnienie wierzę, a o którym mam znacznie inne wyobrażenie niż katolicy, przyjmie go do siebie :(((( A Wy, głupki, nieuki, pospólstwo i gmin możecie świętować..." - Aż strach myśleć w jakiego Boga wierzysz, analizując ostatnie zdanie,chyba to bożek pychy i samouwielbienia...
anonim2013.04.11 10:33
@Piogal " Wy, głupki, nieuki, pospólstwo i gmin..." My głupki, nieuki, pospólstwo i gmin mamy swoja rację jako mądrość zbiorowa!!. Była kiedyś taka gra -"Człowieku nie irytuj się",Proponuje zagraj!!
anonim2013.04.11 10:35
Kościół szanuje życie każdego człowieka, niezależnie od tego, czy jest ono poczęte w sakramentalnym małżeństwie, czy w wyniku przygodnego współżycia nieznajomych, czy w wyniku orgii, czy gwałtu, czy z in vitro. Chciałabym zapytać zwolenników in vitro, czy popierają gwałt. Na pewno zaprzeczyliby z oburzeniem. Nie tylko nie popierają gwałtu, ale są zdecydowani wydać za ten gwałt karę śmierci na poczęte dziecko! A przecież żyją osoby, które pojawiły się na świecie, bo matka została brutalnie zaatakowana przez gwałciciela. Czy akceptacja gwałtu sprawi, że dzieci gwałcicieli poczują się bardziej wartościowe? Nie! Wartość człowieka nie leży w tym, w jaki sposób został on poczęty, bo nie miał na to żadnego wpływu. Procedura in vitro jest równie nikczemna jak gwałt! A może nawet bardziej nikczemna. Ci, którzy parają się in vitro, działają z premedytacją i za pieniądze. Traktują człowieka jak produkt i dokonują selekcji, która bezpośrednio kojarzy mi się z przejściem dzieci pod poprzeczką w Auschwitz.
anonim2013.04.11 10:39
Pani Ziółkowska czuje się potraktowana instrumentalnie, przedmiotowo. Stąd takie emocjonalne oświadczenie. Gdyby się zastanowiła nad tym głębiej, to doszłaby do bolesnej prawdy, że to jej właśni rodzice w niedojrzały i konsumpcyjny sposób podejmowali decyzję o posiadaniu potomstwa. . To boli i trzeba tą panią jakoś zrozumieć...
anonim2013.04.11 10:41
... ale dzięki ogromnej miłości rodziców... do siebie samych.
anonim2013.04.11 10:58
@piogal: "Niech Bóg, w którego istnienie wierzę, a o którym mam znacznie inne wyobrażenie niż katolicy, przyjmie go do siebie :(((( A Wy, głupki, nieuki, pospólstwo i gmin możecie świętować..." Po tej wypowiedzi rzeczywiście widać, że bóg, które wyznajeszty Ty i Bóg, którego wyznają chrześcijanie są wrogami. Mam nadzieję, że Twój bóg jednak nie przyjmie Cię do siebie. Zaproszenie od Jezusa nadal aktualne.
anonim2013.04.11 10:58
Pani nie rozumie czym jest in vitro! Bojąc się zrozumieć mówi to co mówi.
anonim2013.04.11 11:16
EGOIZM TO CHOROBA TYCH CZASÓW..i BRAK PRAWDZIWEJ MĄDROŚCi..prowadzi do ULOMNOSCI LUDZI ,którzy mienia sie ZDROWYMI
anonim2013.04.11 11:24
"Ziółkowska dodaje na koniec, że postanowiła dokonać apostazji. Pomysł dojrzewał od dawna, ale po wydaniu dokumentu bioetycznego przez KEP sprawa jest już przesądzona". Pani Agnieszko, do widzenia. Z Pani poglądami i tak już dawno Pani jest poza Kościołem.
anonim2013.04.11 11:40
@ Czarny 14 Tak gorsze niż gwałt. W Gwałcie gwałci jedna osoba druga jest gwałcona i czasem jest owoc gwałtu. W in vitro gwałcą dwie osoby a pomaga im trzecia .... i jeszcze mają pełną świadomość, że część owoców gwałtu zamordują.
anonim2013.04.11 11:40
Z pełna świadomością gwałcenia ...
anonim2013.04.11 13:07
klasyczny szantaż niektórym katolikom wydaje się że KK to taka instytucja która powinna mówić to co oni chcą i głosić takie poglądy jakie im są wygodne. Brawo KEP za odwagę ,a za tą panią tak jak za innych trzeba się modlić. Kościół przetrwa bez tej pani i innych tylko czy ich dusze przetrwają bez kościoła.......
anonim2013.04.11 13:25
Pani Agnieszko to że KK broni życia a Bóg dał pani życie, nie jest powodem aby dokonać apostazji. Proszę pomyśleć o dobroci i czułości Boga do wszystkich krnąbrnych dzieci. Oraz bólu jaki czuje z tego powodu.
anonim2013.04.11 13:27
Kolejne lewackie odwracanie kota ogonem. Kościół broniący godności człowieka zostaje za to napiętnowany, a weterynarze dokonujący eugenicznej selekcji ludzkich zarodków chodzą w glorii dobroczyńców. Za tym stoi albo Szata, albo kasa, albo jedno i drugie.
anonim2013.04.11 15:39
I za Panią i za mamę Pani, Pani Agnieszko Jezus dobrowolnie umarł na krzyżu. Jest Pani cenna w oczach Bożych, skoro tak się stało. Odnośmy się wszyscy z szacunkiem do każdego życia ludzkiego. Starajmy się usilnie wspierać i propagować moralnie uczciwe metody pomocowe, metody naprawdę lecznicze. Metoda in vitro jest dopuszczalna moralnie jedynie dla zwierząt, ale nie dla ludzi. Zamrażanie dzieci na wczesnym etapie życia , by wybrać do implantacji najbardziej dorodny zarodek ludzki nigdy nie powinno być furtką do szczęśliwego rodzicielstwa. Nie za cenę innego życia ludzkiego! "My pragniemy dziecka ponad wszystko, więc...trudno?Nie cofniemy się przed zgodą na śmierć jego braci i sióstr?" I to ma być właściwa, ludzka droga do szczęścia?Po trupach? To duża i nieprzekraczalna z etycznego punktu widzenia granica. Technika stosowana przy rozpłodzie zwierząt jest głęboko niemoralna dla ludzi. Trzeba szukać dalej metod godziwych i nie ustawać. Wszyscy wierzymy w postęp nauki również w tej dziedzinie.
anonim2013.04.11 16:02
No i deklaracja tej pani obnaża z jednej strony żenująca niewiedzą, z drugiej żenującą niekonsekwencje, a z trzeciej oba poprzednie totalnie opanowane ideologicznie - a wszystko to składa się na kolejną odsłonę mentalności lewactwa. Otóż jak ktoś się ekskomunikowany z powodu odrzucenia nauki Kościoła, to się robi jazgot jak tak można, dlaczego, itd itp A jak ktoś się sam ekskomunikuje obwieszczając to wszem i wobec - bo w istocie czymże jest innym apostazja jak nie autoekskomuniką? to jest ok, brawa na sali lewactwa... A konkluzja jest smutna, bo potwierdza, że zło rodzi zło, ta pani poczęta została w sposób niegodziwy, otrzymała w wychowaniu niegodziwość postrzegania tego faktu i to zrodziło zatruty owoc pogrążający ją straszliwie - apostazję. Oczywiście Boże Miłosierdzie jest niezmierzone i dokąd żyje może się nawrócić, ale chęć apostazji naraża jej zbawienie na straszliwe ryzyko i to jest najgorszym skutkiem zatrutego owocu, który miał początek w niegodziwej metodzie poczęcia, czyli na szkle i kosztem innych istnień ludzkich.
anonim2013.04.11 17:32
Ewentualna apostazja Ziółkowskiej nastąpiła już dawno, skoro jeden list wywołał w niej chęć podjęcia kroków celem jej sformalizowania. Tą decyzją potwierdza jedynie, że stan umysłowy osób poczętych metodą "in vitro" posiada wiele do życzenia i biskupi w swoim liście wyrażają uzasadnione obawy.
anonim2013.04.11 17:33
"Wypowiedzi KEP uznaje za skandalizujące i uderzające w „godność i integralność osób, które żyją dzięki temu, że ich rodzicom po długim i bolesnym procesie leczenia w końcu udało się mieć dzieci”, a co z osobami, które nie żyją dzięki metodzie in vitro lub są zamrożone w lodówce???Czy pani Ziółkowska pomyślała o godności tych osób? O swoim rodzeństwie? O kilku lub kilkunastu braciach, czy siostrach, których skazano na śmierć. Jestem w stanie zrozumieć jej żal, bo przecież gdyby nie in vitro to by nie istniała, chociaż skąd mamy to wiedzieć, może by się narodziła w sposób naturalny...nie wszystko jesteśmy w stanie pojąc. Ale wiem,że przez decyzję jej rodziców na zastosowanie metody in vitro, zginęło kilkoro ludzi, z którymi nikt nie zrobi wywiadu, aby przedstawili swój punkt widzenia.
anonim2013.04.11 20:07
Szkoda, że Ziółkowska zapomina o swoich braciach i siostrach, które zostały zamordowane (lub zamrożone na wieki),aby ona mogła zaistnieć na świecie wg woli swojej matki, a nie w czasie, który Bóg zaplanował.
anonim2013.04.11 22:43
Nie ona pierwsza i nie ostatnia, tylko czy p.Ziółkowska wzięła pod uwagę przyszłość swojego dziecka, które jest tak przez Boga skonstruowane, że zadać może kiedyś pytanie o prawdziwych biologicznych rodziców, no chyba nie za bardzo ci rodzice nie są świadomi na czym polega owa metoda bo ich nonszalancja w myśleniu zabija wręcz brakiem zdrowego rozsądku z czym spotkałem się około rok temu rozmawiając z prawie że chrześcijańską rodziną a prawie robi ogromną różnicę, w drodze pieszej pielgrzymki do Częstochowy, aż oczy wybauszyłem słuchając podobnych argumentów, to wręcz jak oglądać filmy Hitchcocka. Psychologia rozwojowa podaje w swojej nauce że moment poczęcia ma ogromny wpływ na dziecko i to jak się poczyna zapisane jest to w dziecka głowie, czego do końca nie potrafią wytłumaczyć jak to się dzieje że tak jest. No tak, spyta może skąd jestem mamusiu no to co mamusia odpowie wiesz córciu no...: ze szkiełka kochanie -no ładnie, ja to takich rodziców to bym się bał i zwiewał bym gdzie piepsz rośnie, bo jeszcze skłonni coś w tych chorych głowach większego zrodzić, głupoty się stety toleruje, a winno się piętnować a nie szanować. A propos apostazji, to jak przyjdzie Pan Jezus powtórnie, proszę być wytrwała pani w decyzji p.Ziółkowska a nie zmieniała zdania jak chorągiewka, zresztą nawet to pani już prawdopodobnie nie pomoże kto się mnie wyprze przed ludzmi tego i ja się wyprę przed moim Ojcem. Amen!
anonim2013.04.11 23:23
Nigdy chyba nie uda mi się zrozumieć tego toku myślenia. Co komukolwiek do tego, że obca mu osoba, będąc zdesperowana, na granicy wytrzymałości, z całego serca pragnąca własnego potomstwa decyduje się na poczęcie dziecka metodą in vitro? Wpływa to bezpośrednio na któregoś z przeciwników? Czuje się on urażony, mieszkając w jednym budynku, mieście z taką osobą? Dla osób wierzących poczęcie dziecka metodą in vitro jest grzechem, ale czy poczęcie w ten sposób dziecka przez inną osobę bezpośrednio obciąża ich konto? Czy to oni będą mieli tę 'selektywną aborcję' na sumieniu (polecam doczytać o metodzie in vitro w Polsce- selektywną aborcję stosuje się tylko w Stanach Zjednoczonych i Indiach)? Nie. To jest wolność osoby podejmującej taką decyzję. I nikt nie powinien mu tej wolności ograniczać. Szczególnie Kościół (nie chodzi mi o wiarę, mam na myśli instytucję) oraz osoby, które nie zdają sobie sprawy, że metoda in vitro to ostateczność. A dla niektórych to jedyna szansa na spełnienie marzenia o potomstwie.
anonim2013.04.11 23:30
Kiedy w końcu Kościół przestanie się mieszać w sprawy państwowe? W sprawy wszystkich obywateli? Tych niewierzących, muzułmanów, buddystów i wyznawców wszystkich innych religii- dlaczego inni mają cierpieć przez katolicki fanatyzm części społeczeństwa? Miejsce religii jest w Kościele. Nie powinna wdzierać się drzwiami i oknami do niemal każdej sfery życia społecznego.
anonim2013.04.12 0:04
do qweasdzxc: głosisz stare lewackie głupoty. Przede wszystkim państwo powinno przestać się mieszać w sprawy kościelne a moralne zostawić opiece kościoła katolickiego.
anonim2013.04.12 0:59
qweasdzxc Kiedy w końcu ateiści przestaną się mieszać w sprawy kościoła? W sprawy wszystkich chrześcijan? Tych katolików, prawosławnych, protestantów i wyznawców wszystkich innych chrześcijańskich - dlaczego inni mają cierpieć przez ateistyczno - lewacki fanatyzm zdecydowanie mniejszej części społeczeństwa? Miejsce ateizmu jest w prywatnym mieszkaniu. Nie powinien wdzierać się drzwiami i oknami do niemal każdej sfery życia społecznego.
anonim2013.04.12 2:39
Nikt jej w KK nie trzyma to nie islam że za coś takiego zostałaby skrócona o głowę
anonim2013.04.12 9:21
A mnie zastanawia gdzie w tym wszystkim jest relacja tej pani z Bogiem? Akt apostazji uniemożliwi tej pani korzystanie z sakramentów świętych. Czyli widzialnego znaku niewidzialnej łaski. Najwyraźniej ta pani nie dostrzega w sakramentach odpowiedniej wartości...
anonim2013.04.15 23:23
A może i autoaborcja?! ... Ochłoń dzieciaku! Tam gdzie brniesz nie ma nic po za łzami. Bóg kocha Cię! ... On za Ciebie umarł na krzyżu. Andres