29.11.14, 14:33

Pojednanie z Bogiem w sferze finansowej...

"Wedle mojego rozpoznania o wiele więcej jest naśladowców Chrystusa, którzy duchowo pojednali się z Jezusem, aniżeli tych, którzy zawierzyli Mu również swoje sprawy finansowe" - pisze w swojej najnowszej książce Bill Hybels "Prostota. Jak nie komplikować sobie życia." Czytelnicy na całym świecie Billa Hybels’a poznali dzięki takim pozycjom jak "Zbyt zajęci by się nie modlić", "Potęga Bożego szeptu" i "Życie, które działa." Najnowsza książka Hybels’a to poradnik życia duchowego. Na kolejnych jego stronach autor udowadnia, że droga prostoty wymaga w pierwszej kolejności oczyszczenia duszy. Dopiero potem można przestać robić to, co się nie liczy – i zacząć robić to, co ważne. Bill Hybels wymienia najważniejsze problemy, z którymi musi się uporać człowiek, by oczyścić swoje życie. Tylko kładąc wszystko na jedną szalę i żyjąc w nowy, prostszy sposób, będziemy w stanie naprawdę czerpać z życia pełnymi garściami. By tak mogło się jednak stać należy uporządkować wiele spraw, jedną z nich są finanse.

Hybels pisząc o braku pojednania w sferze finansej z Bogiem wskazuje na "chory, będący źródłem utrapień stosunek do pieniędzy" u osób poważnie traktujących sprawy wiary, zadeklarowanych naśladowców Chrystusa. "Kiedy Chrystus cię wybawił, wybaczył ci twój dług moralny, uczynione przez ciebie zło. Pojednałeś się z Bogiem duchowo. To najważniejsza zmiana w życiu wewnętrznym każdego chrześcijanina" - poucza Hybels.

Dzięki pojednaniu finansowemu "Bóg niszczy potęgę pieniądza w twoim życiu, Jego miłość oczyszcza cię ze wstydu i poczucia winy wywołanych twoim stanem finansowym, a dzięki Duchowi Świętego masz siłę ruszyć naprzód. (...) Nie sposób w pełni wyzwolić się od wstydu i poczucia winy, jeśli nie doświadczysz tego drugiego wymiaru odkupienia" - czytamy w książce "Prostota."

Pojednanie

"W jaki sposób dochodzi do pojednania z Bogiem w sferze finansowej?" Bill Hybels odpowiadając na to pytanie posłużył się przykładem zaczerpniętym z Pisma Świętego. "Święty Łukasz relacjonuje takie duchowe pojednanie w rozdziale szesnastym Dziejów Apostolskich. Pewnej nocy jeden wojskowy przyszedł do apostoła Pawła i jego towarzysza Sylasa. Było to dla tego człowieka o tyle łatwe, że Paweł i Sylas siedzieli w więzieniu, a ów żołnierz był strażnikiem. Można by rzec, że strażnik miał <publiczność mimo woli>.

Kiedy strażnik zapytał, co ma czynić, by osiągnąć pojednanie duchowe, Paweł i Sylas skomentowali całą doktrynę zabawienia w jednym krótkim zdaniu: <Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu - a zbawisz siebie i swój dom> (Dz16, 31). I tyle. Po prostu uwierz."

Autor "Prostoty" wskazuje na kluczowe słowo jakim jest "uwierz". "Uwierzyć, że Jezus jest Synem Bożym. (...) Uwierzyć, że Jego zmartwychwstanie zwycięża twój grzech i twoją śmierć." Tłumacząc słowa Pawła i Sylasa Hybels pisze: "Jeśli w pełni przyjmiesz Jezusa Chrystusa i uwierzysz w Niego w najgłębszym znaczeniu tego słowa, możesz osiągnąć pojednanie duchowe z Bogiem i zostać zbawionym - i to już teraz."

Według Billa Hybels’a pojednanie z Bogiem w sferze finansowej jest podobne do pojednania duchowego. "Istnieją między nimi wyraźne analogie. Przez lat studiów nad Pismem Świętym doszedłem do wniosku, że istnieje pięć podstawowych zasad stanowiących podstawę pełnego pojednania z Bogiem w sferze finansowej. Wierzę, że aby dostąpić takiego pojednania, musisz w pełni wcielić w życie tych pięć zasad".

Pięć zasad

Bill Hybels w tym miejscu wymienia: "Wszystko, co mam, pochodzi od Boga", "Prowadzę szczęśliwy żywot dzięki świadczeniom, które zapewnia mi Bóg", "Czczę Boga, ofiarowując dziesiątą część wszystkich swoich zarobków na realizację Jego celów w świecie", "Odkładam część moich zarobków na konto oszczędnościowe na nieprzewidziane wydatki: nagły wypadek, nadarzające się sposobności darowizn oraz na własny fundusz emerytalny", "Każdego dnia nastawiam ucha, popatrując w niebo, chętnie reaguję na każdy podszept Boga dotyczący tego, co powinien dać innym."

Tłumacząc jak wcielić w życie drugą zasadę autor „Prostoty” uświadamia czytelnikowi, że wzorce zachowań dotyczące zarządzania finansami często przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Może zdarzyć się i tak, że to właśnie osoba czytająca najnowszą książkę Hybels’a je odziedziczyła, jednak nie oznacza to, że musi ona sama przekazywać je dalej. „Ktoś musi przerwać to finansowe szaleństwo. Ty bądź tą osobą, a zacznij dzisiaj” –zachęca Hybels. Zmiana ta daje „szansę czerpać radość z życia w warunkach wyznaczonych ci przez Boga.”

Dlaczego niezwykle ważna jest czwarta zasada jaką wskazał Bill Hybels? Ponieważ niewiele jest rzeczy, które są w stanie wywrócić nasze życie do góry nogami i sprawić, że wszystko wymknie się spod kontroli. „Nie pozwól zaskoczyć się zimie. Uprość swoje życie, przygotowując się na przykre niespodzianki” – czytamy w „Prostocie.” Po czym przed czytelnikiem staje konkretne pytanie: „Czy zobowiążesz się, że począwszy od dzisiejszego dnia, będziesz odkładał część swoich zarobków na konto oszczędnościowe – z myślą o powyższych celach?”

Wymienione przez autora "Prostoty" zasady mogą zaintrygować. Jednocześnie może pojawić się uczucie rozdarcia, strach lub niepewność. Co robić dalej? "Nakłaniam cię do wyboru wiary" – odpowiada Bill Hybels.

"Idź drogą, którą wskazał Pan. Nigdy nie będziesz w stanie uprościć swojego życia, jeśli nie zawładniesz wymykającymi ci się spod kontroli własnymi finansami (...) Jedno postanowienie może odmienić twoje przeznaczenie. Może zmienić wartości obowiązujące w twojej rodzinie i wpłynąć na wiele przyszłych pokoleń" – przekonuje Hybels. „Porzuć nierozważne decyzje finansowe choćby już dzisiaj. Poproś Boga, by pomógł ci uporządkować te sprawy. Nigdy nie będziesz żałował pełnego pojednania z Nim – w wymiarze duchowym i finansowym” – dodaje.

Bill Hybels za pomocą swojej najnowszej książki pokazuje czytelnikom na całym świecie co należy zrobić, by niepotrzebnie nie komplikować sobie życia. Finanse to tylko jedna ze spraw jaką należy odpowiednio poukładać. W kolejnych rozdziałach autor zwraca uwagę m.in. na dobrą organizację pracy, poczucie spełnienia zamiast niepokoju oraz jak przejść od poczucia krzywdy do radości i pełni życia.

„Prostota. Jak nie komplikować sobie życia" to zaproszenie Billa Hybels’a do tego, by spróbować „zapanować nad własnym życiem.”

Bill Hybels, Prostota. Jak nie komplikować sobie życia", Wydawnictwo Esprit, Kraków 2014

Agata Bruchwald

Komentarze

anonim2014.11.29 15:21
Jest taki problem - mam placic dziesiecine z tego co zarobie zanim okradnie mnie urzad podatkowy, czy juz potem,z tego co mi zostanie?
anonim2014.11.29 15:48
"Czczę Boga, ofiarowując dziesiątą część wszystkich swoich zarobków na realizację Jego celów w świecie". Szkoda, że cele Boga, a cele kościoła katolickiego nie zawsze się pokrywają.
anonim2014.11.29 15:54
@Anna Maria Opierając się li tylko na błędnych i krzywdzących dla wielu stereotypach znaczących postępów nie poczynisz...
anonim2014.11.29 16:05
Sylabariusz, niestety to nie jest stereotyp i większość osób to widzi. Wszyscy dobrze wiemy na jakim poziomie żyje Rydzyk. A ja dobrze wiem na jakim poziomie żyją proboszczowie, których miałam okazję poznać (i odwiedzić ich na plebanii) - "skóra, fura i komóra". Zapewne miałeś na myśli, aby nie wrzucać wszystkich do jednego worka, bo istnieją kapłani, którzy żyją skromnie i ponad własne bogactwo stawiają pomoc ubogim.
anonim2014.11.29 16:23
Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę". On Mu rzekł: "Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości". Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!" Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Mk 10, 17-22
anonim2014.11.29 18:10
@Anna Maria Ale czyż nas to interesuje? Cieszmy się, że my nie musimy się tłumaczyć :) Nie rozporządzajmy ich majątkiem, bo nie jest nasz.
anonim2014.11.29 18:36
@Anna Maria Jaki jest powód, że interesujesz się ich zamiłowaniem do luksusu? Jeśli boli Cię to z powodu, że na ten luksus Cię nie stać, to sama przed sobą się poniżasz. Jeśli chcesz ich upomnieć to skieruj to do nich bezpośrednio :) Cieszmy się tym, że ich problemy nas nie dotyczą :)
anonim2014.11.30 14:23
"Odkładam część moich zarobków na konto oszczędnościowe..." - piekna i mądra rada. Tyle tylko, że jak człowiek ma z czego, to najczęściej odkłada niezależnie od tego, czy wierzy, czy nie. A jak nie ma z czego, to wiara niewiele pomoże.
anonim2014.12.2 17:17
Poj
anonim2014.12.2 17:18
Czy to pojednanie ma polegać na oddawaniu Kościołowi całych emerytur?