29.09.18, 18:00screenshot Youtube

Posłowie PO chcieli dymisji Jakiego po programie TVN24. Jest oświadczenie prokuratury w sprawie materiału

Jak już dziś informowaliśmy (TUTAJ) Platforma Obywatelska domaga się dymisji wicepremiera sprawiedliwości Patryka Jakiego po tym, jak wyemitowano program w TVN24, w którym poruszono m.in. temat „znajomości rodziny Jauba R. i dzisiejszych szefów służb specjalnych”.

W trakcie konferencji prasowej posłowie PO Marcin Kierwiński i Andrzej Halicki odnieśli się do wczorajszego wydania programu „Czarno na białym” na antenie TVN24 i stwierdzili:

Wzywamy premiera do dymisji Patryka Jakiego z funkcji szefa komisji weryfikacyjnej w związku z brakiem przesłuchania byłego wiceszefa BGN Jakuba R.”.

Teraz głos w sprawie zabrała wrocławska Prokuratura Regionalna. Tak brzmi specjalne oświadczenie:

Oświadczenie do materiału opublikowanego w programie „Czarno na białym”

W nawiązaniu do materiału wyemitowanego w programie „Czarno na białym” w dniu 28 września 2018r. godz. 20.30. w stacji TVN24 Prokuratura Regionalna we Wrocławiu informuje, iż nieprawdziwa jest informacja , iż podejrzany Jakub R. może być aktualnie w sposób jawny, przed skierowaniem aktu oskarżenia, przesłuchany przez Komisję Weryfikacyjną.

Obecnie trwa postępowanie przygotowawcze, w którym jest prowadzona weryfikacja roli Jakuba R. we wszystkich wątkach reprywatyzacyjnych. Aktualnie przesłuchanie Jakuba R. w sposób jawny przed Komisją Weryfikacyjną mogłoby zagrozić dobru tego śledztwa jak również innym postępowaniom dotyczącym reprywatyzacji oraz pozyskanych w nich dowodów.

Wykorzystane w materiale „Czarno na białym” w dniu 28 września 2018r. wypowiedzi prokuratorów pochodziły sprzed kilku miesięcy i z uwagi na dynamikę śledztwa nie są aktualne.

Na obecnym etapie postępowania przygotowawczego prowadzonego m. in. przeciwko Jakubowi R. do czasu skierowania aktu oskarżenia oraz zakończenia innych postepowań, Prokuratura nie może ujawnić Komisji Weryfikacyjnej dokumentów dotyczących podejrzanego.

Dziennikarz - autor publikacji wykorzystał archiwalne wypowiedzi prokuratorów, nie weryfikując czy zachowują one swoją aktualność na obecnym etapie śledztwa.

dam/PAP,wroclaw.pa.gov.pl