01.11.20, 12:23fot. yt/gilbertoedson

Prof. Brague o ataku w Nicei: To atak na chrześcijańską Francję

Czy się to komuś podoba czy nie, w Nicei Francja została zaatakowana jako naród chrześcijański – uważa prof. Rémi Brague, francuski filozof religii, jeden z czołowych znawców islamu, laureat Nagrody Ratzingera. Profesror podkreśla, że dla większości mieszkańców krajów muzułmańskich Francja ciągle jest postrzegana jako kraj chrześcijański.

Prof. Brague przypomina, że chrześcijaństwo jest dla islamu jest przedmiotem wrogości i pogardy od samego początku. Islam przedstawiam bowiem chrześcijaństwo jako religię , która zdradziła przesłanie Jezusa i sfałszowała Ewangelię. To „fałszerstwo” miałoby rzekomo polegać na zatajeniu zapowiedzi przyjścia Mahometa.

Początkowo zarówno chrześcijaństwo, jak judaizm, było tolerowane w społecznościach muzułmańskich, ponieważ leżało to w interesie islamu jako religii panującej na określonych terenach. Od chrześcijan wymagano jedynie płacenia specjalnego zawyżonego podatku i podporządkowania się poniżającym normom. Miało „skłonić” wyznawców Chrystusa do opłacalności przejścia na „prawdziwą” religię.

Prof. Brague stwierdza:

- Muzułmanie, którzy żyją we Francji i w ogromnej większości należą do niższych warstw społeczeństwa, odbierają to jako coś niezgodnego z naturą i sprzecznego z wolą Boga

Wyjaśniając różnice między islamem, islamizmem i terroryzmem – jak czytany na portalu vaticanews.va - „prof. Brage przypomina, że nie tylko muzułmanie posługują się terroryzmem. We Włoszech były Czerwone Brygady, w Niemczech Baader. Palestyńczycy uciekali się do terroryzmu bardziej z powodów nacjonalistycznych niż religijnych. Terroryzm nie jest taktyką inteligentną, ale dziś we Francji okazuje się skuteczny, szybciej pozwala osiągnąć to, czego domagają się muzułmanie.

Zwraca też uwagę na fakt, w jaki francuskie media poddawane są autocenzurze, co widać jego zdaniem po tym, jak zaakceptowane zostało już prawo przeciwko bluźnierstwu, czym mówi w wywiadzie dla dziennika Le Figaro.

Profesor podkreśla, że przywódczy muzułmańscy, z Erdoganem na czele, walkę Francji z islamizmem odbierają jako atak na islam i muzułmanów. Podczas gdy islamizm różni się od islamu nie naturą, lecz intensywnością, stopniem zaangażowania. Celem głównym islamu jest bowiem od samego początku podbój świata, a nie nawrócenie go.

Islam dąży on do ustanowienia reżimów, w których miałoby obowiązywać prawo islamskie.

Co szczególnie istotne, o czym przypomina prof. Brague, w odróżnieniu od chrześcijaństwa, islam nie jest przede wszystkim religią czy kultem, ale prawem.


mp/vaticannews.va

Komentarze

Anonim2020.11.2 9:18
Okazuje się, że obu ataków dokonali ludzie niedawno przybyli do Francji, którzy w swoich środowiskach właśnie tak załatwiają swoje porachunki.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.11.1 13:51
🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄 - - - - - - PROPONUJĘ MODLITWĘ ZA TEGO NIESZCZĘŚNIKA ABY ZAZNAŁ WIECZNEGO ODPOCZYNKU, WKRÓTCE. JESZCZE ŻYJE I PEWNIE MYŚLI, ŻE WIECZNIE.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.11.1 13:15
ten zyeb Brague chyba nie zauważył że chrześcijańskiej Francji już nie ma! pedofilia i pazerność kleszych pomiotów skutecznie odsunęła ludzi od kościoła!
🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄2020.11.1 12:58
Nie ma czegoś takiego jak "chrześcijańska Francja". To oksymoron inaczej mówiąc katoprawacki bełkot i zaklinanie rzeczywistości.
Anonim2020.11.1 12:53
Jeżeli ktoś zamyka największą świątynię danej społeczności, to wypowiada wojnę religijną, choć jest bezbożnikiem, więc o co tu chodzi?
Anonim2020.11.1 12:49
Podejrzewam, że raczej zrobi z Francji strzeżony i kontrolowany obóz pracy, Macron oczywiście!
Anonim2020.11.1 12:47
Są też tacy, których bronią jest prowokacja, nie są to chrześcijanie. Czy świątynia którą zamknął Macron jest tą kolebką radykalizmu, czy też nie? Czy zwrócono się do społeczności muzułmańskiej w celu rozwiązania tej sprawy, czy też nie? W jaki sposób wiedza Profesora, stara jak świat, może tam i teraz pomóc rozwiązać problem nie doprowadzając do morderczej eskalacji konfliktu? Ideologia multiculti od lat jest ważniejsza od prawdy, Macron jest jej rzecznikiem, tak że nie podejrzewam, iż realnie dąży do rozwiązania problemu.