17.11.20, 15:01Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

,,Starcie Cywilizacji’’. Czego zabrakło w raporcie o McCarricku?

Co tak naprawdę wynika z raportu dot. Thedora McCarricka, jaki Stolica Apostolska opublikowała w ub. tygodniu i czego w tym dokumencie zabrało? W programie „Starcie Cywilizacji” Tomasza Terlikowskiego odpowiadał na to pytanie m.in. ks. prof. Andrzej Kobyliński, który sam uważnie przestudiował obszerny dokument.

Gość Tomasza Terlikowskiego zwrócił uwagę, że do 2005 roku nie było w Kościele katolickim żadnych regulacji prawnych, które zakazywałyby włączać do stanu duchownego homoseksualnych mężczyzn. Formalny zakaz święceń dla homoseksualistów i przyjmowania osób ze skłonnościami homoseksualnymi do zgromadzeń zakonnych pojawił się dopiero 15 lat temu. Wciąż jednak nie ma podobnych rozwiązań prawnych w przypadku nominacji biskupich i kardynalskich. Ks. Kobyliński zwraca uwagę na badania, które wskazują, że w Stanach Zjednoczonych połowa duchowieństwa przejawia skłonności homoseksualne i spotyka się to z powszechną zgodą.

W momencie nominacji dla Theodora McCaricka nie było więc formalnego zakazu przyjmowania w szeregi księży, biskupów i kardynałów homoseksualistów. Obowiązywał jednak, jak zauważa Tomasz Terlikowski, celibat oraz nauka Kościoła dot. życia w czystości i homoseksualizmu. Tymczasem, podkreśla publicysta, w dokumencie z pewną pobłażliwością traktuje się sam homoseksualizm duchownego.

kak/Telewizja Republika

Komentarze

panceraustyna2020.11.17 23:12
- Czego w tym dokumencie zabrało? GILOTYNY
brecz z bredniami Kobylińskiego2020.11.17 23:09
"Tymczasem, podkreśla publicysta, w dokumencie z pewną pobłażliwością traktuje się sam homoseksualizm duchownego." Co to za pierniczenie tego całego Kobylińskiego. Od kiedy to czyny homoseksualne są do pogodzenia z czystością moralną? Co to Kobyliński sugeruje? Że co, że był taki czas, że szóste prykazanie Dekalogu nie obowiązywało? Owszem, nie obowiązywało pewnej grupy zdegenerowanych duchownych, którzy zawsze zaśmiecali Kościół swoją obecnością. W Kościele na pierwszym miejscu obowiązują moralne, a nie policyjne wyłapywanie gagatków, choć to ostatnie czasem też jest potrzebne.
Jarek2020.11.17 16:04
Ale jazda, ks. Kobyliński - cytuję: "Formalny zakaz święceń dla homoseksualistów i przyjmowania osób ze skłonnościami homoseksualnymi do zgromadzeń zakonnych pojawił się dopiero 15 lat temu. Wciąż jednak nie ma podobnych rozwiązań prawnych w przypadku nominacji biskupich i kardynalskich. Ks. Kobyliński zwraca uwagę na badania, które wskazują, że w Stanach Zjednoczonych połowa duchowieństwa przejawia skłonności homoseksualne i spotyka się to z powszechną zgodą." Jak to qwa nie ma?! 1 Tm 3 "Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?" No jest też o diakonach, tamże. KK zatracił się w swojej chciwości, aby nie rozchodził się majątek kościelny na żony duchowieństwa, dlatego wymyślili celibat. No cóż, urzędnicy KK nie wiedzą co to piramida potrzeb Maslowa. Gdyby wiedzieli, to wiedzieliby też, że sex należy do podstawowych potrzeb człowieka po osiągnięciu dojrzałości płciowej. Transcendencja jest na samej górze tej piramidy. Stąd wszelkie zboczenia w KK.
Anonim2020.11.17 15:31
Zesrało się, prawda wyszła na jaw, to teraz trzeba wypić to piwo a nie ściemniać. "nie wiem", "nie pamiętam" już nie zadziała, no chyba, że Dziwisz jak na zawołanie zostanie "zawezwany do domu pana". ja bym się na jego miejscu poważnie liczył z taką możliwością i nie jadł byle czego.
Anonim2020.11.17 15:38
Prawda dopiero wyjdzie na jaw, gdy przypomni się ludziom, że to lewacka dzicz chroniła zboczeńców pedofilnych. Gdy przypomni się ludziom, co wypisywali działacze LGBT w latach 70-tych, gdy jawnie i dumnie łączyli homoseksualizm z pedofilią.
Anonim2020.11.17 15:43
Jak coś wiesz to dawaj, bo jak na razie to tylko chronisz czarną pedofilna bandę.
Anonim2020.11.17 18:31
Jak na razie, to ty ochraniasz lewicową pedofilską bandę i jeszcze zwalasz jej zbrodnie na tych, którzy jako jedyni sprzeciwiali się lewacko-pedofilskim ekscesom.
AAAtomek2020.11.17 15:22
W latach 80-tych, JP2 nie przewidział, że 20-30 lat później będą takie narzędzia obiegu informacji (globalny Internet), że praktycznie nic się nie ukryje przed ludźmi. To pierwszy błąd. Drugi błąd JP2 to myślenie kategoriami XIX-wiecznymi o roli kościoła w życiu coraz bardziej świadomych ludzi. Trzeci i kolejny błąd, to konsekwencje błędów 1 i 2. Np. zakaz używania prezerwatyw w Afryce, co miało pomóc Chrześcijanom w prześcignięciu Muzułmanów w liczbie urodzeń i w konsekwencji utrzymania posiadania status quo w Afryce Środkowej i południowej. Ale odbiło się to liczbie chorych na AIDS... Albo tuszowanie pedofili wśród kleru.
Anonim2020.11.17 15:19
Trzeba przypominać bez końca - pedofilię wypromowały środowiska LEWICOWE, od późnych lat 60-tych do 80-tych, a miejscami do początku lat 90-tych wojując o Prawa Pedofilów. Takie były początki LGBT, nikt nie wypierał się ścisłych związków homoseksualizmu z pedofilią, a sama "lekka" pedofilia była przez lewicowych ekspertów, celebrytów, działaczy, pisarzy, artystów i polityków przedstawiana jako coś dobrego dla dzieci. Na tej fali w Polsce wydano na przykład książki "Lolita" i "W świecie wiatru i wierzb", jawnie propagujące to zboczenie. Lewicowe massmedia naciskały na rządy i parlamenty, eksperci udowadniali, że zgodnie z nauką należy zaprzestać karania sprawców. Dzisiaj Lewactwo usiłuje obarczyć odpowiedzialnością za własne winy Kościół. Ten sam, który 40 lat temu opluwali za "prześladowanie kochających się ludzi których jedyną wina jest duża różnica wieku", i zmuszali do patrzenia przez palce na wybryki rozbezczelnionych pedofilów.
AAAtomek2020.11.17 15:24
Prawaku. Pedofilia to zjawisko znane od tysięcy lat! Szkoda, czasu ma komentowanie dalszej części twoich wymysłów.
Anonim2020.11.17 15:34
Pedofilia to zjawisko znane od zawsze, ale skutecznie tłumione przez etykę chrześcijańską, a sami pedofile musieli kryć się i drżeć przed karą. Dopiero lewacka dzicz przywróciła pedofilom pełnię praw i zawalczyła o uznanie społeczne ich skłonności.
Anonim2020.11.17 16:03
Owszem, musieli kryć się. Najczęściej w strukturach kościoła, gdzie na zasadzie wspólnoty zainteresowań znajdowali zrozumienie i wsparcie.
Anonim2020.11.17 18:34
Typowe lewackie kłamstewko. Dalej ukrywasz, tuszujesz i relatywizujesz 99,55% przypadków pedofilii, zasłaniając je wydumanym 0,45%? Tak tak... wiemy wiemy, dla lewaka pedofila jest tylko wtedy, gdy można oskarżyć księdza. W każdym innym przypadku jest to miłość i tolerancja. Dla lewaków 12-letnia dziewczynka to "dorosła kobieta", a każdy 9-latek ma pełne prawo do satysfakcjonujących kontaktów seksualnych.