„Kilka godzin temu rozpoczęło się amerykańskie uderzenie na Wenezuelę. Ataki lotniczo-rakietowe miały miejsce na Caracas, a dokładnie bazę powietrzną Francisco de Miranda. Uderzono też w inne obiekty” – napisał w mediach społecznościowych Jarosław Wolski.

„Wydaje się że rozpoczęto od absolutnego standardu w takich operacjach: próby dekapitacji tj zabicia polityków i generalicji najwyższego szczebla a jednocześnie zduszenie i zniszczenie obrony przeciwlotniczej oraz lotnictwa tak aby wywalczyć panowanie na niebie” – ocenił ekspert.