05.12.14, 18:36Symbole trzech religii "prowokują" w Lublinie (fot. media)

Symbole trzech religii "prowokują" w Lublinie

W Lublinie przy ul. Narutowicza i Zamojskiej pojawiły się billboardy, które nawiązują symbolicznie do trzech religii abrahamowych: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Widzimy tam gwiazdę Dawida, przedstawioną niczym gwiazda betlejemska, wpadającą do dużego półksiężyca.

Za projekt odpowiedzialna jest Pracownia Sztuki Zaangażowanej Społecznie Rewiry z Centrum Kultury. Autorem grafiki jest Robert Zając, artysta z Lublina. Mówi, że zainspirowała go twórczość grafika Piotra Młodożeńca, tworzącego znaki graficzne i ulotki dla Solidarności.

„Próbuję odpowiedzieć na pytanie, czy pojednanie religii, narodów jest możliwe. Praca powstała już dawno, ale sytuacja w Strefie Gazy i zbliżające się święta Bożego Narodzenia spowodowały, że zapragnąłem tę pracę odkurzyć. Jednocześnie warto się zastanowić, czy wielkie religie monoteistyczne mogą zbliżyć się do siebie. Prowokacja i sztuka się przenikają” – mówi Zając.

O projekcie nie chce niczego mówić archidiecezja lubelska, jednak ks. Krzysztof Podstawka, jej rzecznik, powiedział „Kurierowi Lubelskiemu”, że „prywatnie” nic przeciwko tym billboardom nie ma.

Krytycznie ocenia je z kolei prof. Sławomir Żurek z Pracowni Literatury Polsko-Żydowskiej KUL. „To jest prowokacja, jedna z funkcji sztuki. Ma zmusić do myślenia. Mnie nie zachwyca, bo wyjmuje symbole religijne z określonego porządku i nadaje im odmienne znaczenie” – komentuje uczony.

pac/kurierlubelski.pl

Komentarze

anonim2014.12.5 18:46
"Pojednanie religii", to droga do synkretyzmu, który jest grzechem a jednocześnie programem światowej masonerii. Pismo Święte przestrzega przed takim "pojednaniem": "Nie wprzęgajcie się w jedno jarzmo z niewierzącymi. Co ma bowiem wspólnego sprawiedliwość z nieprawością? Albo co ma wspólnego światło z ciemnością? Czy może istnieć harmonia pomiędzy Chrystusem a Beliarem? Co ma wspólnego wierzący z niewierzącym? Co łączy świątynię Boga z bożkami? My bowiem jesteśmy świątynią Boga żywego, zgodnie z tym, co Bóg powiedział" (2 Kor 6,14-18)
anonim2014.12.5 19:29
Na siłę multikulturalizm wprowadzają lewackie szuje, za takie plakaty autor powinien zostać przykładnie finansowo ukarany za promowanie wyznani z którymi Polski Naród nie jest związany!
anonim2014.12.5 19:35
Jedynym depozytariuszem PRAWDY jest Kościół katolicki! Nadchodzą czasy, gdy trzeba będzie temu dawać świadectwo! Nawet za cenę męczeństwa! Nie przesadzam!
anonim2014.12.5 21:13
@Majestic Pojedź na Podlasie i powiedz to samo Tatarom. Ciekawe czy masz dostatecznie dużo odwagi by to zrobić i dostatecznie szybkie nogi, aby potem o tym opowiedzieć. Tatarzy przez setki lat walczyli razem z nami w naszych celach. Od Bitwy pod Grunwaldem, przez walki o niepodległość i wojnę polsko-bolszewicką, aż do II Wojny Światowej, wszędzie brali czynny udział w walkach i oddawali za polską sprawę życia. A taki szczurek jak ty mówi, że nie są z nami związani? To nie jest śmieszne, to już jest czysta rozpacz. A o żydach nawet nie chce mi się zaczynać, ale możesz spać spokojnie, mają dla Polski niemałe zasługi.
anonim2014.12.5 21:29
@Alucard - a jakie znaczenie mają, choćby największe zasługi dla sprawy jakiegokolwiek państwa, wobec wiecznego potępienia z powodu odrzucenia Chrystusa ?
anonim2014.12.5 21:48
@Alucard "Tatarzy przez setki lat walczyli razem z nami w naszych celach. Od Bitwy pod Grunwaldem, przez walki o niepodległość i wojnę polsko-bolszewicką, aż do II Wojny Światowej, wszędzie brali czynny udział w walkach i oddawali za polską sprawę życia. " Jak łatwo zapomnieć, że Tatarzy również przez prawie 500 lat niemal co roku najeżdżali na Polskę, łupiąc, paląc, gwałcąc, porywają ludzi w celu sprzedaży na targach niewolników i mordując. Oraz, że zawsze popierali Turków przeciw nam a nie rzadko i Kozaków. Nie mówiąc już o tym, że Ci dobrotliwi Tatarzy nieludzko gnębili i mordowali u wszystkich swoich sąsiadów - nie tylko w Polsce, ale i w Rosji, na Węgrzech, w Rumunii,w Mołdawii i w Persji. Więc może trochę ostrożniej z tym wychwaleniem naszych związków z Tatarami i ich zasług dla Polski"
anonim2014.12.5 22:15
Alucard im to mogę powiedzieć ale i dla ciebie powtórzę abyś zapamiętał, multikulturalizmu lewackie padalce nie będzie w Polsce uskuteczniany i jeśli podobny plakat zostanie w miejscu publicznym przytwierdzony to jak tęczowy znak na placu zbawiciele zostanie potraktowany.
anonim2014.12.5 22:18
Alucard żydzi mają zasługi dla ciebie bo Salomon Morel czy Michnik krwawy komunizm wprowadzali w którym tobie podobne szuje Polaków mordowali.
anonim2014.12.5 23:27
@Włóczęga 500 lat? Chyba sobie wymyślasz nową historię. Pierwszą walka z tatarami to była mała potyczka w 1399 rok. Potem wszystkie walki o Podole z tatarami w XV i XVIw. sprowokował Michał Bolesław Zygmuntowicz, który im te ziemie przyobiecał, czyli walczyli jakby o swoje. Pierwszy raz kiedy można powiedzieć, że Tatarzy dokonali aktu agresji to była wojna z Chanatem Krymskim w 1575r. która trwała z przerwami do 1699r. W międzyczasie tatarzy walczyli u boku kozaków, ponieważ nasza wspaniała Rzeczpospolita równocześnie i z tym samym impetem ich wyruch*ła w tyłek. Czyli większość walk została spowodowana przez polaków, a akty agresji ze strony tatarów trwały nie 500 a 125 lat. Więcej i dłużej już męczyliśmy się z Węgrami, Krzyżakami czy Czechami. Patriotyzm patriotyzmem, ale nie bądź tak głupi by wybielać historię polaków
anonim2014.12.6 6:54
@Alucard - może ty idź najpierw, dziecko i się dokształć, a dopiero później zabieraj się do dyskutowania na jakimkolwiek portalu w sprawach, o których nie masz najmniejszego pojęcia. A, bitwa pod Legnicą w 1241 r. to z kim była ?
anonim2014.12.6 13:06
@enrque Z mongołami? Chyba działasz na uwielbianych przez prawilnych uogólnieniach. Powiedzieć, że w 1241r. zaatakowali nas tatarzy, to tak samo jak powiedzieć, że w rozbiorach Polski jedną ze stron byli słowianie. A że w końcu polacy to też słowianie, to także uczestniczyli w rozbiorze Polski. Poczytaj, zastanów się, a nie głupoty wypisujesz.
anonim2014.12.6 22:35
Ten billboard to nic innego jak przymiarka przed RELIGIJNYM EKSPERYMENTEM EKUMENICZNYM i jego promocja. Już teraz w ojczyźnie jakże "postępowych" kardynałów Kaspera i Marxa czyli w Niemczech w których od pewnego czasu wieje nowością, dojrzewa nam jeden z „owoców” spotkania międzyreligijnego w Asyżu ;) a mianowicie: Żydzi, Muzułmanie i Chrześcijanie (termin „katolicyzm” chyba już odszedł do lamusa) jak jeden mąż planują wznieść WSPÓLNĄ ŚWIĄTYNIĘ WIELOWYZNANIOWĄ która ma połączyć te trzy religie.(tak jak na billboardzie). Tym sposobem, pomysłodawca pragnie nakłaniać do wzajemnej integracji. Zachęca też wiernych do uczestnictwa w obrządkach niekoniecznie własnego wyznania celem wymiany doświadczeń. Projekt jest ostro krytykowany przez islamskich ekstremistów. Ciekawe tylko: PRZEZ KOGO zostanie poświęcona świątynia? , CZYJ wizerunek będzie na ołtarzu??? Jakie stanowisko zajmie Stolica Apostolska? Świątynia ekumeniczna ma powstać w Berlinie w miejscu neogotyckiego kościoła zburzonego za czasów NRD. Rozpoczęcie budowy świątyni ekumenicznej jest planowane na wiosnę 2016 roku (będziemy już wtedy po kolejnym synodzie biskupów zaplanowanym na rok 2015). Inwestycja ma kosztować 43 mln Euro i być finansowana z darów. KTO za tym stoi? Już ostro ruszyła kampania pozyskiwania funduszy. Tylko dnia 26 czerwca 2014 zebrano 91.830 Euro. Inicjatorzy całego przedsięwzięcia intensywnie poszukują sponsorów jak i partnerów do współpracy niczym franczyzobiorców aby ta „gangrena” objęła pozostałe kraje europejskie. Takie multireligijne budowle mają powstać też m.in. na lotniskach oraz w placówkach ONZ (widać ONZ nawraca się na Nowy Światowy Kościół :D). Jak interes dobrze się rozkręci to grozi nam powstanie całej sieci świątyń wielowyznaniowych (świątynia sieciowa to brzmi dość dziwnie) o wspólnie łączącej je nazwie "THE HOUSE OF ONE". Jak widać, projekt nie jest żadną fantazją artystyczną gdyż wkrótce stanie się on rzeczywistością z którą przyjdzie nam się zmierzyć. Billboard na lubelszczyźnie może mieć na celu zbadanie opinii publicznej celem rozeznania ogólnych nastrojów społecznych oraz podatności naszego kraju na religijne eksperymenty. Duchowni powołani do koordynacji projektu "The House of One" czyli: pastor Gregor Hohberg, rabin dr Tovia Ben-Chorin oraz imam Kadir podczas konstruktywnych debat już teraz zadają sobie wspólne pytanie retoryczne: Kim jest ten ....„One”? ten jeden Bóg? twórca różnorodności? Sądząc po pytaniu, Bóg jest dla nich Kimś bliżej nieznanym, nieokreślonym i niedefiniowalnym. Oj, nie znają oni Biblii, nie znają https://www.facebook.com/HouseOfOneBerlin/timeline http://house-of-one.org/en