14.10.15, 13:10

Terlikowska: W czym religia jest gorsza od wiedzy o tańcu?

Już „Gazeta Wyborcza” zdążyła nas przyzwyczaić do tego, że dobra partia to taka, która walczy z Kościołem na każdym froncie. Zła natomiast to taka, która chce z Kościołem współpracować. Więc skoro PiS chciałby powrócić po wyborach do tematu religii na maturze, to trzeba PiS-owi dokopać. Ot, tak dla zasady.

Pomysł religii na maturze wracał już kilkakrotnie. Był omawiany ostatnio choćby z ministrem Bonim. Na razie sprawa nie została rozstrzygnięta, wszystko rozbiło się o regulacje prawne, nad którymi i tak nie było woli ze strony rządu, żeby pracować. Założenie jest takie, że religia na maturze miałaby być przedmiotem fakultatywnym, tak jak dziś jest choćby wiedza o tańcu. Maturzysta, który taki przedmiot wybiera, oczywiście przed komisją nie tańczy i nie prezentuje wygibasów, tylko odpytywany jest z wiedzy. Podobnie na egzaminie maturalnym z religii, nikt by z gorliwości nie rozliczał, tylko z konkretnej wiedzy. Byłoby to ułatwienie dla tych, którzy chcieliby studiować teologię czy religioznawstwo.

Przeciwnicy religii na maturze argumentowali, że tego przedmiotu być nie może, bo programy nauczania i podręczniki leżą w gestii Kościoła i państwo jako takie nie ma wpływu na to, jaki materiał na katechezie jest realizowany. A skoro matura to egzamin państwowy, a państwo programu nie nadzoruje, to o egzaminie maturalnym z religii nie może być mowy. Tyle tylko, że to nie do końca prawda, bo konkordat, na mocy którego kwestie nauczania religii w szkołach są regulowane, daje co prawda Kościołowi ten przywilej, że może układać programy nauczania, ale ma obowiązek przedstawiać go władzom państwowym. Skoro tak, to państwo ma możliwość weryfikacji tych programów, czyli koronny argument przeciwników egzaminu dojrzałości z religii zostaje w tym momencie całkowicie obalony. I nie prawo, a dobra wola stoją na przeszkodzie, by egzamin z religii na maturze był.

Dziwi mnie, że w Polsce nie można tego projektu przeforsować i napotyka on na tak wielki opór władz. Warto przypomnieć, że w niektórych państwach Unii Europejskiej istnieje możliwość zdawania egzaminu dojrzałości z religii. Dzieje się tak choćby w Austrii, Irlandii, Finlandii, kilku ladach niemieckich, a także w Czechach. W Polsce w imię świeckości szkoły takiej możliwości zainteresowani nie mają. Na szczęście mogą jeszcze studiować teologię, nie w salkach katechetycznych, ale na wydziałach uniwersyteckich. Ale pewnie do czasu, bo za chwilę ruszy pewnie akcja „świecki uniwersytet” albo jakaś podobna, bo domyślam się, że dla wielu autorytetów laickiego świata wydziały te są solą w oku. Zamiast matury z religii będzie więc obowiązkowo zdawana edukacja seksualna, a wydziały teologii przekształcą się w gender studies.  Ot, oto przyszłość polskiej edukacji.

W czym więc jest religia gorsza od wiedzy o tańcu? Chyba tylko w tym, że o jej wprowadzenie prosi Kościół. A Kościołowi można co najwyżej zrobić na złość i pokazać wielką figę. Tak dla zasady.

Małgorzata Terlikowska

Komentarze

anonim2015.10.14 13:19
Droga Pani, w tym otóż, że jeśli już, to powinna być to 'wiedza o religiach', a nie 'religia katolicka'. Z pozoru drobna różnica, jednak tak znacząca. Pozdrawiam
anonim2015.10.14 13:23
Mature zdawałam kilka lat temu: z Polskiego, Niemieckiego na poziomie podstawowym oraz na poziomie rozszerzonym z Wiedzy o Spoleczenstwie i Geografi : ) Chetnie podeszlabym jeszcze raz tylko po to by zdac z religi ; ) Andres - z prostej przyczyny: u nas wiekszosc to katolicy. A tak szeże jesli chodzi o wyznania jak np zielonoswiatkowcy oni uznaja tylko Pismo Swiete. Wiec pytan nie mogloby byc np o zycie siostry Faustyny, ale np pytanie: skąd sie bierze wiara. : ) Co oczywiscie tez jest do wykonania jesli by bylo takie zainteresowanie srodowisk protestanckich. Nie wiem tylko jakby to mialo wygladac ze swiadkami jehowy i jakie pyatnia mogly by pasc... za ile bedzie koniec swiata... Tu by pewnie muialy byc odpowiedzi wg najnowszych danych, bo jak wiemy, u nich koniec swiata "jest" co jakis czas. Zas jesli chodzi a ateistow... tu mysle, ze maskymalna liczba punktow bylaby za oddanie czystej kartki ; ) A tak juz calkiem na serio, religia katolicka choc jest zrodełam łask od Boga, nie jest w szkolach obowiazkowa, wiec spokojnie.. matura tez nie bedzie... Inaczej jest z nauka gender, np w Niemczech, gdzie dzieci sa zmuszane do tych lekcji : ( Daj Boze by nie bylo tak w Polsce. Z Bogiem.
anonim2015.10.14 13:26
religia (tu: katolicka) to nie nauka. Jesli juz to religioznawstwo. Wtedy mozna byloby to zaakceptowac jako przedmiot maturalny. Nauka o tancu, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje sie analiza roznych technik tanecznych, historia tanca i jego znaczeniem w kulturze i rozwoju cywilizacji. Nikt nie probuje nikomu wmowic, ze jedna technika taneczna jest lepsza niz inne.
anonim2015.10.14 13:28
W latach 2005-2007 można było wprowadzić religię na maturę.
anonim2015.10.14 13:33
Czy Małgorzata naprawdę nie rozumie różnicy między "religią" w sensie kościelno-katechetycznym i "religią" w sensie elementów religioznawstwa? Na wszelki wypadek poinformuję, że szkolna "religia" na polską modłę to katecheza, czyli motywowana religijnie indoktrynacja wyznaniowa, a nie religioznawcza prezentacja rozmaitych systemów religijnych na użytek przyzwoitego wykształcenia.
anonim2015.10.14 14:00
Odpowiem pani na to pytanie - tym że nauka o tańcu jest nauka a religia nie - religioznawstwo już owszem ale na religii nie ma religioznawstwa a katecheza i tak te lekcje powinny się nazywać - katecheza katolicka. Zresztą i tak obecny poziom matury jest już tak niski że przestał być wyznacznikiem czegokolwiek, może tylko tego że rodzice się uparli bo obecną maturę może zdać i zdaje byle osioł.
anonim2015.10.14 14:55
Maturę to się powinno zlikwidować. Nie jest ona do niczego potrzebna, funkcjonuje tylko jako jakiś świecki obrządek. Powinno się również całkowicie sprywatyzować oświatę a szkoły powinny same decydować o tym czy będzie nauczana religia i inne przedmioty. Rynek szybko by weryfikował te szkoły, po jednych łatwiej by było znaleźć pracę czy dostać się na kolejny szczebel edukacji a po innych trudniej.
anonim2015.10.14 15:20
Pani Terlikowska - wiedza o tancu nie wprowadza do Polski emigrantów... za to Caritas ich tu sprowadza i współfinansuje
anonim2015.10.14 15:54
W tym, że program nauczania wiedzy o tańcu jest kontrolowany przez Ministerstwo Edukacji.
anonim2015.10.14 15:56
PanYurek - Jeśli edukacja jest przywilejem to masz rację a jeśli jest prawem to nie masz racji.
anonim2015.10.14 15:58
LiczbaPi - Należy zacząć od tego, że Terlikowscy nie odróżniają wiedzy od wiary. Obojętnie jakie argumenty się będzie przytaczać to wobec tego faktu nic to nie da....
anonim2015.10.14 16:37
Matura z religii sprawiłaby, że już nikt by na nią chodził. Jeśli katecheci będą mieli jakiś program do wypełnienia i musieli sprawdzać wiedzę uczniów w postaci klasówek, kartkówek itp, to uczniowie (szczególnie w klasie maturalnej) przestaną na nią chodzić, żeby mieć więcej czasu na naukę innych przedmiotów.
anonim2015.10.14 18:57
Jeszcze matura z wróżbiarstwa i astrologii.
anonim2015.10.14 23:29
Wiedza o tańcu to jest wiedzą(nauka) zaś religia to nie jest wiedza tylko indoktrynacja wiarą(nie-wiedzą).
anonim2015.10.14 23:36
@Andearswand + Na postawione pyt, dlaczego dla GW i podobnych piśmideł zawsze wrogiem jest Religia św Katolicka? Można odpowiedzieć krótko tzn Gdyby KK nie był narzędziem zbawienia się ludzi i nie wprowadzał wierzących do NIEBA toby z walka z nim nie była zaangażowana wszelka prasa, media RTV Internet ect.tzn. wszelkie "słowo" pisane z małej litery bo tak jest od samego początku tj. Raju bo już tam Wąż wystąpił z swoim Kłamstwem /Rdz. 3,1 nn) i tak będzie do końca świata, zakończy się z Dniem ostatnim. Bo Kłamstwo tj "słowa kłamstwa" Kłamcy /J.8,44) w Niebie w czasie próby Duchów Niebieskich wystąpił wb Boga nie zgadzając się z decyzją że Królem Królestw Niebieskiego Bożego będzie nie on stworzenie wówczas pierwsze po Bogu tylko "Słowo Wcielone Jezus Chrystus tzn Bóg-człowiek oraz wystąpił także przeciwko swojej królowej Nieba i ziemi Maryi Tj matki natury ludzkiej Jednorodzonego Syna. w słowachNastępnie Bóg objawił aniołom, że zamierza stworzyć naturę ludzką tj. obdarzone rozumem i wolną wolą, aby mogły poznać swego Boga i uznać za swego Pana i Stwórcę i odwieczne Dobro. Oznajmił im, że tę naturę obdarzy wielkimi łaskami oraz że Syn druga Osoba Trójcy Przenajświętszej przyjmie tę naturę i zjednoczy ją osobiście z Bóstwem. Aniołowie będą musieli tę Osobę Boga-człowieka nie tylko, jako Boga, ale i jako człowieka uznać za swoją Głowę i oddawać mu cześć pokorną i hołd Boski; pod względem godności i łaski będą niższymi od Niego i będą Jego sługami. Bóg oświecił aniołów, jak słusznym, sprawiedliwym i rozumnym jest to poddanie się, albowiem łaskę, którą posiadali i chwałę, którą otrzymać mieli wysłużyły im przewidywane zasługi tegoż Boga-Człowieka „Chrystusa” Aniołowie, jako też inne stworzenia, stworzeni zostali ku Jego uwielbieniu, bo On będzie Królem całego stworzenia. „ Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego (jest) wszystko” (Rz. 11,36) ; „ On jest obrazem Boga Niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to co w niebiosach, i to, i to co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Panowania, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone . On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.”(Kol. 1,15-17)Następnie aniołowie otrzymali nakaz, aby tegoż Boga-Człowieka uznali, jako swoją Głowę. Należy dodać tu, że wraz z przykazaniem uznania Wcielonego Słowa aniołowie otrzymali polecenie uznania za swoją Monarchinię tej „niewiasty”, w której łonie Jednorodzony przyjąć miał ciało ludzkie. Niewiasta ta, bowiem będzie ich Królową i Panią wszystkich stworzeń; pod względem łask i chwały przewyższać będzie Ona wszystkich aniołów i ludzi. Równocześnie Wszechmocny ukazał aniołom Najświętszą Maryje Pannę w znaku, czyli w obrazie. Dobrzy aniołowie w największej pokorze przyjęli ten rozkaz Pański i sławili potęgę Najwyższego i Jego tajemnice. Natomiast Lucyfer, powodowany pychą i zazdrością, sprzeciwił się i wezwał aniołów, którzy za nim poszli, aby uczynili tak samo. Tak też uczynili, połączyli się z nim i odmówili Bogu posłuszeństwa. W zamian Książe ciemności przyrzekł im, że on będzie ich głową i że panować będzie osobno, niezależnie od Chrystusa. Tak, więc zazdrość, duma i niecne pożądliwości stały się przyczyną, dla której dżuma grzechu zaraziła niezliczoną liczbę aniołów. Wtedy rozpoczęła się owa walka w niebie, którą w swoim objawieniu opisuje św. Jan.(Ap. 12,3-4; 12,7-10) Święci i posłuszni aniołowie zapłonęli, bowiem chęcią bronienia wspaniałości Najwyższego i czci Wcielonego Słowa; dlatego też prosili Pana o Pozwolenie wystąpienia przeciw smokowi i walki z nim. Pozwolenie to otrzymali. Dobrzy aniołowie uznali sprawiedliwy gniew Najwyższego okazany Lucyferowi i innym upadłym aniołom, i walczyli z nimi bronią rozumu, rozsądku i prawdy. Wymawiając owe słowa, którym nic nie zdoła się oprzeć: „Kto jest jako Bóg!” święty Michał strącił z nieba zamienionego w smoka Lucyfera i jego stronników. 3. / Dla zbuntowanych aniołów stworzona została przez Boga wieczność nieszczęśliwa „piekło”, które wybrali dla siebie przez, bunt podniesiony przeciwko Bogu. Lucyfer jest pierwszym i największym rewolucjonistą w dziejach świata, wszyscy inni najwięksi na ziemi są tylko jego słabym odbiciem. „Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? Ty, który mówiłeś w swym sercu: „Wstąpię na niebiosa: powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego”. Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno otchłani! (Iz. 14,12-15) W jakich to słowach Lucyfer wyraził swój totalny sprzeciw przeciwko Bogu Jezusowi Królowi i Maryi Królowej „Niesprawiedliwe są twoje rozkazy. Przynoszą ujmę mej wielkości. Dlatego tę istotę, na którą spoglądasz z taką miłością i którą chcesz obdarować takimi wspaniałościami, ja będę prześladował i zniszczę Ją. Użyję w tym celu całej mojej chytrości. Niewiastę tę, Matkę Słowa, strącę z wysokości, na którą zamierzasz Ją wynieść, a zamiar Twój w rękach moich w proch się obróci” Na jw. słowa Pełne buntu i pychy Bóg rzekł do Lucyfera: „Niewiasta ta, której nie chciałeś uczcić nie chciałeś, zetrze twoją głowę. Ona cię zwycięży i zniszczy twą władzę. I chociaż przez pychę twoją świat pozna śmierć, to jednak przez pokorę tej Niewiasty śmiertelnicy otrzymają życie i Zbawienie. Oni odbiorą zapłatę i otrzymają koronę, którą ty utraciłeś” 3 a/ Niewdzięczni aniołowie, za dar stworzenia ich przez Boga, który ich powoływał, do życia wiecznego w szczęściu z Bogiem w Niebie, stali się niegodni wiecznego oglądania Boga; pamięć ich została wymazana z Jego ducha, w którym na mocy udzielonym ich darów była zapisana. Stracili oni prawo do miejsc, które – gdyby okazali się posłuszni – były przeznaczone dla nich, Prawo to przeszło na ludzi, którym przekazane zostały teraz te miejsca. Staje się więc zrozumiale prawo tych aniołów potępionych, bo zbuntowanych, do próby ludzi tj. kuszenia do złego, tego który ma zająć miejsce, które anioł potępiony utracił. Dlatego Lucyfer wyznacza, diabła z odpowiedniej hierarchii, który doświadcza człowieka w ciągu całego życia. Stąd dla zrównoważenia i opieki duchowej nad ludźmi , w czasie ziemskiego pielgrzymowania. Bóg również przydziela Anioła Stróża, z tej samej hierarchii Aniołów. Którego więc człowiek, natchnień słucha, Anioła Stróża - dobrych lub diabła – złych, tam będzie, tj. w niebie lub piekle. Należy dodać że dobrzy Aniołowie w nagrodę za swą wierność i miłość Boga otrzymali możliwość oglądania Boga i zyskali wieczną chwałę. Będąc w Miejscu „Świętym” tj. w Niebie – weszli do Miejsca „Najświętszego” przed „Samo Oblicze Boga” zgodnie ze Słowem Pisma św. „: wejdź do radości twego pana!”(Mt. 25, 21; 25,23) Dlatego wszelkie religie nie Miłości a rozumu intelektualne walczą z Prawem i Ewangelią. Intelektualne rozważanie w rozumie nie prowadzi do Boga bo jest oznaką pychy a ta prowadzi zawsze do upadku tak jak doprowadziło Lucyfera i podobnie myślących pod jego wpływem potępionych aniołów tj diabłów . Stąd ludzie będący w niewoli diabelskiej wynikającej z grzechu WINY JESTER HA-RA służą demonom z piekła a przecież w tym przypadku GW jej red A Michnik od samego początku życia im służy jak zaangażowany w ZMP a później PZPR oraz Mason obecnie będący Suwerennym Wielkim Inspektorem Generalnym tzn powyżej 31 stopnia w kościele lucyferycznym tzn jest bardzo groźnym wilkiem porywającym owce ze stada owczarni Chrystusowej. stąd taka zajadłość wb KK. tj także wb nauczania Religi św. w szkołach. Gdyby uczono Kłamstwa wb Boga toby chwalił a nie ganił. Diabeł który go opętał i Iluminował swoim światłem ciemności nie da mu nigdy wolności wyboru Boga i pędzi ku otchłani piekielnej.