14.11.13, 20:33fot. Morgue File

Trwa modlitewna okupacja CSW. "Pan Bóg został obrażony"

"Katolik nie może obok niej przejść obojętnie. Pan Bóg został obrażony. A krzyż zbezczeszczony - mówi Onetowi Anna Kołakowska, jedna z organizatorek protestu. I wzywa do protestów, do przynoszenia śpiworów i jedzenia, gdyż modlący się ludzie chcą tam nocować, dopóki nie zostanie zlikwidowana kontrowersyjna praca Markiewicza.  - Domagamy się, żeby ta praca ("Adoracja Chrystusa") została natychmiast zlikwidowany. Domagamy się od dyrektora CSW zobowiązania na piśmie, że tak się stanie. Dopóki nie ma takiej decyzji, to zostajemy - do końca, może to będzie noc, może dwie. Do skutku, bo to jest walka w obronie wiary - zapowiada Kołakowska.

sm/Onet

Komentarze

anonim2013.11.14 21:04
HGW odbuduje. Na przekór chrześcijanom.
anonim2013.11.14 21:23
Kupa gówna: http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2951
anonim2013.11.14 22:24
Na imię Jezusa zegnie się każde kolano.
anonim2013.11.14 23:40
Dlaczego redakcja Frondy pozwala na takie kpiny z Boga jak w powyższych komentarzach? Banować dziadów jednego po drugim. Od teraz każdą drwinę z naszego Pana będę zgłaszał moderatorowi do usunięcia.
anonim2013.11.15 1:17
Wyciągnęli gówno z kapelusza... po 20 latach. Widać teraz czas zamówień na różne kontrowersyjne tematy. Niech się Polacy zajmują emocjonującymi rozmowami. Nie zauważą, że państwo bankrutuje, ktoś im podpier..ala ochłapy dorobku życia przeznaczone na stare lata, no i będzie wsparcie dla frontu antynarodowo-antykatolickiego.
anonim2013.11.15 2:27
W imieniu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego kieruję do Pana Dyrektora zdecydowany protest, związany z profanacją świętego dla chrześcijan znaku Krzyża w filmie „Adoracja”. Pewnie niełatwo Panu zrozumieć, że są znaki i symbole zawierające w sobie sam rdzeń chrześcijaństwa: Krzyż do nich należy. Dla chrześcijan w Polsce prezentowana w Centrum Sztuki Współczesnej filmowa parodia jest zarówno dowodem beztalencia, braku kultury, jak i bezsensowną próbą ugodzenia wiernych w przeżywaniu ich wiary. Dla ludzi wierzących znaki ich wiary są święte. A każdy wyśmiewający czy profanujący je – staje się prymitywnym bluźniercą. Dlatego proszę o jak najszybsze usunięcie prostackiej instalacji. Podzielam w pełni opinię Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, Księdza Arcybiskupa Józefa Michalika, na ten temat i apeluję do Pańskiego zdrowego rozsądku i zwykłego ludzkiego taktu: niech Pan ma odwagę podjąć właściwą decyzję! Prawdziwa sztuka i kultura tylko na tym skorzystają. Wiesław Mering, BISKUP WŁOCŁAWSKI, Przewodniczący Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego
anonim2013.11.15 10:39
Szacunek dla symboli wiary - jest - to oczywiste- bardziej potrzebny nam niż Bogu. Boga nie jesteśmy w stanie obrazić. Obrażamy jednak siebie, pozbawiamy się sacrum, niszczymy więzi między nami. Sprzedajemy za popularność, za kasę wartości, które sa, były ważne dla naszych przodków, rodziców, dziadków. I nie jest istotne jest czy jesteśmy żydami, czy katolikami. Komentatorzy mający za złe ludziom okopującym CSV- to, że są gniewni, niech zwrócą uwagę, że to takie prowokacje, takie..."arcydzieła" niszczą więzi międzyludzkie, sieją nienawiść i gniew, obrażają, urażają najistotniejszy pierwiastek człowieczeństwa. A jest nim zawsze nasza wiara, nasze moralne wybory, nasza wież z innymi ludźmi . Tolerancja dla takich ( tu proszę sobie wpisać kilka ogólnie uznanych za obraźliwe epitetów) dzieł, to akt samozniszczenia, autodestrukcji. Ludzkość pozbawiona sacrum, sprowadzająca Sanctum do profanum, bezczeszcząca Divinum - stoczy się do poziomu zwierzęcego. I o to chyba chodzi
anonim2013.11.15 11:24
Znaczy co, jakiś facet może obrazić Boga, stwórcę wszechświata? Pycha i głupota przemawiają przez katolików w ostatnich latach...
anonim2013.11.15 14:46
Katolik nie może przejść obojętnie wobec tego ,,,,a bp Nycz może ?.Co wyznaje bp Nycz ,ze nie broni czynnie Krzyżą ?,
anonim2013.11.15 19:13
Marcin A co przemawia przez Ciebie? Wyrażasz sądy ex cathedra, jakbyś był alfą i omegą. Obrazić Boga człowiek nie może, ale może Go OBRAŻAĆ. I to czyni. Nasze podłe działania Bogu nie ubliżają, ale to nie znaczy, ze można, podobnymi quasiartystycznymi powakacjami, obrażać ludzi wierzących.