24.01.22, 09:30Fot. Edward Kimmel flickr ccbysa 20

USA. Polak potrącony przez policjanta. Sprawca nie przyznaje się do winy

1 listopada idący poboczem autostrady w ciemnym halloweenowym stroju 29-letni Polak Damian Dymka został śmiertelnie potrącony przez znajdującego się pod wpływem alkoholu amerykańskiego policjanta Louisa Santiago z New Jersey. Sprawca nie przyznaje się do winy.

Funkcjonariusz będący poza służbą sięgał akurat po telefon komórkowy, gdy zjeżdżając na pobocze autostrady uderzył w Polaka. Jak twierdzi jego adwokat, ze względu na ciemny strój mężczyzny, policjant początkowo myślał, że potrącił jakieś dzikie zwierzę.

Reakcja funkcjonariusza na spowodowany przez siebie wypadek była bardzo dziwna. Załadował on ciało Polaka na tylne siedzenie swojego samochodu, nie dzwoniąc pod numer alarmowy oraz nie próbując udzielić ofierze jakiejkolwiek pomocy. Z ciałem ofiary pojechał do domu. Na miejsce wypadku wrócił dopiero po dwóch godzinach, gdy jego ojciec zawiadomił policję.

Sprawcy wypadku postawiono 12 zarzutów. Ten nie przyznaje się do winy.

 

ren/PAP

Komentarze

myślał, że potrącił jakieś dzikie zwierzę2022.01.24 10:02
ofiara była przebrana za jana pawła 2
hehehe2022.01.24 10:15
Lepiej ci? To wytrzyj resztki tych rzygowin umysłowych z mordy bo wyglądasz jak dzikie zwierzę.
1232022.02.4 21:41
nie za mojzeszka był przebrany dlatego go stuknoł
Torchwood2022.01.24 9:51
A w Polsce nie trzeba nawet nosić stroju na halloween, żeby myśliwi myli ludzi z dzikami.
Anonim2022.01.24 10:01
Dla myśliwego wszystko co się przemieszcza w lesie to dzik:)
Anonim2022.01.24 9:42
W Stanach milicjanci łoją wódę jak u nas:) Różnica jest jedna. Tak w przypadku dowodów nawet milicjant odpowiada za przestępstwo. U nas zwykle nie. To różnica między krajami cywilizowanymi i 3 światem.