04.04.14, 06:55fot.sxc.hu

W kosmosie znaleziono ...ocean

Naukowcy badali jeden z księżyców Saturna. Odkryli różnice w przyciąganiu na jego północnej i południowej półkuli. Doszli do wniosku, że 30-40 kilometrów pod lodem w rejonie bieguna południowego znajduje się "ocean", który wielkością zbliżony jest do amerykańskiego Lake Superior - drugiego największego jeziora na Ziemi. "I te najnowsze badania pozwalają nam lepiej zrozumieć jak formowały się planety i gdzie w Układzie Słonecznym jest woda - mówi dr Nick Wigginton z tygodnika "Science", podaje Polskie Radio.

Odkrycie kosmicznego oceanu, jak przekonują naukowcy z Włoch, USA i Europejskiej Agencji Kosmicznej wyjaśnia skąd na powierzchni Enceladusa wzięły się obserwowane wcześniej gejzery z pary wodnej. Kluczowe dane nadesłała z okolic Enceladusa sonda Cassini.

mod/Science/IAR

Komentarze

anonim2014.04.4 7:20
Ciekawe czy plemiona mojżeszowe pisały coś o tym 2000 lat temu?
anonim2014.04.4 7:26
pablo Nie pisały też, że ty się narodzisz.
anonim2014.04.4 7:27
Marik To Kościół stworzył uniwersytety i naukę w naszej cywilizacji. Zapomniałeś?
anonim2014.04.4 7:53
Marik jest troliskiem i kłamcą. Nie odpowiadać na jego twierdzenia i zarzuty, bo skończy się to źle
anonim2014.04.4 7:57
Rozumiem z tego też, że Bóg na tym sklepieniu z gwiazd miota piorunami jak się zezłości.
anonim2014.04.4 8:02
Polecam wszystkim artykuł na S24 pt. Kosmologia i Biblia w dziale nauka. Duża rzecz.
anonim2014.04.4 8:49
Rany boskie,naprawdę, nie sposób już czytać tych prymitywnych komentarzy typu Marik123, czy podobne. Zróbcie może stronkę FF dla najmłodszych, lub "katolicyzm dla początkujących", czy coś w tym stylu i tam do woli niech dyskutują dookoła Wojtek o Inkwizycji, Giordano Bruno czy swoich urojeniach na temat religii trzynastolatkowie i starsi na mentalnym poziomie trzynastolatków. Bo naprawdę poziom zaniża się bardzo i niedługo szkoda będzie czasu, żeby na Frondę zaglądać
anonim2014.04.4 10:13
Według najnowszych badań okazuje się ( o zgrozo), że Słońce wcale nie jest typową gwiazdą, ani układ słoneczny wraz z Ziemią i okrążającym ją Księżycem nie jest typowym przedstawicielem wszechświata. Mówiąc w skrócie .Słońce jest zabójcze, ale Ziemia przypadkowo jest w idealnej odległości, absorbując około 2% promieniowania. Również przypadkowo Ziemia ma jądro z żelaza, które współpracując z Księżycem wytwarza pole magnetyczne chroniące przed słonecznymi wiatrami niszczącymi życie. Ale najfajniejsze jest to, że wiatr słoneczny na krańcach naszego układu planetarnego tworzy rodzaj bańki energetycznej chroniącej Ziemię przed promieniowaniem kosmicznym( rentgenowskim). Tak więc Ziemia w podwójnym kokonie ochronnym pomyka sobie przez Drogę Mleczną dając czas naiwniakom na nawrócenie. O kwestii rozmiarów Jowisza i roli kosmicznego odkurzacza, dzięki któremu na Ziemię nie spadają większe okruchy z kosmosu, które mogłyby raz na zawsze zniszczyć nie tylko życie ale cała planetę nie wspominam.
anonim2014.04.4 10:37
Niektórzy stwierdzą, że właśnie dzięki tym obiektywnie zaistniałym przypadkom powstało życie przywleczone na ziemie przez komety z krańców wszechświata ( były takie doświadczenia w kolbie i udało się uzyskać podstawowe aminokwasy przez bombardowanie prądem z wyładowań elektrycznych), lecz jak dotąd nie udało się zmusić tychże aminokwasów do zainicjowania życia. Niektórzy zaś będą wierzyli, że Bóg precyzyjnie stworzył miejsce dla człowieka z miłości. Natomiast naukowcy po analizie pierwszych wersów Księgi Rodzaju o stworzeniu wszechświata nie dopatrzyli się nawet przecinka fałszu...
anonim2014.04.4 11:07
Nie zapominaj, że Ziemia w początkowej fazie rozwoju była koszmarnie zapylona, Wybuchały wulkany, bombardowały meteory i komety ( które przyniosły wodę)następnie wody te parując, stworzyły ogromne chmury zamarzające na granicy stratosfery. były jednak dosyć transparentne dla światła. Dopiero, jak mówi Biblia, Bóg rozdzielił wody i oczyścił atmosferę, można było ujrzeć Słońce . Jest to logiczne z punktu widzenia hipotetycznego mieszkańca Ziemi. Uważam jednak,że Twoje wpisy świadczą o ignorancji a nie o złośliwości. Zapraszam do buszowania po księgarniach...
anonim2014.04.4 11:09
skoro jest tam woda to i może jakie rybki :P
anonim2014.04.4 11:15
Nauka nie wyklucza Boga, nauka do Niego dąży tylko ciasne umysły nie mogą tego pojąć i powtarzają po tysiąckroć zasłyszaną propagandę, nie siląc się nawet na przemyślenia.
anonim2014.04.4 11:39
Zapraszam do spenetrowania tematu pt. Stałe kosmologiczne i logiczne konsekwencje wynikające z minimalnych choćby odchyłek. Kunszt Boga Stwórcy po prostu wbija w fotel...
anonim2014.04.4 12:11
Weź pod uwagę, że biblia była pisana nie dla Marsjanina, tylko mieszkańca Ziemi i z tej perspektywy jest spójna. Wyobraź sobie, że stoisz na Ziemi i obserwujesz wydarzenia w przyśpieszonym tempie... Wszystko się zgadza. A poza tym w oryginale aramejskim jest sformułowanie "Słowo Pana rzekło", podobnie u św. Jana " na początku było słowo". Otóż w rozumieniu współczesnej matematyki - wyraz Słowo - oznacza informację... I cóż za przypadek , znowu spójny przekaz.
anonim2014.04.4 12:32
Poziom komentarzy w przytłaczającej większości jest żałosny. @REDAKCJA proszę o moderację komentarzy, bo czasami nie da się tego czytać.
anonim2014.04.4 14:06
Rozumiem,że z Twojej perspektywy kiedy w ciągu dniajest koszmarna mgła widzisz ciemność... Fascynujące
anonim2014.04.4 14:18
Nigdy nie twierdziłem, że jesteśmy jedyni we wszechświecie( a co jest poza nim?), chcę tylko podkreślić , że w tym unikatowym miejscu wszechświata zostały stworzone unikatowe warunki( nie wierze,że samoistnie) do tego abyśmy mogli wymieniać poglądy. I to jest piękne.
anonim2014.04.4 17:16
Iwona Jaszczuk Atmosfera jest zawsze, niekoniecznie musi się składać z mieszaniny gazów , które obserwujemy dzisiaj....Składniki gazów , które składały się na atmosferę zmieniał się w historii, jak i zmienia się wciąż.
anonim2014.04.4 17:23
A trylogię Ditfurtha przeczytałem dawno temu, wielokrotnie i bez przekonania...