22.10.19, 21:15Fot. Piotr Drabik via Flickr, CC BY 2.0

Wałęsa obraził się na opozycję? Jego doradca zabrał głos!

Od pewnego czasu nie mieliśmy okazji usłyszeć zbyt wiele na temat Lecha Wałęsy po tym, jak wystąpił na konwencji Koalicji Obywatelskiej i zaatakował śp. Kornela Morawieckiego. Głos ws. absencji w życiu publicznym Wałęsy zabrał jego doradca medialny Mirosław Szczerba.

Na twitterze Szczerba podał:

W związku z licznymi pytaniami dlaczego p. Prezydent @PresidentWalesa nie wypowiada się sprawach dot bieżącej sytuacji w kraju, informuję że p. Prezydent był atakowany przez polityków i media, uchodzące za <<opozycyjne>>”.

Dalej zaś dodał:

Jeżeli p.Prezydent uzna że jest stosowny czas to zabierze głos”.

W kolejnym wpisie czytamy:

Jestem oburzony opiniami że wystąpienie p. Prezydenta @PresidentWalesa na konwencji @KObywatelska było jednym z czynników porażki w wyborach. Krytyka a nie wazeliniarstwo jest częścią charyzmy. P. Prezydent nie obraża się natomiast zawsze powie otwarcie, to co mu leży na sercu”.

dam/twitter,Fronda.pl

Komentarze

nikt2019.10.23 13:03
Lech Wałęsa powinien na razie zupełnie odsunąć się od jakiegokolwiek ugrupowania politycznego . PO i pochodne nie zajęły stanowiska wtedy , gdy zaatakował Go Jarosław Kaczyński . Dopiero powoli solidaryzowali się z KOD , który zajął jasne stanowisko .Dołączyli wtedy , gdy uznali że im się to opłaci . Niepotrzebnie , zupełnie niepotrzebnie agitował po kraju dla PO . Niewiele wskórał , gdyż ludzie ( zwłaszcza młodsi : ci , którzy nie znają tamtych czasów ) są już solidnie zmanipulowani . Nie ma więc to najmniejszego sensu . Pisałam o tym . Lepiej przycichnąć i zająć się wyłącznie sobą . Kaczyński się uspokoił . Ma inne problemy . Trzeba zaczekać aż Polacy dostaną solidnie lanie . Wtedy wszystko się zmieni . Należy więc oszczędzać siły . Życzę zdrowia i powodzenia Panie Prezydencie .
Jarek2019.10.22 21:46
Żałosny prostak, którego fałszywą legendę udało się po wielu latach mocno skorygować. Dzisiaj już bez groźby sądowego procesu można mówić otwarcie, że był płatnym agentem komunistycznej bezpieki o pseudonimie „Bolek”. Mieliśmy najszczęśliwszego robotnika w Polsce. Pracował jako elektryk w stoczni, i jak potrzebował pieniędzy to grał w toto-lotka i wygrywał. Listę wygranych opublikował IPN, a były to wygrane w granicach 500-1700 zł tygodniowo. Mówił, że ma specjalny system gry, ale podobno eSBecy donosili mu jakie numery padną w niedzielnych losowaniach.
anky2019.10.22 21:38
Targowica zrobiła z Bolka błazna do pyskowania i teraz go dalej chcą eksploatować. Oczywiście przy jego współudziale i głupocie, bo liczył na jakieś korzyści. Jak się przystaje ze złodziejem to ma się puste kieszenie.