16.04.19, 20:00źr. wikimedia, domena publiczna

Wizja bł. Anny Katarzyny Emmerich o Europie. 'Widziałam burzenie kościołów'

TAJEMNICA BEZBOŻNOŚCI

Widziałam różne części ziemi. Mój przewodnik wskazał mi Europę i pokazując mi piaszczyste miejsce, wyrzekł te znaczące słowa: «Oto wrogie Prusy». Pokazał mi następnie punkt najbardziej wysunięty na północ mówiąc: «Oto Moskwa niosąca ze sobą wiele zła.» (A III.133)*

Mieszkańcy odznaczali się niesłychaną pychą. Zobaczyłam, że zbrojono się i pracowano wszędzie. Wszystko było ciemne i zagrażające. Zobaczyłam tam świętego Bazylego i innych (przyp. wyd. franc.: na Placu Czerwonym jest katedra św. Bazylego). Ujrzałam pałac o lśniących dachach. Na nim stał szatan na czatach. Widziałam, że spośród demonów związanych przez Chrystusa w czasie jego zstąpienia do piekieł, kilku się niedawno rozwiązało i wskrzesiło tę sektę (masonerii). Zobaczyłam, że inne zostaną uwolnione... (19.10.1823)

Ujrzałam straszne skutki działań wielkich propagatorów „światła” wszędzie tam, gdzie dochodzili oni do władzy i przejmowali wpływy albo dla obalenia kultu Bożego oraz wszelkich praktyk i pobożnych ćwiczeń, albo dla uczynienia z nich czegoś równie próżnego jak używane przez nich słowa: światło, miłość, duch. Usiłowali pod nimi ukryć przed sobą i innymi opłakaną pustkę swych przedsięwzięć, w których Bóg był niczym. (A. III 161)

Mój przewodnik poprowadził mnie wokół całej ziemi. Musiałam przemierzać bez przerwy ogromne jaskinie pogrążone w ciemności. Widziałam w nich ogromną ilość osób błąkających się wszędzie, we wszystkich kierunkach i zajętych mrocznymi dziełami. Wydawało się, że przebiegłam wszystkie zamieszkałe miejsca globu, widząc w nich tylko ludzi pełnych wad. Widywałam coraz to nowe zastępy ludzi, wpadających jak gdyby z góry w to zaślepienie nieprawością. Nie widziałam żadnej poprawy... Musiałam wchodzić w te ciemności i patrzeć wciąż na nowo na złośliwość, zaślepienie, przewrotność, zastawione zasadzki, mściwe żądze, pychę, mamienie, zazdrość, chciwość, niezgodę, zabójstwo, rozwiązłość i straszliwą bezbożność ludzi, wszystkie rzeczy, które jednak nie przynosiły im żadnej korzyści, ale czyniły ich coraz bardziej zaślepionymi, nędznymi i pogrążały ich w coraz głębszych ciemnościach. Często miałam wrażenie, że całe miasta znajdowały się na bardzo cienkiej skorupie ziemi i grozi im wkrótce stoczenie się w otchłań.

Zobaczyłam ludzi wykopujących dla innych rowy lekko zakryte: ale nie zobaczyłam dobrych ludzi w tych rowach ani nikogo, kto by do nich wpadał. Widziałam wszystkich tych złych, jak gdyby byli ogromną ciemną przestrzenią rozciągającą się od jednego krańca ziemi do drugiego. Widziałam ich w nieładzie. W hałaśliwym zamieszaniu, jak na wielkim jarmarku, zakładających różne grupy, podsycające się do zła. Ujrzałam masy ludzi, które mieszały się ze sobą, popełniając wszelkie rodzaje czynów grzesznych. Każdy grzech pociągał za sobą inny. Często wydawało mi się, że pogrążam się jeszcze głębiej w noc. Droga prowadziła stromo w dół. Była przerażająca. Oplatała całą ziemię. Widziałam ludy wszystkich ras, noszących najróżniejsze szaty, wszystkie pogrążone w tych obrzydliwościach. (A II.154)

Często budziłam się pełna przygnębienia i przerażenia. Księżyc świecił spokojnie przez okno, a ja modliłam się jęcząc, aby mi nie kazano więcej patrzeć na te przerażające sceny. Wkrótce jednak znów musiałam wejść w te straszne ciemności i patrzeć na popełniane w nich obrzydliwości. Znalazłam się raz w obrębie grzechu tak strasznego, że wydawało mi się, że jestem w piekle i zaczęłam krzyczeć i jęczeć. Wtedy mój przewodnik powiedział: ‘Jestem przy tobie, a nie może być piekła tam, gdzie ja jestem’. Wydawało mi się, że widzę miejsce bardzo rozległe, w którym więcej było światła dziennego. Było to jakby miasto należące do tej części świata, na której mieszkamy. Zostało mi tam ukazane straszliwe widowisko. Zobaczyłam ukrzyżowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zadrżałam aż do szpiku kości, bo byli tam tylko ludzie naszej epoki. Męczeństwo Pana było straszniejsze i bardziej krwawe niż to, które wycierpiał od Żydów. (A.II.157)

Zobaczyłam z przerażeniem wielką liczbę ludzi znanych mi, nawet kapłanów. Wiele linii i ścieżek od tych ludzi, błądzących w ciemnościach, prowadziło do tego miejsca (Ukrzyżowania). (A.II.157)

Kończąc opowiadanie tej strasznej wizji, której wspomnienie przyprawiało ją o ból serca i nic nie mogło skłonić jej do przedstawienia jej w całości, Katarzyna Emmerich powiedziała:

Mój przewodnik rzekł do mnie: ‘Zobaczyłaś obrzydliwości, którym ludzie zaślepieni oddają się w ciemnościach’. Zobaczyłam niezliczony tłum prześladowanych, nieszczęśliwych, dręczonych i męczonych w naszych czasach, w różnych miejscach. I zawsze widziałam, że przez to dręczono Jezusa Chrystusa we własnej Osobie. Żyjemy w czasach godnych pożałowania, w których nie ma schronienia przed złem: gęsta mgła grzechu ciąży nad całym światem i widzę ludzi czyniących rzeczy najbardziej obrzydliwe spokojnie i obojętnie. Widziałam to wszystko w wielu wizjach, gdy moja dusza była prowadzona poprzez liczne kraje całej ziemi. (C. 89)** Potem ujrzałam męczenników nie czasu obecnego (r.1820), lecz czasów przyszłych. Jednak już widzę, jak się ich prześladuje. (A.III.112)

BURZENIE KOŚCIOŁA

Zobaczyłam ludzi z tajnej sekty podkopującej nieustannie wielki Kościół... (A. III.113) i zobaczyłam blisko nich obrzydliwą Bestię, która wyszła z morza. Miała ogon jak u ryby, pazury jak u lwa i liczne głowy, które otaczały jak korona jej największą głowę. Miała pysk szeroki i czerwony. Była w cętki jak tygrys i okazywała wielką zażyłość wobec burzących. Kładła się często pośród nich, gdy pracowali. Oni zaś często wchodzili do pieczary, w której czasami się chowała. W tym czasie widziałam tu i tam na całym świecie wielu ludzi dobrych i pobożnych przede wszystkim duchownych znieważanych, więzionych i uciskanych i miałam wrażenie, że któregoś dnia staną się męczennikami. (A. III.113)

Kościół był już w dużej mierze zburzony, tak że pozostawało jeszcze tylko prezbiterium z ołtarzem. Ujrzałam burzących, jak weszli do niego razem z bestią. Wchodząc do Kościoła z bestią burzyciele napotkali tam potężną niewiastę pełną majestatu. Zdawało się, że spodziewała się dziecka, szła bowiem powoli. Nieprzyjaciół ogarnęło przerażenie na jej widok, a bestia nie mogła postąpić nawet o jeden krok. Wyciągnęła w powietrzu najbardziej wściekłą szyję w kierunku tej niewiasty, jak gdyby chciała ją pożreć. Lecz Ona się odwróciła i upadła na twarz. Zobaczyłam wtedy bestię uciekającą w kierunku morza, a nieprzyjaciele biegli w wielkim nieładzie. (A. III.113)

Zobaczyłam Kościół św. Piotra i ogromną ilość ludzi pracującą by go zburzyć. Ujrzałam też innych naprawiających go. Linia podziału pomiędzy wykonującymi tę dwojaką pracę ciągnęła się przez cały świat. Dziwiła mnie równoczesność tego, co się dokonywało. Burzyciele odrywali wielkie kawały (budowli). Byli to w szczególności zwolennicy sekt w wielkiej liczbie, a z nimi – odstępcy. Ludzie ci, wykonując swą niszczycielską pracę, wydawali się postępować według pewnych wskazań i jakiejś zasady. Nosili białe fartuchy, obszyte niebieską wstążką i przyozdobione kieszeniami z kielniami przyczepionymi do pasa. Mieli szaty wszelkiego rodzaju. Byli pomiędzy nimi ludzie dostojni, wielcy i potężni w mundurach i z krzyżami, którzy jednak nie przykładali sami ręki do dzieła, lecz kielnią oznaczali na murach miejsca, które trzeba było zniszczyć. Z przerażeniem ujrzałam wśród nich także katolickich kapłanów. Zburzono już całą wewnętrzną część Kościoła. Stało tam jeszcze tylko prezbiterium z Najświętszym Sakramentem. (A. II. 202-203)

Kościół św. Piotra był zniszczony, z wyjątkiem prezbiterium i głównego ołtarza. (A. III. 118) Widziałam znowu atakujących i burzących Kościół św. Piotra. Zobaczyłam, że na końcu Maryja rozciągnęła płaszcz nad Kościołem i nieprzyjaciele Boga zostali przepędzeni. (A. II.414) Znowu miałam wizję tajnej sekty podkopującej ze wszystkich stron Kościół św. Piotra. Pracowali oni przy pomocy różnego rodzaju narzędzi i biegali to tu, to tam, unosząc ze sobą kamienie, które z niego oderwali. Musieli jedynie pozostawić ołtarz. Nie mogli go wynieść. Zobaczyłam, jak sprofanowano i skradziono obraz Maryi. (A. III. 556) Poskarżyłam się Papieżowi. Pytałam go, jak może tolerować, że jest tylu kapłanów wśród burzących. Widziałam przy tej okazji, dlaczego Kościół został wzniesiony w Rzymie. To dlatego, że tam jest centrum świata i że wszystkie narody są z nim na różne sposoby związane.

Zobaczyłam też, że Rzym stoi jak wyspa, jak skała pośrodku morza, gdy wszystko wokół niego obraca się w ruinę. Gdy patrzyłam na burzących, zachwycała mnie ich wielka zręczność. Posiadali wszelkie rodzaje maszyn, wszystko dokonywało się według pewnego planu. Nic nie waliło się samo. Nie robili hałasu. Na wszystko zwracali uwagę, uciekali się do wszelkich rodzajów podstępów i kamienie wydawały się często znikać w ich rękach. Niektórzy z nich ponownie budowali; niszczyli to, co było święte i wielkie, a to, co budowali było próżne, puste i powierzchowne. Np. wynosili kamienie z ołtarza i budowali z nich schody wejściowe. (A. III. 556)

CIEMNOŚĆ W KOŚCIELE

Widziałam Kościół ziemski, to znaczy społeczność wierzących na ziemi, owczarnię Chrystusa w jej stanie przejściowym na ziemi, pogrążoną w całkowitych ciemnościach i opuszczoną. (A. II. 352) Wy, kapłani, wy się nie ruszacie! Śpicie, a owczarnia płonie ze wszystkich stron! Nic nie robicie! Och! Jakże płakać będziecie nad tym dniem! Gdybyście choć wypowiedzieli jedno ‘Ojcze nasz’. Widzę tak wielu zdrajców! Nie odczuwają cierpienia, kiedy się mówi: «Źle się dzieje.» W ich oczach wszystko idzie dobrze, byle tylko doznawali chwały tego świata. (A. III. 184) Widziałam też wielu dobrych i pobożnych biskupów, lecz wątłych i słabych. Źli często brali górę. (A. II. 414) Widzę ułomności i upadek kapłaństwa, widzę też przyczyny tego i widzę przygotowane kary. (A. II. 334) Słudzy Kościoła są tak gnuśni! Nie czynią już użytku z mocy, jaką posiadają dzięki kapłaństwu. (A. II. 245)

Dla niezliczonej liczby osób dobrej woli, dojście do źródła łaski z serca Jezusa było zamknięte i utrudnione z powodu zniesienia pobożnych praktyk oraz z powodu zamknięcia i profanacji kościołów. (A. III.167) Cały ten głęboki zamęt, z powodu którego cierpieli wierni, wynikał stąd, że wielu z tych, którzy przyoblekli się w Jezusa Chrystusa, coraz bardziej zwracało się w stronę bezbożnego świata i wydawało się zapominać o cnotach i nadprzyrodzonej mocy Kapłaństwa. W tym wszystkim poznałam, że czytanie genealogii naszego Pana przed Najświętszym Sakramentem w święto Bożego Ciała zamyka w sobie wielką i głęboką tajemnicę. Poznałam bowiem, że nawet pomiędzy przodkami Jezusa Chrystusa – według ciała – liczni nie byli świętymi, a byli wśród nich nawet grzesznicy. Mimo to nie przestali być stopniami drabiny Jakubowej, po których Bóg przyszedł do ludzi. Tak więc nawet niegodni biskupi są nadal zdolni do sprawowania Najświętszej Ofiary i do udzielania sakramentu kapłaństwa wraz z wszelką mocą z nim związaną. (C. 175)

Widziałam wielką liczbę kapłanów dotkniętych ekskomuniką, którzy wydawali się tym nie przejmować, a nawet o tym nie wiedzieli. A jednak byli ekskomunikowali od chwili, gdy wzięli udział w pewnych przedsięwzięciach, gdy weszli do pewnych stowarzyszeń i przejmowali opinie, na których ciążyła klątwa. Widziałam tych ludzi w takiej mgle, że byli jakby oddzieleni murem. Widać z tego jak bardzo Bóg liczy się z dekretami, postanowieniami i zakazami głowy Kościoła i podtrzymuje je, choć ludzie się nimi nie przejmują, przeciwstawiają się im lub wyśmiewają. (A. III. 148) Widziałam, jak smutne były konsekwencje przeciwstawiania się Kościołowi. Ujrzałam, jak ono rosło, a w końcu heretycy wszelkiego rodzaju przybyli do miasta (Rzym). (A. III. 102)

Poznałam, że poganie adorowali niegdyś pokornie bóstwa odmienne od nich samych... Ich kult był lepszy niż kult tych, którzy sami siebie adorują w postaci tysiąca idoli, a pomiędzy nimi nie zostawiają żadnego miejsca Panu. (A. III. 102, 104)

Ujrzałam, jak stawało się oziębłe duchowieństwo i zapadała wielka ciemność. Widok rozszerzył się i wtedy zobaczyłam wszędzie wspólnoty katolickie prześladowane, dręczone, uciskane i pozbawione wolności. Widziałam wiele zamkniętych kościołów. Ujrzałam wojny i rozlew krwi. Wszędzie widać było lud dziki, nieuczony, walczący przemocą. To nie trwało długo. Kościół św. Piotra był podkopywany, zgodnie z planem ułożonym przez tajną sektę. W tym samym czasie uszkadzały go burze. (A. III. 103) Widziałam, jak pomoc przyszła w chwili największego niebezpieczeństwa. (A. III. 104)

Przekład z fr. E. B. Raoul Auclair. Prophétie de Catherine Emmerich pour notre Temps, Nouvelles Ed. Latines, Paryż 1974.

Oznaczenia francuskiego wydawcy w tekście określają źródło cytatów:

* A: Vie d’Anne-Catherine Emmerich (t. I-III) K. E. Schmoeger, Téqui 1950.

** C: Vie de la Sainte Vierge d’apres les Méditations d’Anne-Catherine Emmerich, Téqui

Komentarze

ROBERT2020.02.21 22:25
888
walerjan2019.11.13 13:27
do wszystkich niewierzących- czy nie jest większym Ciołkiem i głupolem ten co atakuje i opluwa coś czego według niego niema
Anna2019.10.10 21:22
Oooo ilu antykatolików czyta katolickie artykuły. Ale po co komentują, skoro uważają to jako wymyślone bajki. Ja do Andersena nie mam pretensji, że wilk babcie zjazďł. A precz stąd antykatole. Lepiej poczytajcie kiedy znowu termin kolejnej parady tęczowej a my sobie poczytamy o życiu świętych ludzi.
Jan Radziszewski2019.04.17 21:19
Pouczenia Pana Jezusa i Orędzia dla Polski, Kościoła, świata środa, 17 kwietnia 2019 17 IV 2019 Katedra Notre Dame została podpalona (La cathédrale Notre-Dame a été incendiée) - internet translate,The Notre Dame cathedral was set on fire / Co powiedział Pan Jezus w tych Orędziach o Smoleńsku 17 kwietnia 2019 Tuż po północy - Tak dziecko, katedra Notre Dame została podpalona. - Kto to uczynił Panie Jezu? - Przedstawiciele Islamu za przyzwoleniem masonerii białych ludzi. - Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. - Czy Macron maczał w tym palce? - Tak, jako mason, ważny mason wiedział o tym. - Chwała Tobie Chryste.
KINGA2019.04.17 21:57
Czytałam dziś artykuł o imigrantach. W tle było nowe zdjęcie 2 bojowników ISIS z ich czarną flagą taką jak zawsze i na fladze namalowany rysunek palącej się Notre-Dame! To o czymś mówi!? Daje do myslenia, że to oni maczali w tym palce!
andrzejhahn32019.04.17 15:55
znowu ta psychicznie chora emmerich i jej urojenia
:)2019.04.17 21:01
To czlowieku nie czytaj, jesli masz z tym jakis problem.
Maryla2019.04.17 22:26
Widzę, że masz problem ze swoją osobowoscią! Ktoś cię bardzo skrzywdził jak byłeś mały, więc tak zostałeś wychowany! Masz niską samoocenę, widać to! Chcesz się dowartościować, więc jak się tylko da obrażasz, bluźnisz na Wiarę naszą, na nas. Czujesz się lepiej, jak nas sprowadzisz do swojego poziomu! ALE NIESTETY, PRAWDY NIE OSZUKASZ, NIE ZAKRZYCZYSZ! BÓG BYŁ,JEST I BĘDZIE A WIARA I KOŚCIÓL NASZ NIE ZGINIE! Pan Jezus powiedział; ''... A Bramy piekielne Go nie przemogą..."! Daremne żale, próżny twój trud! Ps, Już nie raz mnie tu wyzwałeś, możesz i teraz! Nie dbam o to ! Wiedz, że gdy obraża osoba skonczona moralnie, jestem dumna! Wiem, że to co czynię i piszę jest słuszne!
Azazel2019.04.17 9:35
Oto przykład, do czego prowadzi nieleczona schizofrenia. A jak nazwać tych, którzy w te brednie wierzą?
Maciek Arczyński2019.04.17 10:44
Ja wierzę w te - jak to nazywasz - brednie. I mało mnie rusza jak mnie nazwiesz. Nagany niektórych są jak balsam na skołatane serce. Życie jest krótkie. A po śmierci dowiesz się komu służyłeś i odbierzesz swoją zapłatę.
marianl2019.04.17 7:08
Wielka Środa! Modlitwa w ciszy jest najlepszym komentarzem.
Kinga2019.04.17 3:56
Ludzie , nie dajcie się nabrać na tę zbiórkę! To OSZUST! PUBLICZNA ZBIÓRKA POWINNA BYĆ ZGŁOSZONA NA PORTAL I ZA ZGODĄ FRONDY! CZYTAŁAM ŻE JUŻ FRONDA ZŁOŻYŁA DONIESIENIE DO PROKURATURY O MOŻLIWOŚCI POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA PRZEZ TEGO 'DUMNEGO..."! NARESZCIE MOŻE SIĘ WEZMA ZA NIEGO !
Małgorzata2019.04.17 2:30
>>Widziałam, że spośród demonów związanych przez Chrystusa w czasie jego zstąpienia do piekieł, kilku się niedawno rozwiązało<< Moim zdaniem to jest bluźnierstwo. Sugeruje, że Chrystus nawet nie potrafił porządnie powiązać demonów.
Maciek Arczyński2019.04.17 10:48
A nie czytałaś o czasowym uwolnieniu demonów? <i>"I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony."</i> (Ap 20:2-3; BT)
Pl2019.04.20 10:54
Co ty wiesz o planach Jezusa... Zresztą, o uwolnieniu bestii jest informacja w Apokalipsie, więc nie oceniaj pichopnie tylko się doucz ;)
Ewa2019.04.23 20:12
Kazda aborcja rozwiazuje nowego demona i nasze grzechy
aaa_kotki_dwa2019.04.17 2:24
Tyle widziała, a ani jednego psychiatry nie spostrzegła. Bidulka.
Maciek Arczyński2019.04.17 9:16
Strasznie się boicie tej słabej kobiety.
Polak Wierz\\\\304\\\\205cy Dumny Katolik.2019.11.26 16:28
Ty głupcze.Biedny i ułomny człowieku.Jesteś żałosny
mmH2019.04.16 23:15
Czemu frondelek pisze o takich bredniach, a ani słowa o tym jak pisuary podnoszą podatki? Czyżby nawet ciemnemu ludowi się to mogło nie spodobać? A co o kradzieży pieniądzy z OFE (choć jak to frondelek nazwał - "zagospodarowaniem")?
Piotr2019.04.17 0:36
Jak chcesz poczytać o ruinie gospodarczej Polski, o faszyzmie i bezprawiu w niej panującym, o prześladowaniach biednych złodziei i bandytów z byłej ekipy rządowej to źle trafiłeś. Czytaj Lisa, Michnika i portale typu WP lub oglądaj TVNy. Biedny lemingu, zabłądziłeś.
Matematyk2019.04.17 10:05
Nie wiem kto tu jest biednym lemingiem, skoro czytasz takie bzdury. Zdejmij klapki z oczu pisowski lemingu.
Maciek Arczyński2019.04.17 10:51
Ooo... odezwał się wyznawca "mędrca szkiełka i oka". Światopogląd naukowy już przerabialiśmy, nie wiem czy wiesz. I raczej efekty tego kierunku były mierne. Do dzisiaj podnosimy się z ruin i zgliszcz po tamtym okresie.
katolik2019.04.16 22:15
DEMONY SIĘ UJAWNIAJĄ - NA TYM FORUM TEŻ - W IMIĘ JEZUSA CHRYSTUSA ODEJDŹCIE PRECZ - TYLKO JEZUS JEST PANEM A MARYJA KRÓLOWĄ
innocent bystander2019.04.16 22:21
Patrz! Twoją Demon wywołują do tablicy!
katolski przygłup2019.04.17 10:08
Poza tym w domu wszyscy zdrowi?
jata2019.04.28 12:33
Za mądre słowa do takich meneli
man woman albo gender2019.04.16 22:02
Zostawcie trochę lolcontentu lewakom na piąteczek - apeluję w imieniu własnym i myślę, że wielu fanów Frondy.
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.16 21:19
Katole i katolki wpłacajcie zrehabilitujcie swoje środowisko suma cały czas rośnie, ale nie dzięki WAM !! Wpłacajcie dla Mikołaja zamiast pasibrzuchowi na tacę !! Trwa zbiórka dla Mikołaja wyrzuconego z domu przez matkę katoliczkę i ojczyma jednocześnie oprawcę Mikołaja. Chrześcijańscy zwyrodnialcy wyrzucili z domu 18-letniego syna z powodu orientacji seksualnej. Powiedz STOP katopropagandzie! Ludzie dobrej woli wpłacili dla Mikołaja już 10481zł! - - -> https://zrzutka.pl/mikolajowi-na-start "Pewne małżeństwo, które przeczytało o Mikołaju na Facebooku, zaoferowało mu pokój w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu na Powiślu za kwotę na tyle niską, że Mikołaja stać jest na to by uzyskać upragnioną niezależność. Renta po ojcu i alimenty o które będzie występował wystarczą w tej sytuacji na to, by dopóki się uczy mógł żyć godnie. Dla Mikołaja jest to bardzo ważne". Mikołaj jest również ofiarą ponad 10-letniej przemocy domowej ze strony ojczyma, na co była milcząca zgoda jego matki. Padł też ofiarą wielu innych nadużyć. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Pokój Mikołaja jest pusty, jest potrzeba zakupienia podstawowych rzeczy, potrzebne są także środki, by do czasu przyznania alimentów Mikołaj mógł jakoś funkcjonować."
:)2019.04.17 20:59
Nie moge pojac po co taka osoba jak ty zajmuje sie czytaniem takich arykulow I komentowaniem ich. Nie masz nic lepszego do roboty. Przeszkadza Ci ze ktos ma wiare?. Jestes nie wierzacy twoja sprawa. Niekogo to nie interesuje.
Mariella2019.04.21 23:01
Mikołaj jest na tyle dorosły, że może pracować na siebie, najpierw niech zadba o mieszkanie, a później o tęczowe ciuszki i torebkę pod kolor bucików. Do pracy niech sie zabierze stary koń
jola2019.09.6 9:57
Za dużo czasu i energii poświęcasz TEMU, KTÓREGO NIE MA - nielogiczne to i śmieszne, zajmij się sportem :)
kicia z ogonkiem2019.10.7 13:32
Dewiat
Polak Wierz\\\\\\\\304\\\\\\\\205cy Dumny Katolik.2019.11.26 16:29
Jesteś głupcze żałosny.
ted2020.04.12 22:02
dumny gej do tego ateista , jest się czym szczycić? zrehabilitujcie swoje środowisko ? co to w ogóle znaczy? ciekawe czy ty mu pomogłeś? dlaczego wszyscy katolicy oraz księża są odpowiedzialni za jego los ? dlaczego katolików obrażasz pisząc katole? przecież w polsce oraz w warszawie na pewno jest wielu dobrych katolików zapamiętaj raz na zawsze nie każdy katolik to świnia nie każdy rodzic to świnia nie każdy ksiądz to świnia czasem jest tak że można mieć ojca czy matkę jak przysłowiową świnie jeżeli takich rodziców ma nie mogli być za to odpowiedzialni wszyscy katolicy
Gnostyk2019.04.16 21:15
Zły demiurg się jej objawił!
MarianCh2019.04.16 21:40
W poczekalni diabła Nie wiem, w jaki sposób znaleźliśmy się jeszcze niżej, ale zobaczyłam drzwi. Pokój, i drzwi z pokoju, czarne, wysmarowane jakby jakimiś nieczystościami. W drzwi te wchodzili ludzie - tak mi się wydawało, ponieważ niektórzy z nich byli pięknie ubrani; ubrania ich były z najlepszych firm, jak np. Versace, jeansy „Montana”, stroje sportowe; byli też żebracy w łachmanach, czy dziewczyny w ażurowych pończoszkach. Ale u wszystkich nich były obrzydliwe mordy. Właśnie mordy, przyjaciele, nie twarze. Przychodzili tu. To były demony, które chodzą po ziemi i deprawują ludzi. Przyszli, aby zdać sprawozdanie swemu gospodarzowi. Siedział on za zamkniętymi drzwiami. Kiedy drzwi się otworzyły, zobaczyłam podnóżek tronu. On maskuje się pod Boga. Nie chce, aby widziano jego twarz. Ale tron był odrażający. Ze wstrętem i obrzydliwością na niego patrzyłam. Zamknęłam oczy, ale zdążyłam usłyszeć, jak oni się rozliczają. Zobaczyłam tez jednego demona w drogim ubraniu z notebookiem, który wyjął coś z kieszeni. Tego „coś” nie widziałam. Ale to „coś” – to była dusza. Zrozumiałam, kiedy demon powiedział: „Gospodarzu, oto jeszcze jedna dusza. Zwiąż ją.” I drzwi się zatrzasnęły. Nie mogłam się ruszyć z miejsca. Zapytałam Anioła: "Jakże to może być? Jeszcze jeden człowiek umarł i duszę jego pochwycono?” On powiedział: "Nie. W przeciwnym razie dusza ta znajdowałaby się w jednym z kręgów. A ten jest jeszcze żywy. On zawarł pakt. On zawarł pakt. Sprzedał swoją duszę. Teraz diabeł ją zwiąże, zaniesie na miejsce, zakuje w kajdany, a w ciało tamtego wsadzi demona. Ten człowiek wstanie, będzie chodził, będzie wykonywał swoje prace. Ale to już nie będzie on. Jego związana dusza będzie przebywać we wnętrzu ziemi. A demon, któremu on oddał swoje ciało, będzie chodzić po Ziemi zamiast niego.”
man woman albo gender2019.04.16 22:10
A kto wyprodukował te kotły, z jakiej stali i kto je tam umieścił? I skoro to się dzieje w domenie pozamaterialnej, to w jaki sposób "przeteleportowano" do niej te metalowe (czyli materialne) kotły? I co te kotły utrzymuje w miejscu, skoro rzecz dzieje się w domenie pozamaterialnej. (Brak grawitacji)
Gnostyk2019.04.16 22:17
MarianCh = hylik we władzy zlego demiurga tak jak ta biedna Emmerich.
MarianCh2019.04.16 23:23
Kiedy spotykasz takich ludzi z pustymi, okrutnymi oczami, to rozumiesz, że to właśnie o nich Słowo Boże mówi: "Za podobnych do nich nie módlcie się, albowiem nie ma dla nich zbawienia”. Do tej chwili nie rozumiałam. „Panie, no jakże tak? Czegoś nie rozumiem. Dlaczego nie ma zbawienia?” – „Dlatego, że oni dobrowolnie oddali siebie, że ich związał wróg. I w jego ciele już mieszka wsadzony demon. Rodzina ciągle jeszcze myśli, że to jest ich wspaniały tata i dziwi się, jak on się zmienił w ciągu jednej nocy. Koledzy myślą, co się stało z ich wspaniałym kolegą, że on tak się zmienił, jakby to był inny człowiek. Dziwią się. Ale, będą się dziwić, dziwić, a potem przyzwyczają się, że to chodzące zło. A to chodzące zło będzie deprawować innych, podobnych do siebie”.
Kinga2019.04.17 3:47
Gnoście! Nie życzę sobie, abyś naśmiewał się z naszej wiary i Świętych czy Błogosławionych! Ja się z twojej niewiary nie śmieję! Mnie to nie obchodzi i ciebie też nie powinno! Inaczej wypad stąd!
Piotr2019.04.17 0:32
Masz rację. Objawił się (dla Polski) w postaci Tuska.
Kaja2019.04.17 3:40
Nie , Jej sie Bóg objawia i Anioł, który ją oprowadzał! Przecież jest w Niebie ,jako Błogosławiona! Więc tam nie ma dostępu twoj zły diabelski duch! Przeczytaj, albo się zamilknij, póki jeszcze cię tolerujemy!! OK!?
Maciek Arczyński2019.04.17 9:14
Pamiętasz jak cieszyli się, kpili - tak jak Ty teraz - ludzie za dni Noego czy mieszkańcy Sodomy i Gomory. Wszystko do czasu. Przeczytaj może Apokalipsę św. Jana, choć przypuszczam, że i tak odrzucisz ją. Nie mów jednakże później, że nie wiedziałeś.