02.06.19, 08:20

Wzrost gospodarczy w I kwartale wyniósł aż o 4,7% PKB

1. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wstępny szacunek PKB za I kwartał tego roku, z którego wynika, że niewyrównany sezonowo w cenach średniorocznych z roku poprzedniego wyniósł aż 4,7%.

To bardzo wysoki wzrost w sytuacji kiedy zarówno w całej Unii Europejskiej , a w szczególności w strefie euro i w gospodarce niemieckiej, z którą jesteśmy silnie powiązani , mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem gospodarczym.

Okazuje się ,że pozytywny wpływ na wzrost PKB, miała nie tylko konsumpcja jak było do niedawna ale także inwestycje i eksport netto czyli wszystkie 3 silniki ,od których zależy wzrost gospodarzy.

Spożycie ogółem wzrosło o 4,4% ( w tym spożycie gospodarstw domowych wzrosło o 3,9% ), wzrost nakładów na środki trwałe wyniósł aż 12,6%, pozytywny wpływ  na wzrost gospodarczy miał także eksport.

Ostatecznie na wzrost PKB w wysokości 4,7% w I kwartale złożyła się: konsumpcja w wysokości 3,5 punktu procentowego, inwestycje w wysokości 0,5 punktu procentowego i eksport netto 0,7 punktu procentowego.

2. Przypomnijmy ,że w połowie maja prezes NBP Adam Glapiński podkreślił, że spodziewa się wzrostu gospodarczego w tym roku w wysokości aż 4,5% PKB, przy niskiej inflacji, poniżej celu inflacyjnego NBP ( określony na 2,5% z możliwym odchyleniem 1,5% w dół , bądź w górę), niskim poziomie bezrobocia i  zachowaniu równowag na wszystkich rynkach, a także pozytywnym bilansie handlowym i niskim deficycie na rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego ( co oznacza ,że rozwijamy się w oparciu o własne zasoby finansowe).

W tej sytuacji prezes Glapiński jeszcze raz powtórzył, że według jego przewidywań stopy procentowe NBP nie ulegną zmianie do końca jego kadencji i kadencji RPP (czyli do początku 2022 roku), a więc podstawowa stopa stopa procentowa pozostanie na poziomie 1,5% w stosunku rocznym.

Podkreślił, że to co się dzieje w polskiej gospodarce trzeba określić mianem cudu gospodarczego, bowiem wokół nas mamy do czynienia z wyraźnym spowolnieniem gospodarczym, a w Polsce mamy ciągle bardzo wysoki wzrost gospodarczy, realizowany przy inflacji niższej niż cel inflacyjny NPB

3. Przypomnijmy, że na początku maja na konferencji prasowej w Brukseli komisarz ds. gospodarczych Pierre Moscovici poinformował, że Komisja podniosła prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce w tym roku aż o 0,7 pkt. proc z 3,5% PKB do 4,2% PKB i w roku 2020 o 0,4 pkt. proc. z 3,2% PKB do 3,6% PKB.

Moscovici nazwał ten wzrost spektakularnym i wyjaśnił, że zdecydują o tym 3 czynniki: wyższy niż spodziewała się Komisja wzrost gospodarczy w II półroczu 2018 roku, wyższy niż przewidywała Komisja wzrost polskiego eksportu, co oznacza wzrastającą konkurencyjność gospodarki, no i wreszcie trzeci czynnik stymulacja fiskalna między innymi poprzez rozszerzenie programu 500 plus i wypłatę 13 emerytury blisko 10 mln emerytów.

4.W ten sposób Polska będzie drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką w UE (po Malcie dla której prognoza wzrostu wynosi 5,5%PKB ), tyle tylko że Malta ma najmniejszą gospodarkę w UE i w zasadzie nie powinna być porównywana z naszym krajem

Jednocześnie Komisja obniżyła średnią prognozę wzrostu PKB w 2019 roku dla całej Unii do 1,4% PKB i do 1,7% PKB w roku 2020, co oznacza że nasza gospodarka będzie rozwijała się średnio 3 razy szybciej niż średnio Unia Europejska.

 Komisja biorąc pod uwagę rozmiary pakietu stymulacji fiskalnej przedstawionego przez polski rząd (tzw. piątkę Kaczyńskiego), podwyższyła prognozę deficytu sektora finansów publicznych w 2019 roku z 0,9% PKB do 1,6% PKB, a w roku 2020 z 1% PKB do 1,4% PKB, co oznacza, że deficyt ten będzie zdecydowanie niższy od tzw. fiskalnego kryterium z Maastricht wynoszącego 3% PKB.

5. Przy tej okazji należy zwrócić uwagę, że na polski wzrost gospodarczy składa się przede wszystkim popyt krajowy przy neutralnym wpływie eksportu netto na wzrost PKB w całym 2018 roku, co oznacza, że nasza gospodarka ma mocne wewnętrzne siły rozwojowe.
I właśnie, dlatego mimo sygnalizowanego spowolnienia w gospodarce europejskiej i światowej, które ma nastąpić w tym roku, prognozy wzrostowe dla polskiej gospodarki, są ciągle optymistyczne.

Wielu ekonomistów podkreśla, że wzrost PKB w Polsce w 2019 roku, będzie zapewne niższy niż w 2018 roku, ale właśnie ze względu na wewnętrzne czynniki rozwojowe, nie spadnie on poniżej 4%, a według NBP wyniesie aż 4,5% PKB, a według ekonomistów mBanku może sięgnąć nawet 5%  (w budżecie na 2019 rok rząd przyjął ostrożne założenie, że wyniesie on 3,8%).

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

kamil2019.06.2 14:54
Ile zostało " zainwestowane " w ukrainie ?????
krzysztof 54+2019.06.3 1:37
pisowski prezydencik w tym roku przekazal nie pytal swojego elektoratu ozgode ponad 1 mld dol biednym banderowskim siepaczom
Ela2019.06.2 14:08
Trzeba wreszcie wyjaśnić społeczeństwu co składa się na PKB, więc po co to kłamstwo.A może PiS musi kłamać bo ma taki rozkaz.
wacula2019.06.2 12:03
PRAWDZIWY dług rządu PiS! Lepiej trzymajcie się krzeseł .Setki miliardów długu w dwa lata. Są to szokującą dane o stanie finansów publicznych z powodu nacisków Unii Europejskiej. Analitycy musieli bowiem przyjrzeć się rozmiarowi długu publicznego, jednak nie tylko oficjalnym statystykom, ale także ukrywanym zobowiązaniom skarbu państwa, co ostatecznie doprowadziło do odkrycia dość szokujących rezultatów. Okazuje się bowiem, że o ile oficjalny dług publiczny wynosi już blisko 1 bln zł Od dawna mówię że wszyscy lecimy samolotem kaczprezesa rządowym i to bez pilota bo kacz-prezes prowadzi. Będzie piękna katastrofa.
Maciek Arczyński2019.06.2 12:23
1. Źródło? 2. Dług zewnętrzny i dług wewnętrzny?
KRZYSZTOF 54+2019.06.2 12:52
wolak i tepy pisowski plebs nie chce wiedziec jakie jest zadluzenie wewnetrzne
Maciek Arczyński2019.06.2 13:16
"tepy pisowski plebs" ma w głębokim niepoważaniu opinie intelygentów z KE+ Wiosna oraz ruskich patryjodów.
ateo2019.06.2 13:37
Z niecierpliwością czekam na wybory do parlamentu RP, taki KRZYSZTOF 54+ nakryje się walonkami jak zdobędziemy większość konstytucyjną :D
Urszula2019.06.2 17:42
A gdzie można kupić takie walonki? Zimą w nich ciepło. :D Jak juz nie wystarczy na opał to rzreba się będzie jakoś grzać.
krzysztof 54+2019.06.3 1:34
kretyn jestes ta informacja w mediach byla tylko kilka godzin wasza szydlo zanim odeszla to bylo razem z tym ukrytym 2,1 bln zl morawiecki wtedy 2016 gledzil o 71 mld zadluzenia ue nie uwierzylo i zazadala prawdziwych danych , a one wynosily 700 mld zadluzenia+ 1,4 bln zl po obnizeniu wieku emerytalnego takie ma zus wobec emerytow zobowiazania finansowe . platfusy potrzebowali 8 lat zeby polakow na taka sama kasy zadluzyc . bilans zadluzenia jest straszny
krzysztof 54+2019.06.3 1:39
ten samolot nie ma pilota obecnie pikujwe w ziemie
Urszula2019.06.2 11:11
Ponoć wszystkim żyje się lepiej. Nie jest tak jak się panu wydaje, panie Kuźmiuk, mistrzu manipulacji. "Co jedenaste dziecko w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji*, a największe trudności przeżywają rodziny wielodzietne - z co najmniej trójką dzieci w wieku 0-17 lat. Problem skrajnego ubóstwa dotyka również rodziny z jednym lub dwójką dzieci. Z pomocy społecznej ze względu na bezradność skorzystało w 2017 roku 657,726 osób w rodzinach."
pss2019.06.2 11:03
W procentach ładnie to wygląda.Jak ten nasz wzrost porównać do wzrostu na zachodzie to już nie wygląda on tak różowo.I jest w przybliżeniu podobny.Pozbawiona przemysłu Polska to tanie montownie lub produkcja podzespołów dla przemysłu krajów zachodu.I jeżeli u nas jakoś wszystko się kręci to znak,że i tam jest wzrost.Szczególnie,że zachód sprzedaję gotowe produkty.
Maciek Arczyński2019.06.2 11:22
Dopóki "biedne murzynki" pobierają dżizję "zachód sprzedaję gotowe produkty". Ale wg. zapowiedzi umiłowanych przywódców od "biednych murzynków" długo już owe "biedne murzynki" siedzieć cicho nie będą. Co się zatem stanie z owymi wytwórniami "gotowych produktów" na Zachodzie?
pss2019.06.2 11:39
Biedne murzynki zagonią do roboty miejscowych roboty.Kalifat kalifatem,a kasa musi się zgadzać.Albo fabryki przeniosą się na Daleki Wschód,a Europa(niestety my też, przez strategiczne położenie nie będziemy mogli długo odpierać dzikich hord z zachodu)straci swoją pozycję i cofnie się do ery kamienia łupanego.
Maciek Arczyński2019.06.2 12:02
Skoro tak twierdzisz... Ale mniemam, że nie przeżyłeś komunizmu. Wiesz jakie efekty są przy pracy niewolniczej? Wiesz co to znaczy termin "gospodarka niedoboru"? Błąd wielu ludzi polega na tym, że myślą sytuacją społeczno-gospodarczą sprzed 30 lat. Współczesne realia są diametralnie inne. Kwestia czasu kiedy to wszystko się zawali. Wbrew pozorom my mamy szansę - nie pewność, ale szansę - by wyjść z tego obronną ręką. Ale nie o własnych siłach tylko przez zawierzenie Bogu. No ale tu na "frondzie" mówienie o tym to "zbrodnia przeciwko ludzkości". Pożyjemy, zobaczymy, co te różne spejcjalisty od zohydzania wiary powiedzą gdy wyroki Boże zaczną się spełniać. A zaczną i to właściwie już "na dniach" bo sytuacja "dojrzała do zbioru". Ostatnio przeczytałem ("Nexus", 3-4, 2019), że Amerykanie w Departamencie Obrony i Departamencie Budownictwa i Mieszkalnictwa (jakoś tak) nie mogą się doliczyć 21 bilionów USD. He, he, he... pewnie garaże podziemne budowali... Te wszystkie bunkry podziemne mają wadę. Jak coś się "rozszczelni" to będzie to piękny zbiorowy grobowiec. A Pan Bóg ma swoje sposoby. Taki Jonasz np. chciał odpocząć pod krzaczkiem a tu traf chciał robaczek zeżarł roślinkę...
Maciek Arczyński2019.06.2 12:04
Ps. Te 21 bilionów to za lata 1998 - 2015.
pss2019.06.2 18:31
Oj tam wielkie rzeczy.Nie ma, to FED dodrukuje.Budowanie betonowych altanek ma jedną wadę przedłuża życie o rok może dwa i to w przypadku braku powodzi lub wybuchu kaldery z Yellowstone.Atmosfera ziemska i tak nie będzie pozwalała na życie na powierzchni.
krzysztof 54+2019.06.2 10:37
ZAKRZYWIANIE RZECZYWISTOSCI +PARANOJA KORYTA OSIAGA SZCZYTY KRETYNIZMU , TYLO PRZYGLUP PISOWSKI UWIERZY BAJKI KTORE OPOWIADA BAJARZ
xyz2019.06.2 13:33
Dane potwierdzone przez EUROSTAT. Na jesienie WIĘKSZOŚĆ KONSTYTUCYJNA dla PiS. Jak się z tym czujesz russrańska pacynko?
Urszula2019.06.2 10:07
NBP prognozuje, że inflacja w tym roku wyniesie 3,2 %. Ceny produktów są wysokie i będą coraz wyższe. Czeka nas jeszcze większa drożyzna. Ludzie o niskich dochodach nie udźwigną kosztów życia.
www2019.06.2 9:56
Jeśli komuś jest za drogo, to może otworzyć własny sklep i sprzedawać po niższych cenach. Mamy wolny rynek i ten kto narzeka na wysokie ceny, może sprzedawać po własnych niższych cenach.
Realista2019.06.2 11:01
Stanowisk dowód na to. E u pisich mózg to organ zupełnie nieuzywany
ateo2019.06.2 13:26
Nie mogłem się doczekać wyborów do PE, po NOKAUCIE wyborczym dobre trzy dni żywiłem się łzami ameb intelektualnych lemingów ;))) ale tak naprawdę czekam na wybory do parlamentu RP, gdzie was wy****my na śmietnik historii razem z tą waszą pisaną przez russrańskie pacynki OTUA ;)))...
Realista2019.06.2 9:30
Autobusy kursują do każdej wsi a ludzie umierają na sorach Mam nadzieje ze dla ciemnoty skończy się to eldorado jak za Gierka całkowita ruina państwa kartkami a ich dzieci będą kląć pisich jeszcze przez 5 pokolen
KRZYSZTOF 54+2019.06.2 12:43
gierek zadluzyl ale budowal zeby potem solidaruchy rozje wszystko za pomoc sprzedali za bezcen majatek narodowy polakow
Ciekawy2019.06.2 9:27
Ale pisi wlazigoop nie napisał jaka jest w i kwartale inflacja ? Wszystko zdrożało warzywa nie były od 98 takie drogie podstawowy produkt ziemniaki po 5 zł za kilogram cebula 6 zł o tym nie piszą bo ciemnota się niezorientuje bo kupuje tylko wode
Milion samochodów elektrycznych2019.06.2 8:55
6. Zaś inflacja w ujęciu rocznym wg GUS wynosi 1,7 procent. Ile w tym prawdy widać choćby po cenach truskawek. 7. Nauczyciele i fizjoterapeuci nie będą musieli od września strajkować. Przy takim rozkwicie gospodarki i takim mikrym deficycie budżetowym Nasz Polski Narodowy Rząd Polski z pewnością znajdzie środki na spełnienie oczekiwań płacowych tych grup.