02.09.20, 10:28fot. Mieczysław Słaby w środku

Zmarł w katowni SB. Walczył o Przemyśl i Westerplatte

Mjr Mieczysław Słaby był lekarzem na Westerplatte. Przed I wojną światową był skautem, a później harcerzem w trakcie walk z Ukraińcami brał udział jako zaopatrzeniowiec, miał wtedy 12 lat. Dosłużył się odznaczenia „Gwiazda Przemyśla”.

Skończył studia lekarskie i związał się z wojskiem. W chwili rozpoczęcia II wojny światowej miał stopień kapitana i przybywał do składnicy wojskowej na Westerplatte. Z uwagi na brak środków medycznych operował na żywo, bez użycia środków znieczulających. Używał nożyczek kosmetycznych jako spinaczy porozrywanych mięśni. Zszokowani niemieccy lekarze przyznali, że uratował on życie wielu rannym.

Po kapitulacji Westerplatte trafił do obozu jenieckiego, w którym przebywał do końca wojny. Znał bardzo dobrze niemiecki i pracował w obozowym szpitalu jako lekarz. Tu nabawił się choroby wrzodowej, która później przyczyniła się do jego śmierci.

Po wojnie wrócił do rodzinnego Przemyśla. Został zmobilizowany i trafił do Wojsk Ochrony Pogranicza i był lekarzem w Szkole Handlowej. Pomagał też w szpitalu miejskim.

Podstępem 1 listopada 1947 r. już jako major, jak czytamy na portalu przemyskim: „został poproszony przez żandarmów o stawienie się w jednostce przy ulicy Mickiewicza. Eskortujący go gazik, zawiózł go jednak do siedziby In-formacji Wojskowej, mieszczącej się w willi Frenkla na ulicy Dworskiego (do niedawna siedziba ING Banku Śląskiego). Został tam poinformowany że jest aresztowany w związku z podejrzeniem o współpracy z  organizacją Wolność i Niepodległość.”

Rodzina nic nie wiedziała o jego aresztowaniu, którego dokonano na skutek zeznań szefa wywiadu wojskowego organizacji Wolność i Niepodległość, Kazimierza Sochańskiego  o pseudonimie „Kulesza”, który został zatrzymany wcześniej. Mieczysław Słaby „przyznał się do stawianych mu zarzutów tj. udzielania WiN tajnych informacji, wystawiania sfałszowanych zaświadczeń lekarskich członkom tej organizacji”.

Dalej portal przemyski pisze:

- Słaby był przetrzymywany w przemyskim areszcie przez miesiąc. Śledztwo przeciwko niemu toczyło się przy pomocy bardzo brutalnych metod, jakimi słynął ówczesny stalinowski terror. Codziennością było bicie np. butelkami po nerkach.  1 grudnia 1947 r. major został przewieziony do Krakowa i osadzony w kamienicy na ul. Józefitów.

I dalej:

- Po aresztowaniu jego stan zdrowia dramatycznie się pogorszył. Jeszcze w Przemyślu dała znów o sobie znać, zaleczona choroba wrzodowa. W marcu 1948 r stan zdrowia majora pogorszył się na tyle że został przewieziony do Szpitala Wojskowego. Niestety już za późno. 15 marca Mieczysław Słaby zmarł.

Pochowano go w bezimiennym grobie na Cmentarzu Wojskowym w Krakowie. Jego grób udało się ustalić dzięki jednej z pielęgniarek, która czuwała przy Słabym w jego ostatnich dniach życia. Pielęgniarka ta zbiła i postawiła krzyż z wypalonym imieniem i nazwiskiem oraz datą śmierci.


mp/portalprzemyski.pl

Komentarze

violencja2020.09.4 22:38
W oku błyszczy łza . CHWAŁA BOHATEROM!
Roman2020.09.2 16:35
W nagrode za te bestialstwa byli prokuratorzy i sedziowie czasow stalinowskich sa przez ostatnie 30 lat chowani na Powazkach z wojskowymi honorami .Wladza III RP lubi biadolic o tych zbrodniach , ale na uczynienie sprawiedliwosci i ukaranie winnych ich nie stac.
Dalej mamy wojnę - domową2020.09.2 15:59
Pomiędzy pokoleniem AK i pokoleniem UB. Między Polakami, a żydokomuną wspieraną przez pożytecznych idiotów ogłupionych TVN, GoWnianą i niemieckimi zietungami
violencja2020.09.4 22:39
Mądrze prawisz.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.2 12:00
I co z tego? To przecież Polak czyli goj. Jak powiada niezrównana Engelking - to kwestia biologiczna. Drobiazg. Ale pokazać język żydowi - oj, to zbrodnia. Niewybaczalna. Prawda, Stefciu Michnik?
Lechu!, Zydzie! Jak śmiesz..?2020.09.3 17:36
Co ja widzę? Piszesz przeciw swojemu narodowi, przeciw Michnikowi i podobnym Żydom! Aj, Waj! Starasz sie podszyć"kretynizacjo" po Nas! ...Lepiej goń się stąd!... Czosnkiem jedzie!
adam2020.09.2 11:25
co ty bredzisz durniu o psedonimie pis ubekami byli obcokrajowcy tacy jak naprzykład sztolcman pozatym nieurzywaj tego pseudonimu
PiS2020.09.2 11:14
Czyli zabity przez Polaków na wezwanie Kościoła katolickiego?
Anonim2020.09.2 11:24
trudności ze zrozumieniem tekstu pisanego?
Anonim2020.09.2 10:53
Chwała Bohaterom! Bóg, Honor i Ojczyzna!
TADEUSZ2020.09.2 10:37
CHWAŁA BOHATEROM. To jest straszne !!! Ci bandyci i ich potomkowie do tej pory mają się dobrze i są we władzach partii komuchów typu lewica a nawet PO.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.2 10:37
a mógł iść na współpracę z SB i władzą ludową tak jak bp. kaczmarek
Lewackiej Gangreny Brunatny Tylec2020.09.2 10:41
albo jak tw Alek twój pupilek
Anonim2020.09.2 11:01
Bp Antoni Baraniak pomimo straszliwych tortur stalinowskiej bezpieki nie wyrzekł się Jezusa Chrystusa, nie zdradził Kardynała Stefana Wyszyńskiego, nie zdradzi Ojczyzny. Niezłomny cichy bohater Polski Walczącej. Wzór na całe pokolenia młodych Polaków. Niestety, zamilczany przez bezpiekę, i obecną żydokomunę, niewygodny dla niektórych hierarchów KK, do dziś nie doczekał się należnej chwały. Chwała Bohaterom! Bóg, Honor i Ojczyzna!
POWYŻSZY WPIS O SOBIE PISZESZ ..LECHU!2020.09.3 17:50
NA WSPÓŁPRACĘ Z SB, TO TY TO ZROBIŁEŚ, LECHU KELLER? Nie zaprzeczysz tego! Masz ..w IPN ...założoną... kartotekę... z numerem... ewidencyjnym! ...Kilka m-cy temu, nawet chwaląc się, podawałeś właśnie ten numer! ...Sprawdziłem, czy to prawda...! Tak! To prawda! ...Naczytałem się o tobie, Lechu dużo strasznych rzeczy! ... Mam zapisany ten twój numer!.. NIE ZAPRZESZ SIĘ ! I NIGDY NIE PRÓBUJ, BO SZYBKO TWOJE KŁAMSTWO SPROSTUJĘ!