Bild informuje, że rok 2026 będzie kluczowy dla AfD, ponieważ w pięciu krajach związkowych odbędą się wybory do parlamentów regionalnych, a sondaże wskazują na znaczący wzrost poparcia dla tego ugrupowania, szczególnie na wschodzie Niemiec. Według komentarzy cytowanych przez Deutsche Welle, partia stoi w obliczu realnej możliwości osiągnięcia sukcesu wyborczego.

Nowa struktura, określana jako „grupa robocza ds. udziału w rządzie”, została formalnie powołana na forum zarządu AfD z inicjatywy przewodniczących Alice Weidel i Tino Chrupalli. W partii powstały dwa nowe etaty, w tym jedno stanowisko prawnicze, a przewidywany roczny koszt funkcjonowania zespołu to około 185 tys. euro. Oficjalnie zadaniem tej grupy jest przygotowanie organizacji do objęcia odpowiedzialności rządowej.

Nieoficjalnie jednak – jak wskazują dziennikarze – celem działań może być również opracowanie sposobów obrony przed możliwymi próbami blokowania polityki AfD ze strony federalnych i regionalnych instytucji, a nawet społeczeństwa obywatelskiego. W partii obawiają się, że po ewentualnym przejęciu władzy mogą spotkać ją opory formalne i nieformalne, w tym symulacje oraz działania przeciwników politycznych.

AfD, która od kilku lat notuje wzrosty w sondażach i umacnia swoją pozycję jako jedna z głównych sił opozycyjnych na niemieckiej scenie politycznej, pozostaje jednak w dużej mierze izolowana przez partie głównego nurtu na szczeblu federalnym i w landach. Jej politycy byli także przez pewien czas wykluczeni z prestiżowych forów międzynarodowych, choć ostatnio – jak podały media – ponownie zostali zaproszeni na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa, co świadczy o rosnącej roli politycznej ugrupowania mimo obaw o jego program i retorykę.