Trwa spór wokół unijnego programu SAFE, w ramach którego Polska miałaby otrzymać ponad 40 mld euro pożyczki na zbrojenia. Udziału w unijnej pożyczce chce rząd Donalda Tuska, ale prezydent i opozycja wskazują na poważne wątpliwości. Najwięcej kontrowersji budzi powiązanie programu z tzw. mechanizmem warunkowości. Czym jest ten mechanizm, w rozmowie z red. Piotrem Legutko dla „Gościa Niedzielnego” opowiedział prof. Ireneusz C. Kamiński, były sędzia ad hoc w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

- „Warunkowość to uzależnienie, a precyzyjniej uzależnienie wypłaty pieniędzy z budżetu Unii Europejskiej od spełnienia pewnych warunków”

- wyjaśnił prawnik.

Zaznaczył, że to „uzależnienie niemające źródła w traktatach, które podpisywaliśmy podobnie jak inne państwa członkowskie, wchodząc do Unii Europejskiej”.

- „Zatem ten bardzo poważny mechanizm, który uzależnia wypłaty od spełnienia pewnych przesłanek, jest tworem późniejszym. Został wykreowany niedawno, w związku z Polską, częściowo również Węgrami, które stały się państwami problematycznymi dla Unii Europejskiej”

- wskazał.

Mechanizm ten pojawił się przy okazji unijnego Funduszu Odbudowy, wdrożonego w związku z pandemią koronawirusa.

- „Nowy mechanizm uzależniał wypłatę z KPO od wycofania się z polskich reform wymiaru sprawiedliwości. Ale to był dopiero początek. Unia Europejska przeszła za sprawą Komisji Europejskiej od tego specyficznego uzależnienia do warunkowości całkowitej. Teraz wypłata wszelkich środków, a więc i tych wypłacanych w ramach programu SAFE czy nawet funduszy spójności, będzie uzależniona od sprostania pewnym wymogom określonym przez Komisję Europejską jako warunek wypłaty”

- podkreślił prof. Kamiński.

Na podstawie tego mechanizmu Polsce zablokowano środki pod pretekstem rzekomych nieprawidłowości w wymiarze sprawiedliwości, a Węgrom za zakaz promocji agendy środowisk LGBT. Ostatecznie o tym, czy zasady praworządności zostały naruszone, arbitralnie decyduje Komisja Europejska. Choć ustrój sądów w Polsce po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska się nie zmienił, Komisja Europejska uznała, że ustrój ten nie zagraża już praworządności i wypłaciła środki na realizację KPO. Węgrom odblokowano pieniądze, kiedy zgodziły się na sankcje wobec Rosji, choć nie zmieniły nic w kwestii podejścia do społeczności LGBT.

Tymczasem, w kontekście SAFE, polskie władze zapewniają, że warunkowość ma jedynie chronić środki przed korupcją. Tak twierdzi choćby wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

- „Rzeczywiście chodzi o coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak pewien mechanizm techniczny. Pierwszą wersję warunkowości, która się pojawiła w związku z KPO, można było czytać tak jak wicepremier minister obrony narodowej sugeruje. Później jednak uznano – i to w przypadku Polski – że chodzi również o sądy, które są niezależne i niepoddane władzy politycznej, a więc spełniają warunki organów, które rzetelnie zajmą się ewentualnymi zarzutami o korupcję”

- zauważył rozmówca „Gościa Niedzielnego”.

Mówiąc o mechanizmie warunkowości, prof. Kamiński podkreślił, że pojawia się „pytanie dużo, dużo szersze, mianowicie jak Europa, którą dzisiaj widzimy, ma się do Europy, którą mamy zapisaną w traktatach”.

- „Traktaty nie uległy zmianie, natomiast zmieniła się rzeczywistość Unii Europejskiej. Oczywiście można powiedzieć, że świat uległ zmianie, więc UE też winna się do tej zmiany dostosować. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z Unią Europejską, która jest konsekwencją zgody państw wyrażoną w traktatach, zatem jeżeli chcemy ją zmienić, zmieńmy traktaty”

- powiedział.

Podkreślił, że bez takiej zmiany „nie mamy do czynienia z rządami prawa”.