Według dostępnych informacji trzęsienie ziemi nastąpiło o godzinie 2:21 czasu lokalnego. Mer Noworosyjska, Andriej Krawczenko, potwierdził wystąpienie wstrząsów, podkreślając, że nie spowodowały one poważnych strat.

„Uniwersytecka Służba Dyspozytorska otrzymała informacje o wstrząsach z centrów monitoringu. Zostały one zarejestrowane około 30 kilometrów od miasta, na głębokości ponad 20 kilometrów. Wstrząsy nie wyrządziły żadnych szkód w infrastrukturze miasta” – napisał w oficjalnym komunikacie.

Z kolei dane Europejskie Centrum Sejsmologiczne wskazują, że epicentrum znajdowało się około 35 kilometrów na północny zachód od Noworosyjska oraz 13 kilometrów od miejscowości Anapskaja, na głębokości około 10 kilometrów.

Mieszkańcy regionu relacjonowali jednak, że wstrząsy były wyraźnie odczuwalne. Jak cytują rosyjskie kanały, „wieżowce kołysały się jak zabawki”, a w części budynków pojawiły się pęknięcia ścian i sufitów.

Dodatkowe emocje wzbudził fakt, że trzęsienie ziemi nastąpiło krótko po odwołaniu alarmu rakietowego. Władze miasta wcześniej kilkukrotnie ostrzegały mieszkańców przed możliwym zagrożeniem, co sprawiło, że nocne wstrząsy spotęgowały poczucie niepokoju w regionie.