01.12.19, 08:30fot. Joanna Adamik, Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski: Musimy ZA WSZELKĄ CENĘ trwać przy nauce Chrystusa

Abp Marek Jędraszewski na adwent: trwajmy przy prawdzie o człowieku objawionej przez Chrystusa

 

- Chrystusowa Ewangelia rzuca fundamentalne światło na to, kim jest człowiek jako kobieta i mężczyzna, a także: jak powinny kształtować się relacje małżeńskie i rodzinne, i w oparciu o jakie wartości należy budować nasze życie społeczne i narodowe – pisze do wiernych Archidiecezji Krakowskiej w liście na adwent abp Marek Jędraszewski.

Abp Marek Jędraszewski w tegorocznym liście pasterskim na adwent zwraca uwagę, że Boże Narodzenie, do którego ten okres liturgiczny przygotowuje wiernych, stanowi „pełnię czasu” (por. Ga 4, 4-5). Fundamentalną treścią tego wydarzenia jest nieskończona miłość Boga do wszystkich ludzi. Bóg Ojciec dał nam swego Syna jako dar. Z kolei Syn Boży niejako przedłużył ten dar Ojca, przez swoje śmierć i zmartwychwstanie.

Arcybiskup zaznacza, że podobnie, jak bywa w odniesieniu do każdego daru, który może zostać przyjęty lub odrzucony, tak też jest i z darem, jaki otrzymaliśmy od Boga. - Tylko ci ludzie nie zginą i tylko ci będą mieli życie wieczne, którzy ten Boży dar przyjmą w duchu wiary – to znaczy uwierzą w Jezusa Chrystusa Syna Bożego i staną się Jego prawdziwymi uczniami. Tak wiele więc zależy od nas – od naszej otwartości na Bożą miłość w odniesieniu do każdej i każdego z nas! Tak wiele zależy od przyjęcia Bożego daru – Jezusa Chrystusa – i dziękowania Bogu za to, że On „nas do końca umiłował” – podkreśla metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski dodaje, że święta Bożego Narodzenia są czasem dziękowania i wysławiania Boga za wielkie dzieło Jego miłości do człowieka, a adwent czasem przygotowania do dobrego przeżycia tego dziękczynienia. – Adwent – czas modlitwy, czas oczyszczania serc w sakramencie pokuty, czas dobroci okazywanej innym, zwłaszcza bardziej od nas potrzebującym ludziom. Prawdziwie błogosławiony czas! – pisze metropolita krakowski.

Charakterystyczna dla adwentu postawa czuwania i gotowości – jak zaznacza abp Jędraszewski – polega przede wszystkim na nieustannym wsłuchiwaniu się w głos Chrystusa i trwaniu przy prawdzie, którą On sam nam objawił odnośnie do nas jako ludzi.

Odwołując się do słów św. Jan Paweł II z Placu Zwycięstwa w Warszawie z 2 czerwca 1979 roku, o tym, że „człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa”, abp Jędraszewski podkreśla, że Chrystus jest podstawowym kluczem dla człowieka, aby mógł on zrozumieć siebie samego. - Jedynie bowiem w świetle Chrystusowej Ewangelii każdy człowiek może pojąć swoje powołanie i swoją osobową godność. To Chrystusowa Ewangelia rzuca też fundamentalne światło na to, kim jest człowiek jako kobieta i mężczyzna, a także: jak powinny kształtować się relacje małżeńskie i rodzinne, i w oparciu o jakie wartości należy budować nasze życie społeczne i narodowe – pisze w liście na adwent metropolita krakowski.

Arcybiskup zauważa, że czterdzieści lat temu słowa Jana Pawła II wzywały Polaków do jednoznacznego sprzeciwu wobec materialistycznej i ateistycznej wizji człowieka, którą głosiła obowiązująca wówczas totalitarna ideologia marksistowska. - Dzisiaj musimy za wszelką cenę trwać przy nauce Chrystusa, zdając sobie sprawę z tego, że zawiera ona w sobie jednoznaczne „nie” wobec lansowanych przez niektóre środowiska ateistycznych ideologii gender i LGBT – podkreśla abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski zaznacza, że jeśli chcemy ocalić prawdę o sobie jako o istotach stworzonych na obraz i podobieństwo Boga i odrodzonych do godności dzieci Bożych dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, musimy przyjąć sposób myślenia o człowieku i o jego powołaniu do życia wiecznego, który jest zawarty w Jego Ewangelii. - Jednocześnie zaś w tym Chrystusowym sposobie myślenia o człowieku musimy być do końca jednoznaczni i konsekwentni, w myśl Jego słów: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37) – dodaje abp Jędraszewski.

List kończy się pasterskim błogosławieństwem abp. Marka Jędraszewskiego na „adwentowy czas czuwania i gotowości – czas pełnego radosnej wiary głoszenia Chrystusowej prawdy o człowieku”.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

  

PEŁNA TREŚĆ LISTU

Umiłowani Archidiecezjanie!

Dzisiejszą niedzielą rozpoczyna się kolejny w naszym życiu Adwent. Słowo „Adwent” mówi o przyjściu Pana. Liturgiczny okres Adwentu wskazuje na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, podczas których będziemy obchodzili przyjście Syna Bożego na świat. Dokonało się ono przed wieloma wiekami, a dokładnie – zdając sobie sprawę z tego, że przy obliczaniu roku tego wydarzenia popełniono pewien niewielki błąd – 2019 lat temu. To właśnie wtedy zaczęło się to, co w języku świeckim naszego kręgu kulturowego nazywamy niekiedy „naszą erą”. Wprawdzie nie ma w tym sformułowaniu żadnego wyraźnego odniesienia do Chrystusa, ale przecież jest prawdą, że rachuba lat w naszym kręgu kulturowym jest związana z narodzinami Chrystusa i że – w konsekwencji – całe dzieje świata są niejako podzielone na dwa podstawowe okresy. Do pierwszego okresu należą lata „przed naszą erą”, czyli przed narodzinami Chrystusa, natomiast lata należące do naszej ery liczą się od czasu, kiedy Chrystus narodził się w Betlejem z Przenajświętszej Maryi Panny. W innym zapisie chronologicznym, również powszechnie używanym, pisze się wprost o latach „przed Chr.” oraz o latach „po Chr.”.

Przełom między tymi okresami stanowi ową „pełnię czasu”, o której pisał św. Paweł Apostoł w Liście do Galatów: „Gdy (…) nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4-5). Lata „po Chr.” są rzeczywiście „naszą erą” – erą tych ludzkich pokoleń, do których także my należymy, a które od 2019 lat żyją w świetle Ewangelii, czyli tej Dobrej Nowiny. Jej fundamentalną treść osobiście wyraził Pan Jezus podczas swej nocnej rozmowy z Nikodemem: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Te słowa mówią najpierw o nieskończonej miłości Boga Ojca do wszystkich ludzi. Jest to miłość ofiarna: Bóg Ojciec dał nam swego Syna jako dar. Z kolei Syn Boży niejako przedłużył ten dar Ojca, ponieważ – jak pisał św. Paweł Apostoł w Liście do Galatów – „wydał [On] samego siebie za nasze grzechy, aby wyrwać nas z obecnego złego świata, zgodnie z wolą Boga i Ojca naszego” (Ga 1, 4; por. także Ef 5, 5b). Tego dzieła – wydania siebie z miłości dla nas i za nas – dokonał Pan Jezus na krzyżu Golgoty, a potwierdził przez swoje Zmartwychwstanie. Podobnie jednak, jak bywa w odniesieniu do każdego daru, który może zostać przyjęty lub odrzucony, tak też jest i z darem, jaki otrzymaliśmy od Boga. Tylko ci ludzie nie zginą i tylko ci będą mieli życie wieczne, którzy ten Boży dar przyjmą w duchu wiary – to znaczy uwierzą w Jezusa Chrystusa Syna Bożego i staną się Jego prawdziwymi uczniami. Tak wiele więc zależy od nas – od naszej otwartości na Bożą miłość w odniesieniu do każdej i każdego z nas! Tak wiele zależy od przyjęcia Bożego daru – Jezusa Chrystusa – i dziękowania Bogu za to, że On „nas do końca umiłował” (por. J 13, 1)!

Święta Bożego Narodzenia są właśnie – na wzór Maryi, Matki Bożej – czasem dziękowania i wysławiania Boga za wielkie rzeczy, które uczynił nam Wszechmocny (por. Łk 1, 49). Aby móc przyjąć z wiarą Jezusa Chrystusa i aby móc dziękować Bogu czystym i radosnym sercem za dar Jego nieskończonej miłości do nas, trzeba się do tego wewnętrznie przygotować. Temu właśnie służy rozpoczynający się w dzisiejszą niedzielę nasz liturgiczny Adwent – czas modlitwy, czas oczyszczania serc w sakramencie pokuty, czas dobroci okazywanej innym, zwłaszcza bardziej od nas potrzebującym ludziom. Prawdziwie błogosławiony czas!

Tak właśnie przeżywany adwentowy czas musimy jednak, Drodzy Bracia i Siostry, wpleść w całe nasze chrześcijańskie życie, w cały nasz czas pielgrzymowania do domu Ojca, w całe nasze oczekiwanie na przyjście Pana. Aż dwukrotnie w czytanym dzisiaj fragmencie Ewangelii według św. Mateusza Pan Jezus wzywa nas do postawy czuwania i gotowości. Za każdym razem wezwanie to kończy się z Jego strony podobnym uzasadnieniem: „bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” (Mt 24, 44b; por także: Mt 24, 42).

Różne są przejawy postawy czuwania i gotowości. Polega ona jednak przede wszystkim na tym, byśmy nieustannie wsłuchiwali się w głos Chrystusa i trwali przy tej prawdzie, którą On sam nam objawił odnośnie do nas jako ludzi. Ponad czterdzieści lat temu, 2 czerwca 1979 roku, na Placu Zwycięstwa w Warszawie św. Jan Paweł II Wielki mówił: „Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa. I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi”.

Chrystus jest zatem podstawowym kluczem dla człowieka, aby mógł on zrozumieć siebie samego. Jedynie bowiem w świetle Chrystusowej Ewangelii każdy człowiek może pojąć swoje powołanie i swoją osobową godność. To Chrystusowa Ewangelia rzuca też fundamentalne światło na to, kim jest człowiek jako kobieta i mężczyzna, a także: jak powinny kształtować się relacje małżeńskie i rodzinne, i w oparciu o jakie wartości należy budować nasze życie społeczne i narodowe. Czterdzieści lat temu słowa Jana Pawła II brzmiały niezwykle jasno, wzywając Polaków do jednoznacznego sprzeciwu wobec materialistycznej i ateistycznej wizji człowieka, którą głosiła obowiązująca wówczas totalitarna ideologia marksistowska.

Dzisiaj musimy za wszelką cenę trwać przy nauce Chrystusa, zdając sobie sprawę z tego, że zawiera ona w sobie jednoznaczne „nie” wobec lansowanych przez niektóre środowiska ateistycznych ideologii gender i LGBT. Jeśli chcemy ocalić prawdę o sobie jako o istotach stworzonych na obraz i podobieństwo Boga (por. Rdz 1, 27-28) i odrodzonych do godności dzieci Bożych dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, musimy ciągle wracać do słów św. Pawła Apostoła z czytanego dzisiaj fragmentu Listu do Rzymian: „Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa” (Rz 13, 14a). Znaczy to: przyjmijcie ten sposób myślenia o człowieku i o jego powołaniu do życia wiecznego, który jest zawarty w Jego Ewangelii. Jednocześnie zaś w tym Chrystusowym sposobie myślenia o człowieku musimy być do końca jednoznaczni i konsekwentni, w myśl Jego słów: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Na ten Adwentowy czas czuwania i gotowości – czas pełnego radosnej wiary głoszenia Chrystusowej prawdy o człowieku – wszystkim Wam, Drodzy Archidiecezjanie, z serca błogosławię

† Marek Jędraszewski

Arcybiskup Metropolita Krakowski

Komentarze

WARS2019.12.2 3:20
A może by tak niektórzy zmienili płytę i zaczęli pisać na temat artykułu o Adwencie! A nie w koło te same kopiowane WSZĘDZIE TE SAME WPISY OD TYCH SAMYCH OSÓB m.in. / JONASIKÓW, KARLSSONÓW itp.I Nam się to od dawna przejadło, to już bierze na wymioty, jest ohydne ! Ileż można m-cy to samo pisać?
Marek212019.12.1 14:52
Sformułowanie "za wszelką cenę" wymusza dwa pytania: 1. Ile? 2. Kto płaci i dlaczego skarb państwa z pieniędzy podatników?
komu komu nowy bezwonny ZyklonB 2019.12.1 14:38
Jonasik - aaa ... Mam róg wikinga w doopie! O'lala jak dobrze. And you think filthy kike, you can hide? Kehila Israel ma świeżą kaszankę na szabes. Tak tak spotkajmy się pod Lidlem! Przyprowadź pieska, kotka, kózkę, owieczkę. Ty pójdziesz na zakupy a my się zajmiemy twoimi ulubieńcami. Wymasujemy jaja pieskom, opróżnimy je obciągając, kotkom małym paluszkiem dziurkę w doopie nasmarujemy olejkiem "Albert extra Vergin", a kózkom szczególnie owieczkom damy pełną satysfakcje seksualną. Mamy w tym doświadczenie wyniesione z dalekiego Bliskiego Wsch. Tam nasi pradziadowie rżnęli w kichę owce i kozy, na wielbłądy byli za biedni i za mali. My, tj. ja jonasik wraz urbankiem, hartmankiem, michniczkiem, woleńskim, wojewódzkim oraz niemal całe B'nai B'rith, Kehila Israel, Nożyk(do skracania kootasa) w W-wie, będziemy w Krakowie. Łatwo będzie nas nawet w tłumie rozpoznać a raczej "poczuć".
Lennon2019.12.1 14:13
Paetz?
andrzejhahn32019.12.1 13:49
jedraszewski ty trwasz szmaciarzu .w nierobstwie i pasozytniczym zyciu..........SRAM NA CIEBIE
Katolicka Kretynizacja Polski2019.12.1 12:51
Musimy ZA WSZELKĄ CENĘ trwać przy ŻŁOBIE, musimy! powiedział Jędraszewski!!!
Zom2019.12.1 12:35
Niestety nauki Franciszka są odmienne od nauk Chrystusa... Mimo to, wbrew interesom części hierarchii stoję o będę stał po stronie nauk Chrystusa.
Stały czytelnik2019.12.1 12:19
Adwent w Kościele Chrystusowym to "czas modlitwy, czas oczyszczania serc w sakramencie pokuty". Dobrze, że abp Jędraszewski nazywa rzeczy takimi, jakimi są naprawdę.
iza2019.12.1 11:20
Nawet w liście adwentowym nienawiść do ateistów i LGBT. TEN człowiek jest chory z nienawiści, nie ma nic wspólnego z Chrystusem. Debil i kretyn. Wstyd dla kościoła.
Katolik2019.12.1 11:24
gender to satanizm bo robi z seksu bożka i ryje berety już przedszkolakom.
Katolik2019.12.1 11:26
I nie obrażaj ludzi tylko dlatego że mają inne poglądy
Albert2019.12.1 11:37
A ta kanalia Jędraszewski to niby co robi?
Katolik2019.12.1 11:47
Mówi o zagrożeniach które niszczą każdego człowieka nie obrażając przy tym nikogo, ponieważ chce pomóc. Ty natomiast agresywnie, konkretnie obrażasz osobę duchowną.
Albert2019.12.1 11:51
To przeczytaj jeszcze raz jego poszczególne wypowiedzi, bo najwyraźniej nie miałeś okazji. Ten gnój usiłuje zaszczuć wszystkich dookoła, który ośmielają się mieć inne poglądy. Na szczęście nikt tego katościerwa nie traktuje poważnie.
Katolik2019.12.1 11:58
Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. 12 I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; 15 ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień1. 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście."Biblia Tysiąclecia
Albert2019.12.1 12:12
No i to jest właśnie przyczyna problemu. Wam się wydaje, że to całe katolickie ͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏l͏e͏n͏i͏e jest narzędną zasadą dotyczącą wszystkich ludzi. A tymczasem normalni ludzie mają je w ͏d͏u͏p͏i͏e i nie zwracają na nie uwagi. Zaś wy, katolicy, koniecznie chcecie wszystkich zmusić do ślepego posłuszeństwa wobec waszych żenująco śmiesznych, starożytnych reguł i zabobonów, które nie mają niczego wspólnego ani z rzeczywistością, ani ze zdrowym rozsądkiem. Wy się nadajecie najwyżej do leczenia w ośrodkach zamkniętych i do niczego więcej.
Katolik2019.12.1 12:19
Tak, zamknijcie nas najlepiej w rezerwatach:)
Albert2019.12.1 12:53
Tak należałoby zrobić. Tak samo, jak chrześcijanie pozamykali Indian w rezerwatach.
Iza2019.12.1 12:59
Złota, srebra, drogich kamieni w całym episkopacie nie brakuje, za to brakuje zwykłego człowieczeństwa i szacunku dla innych. Jędraszewski to kanalia i wstyd dla Polaków.
Katolik2019.12.1 10:57
gender to satanizm gender niszczy: Kościół, rodziny, dzieci,młodzież czyli całe społeczeństwo. zielone ludziki, tęczowe ludziki. To jest homoterroryzm
PepaPig2019.12.1 11:33
KK to satanizm KK niszczy: Polske, rodziny, dzieci,młodzież czyli całe społeczeństwo. brunatne ludziki, czarne ludziki. To jest katoterroryzm
Katolik2019.12.1 11:37
Kościół mów np nie zabijaj gender mówi pi%#/_ol się jak zwierzę mające tylko instynkt
Katolik2019.12.1 11:42
Kościół mówi np nie zabijaj gender mówi p^*^%*^@ol się jak zwierzę bez rozumu, mające tylko instynkt.
PepaPig2019.12.1 11:53
Ale przede mną nie musisz się tłumaczyć ze swojej nienawiści do bliźniego, przed Bogiem będziesz się tłumaczył...
Katolik2019.12.1 12:03
Masz chyba problem z czytaniem ze zrozumieniem:)
PepaPig2019.12.1 12:57
Chyba Ty :)
Ciekawy.2019.12.1 15:14
Pepa w jaki sposób niczy?
JS2019.12.1 10:14
Możemy uczyć się samemu (z modlitwą), gdy zdrowej nauki Pana Jezusa w kościołach coraz bardziej. Czytanie Ewangelii i wiara w jej słowo to podstawa naszej wiary. Jednak dzisiejszemu człowiekowi, a kiedyś i mi, nie wystarcza ilość szczegółów w niej zawarta. Dlatego POLECAM czytanie objawienia danego bł. A.K. Emmerich, które Bóg dał na czasy wojującego racjonalizmu, rodzącego się ateizmu, raczkujących nauk i postępu, czyli także na NASZE CZASY ! Bóg pokazał nam historię zbawienia od upadku Aniołów i obietnicy danej Aniołom wiernym Bogu, że to co się stało zostanie naprawione. Ujrzymy stworzenie ziemi, Adama i Ewy i jak byli kuszeni w Raju. Opisane są budowa wieży Babel i jak wyglądał Potop. Potem dowiemy się o spełnieniu Bożej obietnicy, że Maryja była poczęta w czysty, piękny przewidziany dla ludzkości przez Stwórcę sposób, bez brudnego kontaktu cielesnego. Ujrzymy Józefa rozpaczliwie szukającego gospody na poród dla Maryji. Zobaczymy chwałę Bożą otaczającą Maryją i jak Dzieciątko Jezus przeniknęło przez Jej łono, co uwiarygadnia Dziewictwo Najświętszej Matki Pana Jezusa. I wtedy rozpoczyna się początek historii naszego zbawienia. Spisane w tej księdze wizje dają szeroką perspektywę czasów w których przyszło żyć Zbawicielowi. Zupełnie przemieniłem swoje życie pod wpływem tego czego tam się dowiedziałem. Przyszły pokora, pokój, radość wewnętrzna że Bóg ISTNIEJE i głębia wiary, której zawsze mi brakowało, nawet gdy czytałem inne duchowe lektury. Od tamtej chwili nie wstydzę się mówić o Bogu, Jezusie, Maryi, o swojej wierze, o przewspaniałym świecie który na nas czeka. Księgą jest gruba i duża a ja czytałem ją po dwie strony dziennie aby poukładać sobie zdarzenia a wiara moja rosła. POLECAM, POLECAM, POLECAM SERDECZNIE ! Szkoda i smutne jest to, że niemal nic nie mówi się o tym objawieniu w naszych kościołach. TO OGROMNA POMOC DLA NASZEJ WIARY !!! Chwała Bogu Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu za ten Dar, który wielkimi cierpieniami opłaciła bł. Anna Katarzyna Emmerich. Króluj nam Chryste Pozdrawiam
Albert2019.12.1 10:28
Tak... a rzeczywistość jest taka, że Józefowi baba zaszła w ciążę, choć z nią nie spał. Baba wmówiła Józkowi, że zapłodnił ją jakiś tam duch, chłop naiwnie w to uwierzył i tyle. Potem baba urodziła bachora, a tu nagle zjawiają się trzej zupełnie obcy faceci z prezentami. Czyli 9 miesięcy wcześniej musiała być gruba impreza. Dobrze, że Jezusek nie szczekał... Wy katolicy naprawdę wierzycie w te piramidalne brednie, jakie opowiadacie na lewo i prawo? Bo to jest zbyt debilne, żeby uznać to za zwykły trolling.
JS2019.12.1 10:36
To ty uwierzyłeś w piramidalne brednie o ewolucji, big bangu. Ja jeszcze parę lat temu też w to wierzyłem ale jak zacząłem samodzielnie myśleć i weryfikować te wpajane nam od małego naukowe bajki, stanąłem na twardym fundamencie nowej Prawdy i jak nas "naukowo" oszukują od szkoły. Człowieku, nie wiem ile masz rozumu ale masz jeszcze czas aby poszukać Prawdy. Prawda jest TYLKO JEDNA. I jeszcze jedno. Dopóki jej nie znasz, nie obrażaj Boga i mojej wiary. Ja nie kpię i nie drwię z ateistów, innowierców, szyderców. Pozdr.
Albert2019.12.1 11:16
"zacząłem samodzielnie myśleć " To zacznij. Bajdujrzenie o tym, że ewolucja to brednie świadczy o tym, że nie wyszedłeś jeszcze z epoki bajek dla dzieci, krasnoludków i innych takich bzdetów. Zgadzam się, że prawda jest tylko jedna. I na pewno nie jest nią religia. "Ja nie kpię i nie drwię z ateistów, innowierców, szyderców." Nie bądź śmieszny. Katolicy są mistrzami w prześladowaniu, wyśmiewaniu, obrażaniu innych. Nie macie prawa więc oczekiwać, że ktoś okaże wam choćby szczyptę szacunku. Nie zasługujecie na niego.
JS2019.12.1 12:10
Wiesz co człowieku ? Myślisz, że wszystko skąd wziął się świat i my na nim ? Nic jeszcze o tym nie wiesz i nie będziesz wiedział dopóki nie zaczniesz samemu a nie z np. Animal Planet czy National Geographic zdobywać wiedzę o pochodzeniu świata, życia. Żadna ślepa, przypadkowa, bezrozumna, bezkierunkowa ewolucja nie doprowadziła np. program DNA do tak ekstremalnego stopnia upakowania danych na budowie organizmu. Zacznij od tego (bez epitetu :-). Na początku była informacja. Pozdr.
Albert2019.12.1 12:48
Animal Planet czy National Geographic są dobre dla dzieci. To płytkie i pełne prostych błędów programy. Nie wszystkie, ale spory odsetek. "Żadna ślepa, przypadkowa, bezrozumna, bezkierunkowa ewolucja nie doprowadziła np. program DNA do tak ekstremalnego stopnia upakowania danych na budowie organizmu." Po pierwsze, ekstremalny stopień upakowania danych w DNA jest właśnie dowodem potwierdzającym proces ewolucji. Ogromna część tych danych jest zupełnie zbyteczna i nie jest w ogóle wykorzystywana. Po drugie, naukowcy są w stanie w laboratorium stworzyć od zera zupełnie syntentyczne DNA. Co więcej, jest to dosyć prosty proces. Piszesz mi "Zacznij od tego"? To może w takim razie ty zacznij. Ale nie od tego. Zacznij od absolutnych podstaw. Na razie próbując się wymądrzać, się jedynie ośmieszasz publicznie.
JS2019.12.1 13:10
Człowieku, jesteś może jakimś magistrem napompowanym jak balon wiedzą, której nie sprawdziłeś w innych źródłach, przyjąłeś bezkrytycznie jako pewnik. Wielu naukowców, w tym noblistów (nie żądaj ode mnie listy nazwisk sam możesz ich poszukać) nie wierzy już w sztucznie podtrzymywaną , przestarzałą teorię ewolucji, która zaprowadziła naukę w ślepy zaułek, z którego nie potrafi się bez poczucia hańby wycofać. Pozdr.
Albert2019.12.1 13:15
A może zamiast pustego bicia piany podasz jakieś konkrety? Na przykład nazwiska tych wybitnych noblistów, którzy odrzucają teorię ewolucji? A może jakieś dowody, które ją podważają? Czyżby ktoś znalazł szkielet kota domowego w pokładach z triasu?
JS2019.12.1 13:40
Wreszcie otwiera się umysł :-D Ponieważ ja sam wziąłem sprawy w swoje ręce, tj. umysł i krytycznym rozumem dochodziłem do nowych fundamentalnych odkryć, dam ci panie Albercie takie zadanie. Jeżeli jesteś odważnym człowiekiem i na prawdę masz jeszcze chłonny, otwarty na nowe wiadomości umysł, zajrzyj na takie tematy jak Inteligentny Projekt, lub kreacjonizm ale nie na strony czy filmy negujące je tylko, z pokorą i spokojem zobacz jak się mają sprawy z drugiej strony, także naukowej. A tak na koniec. Twój imiennik Einstein mimo ogromnej wiedzy i możliwości jej przetwarzania nigdy nie zaprzeczył istnienia Boga, wiele razy odwołując się do Niego z podziwem :-) Pozdr.
Albert2019.12.1 13:48
Inteligentny projekt to piramidalna bzdura, a kreacjonizm to jeszcze większe brednie. Jeśli to ma być twój argument, to niestety nie mamy o czym w ogóle rozmawiać, bo nie sposób poważnie traktować kogoś wierzącego w bajki. Einstein był ateistą, co wielokrotnie zresztą potwierdzał. Nie przywołuj go tutaj, bo to klasyczny strzał w stopę. Swoją.
JS2019.12.1 15:25
A już myślałem, że mam do czynienia z inteligentnym człowiekiem, który zatrzymał się na niższym etapie wiedzy o świecie. Szkoda. Przed podróżą do następnego świata, może jeszcze zdążysz poznać Prawdę. Pozdrawiam i dzięki za wymianę poglądów.
JS2019.12.1 15:33
Co do Einsteina to był z niego trochę cwaniak. To nie on odkrył e=mc2 ale włoski przemysłowiec, fizyk amator który swoje odkrycie opublikował w periodyku naukowym, którego nie przeoczył Einstein. Albert nie dostał Nobla za e=mc2 tylko za efekt fotowoltaiczny i nawet nie przyszedł odebrać nagrody, zapewne ze wstydu, że przywłaszczył sobie odkrycie słynnego wzoru. W Boga wierzył, wśród fizyków i matematyków jest wielu wierzących w to, że ten świat nie powstał w wyniku przypadkowych chaotycznych reakcji ale Ktoś, Stwórca to wszystko genialnie poukładał aby działało perfekcyjnie. Pozdr.
JS2019.12.1 17:10
Albercie, poszukaj i wysłuchaj do końca na youtube Tajemniczy ciąg Fibonacciego. Stwórca zostawił po swojej pracy odciski :-) Podobnie w innych odkrytych zależnościach, w fizyce kwantowej, której nikt nie rozumie. Pozdr.
Albert2019.12.1 18:36
"W Boga wierzył" Może powinieneś najpierw poznać trochę bliżej biografię Einsteina, zanim zaczniesz snuć takie teorie. Einstein był stuprocentowym ateistą, czemu dawał wielokrotnie wyraz w mowie i piśmie. Bzdur o ciągu Fibonacciego nie zamierzam nawet komentować, bo ręce mi opadły. Doszukiwać się w nim jakichś tajemnic może tylko ktoś, kto jest na bakier z podstawami arytmetyki.
Albert2019.12.1 18:33
" dzięki za wymianę poglądów." Nie wymieniam się poglądami z katolikami, bo jestem tylko na tym stratny.
JS2019.12.1 20:19
:-D Dopóki żyjesz, masz jeszcze czas na poszukiwanie Prawdy. Nie umrzesz tak, że nic po tobie nie zostanie. Twoja świadomość przekroczy próg tzw. śmierci i ujrzysz Prawdę. Zbadałem te sprawy i jestem PEWIEN, że tak jest i wszystkich to spotyka, bez względu na wiarę. Tam będą tylko dwie drogi Zbawienie albo coś o wiele gorszego od najgorszych ziemskich koszmarów. Ja wolę do NIEBA. Wystarczy uwierzyć w Jezusa, poprosić o Miłosierdzie a Bóg wybaczy. Pozdrawiam :-)
Albert2019.12.2 10:12
Typowo katolicka argumentacja. Brak wiedzy przykrywany bajdurzeniem o PRAWDZIE (koniecznie wersalikami) i zbawieniu.
Cierpliwy.2019.12.1 10:30
Mądra zachęta. Ale na Frondzie wielu takich, co im Pan Bóg za karę rozum odebrał. Wystarczy czytać ich nienawistne, ohydne wpisy. Hildegarda z Bingen w swoim objawieniu opisanym w Scivias cz. I, mówi o ludziach przewidzianych przez Stwórcę na straty. Niestety.
Albert2019.12.1 11:17
"Ale na Frondzie wielu takich, co im Pan Bóg za karę rozum odebrał." W końcu to portal poświęcony, skierowany do katolików.
JS2019.12.1 12:11
Zajrzyj Albercie najpierw do swojego rozumu. Ja go tam wiele nie wiedzę. Pozdr.
Albert2019.12.1 12:52
Fakt, nie masz żadnych kompetencji, żeby to ocenić. To tak, jakbyś zaglądał do wielkiej książki napisanej w dzongkha i stwierdził, że nic mądrego w niej nie widzisz. Na jedno wychodzi.
JS2019.12.1 13:12
Ile ty wiesz o tym świecie Albercie? Może jakieś 0,0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000001% ? Czyli tyle co nic. Ale ja też wiem niewiele więcej, przy czym wolę wiedzieć mniej ale tej zdrowej nauki, wiedzy. Pozdr.
Albert2019.12.1 13:17
Nie nazywaj religijnych urojeń nauką. To są dwie zupełnie różne rzeczy, które nie mają ze sobą części wspólnej.
JS2019.12.1 13:43
Religia jest dla mnie otoczką wiary. Jak ktoś wierzy np. w swoje audi 2.0 tdi, otacza je kultem, dba o nie, oddaje chwałę to jest jak religia. Nie ma człowieka nie wierzącego. Każdy w coś wierzy a wiarę, co odkryli naukowcy, mamy to zapisane w programie DNA. Pozdr.
Albert2019.12.1 13:50
Tak. Ale jeśli ktoś wierzy w to, że jego Audi 2.0 TDI będzie do niego przemawiać ludzkim glosem i przybiegać na zawołanie, to jest zwyczajnym idiotą. Tak właśnie wygląda każda wiara.
JS2019.12.1 15:29
No właśnie audi tego nie potrafi. Wiara jest jednym z fundamentów budowania świadomości ludzkiej. Czy to też wymyśliła ślepa, bezrozumna, bezkierunkowa, przypadkowa ewolucja, czy inaczej, zmiana konfiguracji molekuł ??? Wiara w taki przebieg wydarzeń jest pozbawiona rozumu, bo wszelkie matematyczne prawdopodobieństwa wskazują na ZEROWE szanse a na matematyce oparty jest wszechświat w skali mikro i makro. Czy to też wymyśliła ślepa "ewolucja" ? :-D :-D :-D Pozdr.
Albert2019.12.1 18:38
Twierdzenie, że ewolucja jest ślepa, na kilometr zdradza ignoranta, który próbuje się mądrzyć, ale nie wie o czym mówi.
JS2019.12.1 20:24
Chcesz mi powiedzieć, że jaśnie pani ewolucja ma oczy, mózg i analizuje swoje błędy ? To napisz mi w jaki sposób wyewoluował np. układ krzepliwości krwi ? Poczytaj choćby na wiki z ilu składa się substancji. Wystarczy, że zabraknie jednej z nich i nie zadziała. Muszą one zjawić się jednocześnie w określonych proporcjach. Ignoranci zapewne wymyślą cokolwiek aby wyszło na korzyść tzw. ewolucji. Ona owszem jest ale działa w zakresie dostosowania organizmu do warunków i tyle. Wszelkie zmiany konstrukcji wymagają zmiany programu ale nie na ślepo, bo wtedy na prawdę wyjdzie jak działa ewolucja i zabije organizm niż uczyni go ulepszonym aby miał nową możliwość. Pozdr.
Janek2019.12.1 9:50
No to drogi biskupie: "Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie." Jak tam realizacja?
anonim2019.12.1 20:26
pięknie go pozamiatałeś, Ha ha ha
Albert2019.12.1 9:49
Za ͏w͏s͏z͏e͏l͏ką ͏c͏e͏nę ͏t͏o ͏n͏a͏l͏eż͏y ͏t͏r͏z͏y͏m͏ać ͏k͏c͏i͏u͏k͏i, ż͏e͏b͏y ͏t͏e͏n ͏s͏k͏u͏r͏w͏y͏s͏y͏n ͏Ję͏d͏r͏a͏s͏z͏e͏w͏s͏k͏i ͏n͏a͏r͏e͏s͏z͏c͏i͏e ͏z͏d͏e͏c͏hł. ͏To ͏bę͏d͏z͏i͏e ͏w͏t͏e͏d͏y ͏p͏r͏z͏y͏j͏e͏m͏n͏e ͏z ͏p͏oż͏y͏t͏e͏c͏z͏n͏y͏m. Jedna kanalia (Paetz) już poszła niedawno w piach i jest już tylko gnijącym ścierwem, pora na kolejną. A potem pójdą za nim następne kleruchy, powiązane w pęczki.
Cierpliwy.2019.12.1 10:20
Ty też pójdziesz w piach dobry człowieku. Ogarnij się i zobacz w otaczającym Cię świecie piękno zaprogramowania wszystkiego co nazywamy naturą. Przecież wiesz że Twój wspaniały"telefonik" ktoś zaprojektował i go wykonał, by cieszył swoimi możliwościami ludzi nowoczesnych. A Ty z Twoim mózgiem zdolnym do poznania Wszechświata i funkcjonalną fizjologią oddychania i trawienia papu, nie wymagałeś żadnego projektanta? Obudź swój instynkt samozachowawczy i zdolność myślenia to nie będziesz pisał takich nienawistnych komentarzy. No i może się uratujesz.
Albert2019.12.1 10:25
Nie usiłuj brzmieć mądrze, to daremne próby. Z pustego i Salomon nie naleje. "zobacz w otaczającym Cię świecie piękno zaprogramowania wszystkiego co nazywamy naturą" Tu nie ma nic zaprogramowanego. Wszystko powstało na zasadzie doboru naturalnego określanego potocznie ewolucją. "Twój wspaniały"telefonik" ktoś zaprojektował i go wykonał". Tak. Ludzie. " nie wymagałeś żadnego projektanta?" Oczywiście, że nie. "Obudź swój instynkt samozachowawczy i zdolność myślenia" Ja nie muszę, bo doskonale rozumiem jak działa Wszechświat. Ty natomiast nie masz na ten temat zielonego pojęcia. Co gorsze, nie chcesz go mieć, boisz się wysilić umysł i poszerzyć swoją praktycznie zerową wiedzę, zamiast tego wolisz wygodne i bezpieczne rozwiązanie w postaci wierzenia w jakiegoś wyimaginowanego stwórcę wszystkiego. Co jest oczywiście z gruntu rzeczy kompletną bzdurą.
Cierpliwy.2019.12.1 10:46
Przykro czytać że tak wyedukowany Albert "wyeoluował".Niestety " groch o ścianę". Jako kropla w oceanie czujesz się dobrze. Zatraciłeś zdolność postrzegania czegoś co jest dla człowieka istotą istnienia przez pozory wiedzy o naturze rzeczy. Czy wg, odkryć naukowych nie ma hipotezy o Wielkim Wybuchu , jako o początku powstania Wszechświata? A KTO go zdetonował? Punkcik materii o ogromnej gęstości.Czy skromna mniszka niemiecka, Hildegarda z Bingen nie wiedziała więcej o powstaniu Wszechświata, niż współcześni naukowcy z super teleskopami oglądający Kosmos ,który już przeminął?Przeczytaj jej Scivas cz.I.Czy z małej pestki jabłka może wyrosnąć dąb? Czy podwójna spirala DNA i chromosomy z telomerami umożliwiającymi kopiowanie Alberta na poziomie komórkowym nie zostały zaprojektowane,a nie powstały jako "dobór naturalny.? Twój zaprogramowany "telefonik" i cyborg Sofia tak, ale Ty i jajeczka z których zostałeś poczęty i już nie. Co do mózgu proponuję pozycję "Dowód" autorstwa neurochirurga, ateisty Ebena Alexandra ( opartej na autopsji). Pycha Cię zaślepia.. A polega ona na odrzuceniu mocy Stwórcy widocznej w jego dziełach od Makrokosmosu do Mikrokosmosu( czy znaleziono już wszystkie cząsteczki w bozonach atomu?). Zdobąć się na retrospekcję co do swego pojawienia się na "taśmie życia". Może "kąkol zamienisz w pszenicę. Przeczytaj jeszcze raz i przemyśl te komentarze. I zachęcam do podanej literatury. Próba trwa. Im większe bogactwo, tym większe łajdactwo. Fałszywy, wirtualny "dobrobyt" odbiera racjonalny ogląd otaczającego naturalnego świata. Płaty czołowe z funkcją nagrody tak się rozrastają, że wszystko widziane jest w kolorach tęczy. Przetwornika "kamer" nie da się już tak łatwo przeprogramować , podobnie jak narkomana na głodzie. Rozum "śpi". Procesy wolicjonalne ukierunkowane na nieustanną rozkosz kopulacji. Czy dotyczy to Ciebie?
Albert2019.12.1 11:12
Niestety, mamy do czynienia z kolejnym przykładem katolickiego debila, który o niczym nie wie, ale wszystkich dookoła będzie pouczać o wszystkim. "Hildegarda z Bingen nie wiedziała więcej o powstaniu Wszechświata" Oczywiście, że nie. W Scivias nie ma niczego odkrywczego, o czym ludzie nie wiedzieliby wcześniej. O wiele ciekawszą jej pracą była Liber Simplicis Medicinae. Nie znasz? To przeczytaj, bo warto. "Czy z małej pestki jabłka może wyrosnąć dąb?" Zapytaj się dziecka z podstawówki, jeśli nie wiesz. "Czy podwójna spirala DNA i chromosomy z telomerami umożliwiającymi kopiowanie Alberta na poziomie komórkowym nie zostały zaprojektowane,a nie powstały jako "dobór naturalny.? " Nie zostały zaprojektowane. Naukowcy potrafią wytworzyć syntetyczne DNA w laboratorium. Cały proces okazał się być banalnie prosty. Może dla ciebie rozkoszą jest tylko kopulacja (co katolicy mają z tym seksem, że w kółko o nim rozprawiają i to przy każdej możliwej okazji?). Dla mnie jest to poznawanie piękna świata i jego niesamowitych, ale jednocześnie bajecznie prostych mechanizmów. Spróbuj sam. O ile potrafisz zrzucić te fanatyczne klapki z oczu, w co wątpię. Przekonasz się od razu, że nie ma w świecie niczego zaprogramowanego, niczego co wskazuje na jakikolwiek inteligentny projekt. Wiesz co to jest nerw krtaniowy wsteczny? Nie wiesz. Zobacz sobie jego przebieg. Uważasz, że gdyby człowiek został zaprogramowany przez jakiś byt wyższy, to jego przebieg byłby tak skrajnie bezsensowy? Niestety nie - jest to jeden z argumentów obalających jakiekolwiek bajania o inteligentnym projekcie i potwierdzający ślepy traf na drodze ewolucji. Drugim takim idiotycznym "patentem" jest mięsień dłoniowy długi, który jest zupełnie niepotrzebny i do niczego nie służy. Jest na tyle zbyteczny, że u 1/5 ludzi w ogóle nie występuje. To też jest inteligentny projekt? A takich rzeczy u samego tylko człowieka jest naprawdę mnóstwo. Także przykro mi gościu - ale bajania o stwórcy, programowaniu i tego typu bzdety można wyłącznie spuścić w kiblu. Do niczego innego się nie nadają i są oznaką po prostu braku podstawowej choćby wiedzy.
Cierpliwy.2019.12.1 12:20
Dobry człowieku czy ja Cię nazywam niedouczonym, ateistycznym debilem? Dlaczego katolickim? Pytaniami usiłowałem zachęcić Cię do retrospekcji Twego nieprzypadkowego istnienia.Z Twoich odpowiedzi wnioskuję że jesteś arogantem pełnym pychy swego ewolucyjnego światopoglądu.Chociaż nie wyjaśniłeś debilowi punktu zero Wszechświata, i jaki jest Twój pogląd w tej materii. A poza tym czy nie zauważyłeś, że nauka odkrywa to co już jest w przyrodzie,nic nowego nie stwarzając,najwyżej nieudolnie to modyfikując? Szkoda .
Albert2019.12.1 12:41
Dlaczego nazymam cię debilem? Bo nie dajesz mi choć cienia argumentu pozwalającego uważać, że nim nie jesteś. Tak, jestem arogantem pełnym pychy ewolucyjnego światopoglądu. Choćby dlatego, że jest on jedynym wyjaśniającym mechanizmy działania Wszechświata. Wszelkie religijne banialuki są po prostu śmieszne i odpadają w przedbiegach. One są dobre dla ludzi pozbawionych rozumu.
Cierpliwy.2019.12.1 12:51
No a ten punkt Zero?
Albert2019.12.1 13:11
Co punkt Zero?
Cierpliwy.2019.12.1 13:18
No kto zainicjował Wielki Wybuch, który zapoczątkował Twój ewolucyjny ,nieprogramowalny Wszechświat? Toć to hipoteza naukowa.Nie dałeś odpowiedzi bo nie wiesz.
Albert2019.12.1 13:46
Wielki Wybuch to jedynie hipoteza, za to najlepiej zbadana. Nie wiadomo, co zainicjowało Wielki Wybuch. Nie wiadomo też, czy w ogóle coś musiało go inicjować. Obecnie nauka nie zna odpowiedzi na to pytanie - a czy o czymś to w ogóle świadczy? Bo nie bardzo łapię, co to ma wspólnego z absurdalnymi teoriami, jakie snujesz?
Cierpliwy.2019.12.1 14:15
No to Twoja nauka jest bezradna w nie mogąc wyjasnic początku wszystkiego? To co za wiedz?A ci Twoi naukowcy oglądają w tych swoich doskonałych teleskopach/Kosmos ,który przeminął. Którego juą nie ma. Był miliardy lat temu. I wybierają sie do tego co może jyż nie ma. Zachowujesz sie jak nieprzymierzając abderyta,wierząc w naukę która nie umie nic wytłumaczyc.
Albert2019.12.1 18:32
Widać nawet nie rozumiesz tak trywialnego pojęcia jak nauka. 200 lat temu nikt nie wiedział, że istnieją drobnoustroje. 500 lat temu nikt nie wiedział o istnieniu prądu elektrycznego. To właśnie nauka doprowadziła do ich odkrycia i zrozumienia. Nie religia, nie jakieś oderwane od rozumu teorie pokroju kreacjonizmu, czy inteligentnego projektu. Po prostu nauka. Ludzie myśleli, badali, sprawdzali, wyciągali wnioski i ponownie myśleli. Kluczem jest tutaj słowo "myśleli". Wiem, że osobom religijnym jest ono zupełnie obce, nie spodziewam się więc zrozumienia z twojej strony.
anonim2019.12.1 9:47
żałosny kwik świni odrywanej od koryta...
WARS2019.12.2 3:26
Karlsson ! SŁUCHAJ ! SĄ LUDZIE I PARAPETY! TY JESTEŚ TYM DRUGIM, CZYLI PARAPETEM ! JEST Z TOBĄ ,TAK JAK PISZESZ ! BETON !
JS2019.12.1 9:27
Proszę poszukać mojego komentarza poniżej. Nie mogłem go skończyć w górnej części postów. Pozdr.
Sutener z Krakowa Marian B.2019.12.1 9:05
Dziś w mojej Krakowskiej Kamiennicy wielka ADWENTOWA promocja!!!! Dla Pań z Kółek Różańcowych i Gospodyń Wiejskich, bezpłatne kursy : 1) Oburęczny Masaż Pały z Akcentem Francuskim i Aktywnym Połykiem !!!!!! 2) Praktyczne Wypinanie Sraki w Pozycji na Pieska !!!!! Po uzyskaniu DYPLOMU 30 minut z Murzynem GRATIS !!!!!
WARS2019.12.2 3:30
CZYM TY SIE KELLER CHWALISZ !? TYM , ŻE MASZ NOWY NICK ? ŻE JESTEŚ SUTENEREM? mOŻLIWE, CIEBIE STAĆ TYLKO NA WSZYSTKO ZŁE ! bRANŻĘ ZMIENIŁEŚ? TO JESZCZE GORSZE!
EtatowySzamanOkradaSpołeczeństwo2019.12.1 9:00
Arcy-kleruch przez całe pasożytnicze życie tylko pociska jeden kit: trzymajcie się dawania mi forsy, żebym w waszym imieniu załatwiał różności u pambuka, bozi, jezuśka i jamiołków. Etatowy szaman, bezczelnie objada zwykłych ludzi i mami ich pozagrobowymi nagrodami. Sam spędza doczesność w luksusie, pałacu, limuzynie i w bezkarności.
PepaPig2019.12.1 9:00
ZA WSZELKĄ CENĘ - brzmi jak podżeganie do nawracania ogniem i mieczem...
Chrześcijanin2019.12.1 8:50
ŻEBY PRZY NIEJ TRWAĆ, TRZEBA NAJPIERW JĄ ZNAĆ I CZYTAĆ JEGO NAUKI. Niestety, kler, szczególnie ten polski, działa odwrotnie niż nawoływał Jezus. Ten mówił by rozdać co się da ubogim, żeby sobie pomagać, żeby miłować bliźniego. Kupców wyrzucał ze świątyń a bogaczy poganiał. Kler za to ma na odwrót, wielkie złote pałace, limuzyny, mają gdzieś ubogich ludzi, wykorzystują ich do walki politycznej, zamiast mówić o pomocy, szerzą nienawiść do ludzi którzy nie padają na kolana przed plebanami, nawołują do nienawiści do bliźnich. A przede wszystkim kupczą Jezusem.
Leszczyna2019.12.1 8:45
Za abp. Paetza dziś przepraszają. A kto przeprosi za abp. Głódzia i abp. Jędraszewskiego?
JONASIK2019.12.1 9:51
Ja przeproszę za brak w KK: pokory, hojności, czystości, miłości, umiarkowania, cierpliwości, gorliwości i pracowitości.