09.04.19, 18:05

Anna Fotyga: Nie wyobrażam sobie stresu dzieci

Bardzo oczekiwałam porozumienia. Liczyłam, że do niego dojdzie. Nie mam wątpliwości, że status nauczycieli powinien wzrastać. Jestem jednak przyzwyczajona do odpowiedzialności. Nie wyobrażam sobie stresu dzieci, które po raz pierwszy przystępują do egzaminów - mówiła Anna Fotyga, komentując kolejny brak porozumienia po spotkaniu przedstawicieli rządu i związków zawodowych nauczycieli.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznała, że bardzo liczyła na to, że w dniu dzisiejszym uda się porozumieć i uczniowie na spokojnie podejdą do egzaminów

"Bardzo oczekiwałam porozumienia. Liczyłam, że do niego dojdzie. Nie mam wątpliwości, że status nauczycieli powinien wzrastać. Jestem jednak przyzwyczajona do odpowiedzialności. Nie wyobrażam sobie stresu dzieci, które po raz pierwszy przystępują do egzaminów" - podkreśliła Fotyga.

Jednoczesnie europoseł przypomniała, że rząd PO-PSL nie podniósł pensji nauczycieli nawet o 1 zł. Jednak wówczas prezes ZNP w żaden sposób nie protestował.

"Po zerowych podwyżkach, przy całkowitym milczeniu pana Broniarza, to za naszych rządów ten proces powoli się rozpoczął" - stwierdziła Fotyga.

mor/radiomaryja.pl/fronda.pl

Komentarze

Polak2019.04.10 6:18
P. Fotyga w ogóle mało co sobie wyobraża.
anonim2019.04.10 5:39
Dzieci ktore znam ta sytucja sie nie stresuja. Zabawne jest to ze ich rodzice takze.
No-mad2019.04.9 21:53
A wystarczyło na dowolnym posiedzeniu sejmu - ciemną nocką uchwalić że w tym roku dzieciaki nie będą zdawać egzaminów a decydować będzie konkurs świadectw. Tyle było czasu żeby pochylić się nad stresem dzieci - od stycznia 2019. Ale wygodniej jest antagonizować nauczycieli, rodziców, rolników, służbę zdrowia. Tak trochę wygląda że PiS wie już że nadchodzi koniec i chce następom zostawić zgliszcza. Następnie wspominać jak to za naszych rządów było różowo, bo to 500+ dostały dzieci i krówki, a i porządeczek się w oświacie zrobiło, trochę się w systemie prawnym pogmerało no i KAŻDY mógł pracować w spółkach skarbu państwa bośmy obniżyli wymagania poniżej minimum. Ech piękne czasy
darek2019.04.9 21:51
Mnie stresuje Fotyga zarabiająca w Brukseli 20 tys.
ardo2019.04.10 4:20
Ryży volksdeutsch zarabia 150tys euro i cię nie stresuje.
JaKi2019.04.9 21:42
A wystarczy każdemu nauczycielowi dać dwie krowy i ma 1000 zł :) Sprawa strajku zostaje rozwiazana.
Ela2019.04.10 4:20
Za chwile beda chciec trzy.... Krowy i nie wierze ze beda uczyc lepiej .
etyk2019.04.9 20:09
Etos obecnych nauczycieli - padł. Ci ludzie nigdy by nie poprowadzili tajnych komplet. Ich miłość to nie młody człowiek ale mamona skrywana za sloganem "walczymy o chleb"
Maria Błaszczyk2019.04.9 20:52
Poważnie??? Powinni tyrać za 1700 zł na rękę, bo inaczej "etos padł"? No więc według mnie etos etosem, ale mamony powinno im starczyć nie tylko na chleb, ale jeszcze na pomidorka do tego chleba. A porównywanie sytuacji okupacji czy zaborów do "cudu gospodarczego", jak mówił pan premier, gdy pieniądze sa na wszystko, i na nagrody, co sie należały, i na najdroższe na świecie nic nie warte nagrania ojca Rydzyka, i na komisję pana byłego ministra Macierewicza, która od czasu do czasu wpada na nowy, kompletnie odlotowy pomysł, i na namiot wynajęty na jeden dzień za milion złotych, i na nękanie demoonstrujących przeciwko rządowi grubymi setkami postępowań prokuratorskich, i na podróże klasą bines pani senator Anders do domu - to chyba jekieś nieporozumienie. Otóż sytuacje ekstemalne rządzą się innymi prawami niż wszystkie pozostałe. W sytuacji wojny ludzie poświęcają wszystko, by ratować, co sie da ze swojego kraju i innych ludzi. W sytuacji pokoju i sytaucji, gdy są pieniądze dla każdego tucznika - głęboko nieetyczne jest wymaganie od ludzi, by pracowali za ubliżające godności stawki.
Maria Błaszczyk2019.04.9 19:50
Nagle stres dzieci stał się ważny. Parę tygodni temu pomagałam przygotować się do tych egzaminów pewnemu ośmioklasiście. Bardzo zestresowanemu. A to dlatego, że w Warszawie na jedno miejsce w szkołach średnich w pierwszych klasach, przypada blisko trzech chętnych. Tylko że ten stres nikomu nie przeszkadzał, prawda? Nie będę już wspominać o stresie tych dzieci, którym pani ministra odmówiła prawa do chodzenia do szkoły (które mają indywidualny tok nauczania) i które po prostu wyrzuciłą ze szkół jak niepotrezbne sprzęty. Dopiero teraz stres dzieci stał się ważny.
WywalićKatechetówDodaćNauczycielomPrzedmiotów2019.04.9 19:07
Moja córka jutro idzie na egzamin gimnazjalny. Bez stresu, bo jest po prostu dobrze przygotowana. Dziś dostaliśmy SMS-a z dyrekcji (zarówno ona, jak i ja, ojciec), że zapraszają na egzamin, na 8.30 do szkoły. I czym mamy się stresować? Jeżeli rano egzaminu jednak nie będzie, będziemy mieć go z głowy. Państwo nie przeegzaminuje ucznia, bez jego winy. Więc wybrane przez nas liceum (publiczne) nie będzie mogło wymagać tego, czego państwo nie zrobiło. Jeżeli choć jeden uczeń będzie aplikować do tegoż liceum bez egzaminu - cała rekrutacja musi się odbyć na poziomie konkursu świadectw, z całkowitym odrzuceniem wyników egzaminów. Jeżeli egzamin będzie, córka napisze go bez związku z Broniarzem, Proksą, Szydło i Fotygą. Ona tych mord po prostu nie zna, bo nie ogląda telewizji.
Magdalena2019.04.9 18:22
Modlmy sie za niego! Zadecydowal o przegranej swojeo zycia. Juz nigdy nie bedzie mogl spojrzec dziecku w twarz.
Cogito ergo sum2019.04.9 18:13
Czy Broniarz przejmuje się dziećmi? Czy protestował przeciw karcie promującej homoseksualizm w Warszawie w szkołach? To cyniczny polityk, który był w 2015 roku za likwidacją gimnazjum a potem przeciw, Cynik