14.01.20, 14:00

Benedykt XVI: Jestem autorem artykułu, ale nie książki

Prywatny sekretarz Benedykta XVI poinformował, że papież-emeryt nie jest współautorem książki kard. Roberta Saraha o kapłaństwie i celibacie. Józef Ratzinger jest autorem opublikowanego w tym tomie tekstu, ale nie można mu przypisywać współautorstwa całości.

 

W rozmowie z austriacką agencją prasową Kathpress abp Georg Gänswein wyjaśnił problem autorstwa książki o celibacie i kapłaństwie, która ma wkrótce ukazać się w kilku językach. Według abp. Gänsweina Benedykt XVI poprosił, by wydawnictwo usunęło jego nazwisko i zdjęcie z rzeczonego tomu. Książkę napisał kard. Robert Sarah, a Benedykt XVI jest autorem wyłącznie jednego artykułu. Napisał go w ubiegłym roku po rozmowie z kardynałem Sarahem i pozwolił mu na jego swobodne wykorzystanie.

To jednak wszystko; Benedykt nie jest również współautorem wprowadzenia do książki, jak podawały wcześniej media.

Tekst o kapłaństwie Benedykt napisał latem roku 2019, podał abp Gänswein. Papież-emeryt wiedział, że rzecz ukaże się w książce. Nie wiedział jednak, jaka dokładnie będzie forma całego tomu.

Na Twitterze kard. Robert Sarah napisał, że podjęto decyzję o zmianie formy książki. Książka będzie wydawana jako praca autorstwa kard. Roberta Saraha z wkładem Benedykta XVI. 

Treść nie zmieni się.

bsw

Komentarze

Yoshka2020.01.21 10:16
W dniu 25.02.2013 Międzynarodowy Trybunał ds. Zbrodni Kościoła i Państwa wydał wyrok skazujący głowę kościoła katolickiego Josepha Ratzingera (i poniekąd sam kościół katolicki jako organizację) na 25 lat bezwarunkowego pozbawienia wolności oraz na konfiskatę dóbr. W przypadku papieża konfiskata ma dotyczyć dóbr Watykanu, dlatego papież musiał ustąpić, gdyż wiedział o spodziewanym wyroku karnym. Wyrok uprawomocni się 4 marca 2013 roku, stąd abdykacja w trybie nagłym z dniem 28 luty 2013, przed uprawomocnieniem się wyroku karnego. Jest to wyrok na mocy orzeczenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) z siedzibą w Brukseli nr. 022513-001.
Ma\\\\\\\\\\\\\\\\305\\\\\\\\\\\\\\\\202gorzata2020.01.15 12:45
Właśnie oglądamy publicznie skutki PORZUCENIA przez najwyższą hierarchię kościelną Depozytu Wiary i Tradycji. Grzech i niewierność może rodzić tylko > grzech, rozłam , zamieszanie , chaos .. - USPRAWIEDLIWIANIE SIĘ . To jest TRAGEDIA a zarazem PRZESTROGA dla "resztki" widzieć i słyszeć Pasterzy , którzy stali się zwietrzałą "solą" bez smaku z WŁASNEJ WINY.
ja2020.01.14 19:45
Kardynał Sarah będzie papieżem to kwestia czasu.
ja2020.01.14 19:42
Za późno ... mądry już zrozumiał , a głupiemu można i cały dzień tłumaczyć i tak nic z tego.
the family man2020.01.14 16:52
Mam wrażenie, że po krytyce Benedykt wycofuje się, nie pierwszy to zresztą raz (vide Ratyzbona)...
ks. Bogusław2020.01.14 16:14
Ale diabeł jest przebiegły, nawet umie namieszać na szczytach Kościoła, poróżnić papieża, emerytowanego papieża i prefekta papieskiej kongregacji. W lożach masońskich, w klubach ateistycznych, departamentach ds wyznań i innych "konsultach" - radość i wesele. Ale niech pamiętają: "non praevalebunt", non!
MAVERICK JONASIK2020.01.14 14:53
Jestem autorem artykułu, ale nie książki. Ups, a okładka wygląda tak: https://www.ignatius.com/From-the-Depths-of-Our-Hearts-P3550.aspx Benedykt wygląda na głównego autora, a ten drugi na chłopca od czarnej roboty.
Szatan (pisane z wielkiej litery)2020.01.14 15:19
Toż to ghostwritter :)
Szatan (pisane z wielkiej litery)2020.01.14 14:15
Kardynał Sarah to jest ten przemiły czarnoskóry przyszły papież po śmierci F1. Kardynał Sarah będzie miał zaszczyt zgasić światło w KK :D
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.15 8:28
O nie, sierotko po Bierucie, jeśli zgaśnie światło, to na świecie. Bramy piekielne nigdy nie przemogą Kościoła Katolickiego. Tak powiedział Pan, i dobrze to wiesz :)
ect2020.01.14 14:13
Media próbują kreować wygodną lewakom rzeczywistość, np. na onecie.