18.11.13, 15:47

Co naprawdę wydarzyło się 11 listopada?

Piotr Gociek i Wojciech Wybranowski opisują punkty zapalne tegorocznego Marszu Niepodległości.

Wilcza i Skorupki

Miejsce lokalizacji dwóch squatów. Jeszcze o godzinie 15 przy jednym z nich stoi radiowóz i stoją funkcjonariusze. Jednak, gdy 20 minut przed zamieszkami pojawia się informacja o możliwych niepokojach wszyscy funkcjonariusze zostają wycofani. Czy policja zapomniała, że Straż Marszu to nie są wolontariusze, a nie ludzie szkoleni do walk ulicznych?

Kaczyński

Autorzy zauważają, że propaganda rządu była nastawiona na wmieszanie w uliczne walki (przewidziane?) Jarosława Kaczyńskiego. Pomysł PiS, by przenieść partyjne obchody 11 listopada do Krakowa wyraźnie wywołał gniew w obozie władzy - jak choćby w wypowiedzi ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który zarzucił Kaczyńskiemu, że boi się konfrontacji. Późniejsze wypowiedzi też były jasne - odpowiedzialność za działania Ruchu Narodowego i chuliganów probowano zrzucić na Jarosława kaczyńskiego.

Tęcza

Policja ponoć wytypowała trzy miejsca, które mogły stać się miejscem ataku grup tworzących się wokół Marszu - jednym z nich była tęcza. Jednak wszystko wskazuje na to, że choć tęczę wytypowano to nie zabezpieczono. Sprawa wydaje się jeszcze dziwniejsza. Media podawaly inforację o rzeszach napastników, tymczasem w internecie można zobaczyć liczne zdjęcia pokazujące płonącą tęczę na pustym właściwie pl. Zbawiciela. W dodatku gdy tęcza płonęla obecni tam policjanci właściwienie reagowali. Potem obliczając ilośc napastników wlączono do tej liczby wszystkich przechodniów i gapiów.

Ambasada

Tu znaków zapytania jest także wiele - zabezpieczeie ambasady była osobną podakcją w ramach zabezpieczenia Marszu, a jednak w chwili przemarszu ambasada pozostała niezabezpieczona. Tłumaczenie policji jest co najmniej dziwne - nie chciano bowiem prowokować mundurami. To po co zatem szczególne wczesniejsze przygotowanie akcji.

 

Na koniec jeszcze raz warto przypomnieć akcję propagandową po 11 listopda próbującą wrobić w incydenty w Warszawie partię Jarosłwa Kaczyńskiego. Przy wszystkich dziwnych zaniedbaniach, jeszcze bardziej może się zdawać, że nie były one przypadkowe.

ToR/Do rzeczy 

Komentarze

anonim2013.11.18 15:57
Fascynujace jest obserwowanie zycia w rzeczywistosci pelnej spiskow, i knowania obcych sil, w nieustannym oblezeniu.
anonim2013.11.18 16:16
Już nic nie rozumiem. To byli wówczas bohaterzy narodowi czy ich nie było. Przez cały tydzien piszecie ze bohaterzy obronili katolicki kraj podpaili tecze bo bluznierczo stoi blisko koscioła teraz piszecie że to wszystko mistyfikacja. Czyli nikomu tecza nie przeszkadza i nie było bohaterów?
anonim2013.11.18 16:26
tusk i jego banda za rok nie wydadzą zgody na Marsz Niepodległości powołując się na tegoroczne zamieszki. Ot, cała hucpa tuskomatołów.
anonim2013.11.18 17:28
AirWolf napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Lis 18, 2013, 5:19 po południu --Ambasada Tu znaków zapytania jest także wiele-- Ale dwa najistotniejsze nie padają. 1. Kto "zaprojektował" trasę przemarszu tak, aby mijała rosyjską ambasadę i to z dwóch stron? 2. Kto w ratuszu wyraził na to zgodę? Tyyyyyyy!!!!!!!!.
anonim2013.11.18 17:51
AirWolf napisał(a): "--Ambasada Tu znaków zapytania jest także wiele-- Ale dwa najistotniejsze nie padają. 1. Kto "zaprojektował" trasę przemarszu tak, aby mijała rosyjską ambasadę i to z dwóch stron? 2. Kto w ratuszu wyraził na to zgodę?" Słuszna uwaga. Szczególnie odpowiedź na pytanie nr 2 mogłaby być bardzo ciekawa. Swoją drogą w tym tekście w "Do Rzeczy", autorzy przywołują słowa gen. Zbigniewa Nowka, byłego szefa Agencji Wywiadu i wiceszefa BBN, który stwierdził, że "pewne próby prowokacji ze strony rosyjskiej zdarzały się już w przeszłości".
anonim2013.11.18 18:24
Jest policja - źle. Nie ma policji -źle. Nie macie juz na kogo zwalać to teraz sie gimnastykujecie zeby znaleźć winnego. I cóż za manipulacyjny tytuł artykułu ( oczywiście jedyny poprawny ) co NAPRAWDĘ sie wydarzyło.....
anonim2013.11.18 18:53
Pewnie, że obecność POlicji nie była konieczna, żeby na Skorupku lewacy (?) rzucali koktajlem mołotowa, a tęcza miałaby spłonąć. Ale... może właśnie POlicja była tu konieczna, żeby ubezpieczać swoich?
anonim2013.11.18 18:54
Cytując klasyka frondelek chce z robić z szamba perfumerię ;)
anonim2013.11.18 18:57
Prowokację rozpoznać może w tym wypadku nawet mniej rozgarnięty obserwator. Szczególnie to widać na przykładzie ul. Skorupki, gdzie od samego początku ulokowana była kamera TV na najwyższym pietrze budynku, z którego trudno było filmować trasę marszu, ale doskonale wychodziły ujęcia akcji na całej długości ul. Skorupki. Kamera umieszczona była tam nie przypadkowo, skoro z niej właśnie pokazywano najdłużej relacje z MN. Pomimo to widać również bardzo wyraźnie, że organizatorzy marszu wywiązywali się z powierzonego im zadania, gdyż straż robiła co mogła, aby nie przepuścić prowokatorów na tą właśnie ulicę - szczekanie teraz na organizatorów, straż i narodowców jest prymitywnym łajdactwem.
anonim2013.11.18 20:03
Dla każdego kto ma mózg jest oczywiste że była to prowpkacja. Ale Kaczor oszukał Donalda.
anonim2013.11.18 20:14
Psychoza antynarodowych mętów jest porażająca - boją się bolszewiccy kundle gniewu Polaków, więc teraz będą kłamać, mataczyć, jątrzyć i zohydzać ruch narodowy, aby w ogłupieniu popierał nadal tych, którzy od ćwierć wieku zanurzone mają pyski w melasie.
anonim2013.11.18 20:19
Najbardziej ciekawi mnie przepraszanie za podpalenie polskiej porzuconej budki strażniczej na polskim chodniku. Policja niedaleko była tylko co robiła? http://www.youtube.com/watch?v=faRagYyEGzw W 20 i 25 minucie to widać. Szacunek dla Straży Marszu za wkroczenie między policję a manifestantów.
anonim2013.11.18 20:31
Szczególnie widać jak prowokuje tecza. Aż skakala do ludzi. Bałem sie tego ale jednak..... Doszło do tego, ze fronda broni i wybiela biednych kibiców i zadymiarzy. No bo przecież to właśnie sa prawdziwi Polacy. A jakie ładne fryzury maja. A jakie mądre twarze....
anonim2013.11.18 21:44
Dobry artykuł. Jeśli tylko ktoś zada sobie odrobinę trudu w imię obiektywizmu i poszukiwania prawdy, znajdzie filmiki zamieszczone na YT, które pokazują to co opisuje artykuł. Ale komu by się chciało dociekać prawdy...? Lepiej metodą "kopiuj-wklej" powielać kłamstwa "dziennikarzy" z Czerskiej, Tusk Vison Network czy ich satelitów. Nic to nie kosztuje, mózg się nie przemęczy a zawszeć to lepiej być po stronie onych postępowych. A jak!
anonim2013.11.18 23:22
Hańba, zdrada,spisek ... Nic się nie spaliło, nikt się z was nie śmieje, tęcza rzuciła się na grzecznych kiboli, uczestnicy marszu śpiewali "boże coś Polskę" i wznosili hasła "miłuj ojczyznę swoją jak swój klub piłkarski", a budka przy ambasadzie podstawiła nogę liderom marszu. A, i jeszcze squoty tupały i przesuwały się zdradziecko w kierunku marszu ... Zdziwicie się, jak za rok nie dostaniecie pozwolenia na taki cyrk? Na pewno. I znów będzie "Hańba, zdrada,spisek ...". Taki eksperyment myślowy: Wam przeszkadza tęcza i macie na nią "sposób". A co będzie, jak np. antyfie zaczną przeszkadzać kościoły? Będziecie zachwyceni, że wreszcie udało się przejść z konfliktu werbalnego do fizycznego? Już raz wyprowadziliście z równowagi normalnych ludzi z okazji krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Pamiętacie ILE ludzi przyszło? I nikt ich nie dowoził "gimbusami" ...