15.05.15, 06:50Marcin Luter (fot. media)

Katolicy odchodzą od wiary przez liberalizm

Szwajcarscy katolicy opowiedzieli się niedawno za daleko idącymi zmianami w nauczaniu Kościoła, dając wyraz swojemu głębokiemu zniechęceniu katolicką doktryną (czytaj więcej: Szwajcarzy: NIE dla Tradycji, TAK dla herezji). O przyczynach takiego heretyzującego fenomenu mówiła Cristina Vonzun ze szwajcarskiego „Giornale del Popolo” w rozmowie z katolickim tygodnikiem „Tempi”. Jej zdaniem to efekt swoistej protestantyzacji katolików.

„Z biegiem czasu fenomen ten rozwinął się przede wszystkim na północ od Alp. Sądzę, że jest tu wyczuwalny wpływ protestantyzmu, na przykład tam, gdzie reformowane kościoły akceptują błogosławienie par homoseksualnych” – mówi Vonzun. „Głównym problemem jest jednak trwająca całe dziesięciolecia sekularyzacja, która doprowadziła do tego rozdźwięku między wartościami katolickiej wiary a praktyką życia oraz do pewnej prywatyzacji wiary. Wiara wciąż uchodzi za bardzo ważną rzecz, ale już tylko na poziomie prywatnym” – dodała redaktor. Jej zdaniem bardzo istotny jest też nacisk, jaki odczuwają na sobie liczne rodziny. Chodzi tu o warunki socjoekonomiczne, pochłanianie czasu przez pracę, co utrudnia relacje rodzinne.  

Redaktor uważa też, że sondaż, który opublikował szwajcarski episkopat, nie oddaje postaw wszystkich katolików w kraju, niemniej jednak rzeczywiście odzwierciedla rozpowszechnione poglądy. Jako dowód Vonzun przytacza fakt, że publikacja heretyzującego wyniku sondażu nie wywołała tak naprawdę w Szwajcarii żadnej większej reakcji.

I trudno się z redaktor Vonzun nie zgodzić. Bo to właśnie liberalizm powoduje, że katolicy na całym świecie tracą wiarę. Nie bez powodu najwięcej apostazji zachodzi w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, a więc tam, gdzie dyktatura liberalizmu jest już nieodwołalna. Wiara sprowadzona do prywatnej tylko strony jest po prostu okaleczona i traci część swojej siły. Ludzie nie potrafią wierzyć w Chrystusa "na pół gwizdka", tylko w domu i wyzbywać się tej wiary poza nim.

A państwo to właśnie nakazuje, otacza wiernych laicką symboliką, wmawiając kłamliwie, że wszystkie religie są równe. Katolicy z biegiem czasu ulegają tej propagandzie, zwłaszcza, że hierarchowie coraz częściej zachowują się niczym "zaprzysiężeni" z czasów francuskiej rewolucji, nie potrafiąc stanąć w obronie świętej prawdy i godząc się na liberalne kłamstwa. Obserwujemy to dziś zwłaszcza w krajach niemieckojęzycznych, gdzie presja na "otwarcie" Kościoła na ducha czasu idzie nie tylko od świeckich, ale także od kapłanów. 

bjad

Komentarze

anonim2015.05.15 7:27
"A państwo to właśnie nakazuje, otacza wiernych laicką symboliką, wmawiając kłamliwie, że wszystkie religie są równe." :D
anonim2015.05.15 7:46
Jakiś czas temu ukułem pojęcie "Błogosławiona Bieda" (kopyrajt baj mi). Jak widać w obronie wartości Naród polski jest unikatowy, a świadczy o tym fakt, że 1/3 podpisów pod petycjami w tych sprawach na świecie pochodzi z Polski. Co siódmy kapłan w Europie jest Polakiem. Obecnie 1/4 wyświęcanych kapłanów jest z Polski. Przypominam jeszcze, że od XVI wieku (Konfederacja warszawska) heretycy w Polsce mieli gwarancje nietykalności i nigdy nie mieliśmy wojen religijnych...
anonim2015.05.15 10:12
Brawo Szwajcarzy!Tak Wam dopomoz Bog!.Lepiej pozno niz wcale (dostrzec zaklamanie w religi katolickiej).Irlandia,kiedys bastion katolicyzmu ,rownierz obudzila sie ze snu.
anonim2015.05.15 10:14
@marekwu nie panikuj,Polakow ubywa to i kaplanow bedzie coraz mniej.Jest nadzieja.
anonim2015.05.15 10:53
Szwajcaria jest akurat przykładem współżycia ludzi o różnych wyznaniach (katolicy, kalwiniści) i językach (niemiecki, francuski, włoski), krajem, gdzie chłopi byli obywatelami na kilka wieków przed epoką oświecenia. Szwajcarzy, ludzie pracowici, zamożni, tolerancyjni i praworządni, mogą stanowić wzór dla reszty Europy. A w nawiązaniu do kwestii odchodzenia od wiary: "Nie byłoby ani jednego poganina, gdybyśmy wszyscy byli prawdziwymi chrześcijanami". św. Jan Chryzostom