10.04.20, 11:31

Czy rok szkolny będzie zakończony zdalnie?

Wczoraj premier Mateusz Morawiecki poinformował o przedłużeniu zamknięcia placówek oświatowych do 26 kwietnia. Na razie nie wiadomo jak długo ostatecznie szkoły będą musiały pozostać zamknięte. Minister edukacji Dariusz Piontkowski zapewnia jednak, że w przypadku nieotwarcia szkół przed końcem roku szkolnego, szkoły są wstanie klasyfikować uczniów zdalnie.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski był gościem Katarzyny Gójskiej w Sygnałach Dnia na antenie radiowej Jedynki. W rozmowie stwierdził, że MEN bierze pod uwagę możliwość zakończenia roku szkolnego bez powrotu do szkoły:

-„Rozważamy różne scenariusze, kierując się troską o bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli. Nie chcemy nikogo narażać i spowodować rozwoju epidemii. Na razie przynosi to efekty, bo liczba zachorowań jest u nas relatywnie niska. Gdyby konieczność zamknięcia placówek oświatowych przedłużała się, to istnieje możliwość zakończenia nauki w trybie zdalnym. Tak jest chociażby w przypadku maturzystów, który rok szkolny kończą 24 kwietnia” - powiedział Piontkowski.

Szkoły podstawowe i średnie zostały w Polsce zamknięte 13 marca. Kilkanaście dni później ministerstwo edukacji wprowadziło obowiązek zdalnej edukacji. Była to zarówno dla nauczycieli, jak i dla uczniów, ogromna zmiana i wyzwanie. Minister edukacji jest jednak zadowolony z efektów zdalnego nauczania:

-„Nie chcieliśmy zostawić uczniów samych sobie, dlatego zdecydowaliśmy na kształcenie na odległość. System nie był do tego przygotowany. Nauczyciele musieli przejść błyskawiczne kursy, choć część z nich znało taką metodę. Rząd już od jakiegoś czasu udostępniał możliwości do pracy zdalnej w postaci e-podręczników. Problemów jednak nie brakuje. Sprzętowo bywa różnie, zwłaszcza w wielodzietnych rodzinach, nie mają dostęp do komputera. Prosiliśmy, żeby nauczyciele zwracali uwagę na czasowe ograniczenia uczniów. Przyniosło to efekty, ale większość zdecydowanie tęskni za bezpośrednim kontaktem nauczyciela i ucznia” – mówił minister.

Na wczorajszej konferencji poinformowano również o przełożeniu egzaminów maturalnych i ósmoklasistów. Najpewniej odbędą się one w drugiej połowie czerwca, a o ich dokładnym terminie resort ma poinformować przynajmniej trzy tygodnie wcześniej. Na pewno egzaminy od tych przeprowadzanych w zwyczajnych okolicznościach będą różniły się powzięciem nadzwyczajnych środków ostrożności:

-„Bezpieczeństwo będzie dla nas najważniejsze. Dziś nie wiemy, jak epidemia będzie się rozwijała. Bierzemy różne scenariusze pod uwagę. Nie chcemy, żeby nauczyciele i uczniowie przystępowali do egzaminów pod wpływem stresu związanego z epidemią. Jeszcze nie wiemy, w którym momencie zapadnie decyzja, ale środki ostrożności trzeba będzie zachować”.

W związku ze zmianą terminu egzaminów, przesunięte zostaną również terminy rekrutacji do szkół średnich i na uczelnie wyższe:

-„Dwa dni temu Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polski przysłała do nas pismo, że zasady kwalifikacji do uczelni dostosuje do terminów matur. Przedstawiciele szkół wyższych zdają sobie sprawę z trudności. Rekrutacja nie odbędzie się na początku wakacji, ale kilka tygodni później” – mówił minister.

kak/ Sygnały Dnia, niezależna.pl

Komentarze

Po 12-te: Nie dyskutuj z opętanym psychopatą2020.04.17 9:36
UWAGA!!! Nie odpowiadajmy temu bluźniercy, cynicznemu dywersantowi, prowokatorowi i Polakożercy: "Po 11 NIE BADZ OBOJETNY", „ladychapel”, „ateusz” i sporo innych. Jego komentarze świadczą o opętaniu, albo o chorobie psychicznej (albo i jedno, i drugie). W każdym razie o patologicznej nienawiści do Polski, Kościoła i PIS-u, jak również o hojnym sponsorze, które finansuje tę wredną działalność. Rozumiem, że każdy normalny odruchowo chce mu coś odpowiedzieć, ale to nie ma najmniejszego sensu: obelgi go cieszą, bo to masochista; ponadto wtedy ma pretekst, by obłudnie wybrzydzać na "chrześcijańską miłość bliźniego". Logika na niego nie działa, bo potrafi, po żydowsku, zawsze odwrócić kota ogonem. Niech, pod różnymi pseudonimami, dyskutuje sam ze sobą. Miejmy swą godność, nie zniżajmy się do jego kloacznego poziomu. Można - i trzeba - modlić się za jego nieszczęsną duszę, która jest na prostej drodze do potępienia wiecznego, i to na własne życzenie.
Zarabiaj nawet 500zl dziennie2020.04.10 13:31
Siedzisz w domu??? Zacznij zarabiać! Nawet 1500zł w dzień  przez internet na stronie    --  https://inwestcrypto.com.pl -- Wystarczy Ci do tego komputer czy tablet. Nie musisz posiadać żadnej wiedzy! Doradcy zrobią wszystko za Ciebie! Koszt to jedyne 1000zł zwrot nawet do kilku H!
JR2020.04.10 11:57
Uczenie zdalne w aktualnych warunkach jest koniecznością. Jestem nauczycielem emerytem. Wiem z doświadczenia ile niektóre dzieci wymagają pomocy zwłaszcza z przedmiotów ścisłych, bowiem nie wszystkie rodzą się najzdolniejsze. Ile nauczyciel musi tłumaczyć przy tablicy aby znany wzór przekształcić i zastosować go praktycznie do rozwiązania zadania. Sam pomagam (to nie znaczy daje gotowe rozwiązanie) wnuczce z matematyki z działu ułamki. Powoli, stopniowo. Wszystko zrozumiała i daje sobie dobrze radę. Czy wszystkie dzieci mogą mieć fachową pomoc? Chyba nie. Dobrze, że telewizja przyszła rodzicom z pomocą. Czy na podstawie zdalnego uczenia nauczyciel jest w stanie wystawić obiektywną ocenę? Mam pewne wątpliwości. Jeżeli nauczyciel uczy danego ucznia dłużej to wie na co go stać, ale jeżeli nie to ocena może nieobiektywna bo nie da się sprawdzić dokładne czy wykonane zadanie, rozwiązany test jest samodzielny.
anonim2020.04.10 12:10
Chyba jednak nie jesteś nauczycielem, skoro nie widzisz, jaką manianę odwala telewizja. Przecież to jakaś drwina, a nie lekcje.
Michał Jan2020.04.10 11:48
Pan Piontkowski do natychmiastowej dymisji!!! "System nie był do tego przygotowany" - jak tak można, przecież byliśmy na wszystko gotowi? "Bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze" - przecież najważniejsze jest przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie (konstytucja ważniejsza od życia ludzkiego...)! Defetysta, malkontent i sabotażysta!
jurek2020.04.15 8:32
"konstytucja ważniejsza od życia ludzkiego"- to cytat Kidawy- Błońskiej. Chciałbym Ciebie widzieć jako ministra. Dlaczego ludzie mają klapki na oczach? No i proszę, nie ubliżaj