14.11.11, 14:23

Domagam się przeprosin od Michalskiego

Redaktor "Krytyki Politycznej" chciał dobrze, ale wyszło jak zawsze. Pisząc o tym, że należy potępić akty przemocy z jednej, jak i drugiej strony, był łaskaw wtrącić: "Przed rokiem na portalu KP potępiliśmy „prewencyjne” skatowanie skinów „brunatnych” przez skinów „czerwonych” pod Sochaczewem, w pociągu, którym „brunatni” jechali na poprzedni „marsz niepodległości” (TUTAJ).

 

Michalski, jako doświadczony dziennikarz, powinien wiedzieć, że przed napisaniem czegokolwiek należy dokładnie sprawdzić informacje. Chyba, że źródłem jego wiedzy były relacje napastników, których sojusznicy znaleźli schronienie w lokalu "Nowy Wspaniały Świat". W końcu są ulubieńcami redakcyjnego kolegi Michalskiego - Michała Sutowskiego, opisującego, jak bohaterscy chłopcy w chustach walczyli o to, żeby "w...ć ze stolicy" faszystów. Odradzałbym również dawanie wiary mainstreamowym mediom, które błędnie podały informację o przynależności organizacyjnej poszkodowanych.

 

Dlatego chciałbym oświecić pana redaktora, że we wspomnianym pociągu nie było "brunatnych skinów" i lepiej nie polegać na przekłamanych relacjach gości, którzy w imię tolerancji i dialogu, skaczą spokojnie jadącym ludziom po głowach. Zawsze myślałem, że bliżej mi do depeszowców, niż skinheadów i bardziej przypominam Dave'a Gahana, niż Iana Stuarta. Podobnie  w przypadku moich "brunatnych" kolegów, którzy zapewne w imię wyimaginowanego przez Michalskiego "skinowania", zasłaniali współpasażerów przed atakiem młodych idealistów w chustach, którzy nieśli pasażerom "wolność" na kastetach, pałkach i młotkach. Chyba, że p. Cezary chciałby dokonać jakichś badań w stylu: mierzenie długości włosów, aby wykluczyć prawdopodobieństwo "skinowania". Tylko czy nie wzbudza to skojarzeń z pewną niechlubną tradycją? Podobnie jak bicie za polskość w centrum stolicy przez łobuzów z Niemiec.

 

A może wg kryteriów Michalskiego, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy jest organizacją "brunatnie skinowską"? Bo przecież jako reprezentant tego środowiska jechałem na Marsz Niepodległości. Nie wiem. Trudno mi wgłębiać się w meandry myśli redaktora "Krytyki Politycznej". Jedyne czego oczekuję to przeprosiny.

 

Aleksander Majewski

Komentarze

anonim2011.11.14 16:36
<p>Jeden z poszkodowanych (notabene prawnik) ma zamiar pozwać p. Michalskiego do sądu.</p>
anonim2011.11.14 16:36
<p>Przeciez oni wszyscy sa doswiadczonymi dziennikarzami i doskonale wiedza co robia.</p> <p>Robia to z premedytacja,tzn klamia,manipuluja i oczerniaja pod zalozony z gory cel propagandowy. I nie maja w tym najmniejszych skrupolow. Oni tego chca.</p> <p>Chca faszyzmu i terroru komunistycznego w Polsce.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Nie ma wiec co liczyc na przeprosiny - nie ma lewaka,ktory by przeprosil.</p> <p>Trzeba ich kompromitowac i obnazac ich absurdy z metodycznym fanatyzmem.</p> <p>Naglasnianie ich upadku to jedyne narzedzie walki z nimi,poniewaz wszystkie inne dzierza Oni.</p>
anonim2011.11.14 16:36
<p>Moze jego sprawa trafi na sedziego,ktory prowadzil sprawe Nowickiej. Wtedy beda jakies szanse na sprawiedliwy wyrok,ale pewnie go znowu utajnia.</p>
anonim2011.11.14 16:37
<p>@HAL9000: Wie Pan, takie określenie, to jak splunięcie w twarz. Nie można odpuścić. Jeżeli p. Michalski nie przeprosi, to spotkamy się w sądzie.</p>
anonim2011.11.14 16:40
<p>No racja,nie mozna odpuszczac i pod tym wzgledem.</p>
anonim2011.11.14 17:22
<p>Trzymam kciuki za finał sprawy. Kłamstwo nie może być chlebem powszednim.</p>
anonim2011.11.14 17:36
<p>Jeżeli Cezary Michalski popełnił grzech rozwodu, a nie uznaje tego niecnego czynu za grzech, zatem doznaje on w tej chwili zaburzeń sumienia, stąd perturbacje moralne i skręt w lewo: w libealizm, w libertynizm, oportunizm - i jak zdechłe ryby, wali z prądem.</p>
anonim2011.11.14 17:40
<p>Jak Michalski przeprosi to stawiam Panu flaszkie. To szuja, będzie się wić do końca a potem zacznie sie skarżyć na stronniczość sądu. Ot, tyle :)</p> <p>Pozdrawiam!</p>
anonim2011.11.14 18:07
<p>@Arek5: domaganie się satysfakcji to rzecz normalna dla człowieka honoru. Jak widzę, pan tego nie rozumiesz. Nie m&oacute;j cyrk, nie moje małpy, nie m&oacute;j rozum...</p>
anonim2011.11.14 19:16
<p>No to tow. Michalski dorobi się pozwu.</p>
anonim2011.11.14 20:01
<p>@Gotowin: Jaki adept? Jakie SS? Od młodych kobiet dostałem tylko pochlebne opinie na temat tej fotki ;)</p>
anonim2011.11.14 23:52
<p>@Trias: Straszne. Ja bym znalazł jeszcze więcej podobieństw. Też mam ręce, głowę... zupełnie jak ten SS_man z fotki. Czy powinienem dokonać samokrytyki?;)</p>
anonim2011.11.15 8:18
<p>Panie Olku, ostatni guzik w koszuli czy pol&oacute;wce powinien być rozpięty. Taka jest zasada klasycznego ubioru. Chyba, że jest krawat, ale do pol&oacute;wki raczej nie pasuje ;) Pozdrawiam!</p>
anonim2011.11.15 10:53
<p>@Chincol: Obawiam się, że nie ma Pan racji. W tego typu pol&oacute;wkach, z lam&oacute;wkami, jak najbardziej wskazane jest podpinanie wsyzstkich guzik&oacute;w - \"na sztywniaka\". Swoją drogą, bardzo dużo tu zatroskanych stylist&oacute;-amator&oacute;w...</p>