05.05.19, 10:35Fot. via Wikipedia, CC 0

Dzięki wstawiennictwu św. o. Pio odzyskał słuch!

Życie i działalność o. Pio jest szczególnym "znakiem czasu" dla współczesnych ludzi, którzy tak często zapominają o Bogu i żyją uwikłani w wielorakim złu. O. Pio jest dla dzisiejszego świata czytelnym znakiem wzywającym do nawrócenia i powrotu do Chrystusa - Drogi do zbawienia i szczęścia wiecznego. O. Pio zmarł 23 września1968 r. W ciągu całego swojego skromnego życia odznaczał się heroiczną wiarą. Poprzez kapłańską posługę, wspartą żarliwą modlitwą i cierpieniem, doprowadził do nawrócenia dziesiątki tysięcy ludzi. Mówi się o nim, że był w naszych czasach świadkiem Chrystusa na miarę św. Franciszka z Asyżu.

Ludzi najbardziej fascynowały jego charyzmatyczne dary, które otrzymał od Chrystusa: m. in. dar mistycznych przeżyć i wizji istot nadprzyrodzonych, umiejętność przenikania ludzkich sumień, jasnowidzenia, bilokacji i uzdrawiania poprzez modlitwę wstawienniczą. O. Pio byt wyjątkowym "narzędziem" w rękach Boga. Sam mówił i pisał, że wszystko co uczynił innym, zdziałał Bóg przez jego ręce. Po śmierci o. Pio nie zakończył swojej obecności i działalności wśród nas. W dalszym ciągu przez jego pośrednictwo dokonują się cudowne nawrócenia i uzdrowienia. Jedno z nich miało miejsce na początku lipca 1994 r. w San Giovanni Rotondo. W czasie Eucharystii przy grobie o. Pio., dziesięcioletni Antonio Russo, po przyjęciu Komunii św., zobaczył o. Pio i natychmiast został uzdrowiony.

     Antonio urodził się głuchoniemy. Jako trzecie, najmłodsze dziecko, nie słyszące, a przy tym bardzo inteligentne, został otoczony szczególną miłością i opieką. Rodzice jeździli do najlepszych profesorów i specjalistów z nadzieją, że zostanie wyleczony. Niestety, wszycy zgodnie stwierdzali, że z medycznego punktu widzenia nie ma żadnych szans na odzyskanie słuchu. Nie mogła mu pomóc nawet bardzo skomplikowana operacja. Współczesna medycyna była bezsilna. Antonio musiał rozpocząć naukę w szkole z nauczycielką specjalnie przygotowaną do pracy z dziećmi głuchoniemymi. Rodzice czynili wszystko co było w ich mocy, aby wychować i kształcić swojego najmłodszego syna. Nie tracili także nadziei na uzdrowienie dziecka. Codzienna modlitwa różańcowa w rodzinie, miesięczna spowiedź, wspólne uczestniczenie w niedzielnej Mszy św. umacniało ich wzajemną miłość i nadzieję, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. W ich kościele parafialnym w Mercogliano jest piękny obraz o. Pio i przed nim często się zatrzymywali na krótką modlitwę z prośbą o wstawiennictwo w intencji uzdrowienia Antonia. Na początku lipca 1994 r. wzięli udział w parafialnej pielgrzymce do San Giovanni Rotondo, aby przy grobie o. Pio modlić się o łaskę uzdrowienia. W czasie Mszy św. odprawianej w krypcie, gdzie pochowany jest o. Pio, dziesięcioletni Antonio, po przyjęciu Pana Jezusa w Komunii św., zobaczył o. Pio, który powiedział mu, że od tego momentu już będzie słyszał. Uśmiechając się pobłogosławił chłopca i zniknął. Antonio w milczeniu powrócił na swoje miejsce i pogrążył się w cichej, żarliwej modlitwie nie mówiąc o niczym swoim rodzicom. Wtedy rzeczywiście stał się cud: Antonio po raz pierwszy od urodzenia ustyszat wspaniały świat dźwięków - śpiew, ludzkie gtosy. Po wyjściu z kościoła rodzice byli zaszokowani, kiedy po raz pierwszy usłyszeli, że ich syn zupełnie poprawnie zaczyna opowiadać o tym, że widział o. Pio i, że już doskonale słyszy. "Ojciec Pio objawił mi się ubrany jako ksiądz w białej szacie". Ze wzruszenia i ogromnej radości rozpłakali się. Wzbudziło to zaciekawienie pielgrzymów z ich parafialnej grupy, gromadzących się szybko wokół Antonia i jego rodziców. Usłyszeli wtedy bezpośrednio od Antonia relację o tym cudownym uzdrowieniu. Zaczęli pytać jeden przez drugiego, obejmować i całować Antonia i jego rodziców. Chłopiec po pewnym czasie powiedział jednak zdecydowanym głosem: "basta - dosyć, wróćcie na swoje miejsca i módlcie się, a ty, mamusiu, nie płacz więcej, przecież słyszę".

Fakt tajemniczego, całkowitego wyleczenia Antonia potwierdziły późniejsze dokładne badania lekarskie.

     Tak działa Bóg poprzez ludzi, którzy są Mu w pełni oddani. O. Pio był mężem modlitwy. Rozmowa z Bogiem rozpalała jego serce miłością i pragnieniem jak najpełniejszego uczestnictwa w zbawczym posłannictwie Chrystusa. O. Pio ciągle modlił się za grzeszników o ich nawrócenie. Tak pisał: "Zdaje mi się, że dźwigam ciężar wszystkich. Tak bardzo pragnę, by wszystkie dusze dostąpiły usprawiedliwienia i łaski. Zadręcza mnie i wprost torturuje myśl o tych, którzy bezmyślnie pogardzają najwyższym dobrem... modliłem się i chcę się modlić, płakałem i chcę płakać za mych braci, którzy są na wygnaniu..." O. Pio dzięki głębokiej wierze widział, jak ludzie straszliwie obrażają Boga, okazują niewdzięczność za łaski, narażają się na wieczne potępienie. Całe jego życie było naznaczone jedną wielką troską o zbawienie, o nawrócenie ludzi żyjących bez Boga. Również dzisiaj o. Pio spieszy z pomocą wszystkim, którzy proszą go o orędownictwo u Boga. Jeżeli go z serca poprosisz, przyjdzie z pomocą również tobie.

oprac. Jan Zieliński

adonai.pl

Komentarze

Jacek2019.05.5 20:33
Zadziwiające jak ateiści , libertyni, lewacy , i innej maści poprawni atakują ludzi świętych , kościół. Ale to nic tak widocznie ma być. Szatan walczy o nich , a raczej ma już ich w garści. Oby zdążyli , tak jak Jaruzelski, Oleksy i inni komunistyczni przestępcy poprosić Pana o przebaczenie . Ja od kilkunastu miesi3cy w czasie modlitwy proszę o Pio o wstawiennictwo, bardzo cieszę się z tego że jest on przy mnie w tym czasie. A niedowiarkom życzę aby doznali miłości bożej, ona nie zawiedzie.
Liala2019.05.5 17:58
MOJE TESTIMONY JAK DOSTAŁEM MOJE POWRÓT: Nazywam się Liala, jestem z Norwegii, chcę podzielić się moją historią tutaj online, jak odzyskałem mojego byłego męża z pomocą wspaniałego mężczyzny, który rzucił dla mnie czar w ciągu 24 godzin, mój mąż wrócił do mnie, ma na imię Dr Odia. Słyszałem, jak ktoś dzielił się swoją historią w Radiu na temat dr Odii na temat tego, jak ten mężczyzna pomaga jej w całym swoim problemie, więc szybko skontaktowałem się z nim o pomoc, ponieważ zbyt wiele razy byłem oszukany przez fałszywych ludzi, ale natychmiast, kiedy skontaktowałem się z Dr Odią rzucił na mnie zaklęcie i powiedział mi, że mój mąż wróci do mnie w ciągu 24 godzin, to dla mnie cud, zaufałem mu i czekałem, aw ciągu 24 godzin mój mąż zadzwonił do mnie przez telefon i poprosił o wybaczenie go i dziś cieszę się, że mogę powiedzieć, że mój mąż wrócił do mnie i oboje żyjemy szczęśliwie. Chcę, żeby słowo pomogło mi podziękować Dr Odii za jego wspaniałą pracę w moim życiu, zawarłem z nim porozumienie, aby poinformować świat o jego dobrej pracy, dlatego dzielę się swoją historią dla ludzi, aby pomóc mi podziękować za te kto potrzebuje pomocy, aby skontaktować się z nim w celu uzyskania pomocy, ma moc przynieść szczęście i dać rozwiązanie wszelkiego rodzaju problemów, które polecam go każdemu, kto potrzebuje pomocy, jest w 100% oryginalny i oto jego dane kontaktowe dla tych, którzy potrzebują jego pomocy . E-mail: [email protected] WhatsApp lub Viber Chat: +27638836445.
JadwigaKurzyłapZPodlasia2019.05.5 14:56
Do którego sanktuarium radzicie mi udać się po skuteczną pomoc, bo za wstawiennictwem św. Pucyneli z Wałbrzychetto odrosło mi ucho, ale między pośladkami. Raz, że uwiera, a dwa, że ogłuszają mnie własne pierdnięcia.
andrzejhahn32019.05.5 12:53
kiedy katoliccy poganie zmadrzeja..................chyba nigdy
PIO Paliwo2019.05.5 12:25
Zatankowałem do pełna!
Włoski Farmaceuta2019.05.5 12:14
Czy Kościół katolicki może uregulować dług, który pozostawił mu pan Forgione? Chodzi o rachunek za 100 litrów kwasu siarkowego zakupionego w moim zakładzie przez śp. pana Forgionego.
andrzejhahn32019.05.5 12:04
frondowscy dziennikarze znowu na prochach .........w poniedzialek powinniscie odwiedzic dobrego psychiatre
Mirosław2019.05.5 11:52
Flądra.pl jest niesamowita, chyba ktoś ją uzdrowił :)
anonim2019.05.5 11:39
I naprawdę katolicy wierzą w to, że jakiś dzieciak odzyskał słuch, bo tak mu powiedział znany oszust?
Moja Faja.2019.05.5 11:19
Czy ta PROTEKCJA /w życiu doczesnym potępiana/ została udowodniona?? Kto dysponuje dowodami?
anonim2019.05.5 10:51
Przerażające, jak zaburzona seksualnie i psychicznie osobowość może wpłynąć na życie dziesiątki tysięcy ludzi!