14.01.22, 11:07Fot. Francisco Anzola - View from Jingshan Park via: Wikipedia CC BY 2.0/Pixabay - MartinStr

Dziś wspomnienie wielkiego misjonarza – bł. Odoryka, wybranego na arcybiskupa Pekinu w 1328

Odoryk (nazywany początkowo Mattiuzzi) urodził się ok. 1265 r. w Villanova pod Pordenone we Włoszech. W wieku 15 lat wstąpił do zakonu św. Franciszka z Asyżu. Był wymagający wobec siebie, prowadził ascetyczny tryb życia, chodził boso, w połatanym habicie, nosił włosiennicę. Po przyjęciu święceń kapłańskich rozpoczął przygotowania do pracy misyjnej w Chinach.


W 1296 r. udał się z podróżą na Bliski Wschód, a po powrocie do Włoch - w 1317 r. wyruszył na Daleki Wschód. Dotarł do Chin, przemierzając po drodze m.in. Indie, Celjon, Sumatrę i Jawę. W Pekinie podjął współpracę z innym franciszkaninem, arcybiskupem Janem z Montecorvino. Po jego śmierci w 1328 r. Odoryk został wybrany arcybiskupem Pekinu. Pełniąc już tę funkcję, odwiedził Tybet i jako pierwszy Europejczyk dotarł do siedziby Dalaj Lamy. Uzyskał zgodę chana na osiedlenie się franciszkanów w Turkiestanie. Po powrocie do Europy pragnął przekonywać papieża do wysłania kolejnych misjonarzy do Chin. Niestety, poważnie zachorował.


Opowieść Odoryka z podróży spisał w Padwie Wilhelm z Solagna. Relacja ta znana jest pod tytułem Itinerarium albo Liber de mirabilibus mundi lub Descriptio terrarum. Jest ona jednym z najcenniejszych źródeł do poznania ówczesnych pojęć geograficznych, etnografii, obyczajów, wierzeń religijnych, stosunków handlowych i innych zjawisk na Dalekim Wschodzie XIV w. Zawiera wiele fantastycznych, niewiarygodnych opisów. Przedstawiono ją papieżowi. Pierwotnie relacja była napisana w nieporadnej łacinie. Poprawek dokonał w ok. 10 lat później Henryk z Kłodzka. Potem tłumaczono ją na kilka języków.
Odoryk nie wyzdrowiał. Wycieńczony trudami życia i podróży, zmarł 14 stycznia 1331 roku we włoskim Udine. Nazwano go Apostołem Chin. Beatyfikował go Benedykt XIV w roku 1755.

Brewiarz.pl

Komentarze

citizenGo.org/pl2022.01.14 13:22
Fińska parlamentarzystka i nasza przyjaciółka Päivi Räsänen wciąż jest atakowana przez organy sprawiedliwości za tweetowanie biblijnego wersetu i szczere wyrażanie wyznawanych przekonań – przekonań, które, jak wierzę, podzielamy wszyscy wraz z setkami milionów chrześcijan. Pomimo przebywania w więzieniu i ciągłych prześladowań, Päivi wykazała się niezłomną siłą: „Nie mogę zaakceptować tego, że wyrażanie moich przekonań religijnych może oznaczać uwięzienie. Nie uważam się za winną grożenia, oczerniania lub obrażania kogokolwiek. Wszystkie moje wypowiedzi były oparte na biblijnej nauce na temat małżeństwa i seksualności” – powiedziała. „Nie wycofam się z moich poglądów. Nie dam się zastraszyć, aby ukryć moją wiarę. Im więcej chrześcijan milczy na kontrowersyjne tematy, tym węższa staje się przestrzeń dla wolności słowa”. W ciągu najbliższych kilku dni chcę uzyskać co najmniej 500 000 podpisów pod naszą petycją w obronie tej odważnej chrześcijanki.