31.03.15, 12:44Mike Pence (fot. Wikipedia)

Gubernator pod ostrzałem za obronę religii

Ustawa o Przywróceniu Wolności Religijnej (RFRA) została podpisana w ubiegłym tygodniu. Zgodnie z nowymi przepisami, właściciel firmy może prowadzić politykę przedsiębiorstwa zgodnie z zasadami swojego wyznania. W praktyce oznacza to np., że kwiaciarce wolno odmówić obsługi wesela jednopłciowego. Podobne przepisy uchwaliło 19 innych stanów USA, jednak ustawa z Indiany uważana jest za najdalej idącą. Przeciwko decyzji władz tego stanu wystąpiła prawdopodobna kandydatka na prezydenta Hillary Clinton, piosenkarka Miley Cyrus i firmy Apple oraz Angie's List. Krytycy twierdzą, że RFRA to „licencja na dyskryminację”.

Gubernator Mike Pence z Partii Republikańskiej odpowiedział na zarzuty w „Wall Street Journal”. Jak przekonuje, podpisana przez niego ustawa nikogo nie dyskryminuje, a ochrona sumienia jest jednym z najważniejszych praw obywatela. 

KJ/BBC/Wsj.com

Komentarze

anonim2015.03.31 13:30
Lepiej późno niż później.
anonim2015.03.31 13:48
Niestety dla stanu Indiany ich metody działają w dwie strony. Już wiele firm zaczęło w ramach bojkotu wycofywać pieniądze i usługi z tego regionu, artyści rezygnują z występów, a inne stany zrywają z nimi współpracę. Ich straty w tym momencie liczy się na setki milionów. Oczywiście podnoszą się głosy o prześladowaniu religijnym, ale to bzdura. Ci wszyscy wcześniej wymienieni korzystają po prostu z przysługującej im wolności i praw z niej wynikających, tak samo jak mieszkańcy Indiany.
anonim2015.03.31 15:41
Lepiej stracić parę dolców, niż sprzedać duszę
anonim2015.03.31 19:23
Pan senator nie jest pod ostrzałem za obronę religii, ale za ustawę, która w kraju z obszerną historią dyskryminacji na każdym tle, świadczy o totalnym niedokształceniu i braku podstawowej wiedzy socjologicznej ustawodawcy. Ale spoczi - bohater męczennik 10/10
anonim2015.03.31 23:01
W czym problem? Nie chcesz korzystać z tej ustawy to nie, ale nie zabraniaj tego innym. Za każdym razem przy dyskusji o "homomałżeństwach" jest argument "przecież nikt nikogo nie zmusza" - jak widać nie do końca jest to prawdą. Ciekawe, że jeszcze żaden aktor porno bądź producent nie wpadł na to, aby zmusić do kręcenia filmów dla dorosłych przypadkowego fotografa/kamerzystę:) W razie odmowy oskarżyć o dyskryminację branży porno :P Drodzy lewacy więcej tolerancji!!! Była nawet prowokacja gdzie przeciwnik "homomałżeństw" chciał u homosi zamówić tort o jednoznacznym napisie. Homosie oczywiście odmówili. Szkoda, że prowokator nie oskarżył ich o dyskryminację byłby ciekawy precedens. Skoro usługodawca nie może pod żadnym pozorem odmówić to jak sobie wyobrażacie zamówić w czarnej cukierni tort urodzinowy z okazji 150 rocznicy (w grudniu tego roku będzie) powstania Ku Klux Klanu:))) @IledeFrance Wbrew temu co mówi lewactwo nie istnieje coś takiego jak homofobia! Nazwy fobii pochodzą z greki, rzadziej z łaciny. Homofobia z greki oznacza lęk przed czymś/kimś takim samym, identycznym np. lęk przed sobowtórami, bliźniakami lub przed podróbkami dzieł sztuki. Ale w tym sensie nikt tego słowa nie używa. Homofobia z łaciny oznacza lęk przed człowiekiem, także nie jest stosowana. Lęk przed człowiekiem to antropofobia. Homoseksualiści właśnie na łacinę powołują się przy pochodzeniu słowa homofobia. Problem w tym, że z łaciny fobia wobec homo powinna brzmieć hominofobia. Przy tworzeniu nazw fobii odmienia się przez przypadki pierwszy człon! Śmieszy mnie jak lewica używa słów, których nie zna znaczenia. Lewactwo chce być "postępowe" i "nowoczesne", a wychodzi słoma z butów wieśniakom!!! Widać w praktyce te mityczne "krytyczne" myślenie "racjonalistów". Jakiś debil o IQ mniejszym od numeru mojego buta (42) wymyślił sobie taką przedziwną nazwę, a reszta baranów ("racjonalistów") o IQ niewiele większym przyjęła to bez zastrzeżeń. Jeśli już chcą jakoś to nazwać "po naukowemu" mogą spróbować np. pederastofobia odnośnie gejów. W słowniku lewactwa istnieje słowo lesbofobia więc byłoby jak ulał. Ogólnie mogą nazwać np. homoseksizm. Na pewno to lepsze od potworka jakim jest homofobia:)
anonim2015.04.4 13:22
Zapis formułowany w podobnym tonie jest naturalnym wyrazem poszanowania podstawowych praw wolnościowych zawartych tak w Konstytucji USA, jak i wielu innych państw świata. Jednocześnie zgadzam się w zupełności z postulatem niejakiej @AnityF i jestem zdania, iż na tej samej zasadzie właściciel-ateista także powinien mieć zapewnione prawo odmowy usługi osobie wierzącej. P.S. Clinton zapewne wysłała w tej sprawie niezwykle ekspresyjną wypowiedź mailową do samego prezydenta Obamy... BUHAHAHAHA :))))) (dla zorientowanych). P.S. Miley Cyrus... .... ....