13.04.20, 14:30Fot. via Wikipedia, CC 0 / screenshot Youtube - alan milewczyk / Fot. via Wikipedia, CC 0

Jan Bodakowski: Czy Sikorski wierzy w średniowiecznych kosmitów, którzy mieli rzekomo sfałszować Całun Turyński?

Radosław Sikorski działacz antyPISu (a przed laty człowiek roku „Gazety Polskiej”) wydrwił wystawienie w Turynie w celu zażegnania pandemii Całunu Turyńskiego, pisząc na Twitterze „Czy średniowieczny falsyfikat może zatrzymać pandemię?”.

Komentując wpis Sikorskiego warto przypomnieć, że nawet dziś nie dysponujemy środkami, by takiego fałszerstwa dokonać. Niewątpliwie w średniowieczu też taką nie dysponowano. Z racji na popularność teorii o starożytnych kosmitach, której zwolennicy uważają, że starożytne budowle, których nie mieli jak wykonać przedstawiciele prymitywnych cywilizacji, świadczą o tym, że ich twórcami byli kosmici, może działacz antyPiSu również uważa, że Całun Turynki też jest dziełem kosmitów. Możemy tak podejrzewać, zważywszy na to, że największy intelektualny autorytet antyPiS Lech Wałęsa publicznie głosił teorie o tym, że kosmici nas inwigilują i co parę tysięcy lat niszczą naszą cywilizację.

Swoje twierdzenia o sfałszowaniu całunu Sikorski opiera na tym, że wyniki radiodatowania węglem C14 określiły, że całun powstał między 1260 a 1390 rokiem naszej ery. Tyle tylko, że metoda radiodatowania jest bardzo kontrowersyjna. Wielokrotnie wskazywała surrealistyczne wyniki (w jednym z badań wiek współczesnych liści oceniono na 1200 lat, te same próbki badane w różnych laboratoriach dawały wyniki różne o 4000 lat, próbki z przeszłości miały wyniki jakby pochodziły z przyszłości). Próbki z Całunu Turyńskiego pochodziły z jego najbardziej zanieczyszczonej części mającej przez 2000 lat kontakty z dymem świec, kadzideł, rękami wiernych. Dodatkowo bardzo dyskusyjna była sama procedura badań.

Jednak jeżeli wyniki radiodatowania byłyby prawdziwe, to fałszerz z przełomu XIII i XIV wieku musiałby znać zasady negatywu i pozytywu odkryte w XIX wieku, czyli 700 lat później. Rzekomy fałszerz musiałby też znać współczesną (nieznaną jeszcze kilkadziesiąt lat temu) anatomię, fizjologię, chemię, odwzorowanie na płaszczyźnie trójwymiarowego obiektu, wygląd zwłok poddanych przed śmiercią torturom. Dodatkowo nawet dzisiaj nie istnieją metody, by stworzyć taki wizerunek (o takich właściwościach fizycznych) jaki widoczny jest na Całunie Turyńskim.

Do dziś nie wiadomo jak powstał wizerunek na całunie. Wiadomo, że postać nie została namalowana, tylko jest trójwymiarowym odbiciem zwłok. Nie wiadomo jak to odbicie powstało. Struktura obrazu sugeruje, że może w wyniku nieznanego nauce promieniowania — włókna lnu od strony zwłok uległy przebarwieniu na głębokości kilku setnych milimetra, wyłącznie w zewnętrznych warstwach włókna. Z tyłu całunu nie widać odbitego wizerunku, tylko zacieki z krwi wypływającej z ran.

Całun Turyński to lniana tkanina długości 4,41 metra na 1,12 metra, grubość 3 milimetrów. Jego waga wynosi 1200 gramów i ma 4,80 metra powierzchni. Na wewnętrznej stronie materiału widoczny jest wizerunek torturowanego i ukrzyżowanego mężczyzny, przodu i tyłu jego zwłok. Sam całun zgodny jest ze sposobem grzebania zmarłych w Palestynie za czasów Jezusa.

Rany zadane człowiekowi widocznemu na całunie zgodne są z opisem ran, jakie zadano Jezusowi i które zostały opisane w Ewangeliach (czepca z cierni, biczowania, ukrzyżowania, bicia). Na całunie widać postać 30-35-letniego mężczyzny, o wzroście 178 do 180 centymetrów, i prawdopodobnej wadze 79 kg. Widoczny na całunie człowiek zmarł na skutek uduszenia wywołanego skurczem mięśni i niewydolnością układu oddechowego. Rany od czepca korony cierniowej i gwoździ są sprzeczne z ikonografią (czepiec nie korona, gwoździe w nadgarstkach nie w dłoniach). Zważywszy na wszystkie te cechy prawdopodobieństwo, że na całunie widoczna jest inna osoba niż Jezus, wynosi 225.000.000.000 do 1.

Na całunie widać ślady pożaru z 1532 roku, rozlanej cieczy, i wielowiekowego kultu relikwii (kadzideł, świec, kurzu, wypłowienia pod wpływem słońca). Czas powstania niektórych uszkodzeń całunu można zrekonstruować na podstawie dzieł sztuki, które przez wieki uwieczniały całun.

Odkrywanie tajemnic całunu związane jest z rozwojem nauki i techniki. 28 maja 1898 roku całun został po raz pierwszy sfotografowany (przez adwokata zaangażowanego w tworzenie fotograficznej dokumentacji zabytków Piemontu Secondo Pia). Zdjęcie przedstawia cały całun, a nie jego fragmentu. Negatywy zdjęć ukazały, że postać na całunie jest jakby negatywem, którego naturalny wygląd (pozytyw) ukazuje się dopiero dzięki sfotografowaniu na negatywie kliszy.

W czasie wojny całun został wywieziony z Turynu i ukryty w jednym klasztorów włoskich. W 1983 wygnany z Włoch Umberto II Sabaudzki przekazał całun na własność Stolicy Apostolskiej. Od lat 70 trwają bardzo intensywne badania całunu, w które są zaangażowane setki badaczy.

Badacze znaleźli na całunie ślady krwi grupy AB, aloesu i mirry, oraz pyłków z Bliskiego Wschodu i krajów, w których przez wieki całun był eksponowany, monety z Palestyny wybitej w 29 roku naszej ery. Ustalono w czasie badań, że cechy biometryczne twarzy z całunu, są zgodne z cechami biometrycznymi wizerunków Jezusa z pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Z Całunem Turyńskim związana jest też zaginiona w XIII wieku (a wywieziona z pogranicza Turcji i Syrii w X wieku do Konstantynopola) relikwia Mandylion z Edessy (cudowny wizerunek Jezusa nieuczyniony ręką ludzką) przedstawiający twarz Jezusa za życia (wizerunek powstał na prośbę chorego króla skierowaną do Jezusa), zaginiona relikwia chusty, którą Weronika otarła twarz Jezusowi w czasie drogi krzyżowej (mniej popularna wersja głosi, że Jezus swój wizerunek podarował Weronice), czy też Kamuliana (wizerunek Jezusa powstały po jego objawieniach w III wieku w Kapadocji). W czasie rewolucji francuskiej rewolucyjne władze zniszczyły całun z Besancon, lniane prześcieradło z wizerunkiem umęczonej postaci długie na 2,60 metra i szerokie na 1,30 (miał on wydzielać zapach ziół i promieniować światłem). „W 1999 roku w benedyktyńskim klasztorze w Broumovie w Czechach mnisi odkryli kopie całunu naturalnej wielkości” z 1651 roku.

Dokumenty chrześcijańskie z dziesięciu pierwszych wieków celowo milczą o całunie, by nie informować o relikwii wrogów chrześcijaństwa, chcących relikwie zniszczyć. Całun opisują ewangelie apokryficzne (Nikodema i Hebrajczyków), od IV święci, duchowni, pielgrzymi, i władcy. Przez wieki całun był inspiracją dla malarzy i rzeźbiarzy.

Całun był jedną z relikwii posiadaną przez wschodnie cesarstwo. Większość z nich zgromadziła św. Helena matka cesarza i cesarzowa Pulcheria, w III i IV wieku. Sam całun trafił do Konstantynopola z Jerozolimy w 1007 roku. Z Konstantynopola mieli je zrabować w 1204 roku templariusze. Po likwidacji zakonu jeden z nich, Gotfryd (Goffroi) de Charny, umieścił całun w 1353 roku w wybudowanym przez siebie kościele Lirey we Francji. Goffroi de Charny miał otrzymać całun (wraz z innymi relikwiami, w tym i fragmentem drzewa krzyża) od króla Filipa Walezjusza za zasługi na polu walki. W 1418 w czasie wojny Francuzów z Anglikami zakonnicy sprawujący pieczę nad całunem oddali go w ręce rodziny Goffroia de Charny, po czym rodzina przekazała go rodzinie książątko Sabaudzkich. Ci z kolei, by chronić relikwie przed zniszczeniem w czasie działań wojennych, umieszczali całun w różnych kościołach, aż trafił do Turynu. Pobyt całunu w różnych świątyniach dokumentowały liczne dzieła sztuki inspirowane całunem. W 1532 całun cudem uniknął spalenia w kościele podpalonym przez protestantów. Od 1578 roku całun przebywa w Turynie.

Po II wonie światowej będący przez wieki prywatną własnością został przekazany na własność Stolicy Apostolskiej. Po II soborze watykańskim moderniści usiłowali zniszczyć kult tej i innych relikwii. Dziś całun przechowywany jest w specjalnej gablocie wypełnionej obojętnym gazem, w środowisku beztlenowym, w ciemności”.

Nakładem wydawnictwa eSPe ukazała się 328-stronicowa praca Giana Marii Zaccone „Całun Turyński. Historia tajemnicy”, w której prócz faktów związanych z całunem czytelnicy znajdą szczegółową historię całunu, historię kultu relikwii, historię przedstawień Jezusa w sztuce, świadectwa o całunie powstałe na przestrzeni wieków, historię badań całunu.

Nowszą pracą o całunie jest 256-stronicowa, wydana przez wydawnictwo Jedność, książka „Całun. Historia, nauka, kult” autorstwa Pier Giuseppe Anccornero. W pracy tej autor opisał całun i jego losy, inne relikwie związane z całunem, relacje o całunie z wielu wieków, związki całunu z templariuszami, historie ekspozycji przez wieki całunu w Europie, wyniki współczesnych badań nad całunem.

Jan Bodakowski

Komentarze

Kramer2020.05.3 12:02
Doczepcie mu wąsik pod nochalem i Adolf jak się patrzy:) Mordę ma idealną:)
enK2020.04.16 0:19
Z całym szacunkiem, teza jakoby całun zrobili kosmici jest wielokrotnie bardziej prawdopodobna niż to, że tkanina z czasów, gdy podrabianie relikwii było modne, przeniosła się w czasie kilkaset wieków wstecz, by okryć martwego Jezusa, a nastepnie o tylez wieków w przyszłość. I wszyscy czekamy, aż Watykan pozwoli na powtórne niezależne badania. Ale badania wykonywane jednocześnie przez kilkanaście instytucji, a nie przez jedną jedyną wskazaną prze Watykan, mogłyby wykazać zbyt wiele
leszczyna2020.04.16 21:47
Spokojnie, badanie C14 robiły trzy laboratoria niezależne od Watykanu. Badania nie wykazują zbyt wiele, ale tyle, ile uzyskały. Czym innym zaś jest użytek, jaki ktoś z nimi robi.
tadeusz2020.04.14 13:26
Panie były ministrze. Czy nie może Pan zadbać o swoją popularność w inny sposób. Obrażanie ludzie i kpina z ich przekonań dyskwalifikuje Pana jako osobę godną szacunku. Zapomina Pan że pycha kroczy tuz przed upadkiem. A w Pana sytuacji może to być upadek ostateczny
maket2020.04.14 11:04
On ma fizjonomię wierzącego inaczej.
anonim2020.04.14 6:50
nie ma się co rozwodzić nad prostactwem onego typa. To zwykły cham w języku angielskim
logo2020.04.14 5:18
Ile było sekt chrześcijańskich do roku 400???
Richard2020.04.14 4:13
Nie moge w pelni zrozumiec czemu ktokolwiek zajmuje sie Sikorskim. Jest to czlowiek, delikatnie mowiac, niezrownowazony, ktory zrobi wszystko aby tylko byc zauwazalnym. Jako minister spraw zagranicznych niewykazal sie niczym specjalnym, chyba tylko tym ze bardziej jemu zalezalo na utrzymaniu zagranicznych znajomosci niz na dobrze Polski i narodu polskiego. Najlepszym lekarstwem na ludzi jego pokroju jest usunac ich na margines i zapomniec ze istnieja.
Andy2020.04.13 22:39
Proszę wziąć pod uwagę jakiej narodowości jest żona sikorskiego i jego dzieci ... To wszystko tłumaczy ...
Klapaucjusz2020.04.14 0:39
Tej samej co facet z całunu?
leszczyna2020.04.14 8:27
Tej samej co facet z całunu oraz ci, którzy podburzyli tłum do wołania: "Ukrzyżuj go!"
nico2020.05.6 9:07
Matka Boska oraz apostołowie z wyjątkiem celnika, też. No i jeszcze Adam, Abraham i Mojżesz. :)
MaxFiend2020.04.13 21:25
"Czy Sikorski wierzy w średniowiecznych kosmitów?" - napisał może coś takiego, czy to znowu wymysł Frondy? Poza tym za Wiadomościami TVPiS: "Kościół Katolicki nie precyzuje, czy jest to naprawdę całun, w który owinięto ciało Jezusa Chrystusa, ale jego autentyczność potwierdzają liczne badania naukowe." - wypadałoby w końcu się zdecydować skoro żadne badania naukowe niczego nie potwierdzają a zwłaszcza "autentyczności" :-D
Dam2020.04.13 18:53
Już nie wchodząc w dyskusję o prawdziwości całunu, to tytuł felietonu to czysty chochoł, a jako taki jest żałosny.
Torchwood2020.04.13 18:30
Średniowieczni kosmici są nadal bardziej prawdopodobni niż chrześcijańskie bajki o zmartwychwstaniu.
Styki2020.04.13 18:11
Przypomnę inny cud jakim jest obraz Matki Boskiej z Guadalupe, też podważano jego autentyczność, ale wszelkie badania dowiodły, że to autentyk, może jeszcze bardziej tajemniczy, niż Całun, bo fizycznie obrazu nie ma, a wszyscy go widzą, do tego wykonany na poziomie molekularnym, pewne rzeczy widoczne dopiero pod mikroskopem elektronowym itd. długo by opisywać. Dodam tylko, że obraz jest przyozdobiony gwiazdami, długo nie przykładano do nich wagi, bo nie można było znaleźć podobnego układu na nieboskłonie, dopiero symulacje komputerowe ujawniły, że ten układ gwiazd odpowiada dacie objawienia się Matki Boskiej, ale ten układ widoczny jest z kosmosu!
kuria2020.04.14 10:19
Fantazjujesz jak katolicki teolog, synu: https://en.wikipedia.org/wiki/Our_Lady_of_Guadalupe
Joanna2020.04.14 13:14
I pomyśleć, że są ludzie dla których wikipedia to jedyne nieomylne, źródło prawdy.
Senny2020.04.13 18:06
Przeć to łojszczaniec.
rudy 1022020.04.13 17:58
Frondo - czy utrzymuje cie kreml, z ulubowaniem pokazujesz tego zdrajce Polskiego Narodu. Od pewnego czasu śmierdzisz mi ruskimi onucami -frondo.
Marcel2020.04.13 17:41
Jezus też jest kosmitą.
Prorok2020.04.13 16:44
Fuhrerek,diabelski zaprzaniec niebawem zqpłaci rachunek.
Maria Blaszczyk2020.04.13 16:29
Nie bardzo rozumiem, jak od stwierdzenia "nie wiemy, jak to zrobiono" można płynnie przejść do stwierdzenia "zrobili to kosmici". Nie wiemy, jak Egipcjanie zbudowali te duże piramidy - ale naprawdę bardzie prawdopodobne jest to, że stosowali jakieś rozwiązania, których nie odkryliśmy, niż że zrobili to kosmici. Nie wiemy, w jaki sposób Indianie wyhodowali rózne bardzo wydajne odmiany roślin - ale to nasz problem i nie zwalajmy winy na kosmitów. Wciąż nie wszystko wiemy o budowie gotyckich katedr - ale chyba nawet pan redaktor bezrobotny nie sugeruje, że najbardziej prawdopodobnym z wyjaśnień naszych wątpliwości jest ingerencja inteligencji pozaziemskiej. A już nazywanie pana prezydenta Lecha Wałęsy "największym autorytetem intelektualnym" - skąd pan bezrobotny redaktor to wziął? Pan prezydent Wałęsa z pewnością ma wiele cnót, choć co najmniej tyle samo wad - ale nikt nigdy nie twierdził, że jest "autorytetem intelektualnym". Był odważny, pełen energii, z biglem, dobrze mówił, był niesterowalny - to jest zarówno zaleta, jak wada, ale nikt chyba nigdy nie nazwał go "autorytetem intelektualnym" przed panem Bodakowskim...
leszczyna2020.04.13 23:12
Artykuł Bodakowskiego nie zawiera treści, którą napisałaś. "Nie bardzo rozumiem, jak od stwierdzenia "nie wiemy, jak to zrobiono" można płynnie przejść do stwierdzenia "zrobili to kosmici". - oczywiście nie można tego zrozumieć, bo tego nie ma w tekście.
Maria Blaszczyk2020.04.13 23:18
To jest w pierwszym zdaniu, wklejam: "Komentując wpis Sikorskiego warto przypomnieć, że nawet dziś nie dysponujemy środkami, by takiego fałszerstwa dokonać".
leszczyna2020.04.14 8:25
Gdzie tu kosmici?
Maria Blaszczyk2020.04.14 21:00
Chociażby w tytule. Przecież nie ja tych kosmitów tu sprowadziłam. "Czy Sikorski wierzy w średniowiecznych kosmitów, którzy mieli rzekomo sfałszować Całun Turyński?" Pan Bodakowski stwierdza, że nie wiadomo, jak powstał ten całun - a to miałoby rzekomo oznaczać, że pan Sikorski uznaje, że zrobili to jacyś kosmici, skoro nie uznaje wyjaśnienia, że skoro nie wiemy, to koniecznie zrobił to pozaczasowy wszechmocny koleś cierpiący na niewytłumaczalną fobię na punkcie prezerwatyw. Rzecz w tym, że nie wiemy bardzo wielu rzeczy - ale już wyraźniej mniej, niż nie wiedzieli ludzie w przeszłości, chociażby w rzeczonym średniowieczu. I póki co za każdym razem okazywało się, że właściwe wyjaśnienie tego wcześniej niezrozumiałego zjawiska nie obejmowało tego konkretnego - ani też innych, żeby być ścisłym - boga. Bogowie nie stworzyli ludzi z błota - ani z kukurydzy, skoro już o niej wspomniałam. Okazało się, że zarazy to nie "kara boża", tylko wirusy, bakterie i takie tam, atakujące nie tylko ludzi, którzy mogliby być grzeszni, ale i zwierzęta czy rośliny, które w ujęciu religii Księgi grzeszne raczej być nie mogą. Opętania to cała grupa róznych zaburzeń, z których wiele umiemy leczyć, jak da nam się szansę. Okazało się, że ta kopuła oddzialająca od wód nad Ziemią z poprzyklejanymi dla ozdoby gwiazdkami to... no właśnie. Itd... Nie wiemy, jak powstał wizerunek na tym całunie. Nie wiemy nawet, czy jest to falsyfikat w tym sensie, że ktoś usiadł i tak skomplikowany obiekt stworzył, czy raczej ktoś wykorzystał coś, co powstało przy innej okazji, ewentualnie trochę to odpimpowując. Ale naprawdę dotychczasowe doświadczenia z innymi obiektami różnego typu mówią nam, że ogromny, choć skończony zbiór znanych nam bytów powstał bez udziału boga Jahwe - więc prawdopodobnie tak było też z tym.
leszczyna2020.04.15 12:33
Napisałaś: "pozaczasowy wszechmocny koleś cierpiący na niewytłumaczalną fobię na punkcie prezerwatyw." Dziękuję za dalszą wymianę zdań, skoro prezentujesz tak niski poziom rzeczowy mimo umiejętności napisania długiej peryfrazy. Na takim poziomie pisz sama do siebie.
stan2020.04.14 10:18
'Był odważny, pełen energii, z biglem, dobrze mówił, był niesterowalny' - TO O Wałęsie? NAPRAWDĘ TAK MYSLISZ????????????????????
Maria Blaszczyk2020.04.14 20:42
Tak. A co się nie zgadza? Która z tych cech nie jest oczywistą oczywistością?
wicek2020.04.13 16:17
RS to kreatura. Udowadniał to wielokrotnie
antoni.s2020.04.13 15:57
Cały dowcip polega na tym że żadni poważni naukowcy nie zajmują się takimi głupotami.Cała to pseudo naukowa dyskusja o całunie jest zamówiona przez kościół pod z góry ustaloną tezę a ci niby naukowcy to tacy sami specjaliści jak eksperci macierewicza,w sumie w obu sprawach chodzi o to samo,o ogłupianie ludzi.
Styki2020.04.13 16:02
MAK, Anodina , Lasek o to ci chodzi?
antoni.s2020.04.13 16:16
??
OKAZJA!!! PiSowska relikwia! 2020.04.13 15:32
Sprzedam szczebelek z drabiny na której Jarosław Kaczyński przemawiał podczas miesięcznic smoleńskich!
Prezes2020.04.13 15:42
lecz się psycholu
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.13 15:57
Za ile? Mój kot jest chory i myślę, że ta relikwia może mieć na koty piorunujące działanie.
Marian2020.04.13 16:04
Na Ciebie juz ma.
Ada2020.04.19 11:01
....sprzedawać możesz,tyle tylko ,że to nie była drabina.
anonim2020.04.13 15:29
Bodakowski - czytając Biblię Stary i Nowy Testament nie ma możliwości wskazać wpływu religii chrześcijańskiej na jakikolwiek rozwój cywilizacyjny. Wielu w Starym Testamencie "używało" Boga do zgładzenia wrogów, krew się lała strumieniami. Księga psalmów - wychwalanie Boga, który zgładził wrogów. Znanych jest wiele starożytnych cywilizacji, np.: Sumerowie (podstawy współczesnej matematyki), Majowie, inne. Co można wskazać w Biblii jako wkład w rozwój nauki? Architektów, którzy projektowali kościoły wrzuciliście do masońskiego kotła. Jeśli Bóg stworzył świat, człowieka, to dlaczego jest tyle odmian religii? Bodakowski - może odpowiedz proszę.
ZERR02020.04.13 18:28
Bredzisz co się zowie. Jedyny rozwój cywilizacyjny dokonał się dzięki religiom, szczególnie chrześcijaństwu. Ateistyczna tłuszcza z rozumem i nauką nie ma nic wspólnego. Głosi konieczność powrotu do jaskiń i zniszczenia cywilizacji technologicznej.
Dam2020.04.13 18:51
Jeszcze jakbyś miał jakieś dowody na ten powrót do jaskiń, to może by było o czym mówić. A tak się z ciebie jak zwykle wszyscy śmieją. Rozwój i technologia pojawiały się i będą pojawiać niezależnie od wyznawanej religii lub jej braku. Potrzeba do tego tylko myślących i wykształconych ludzi mających czas i możliwości, kiedyś tacy siedzieli w kościołach, teraz są też poza nimi.
ZERR02020.04.14 1:44
Co za lewak z ciebie! Jak zawsze "zapominasz" o lewackich hasełkach, gdy tylko stają się niewygodne. Dość przypomnieć lewackie do wyrzygu doktryny Zero Growth, lewakoekologizmu i antykulturalizmu
Senny2020.04.13 19:09
Po przeczytaniu twojego komentarza myślę, że jesteś jakoś ograniczony.
ZERR02020.04.14 1:48
Ja tam nie myślę, że ty jesteś ograniczony. Ja to wiem z całą pewnością. Trudno aby nie był ograniczony ktoś, kto szanuje i poważa antykatolika Lutra, autora słów "Rozum to jest największa kxxxx diabelska"
matis892020.04.13 15:09
Starożytni kosmici to lewacka wiara religijna budowana na sfałszowanej dzisiejszej nauce która staje się tworem religijnym w lewackim wydaniu.
anonim2020.04.13 15:30
@ matis89 To wróć np. do Kapadocji i żyj jak pierwsi chrześcijanie. Po co korzystać z lewackich i masońskich myli technicznych? Po co korzystasz z internetu?
Styki2020.04.13 15:42
lewackie i masonskie mysli techniczne? co to takiego?
matis892020.04.13 16:15
Masoneria i lewactwo ma to do siebie że dobrowolność, tolerancja, wybór to u nich tylko fasady za którymi stoi przymus. Sami się nachalnie narzucają, a jak nie chcesz to cię zmuszą. Chcesz płacić internetowo, musisz mieć telefon. TEraz wprowadzą globalne szczepienie do którego też będą zmuszać. Chipowanie ludzie ich nowy pomysł na niewolników też będzie przymusowy. Niedawno nie musiałeś mieć konta by odebrać swoje pieniądze za pracę, dziś cię zmusili do konta u nich, UE produkuje masę idiotyzmów by się narzucać ...itd. Więc daruj se te mrzonki po co to po co tamto, jak masoneria i lewactwo, banksterzy sami nachalnie się narzucają i pchają ludziom na głowę.
ZERR02020.04.13 18:26
Lewactwo (protestanctwo i masoństwo) głosi konieczność odrzucenia rozumu i powrotu do stanu prymitywnej wspólnoty pierwotnej. Mamy żyć jak zwierzęta, małpy bonobo, spędzające podobno czas na dogadzaniu sobie w homoseksualnych konfiguracjach. Jak widzisz, postęp techniczny to sprawka wolnorynkowej prawicy i chrześcijan. Masonom i lewakom nic do tego.
Styki2020.04.13 15:37
Dokladnie tak.
logo2020.04.14 5:20
Jak mam wybierać to wybieram tych lewaków, bo do komunistów nie mam zaufania.
sfrustrowana, rozgoryczona jak BUL Lewatywa2020.04.13 15:03
kto PHoto shopem zmienił ryło SMUTASa
klub wielbicieli Lysky po Łoks-FORDZIE2020.04.13 15:02
facio wierzy w ruskie zielone ludki, a po whisky podanej przez kamerdynera w białe myszki
anonim2020.04.13 14:57
"evidence of medieval fakery includes the shroud’s lack of historical record prior to the mid-fourteenth century—when a bishop reported the artist’s confession—as well as serious anatomical problems, the lack of wraparound distortions, the resemblance of the figure to medieval depictions of Jesus, and suspiciously bright red and picturelike “blood” stains which failed a battery of sophisticated tests by forensic serologists, among many other indicators." http://skepdic.com/shroud.html Dla Bodakowskiego i innych niekumatych - Jezus-palestyńczyk w rzeczywistości nie mógł wyglądać tak, jak na średniowiecznych artystycznych wyobrażeniach.
Kramer2020.05.3 12:04
Man, you are totally fucked up:):)
Olek2020.04.13 14:55
JUDASZ I Hipokryzja Sikorskiego. Teraz drwi sobie z Całunu Turyńskiego. Wcześniej się przed nim kłaniał
papcio rabi go nakreca jak stary zegar2020.04.14 6:15
ta koszerna gnida nie wie co to jest bluznierstwo
wojwoj2020.04.13 14:52
Gdy Kaczyński odwołał R.S. ze stanowiska ministra obrony, powiedział o nim: To Mont Everest niekompetencji. Bardzo oszczędnie. Jak taki kabotyn R.C. mógł być przyjęty na studia w Oxfordzie. Po jego twarzy widać, że to kilo mózgu, ale tylko cztery fałdy.
ja2020.04.13 19:45
żona eskimoska i grupa bilderberg
Anna2020.04.13 14:49
ten czlowiek powinien sie wstydzic - shame on you!
anonim2020.04.13 15:10
A Ty co Amish?
Anna2020.04.13 16:42
a ty co, gupi?
Senny2020.04.13 17:54
I co chcesz wyrazić w końcówce zdania? że znasz angielski? Jesteś na polskim portalu, więc wyrażaj się po polsku. Shame on you.
Jan.2020.04.13 22:44
szydzi się nie wstydzi , nie wiedziałeś o tym ???????????? Pocaluj