25.11.19, 11:45

Jerzy Bukowski: Rzecz o wulgarnych rodzicach...

Coraz częściej jestem świadkiem ordynarnych odzywek rodziców do dzieci w miejscach publicznych.

Rozumiem, że każda matka lub ojciec może zdenerwować się na swoje potomstwo. Jeżeli córka czy syn zachowuje się w sposób wysoce naganny, należy zareagować, ale na pewno bez używania wulgaryzmów i bez szarpania za ręce lub za ubranie.

Nawet zwolennicy wychowania bezstresowego muszą przyznać, że w pewnych okolicznościach konieczne i jedynie skuteczne jest mocne słowo, ale nigdy ordynarne. Co do dawania dyscyplinujących klapsów opinie są podzielone i od dawna toczą się dyskusje na ten temat.

Osobiście uważam, że większą krzywdę wyrządza się dziecku obrzucając je wulgaryzmami, aniżeli lekko uderzając w pupę. Słowa potrafią bardziej zranić i głębiej zapaść w pamięć. Poza tym nie wystawiają one dobrego świadectwa stosującym je ludziom.

Skoro z takimi metodami strofowania dzieci mamy do czynienia na ulicy, w sklepie, w tramwaju, w autobusie, czy w pociągu, to łatwo sobie wyobrazić, co słyszą one od najbliższych sobie osób w domu.

Jerzy Bukowski

Komentarze

Cyrus Pers2019.11.25 20:01
Powinno tak dostać żeby sie zesrało wtedy na pewno nikt go nie uwiąże do łańcucha i jakiegoś munduru i oczy lepiej pracują po łzach pokutnych, a nie moda na ślepego
aaa_kotki_dwa2019.11.25 18:17
Za mało panioe Bukowski wziąłeś w twarz jako dziecko i dlatego wyrosło z pana to co wyrosło.
grimm2019.11.25 13:55
!00% racji. Tylko proszę nie zapominać, że ci rodzice widzą zachowania tzw. autorytetów, a one nic lepsze. Widzą telewizję kurskiego i inne tvn-y. A tam przemoc i głupota. Walki i pyskówki. A o papieżu nie wspomnę.
anonim2019.11.25 13:42
Klapsy są OK ale nie ręką tylko jakimś patykiem tak żeby zabolało nie wiadomo z skąd - klaps ręką nie jest dobry gdyż dziecko może bać się rodzica - zalecenia znakomitego psychologa dziecięcego z USA, małe dziecko uczy się poprzez receptory bólu np. nie można dziecku wytłumaczyć że ogień jest gorący dopóki nie dotknie i się nie poparzy
Grzegorz z Domaradza2019.11.25 12:04
To ze polaczek-katolek lubi sobie dziecko torturować to znam z własnej skóry! Ojciec i matka co niedziela w kościele bywali a jak przyszło co do czego to bili aż piekło i krew leciała!
Darek2019.11.25 12:44
Współczuję Ci takich rodziców, mam nadzieję że Ty lepiej będziesz wychowywał swoje dzieci. Ale po Twojej wypowiedzi to chyba tak nie będzie będziesz jeszcze "lepszy" od swoich rodziców.
Grzegorz z Domaradza2019.11.25 12:01
Panie zBukowski! klaps nawet jeśli nie boli, to upokarza! nie upokarzajmy swoich dzieci tylko tłumaczmy im w kulturalny sposób co źle zrobiły! A w ordynarnych odzywkach i biciu potomstwa króluje właśnie PiSia patologia!
Marek212019.11.25 11:54
Jeżeli wmawia się Suwerenowi że jest solą tej ziemi i że wszystko co robi jest polskie, arcypolskie, Nasze i katolickie to czemu ma się ograniczać? Kiedyś wredne elity mówiły że to nieładnie, że tak nie wolno. Dziś wstaliśmy z kolan, jesteśmy gospodarzami w naszym własnym domu i możemy do dzieci zwracać się tak jak chcemy! I żaden krakowski jajogłowy nam w tym nie przeszkodzi! Zresztą to na pewno Żyd i mason jak co drugie słowo k.... nie mówi.
JanP2019.11.25 11:51
Sam się walnij w swój pusty łeb, bohaterze.
ktoś tam2019.11.25 13:04
Jasne. Twoim ideałem jest w takim razie okładanie dzieciaka kablem w oparach wódki z podkładem "muzycznym": ty k... wymiennnie na: ty ch...