28.12.11, 10:21

Ks. Boniecki: Zostałem zmanipulowany

Oto tekst oświadczenia ks. Bonieckiego zamieszczonego na stronie internetowej "Tygodnika Powszechnego":

 

"W ostatnim czasie otrzymałem szczególnie wiele gestów wsparcia, otuchy i sympatii ze strony internautów: dostawałem e-maile z ciepłymi słowami, wypowiadano się w mojej obronie na forach, tworzono grupy w portalach społecznościowych. Niestety, nie wszystkie działania, które prowadzi się pod hasłem „obrony księdza Bonieckiego”, są akceptowalne... Stanowczo apeluję i proszę: jeśli rzeczywiście, tak jak deklarujecie, chcecie walczyć o wolność słowa, zaprzestańcie tych działań, bo nie mają one nic wspólnego z dialogiem i wolnością.

 

Na antenie TVP Info, która podała informację o tej akcji, pojawiło się sformułowanie, z którego wynikało, iż rzekomo jestem wdzięczny jej organizatorom. Oświadczam, że to nieprawda. Gdy zadzwonił do mnie dziennikarz telewizji, powiedziałem: „proszę podziękować organizatorom akcji za życzliwość i poprosić, żeby tego nie robili, bo skutek będzie odwrotny”. Niestety, moja wypowiedź została zmanipulowana. Szkoda, że bezkrytycznie przepisały ją też inne media informujące o sprawie, i nikt nie zadał sobie trudu, by dopełnić dziennikarskiego obowiązku sprawdzenia źródła."

 

eMBe/Tygodnik.onet.pl

Komentarze

anonim2011.12.28 10:45
<p>Tu nie chodzi o frondową dialektykę. Tu chodzi o kompletną nieudolność ks. Bonieckiego w rozmowach z dziennikarzami. Ks. Boniecki nie ma 20 lat zycia tylko 40 lat pracy w środowisku dziennikarskim. Jeżeli coś zadziwia to ogromna naiwność ks. Bonieckiego, kt&oacute;ry dopiero teraz widzi jak jego wypowiedzi mogą byc manipulowane i jak nadal są manipulowane.</p> <p>Gdyby ks. Boniecki był rzeczywiście mądrym kapłanem i mądrym zakonnikiem zaprzestałby natychmiast jakiejkolwiek działalnosci publicznej i zajął sie zwykłą pracą duszpasterską: spowiadanie, głoszenie kazań, prowadzenie rekolekcji i zero kontakt&oacute;w z dziennikarzami, zero odniesień do szeroko rozumianej dzialalnosci publicznej.</p> <p>Niestety pycha tego zakonnika powoduje że on po prostu bez medialnej wrzawy podnoszonej wok&oacute;ł jego osoby po prostu nie umie juz zyć. To jest naprawdę przykre..</p>
anonim2011.12.28 10:50
<p class=\"MsoNormal\" \"margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span \" : Calibri; font-size: small;\">Nauczka, sięgać do źr&oacute;deł p&oacute;źniej interpretować, a tak btw to czy ksiądz Boniecki nie złamał tym zakazu swoich przełożonych bo nie pamiętam jak dokładnie ten zakaz brzmiał.</span></p>
anonim2011.12.28 11:02
<p>Ks. Boniecki złamał zakaz bo powinien od razu odłożyc słuchawkę i w og&oacute;le nie wdawać się w żadne dysputy&nbsp; publiczne. ten ksiądz się zagubił i zamiast odbac o zbawienie dusz -dba o sw&oacute;j rozgłos!</p>
anonim2011.12.28 11:09
<p>Boniecki jak papież - dba o sw&oacute;j rozgłos!</p>
anonim2011.12.28 11:35
<p>Niesie on ten sw&oacute;j krzyż pański, ale diabeł kusi, i zalicza upadek, pierwszy drugi, trzeci, zapomniał, że trzeba kocha sw&oacute;j krzyż w każdej minucie, bo można mie gorszy. A słuchawkę rzeczywiście powinien był odłożyć.</p>
anonim2011.12.28 12:25
<p>Dlatego wczoraj wstrzymałem się z komentarzem. Mam wrażenie, że tak na prawdę lewicowym mediom zależy aby zniszczyć tego księdza i nie zawahają się uciec&nbsp; nawet&nbsp;do kłamstwa.</p>
anonim2011.12.28 12:35
<p>Piotr.</p> <p>Lewicowym mediom chodzi o to zeby tego księdza wykorzystac w walce z Kosciołem. Potem wyrzucą go na smietnik jak niepotrzebną zabawkę. Ks. Boniecki dał sie zamotac tym cwaniakom. Teraz ma dwie mozliwosci: albo zaprzestac wszelkich wystapień publicznych i zając się zwykłym duszpasterstwem, do czego jako kapłan jest przede wszystkim powołany. Albo dalej pozwalac się manipulowac dziennikarskim hienom.</p> <p>Wyb&oacute;r należy do niego.</p>
anonim2011.12.28 12:51
<p>W życiu zakonnym i zakonnym posłuszeństwie chodzi nie tyle o przestrzeganie litery prawa, litery danego zakazu. Tutaj chodzi raczej o zrozumienie ducha prawa i ducha owego zakazu.</p> <p>Duch zakazu jaki otrzymał ks. Boniecki nie polega na tym aby nie odpowiadac na telefony dziennikarzy. Duch tego zakazu polega raczej na tym aby ograniczyc dzeinnikarzom możliwość dalszego manipulowania wypowiedziami tego kapłana. Ks. Boniec wdając sie w rozmowy z dziennikarzami łamie ducha owego zakazu a potem dziwi sie że dziennikarze manipulują jego wypowiedzi.</p> <p>Ks. Boniecki naprawde zachowuje sie jak małe rozkapryszone dziecko, kt&oacute;re najpierw nabroiło potem dostało lanie od mamy a teraz glosno lamentuje zeby wszyscy widzieli jaka ta mama jest niedobra.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.12.28 13:03
<p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"><em>\"W ostatnim czasie otrzymałem szczeg&oacute;lnie wiele gest&oacute;w wsparcia, otuchy i sympatii ze strony internaut&oacute;w: dostawałem e-maile z ciepłymi słowami, wypowiadano się w mojej obronie na forach, tworzono grupy w portalach społecznościowych. Niestety, nie wszystkie działania, kt&oacute;re prowadzi się pod hasłem &bdquo;obrony księdza Bonieckiego&rdquo;, są akceptowalne...</em> </span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Szkoda, że ks. Boniecki nie sprecyzowal, ktore akcje mają jego akceptację, a kt&oacute;re nie. Rozumiem, że naklejki dołączane do TP mialy jego akceptację.</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">W każdym razie rozumiem, że w dalszym ciągu ma poczucie skrzywdzenia przez przełożonych, skoro generalnie uważa, że potrzebuje \"obrony\" (oczywiście, tej \"akceptowalnej\", \"słusznej\"...).</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Moim zdaniem&nbsp; jedyne, czego ks. Boniecki na pewno potrzebuje do modlitwa.</span></p>
anonim2011.12.28 13:05
<p>Tak, naiwność ks. Bonieckiego jest zadziwiająca, trzyźby nie rozumiał zasad prowadzenia dziennikarstwa, kt&oacute;rym zajmuje się całym swoim życiem. Może faktycznie on jest zupełnie pogubiony, bo zatracił dystans do siebie i do świata, kt&oacute;ry tak z pasją opisuje.&nbsp; Mnie jednak boli to, że jest on wciaż kapłanem, ojcem duchownym, zakonnikiem, jest on też dla bardzo wielu ludzi przykłademl. Może warto by go obronić w tej całej degrengoladzie wok&oacute;ł jego osoby. &nbsp;</p>
anonim2011.12.28 13:24
<p>Winą ks. Bonieckiego nie jest to że jest on madrym, inteligentnym zatroskanym o człowieka i Kosci&oacute;ł kapłanem. Wina ks. Bonieckiego nie jest także to, że wypowiada on sady pod czyimkolwiek wpływem. Jego winą jest to, że nie widzi jak jego wypowiedzi są wykorzystywane przez takich ludzi jak Monika Olejnik czy caly tak zwany salon.</p> <p>Winą ks. Bonieckiego jest to, że kapłan ten zdaje sie bardziej ufać Pani Olejnik, salonowi i całej sterowanej przez tych ludzi opinii publicznej niz wlasnemu zgromadzeniu czy wręcz Kosciołowi, kt&oacute;rego jest przeciez znaczącym członkiem.</p>
anonim2011.12.28 13:32
<p> przeintelektualizowane bzdety</p>
anonim2011.12.28 14:30
<p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">&bdquo;proszę podziękować organizatorom akcji za życzliwość i poprosić, żeby tego nie robili, bo skutek będzie odwrotny&rdquo;. X. Boniecki dziękuję tym, kt&oacute;rzy w jego obronie napadli na jego przeciwnik&oacute;w i prosi, żeby tego nie robili, bo w efekcie ludzie zaczną źle o nim m&oacute;wić. Przykre to. A dopiero potem tłumaczenie, że tak nie wolno. </span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\"> To zresztą dla X. Bonieckiego typowe: jestem za, a nawet przeciw. Jestem za krzyżem w Sejmie, ale można go też zdjąć... </span></p>