17.04.19, 13:46

Marcin Wolski dla Frondy: Broniarz się wylansował. Teraz - do Sejmu?

Eryk Łażewski, Fronda.pl: Trwa strajk nauczycieli, główne organizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP). Nauczyciele mają oczywiście prawo do strajku, ale czy powinni przeprowadzać go właśnie teraz: podczas egzaminów? Czy termin tego strajku nie został tak wybrany, aby z jednej strony utrudnić odbywanie się kolejnych egzaminów, a z drugiej strony, aby było blisko do wyborów europejskich, i w ten sposób na nie wpłynąć?

 Marcin Wolski, dziennikarz, satyryk: Zadał Pan pytanie, na które jest krótka odpowiedź „tak” i właściwie nie ma co tu komentować. Poza jednym: uważam, że nauczyciele nie powinni mieć prawa do strajku, po prostu.

Nauczyciele nie powinni mieć prawa do strajku jako grupa zawodowa?

Tak - jak w skądinąd w dobrze zorganizowanych Niemczech. W dawnych czasach „Solidarności” bywały strajki zastępcze, na przykład: jeżeli postulaty danej grupy zawodowej (na przykład lekarzy) były słuszne, strajkowali hutnicy, czy górnicy. I tak się te sprawy załatwiało.

No, to jest ciekawy pogląd. I nawiązując do poprzedniego pytania: czy w tym strajku naprawdę chodzi o postulaty płacowe, czy jednak o coś innego, czyli o przygotowanie zwycięstwa Koalicji Europejskiej?

Na pewno masom, które biorą udział, chodzi o postulaty strajkowe, natomiast to, że politycy wykorzystują to instrumentalnie jako element walki z rządem, to też jest oczywiste.

A czy sam Sławomir Broniarz nie kieruje tak strajkiem, aby doprowadzić do zwycięstwa Koalicji Europejskiej?

Sądzę, że prawdopodobnie „tak”, ale głównie „gra na siebie”. Bardzo się tym strajkiem wylansował. Stał się postacią rozpoznawalną i podejrzewam, że nie chodzi w tej chwili o wybory europejskie. Wcale się nie zdziwię, jeżeli pan Broniarz wystartuje w wyborach do Sejmu lub Senatu na jesieni.

No i jest jeszcze taka sprawa, że nauczyciele grożą, że uniemożliwią promocje do kolejnych klas, a nawet matury, gdyż z powodu strajku mogą się nie zebrać rady klasyfikacyjne, dopuszczające do promocji i do matur.

To już w pierwszym pytaniu było. Ci, którzy zdecydowali się na strajk, robią oczywiście wszystko, żeby ten strajk był jak najbardziej dotkliwy. Przecież, gdyby chodziło tylko o pokazanie siły lub zwartości, to wystarczyłaby seria demonstracji ulicznych. I to poza godzinami pracy! Można byłoby też zrobić strajk okupacyjny w wakacje, który nie przeszkadzałby młodzieży. Nie! To jest tak, jak w przypadku szpitali, gdzie też było niegodziwe odchodzenie od łóżek pacjentów. Po prostu cynicznie jest to robione w ten sposób, żeby postawić się w maksymalnie dobrej pozycji negocjacyjnej. I nie mówię tu o rządzie: jak do tej pory rząd postępuje elastycznie i zdecydowanie.

A jeżeli do tego dojdzie, jeżeli nie będzie matur, to czy nie skończy się to skierowaniem opinii publicznej przeciwko strajkującym nauczycielom?

Ja uważam, że już ten proces się zaczął. I być może również do strajkujących to powoli dociera. Poza tym widać, że jednak determinacja i siła władzy jest duża. Łatwość, z jaką przeprowadzono pierwsze egzaminy (i podejrzewam, że teraz uda się z następnymi) powoduje, że sądzę, iż władza znajdzie sposób na rozwiązanie problemu matur. Skończy się na (prognozuję) ogromnej porażce pana Broniarza.

Właściwie odpowiedział Pan na moje kolejne pytanie. Chciałem bowiem zapytać się o to, czy Pana zdaniem ten strajk skończy się porozumieniem, czy też po prostu całkowitą wygraną jednej ze stron: rządu lub nauczycieli?

Bardzo prawdopodobnie skończy się porozumieniem. Ale widać wyraźnie, że władza zakreśliła granice tego porozumienia. Ta granica leży w tym miejscu, w którym zawarto porozumienie z „Solidarnością”. I nie sądzę, żeby władza (choćby ze względu na odpowiedzialność budżetową) posunęła się dalej w postulatach pozapłacowych. W tej chwili, jeśli będzie trwał strajk (ja się oczywiście mogę mylić, mówię to na moje odczucie), będzie przesuwanie się nastrojów, które były niesłychanie korzystne dla nauczycieli. W tej chwili, jeżeli to będzie dotykało szerokiej rzeszy młodzieży i pośrednio ich rodziców, tak się stanie.

Teraz mam pytanie do Pana jako do satyryka. Wydaje się, że nauczyciele teraz po prostu się ośmieszają: te różne występy, granie na gitarach, ktoś się też przebrał za krowę. Jak to będzie po strajku? Jak ta grupa zawodowa będzie wyglądała w oczach opinii publicznej po strajku?

No tak. Z jednej strony, to jest taki folklor strajkowy. I tak jest to lepsze, niż wybijanie okien. Mnie to akurat najmniej żenuje. O wiele bardziej akcje takiej jawnej nienawiści, na przykład skierowane przeciwko tym, którzy chcą pracować. Te takie swoiste „ścieżki zdrowia” dla nauczycieli, którzy nie podporządkowują się strajkowi. Taka właśnie przemoc werbalna. To wydaje mi się o wiele gorsze! A to, że sobie pośpiewają… No mój Boże, z mojej perspektywy – kiedy oglądam tych nauczycieli, którzy są w wieku, w którym mogą być moje wnuki – wygląda to tyle niegroźnie, co niepoważnie.

No właśnie, niepoważnie!

Oczywiście, że bardzo trudno będzie im podnieść swój autorytet, który i tak w szkołach (jeżeli chodzi o rodziców) „leży”. W związku z tym, pod bardzo wielu względami nauczyciele „strzelają sobie w stopę”, ponieważ dokładnie pokazują to, czego powinni oduczać uczniów. Uczniowie powinni być uczeni kompetencji, skłonności do poświęceń, kierowania się interesem drugiego człowieka, i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Nauczyciele pokazują cechy, które powinni tępić u swoich wychowanków. Przez to są największymi przegranymi całej tej sprawy.

Rozumiem. I dziękuję bardzo za wywiad.   

Komentarze

Małgorzata2019.04.17 13:45
Komuszek Wolski jako autorytet. No ja nie mogę... Przecież miał prawie 30 lat, gdy się zapisał, więc nie może mówić, że to błąd głupiej młodości.
Gość2019.04.17 13:26
Trochę wam się notka biograficzna skróciła. Powinno być: Marcin Wolski, dziennikarz, satyryk, działacz PZPR, felietonista "Żołnierza wolności".
Poliamorysta2019.04.17 13:24
Lgbt to moralne bagno i szambo !!! Sekta obłudników, oszustów zboczeńców z pedofilią na czele. Najwyższy czas skończyć z tolerowaniem tego bagna w Polsce. Należy zerwać z tolerancją i wyrzucić lgbt z publicznej przestrzeni. Czas najwyższy aby Polska była wolnym od dewiacji i przyjaznym każdemu krajem !
Urszula2019.04.17 13:24
Pamiętacie "Polskie ZOO"? To twór Wolskiego. Polscy politycy sa tam przedstawiani jako zwierzęta i oczywiście obśmiani. Były tam m.in. 2 bliźniaczo podobne chomiki. Nie będę mowic kogo przedstawiały, ale Wolski z braci Kaczyńskich kpił sobie w najlepsze. :D Ten były PZPR-owiec wypomina Broniarzowi, a sam to dla idei zmienia poglądy jak rękawiczki. Fałszywa kreatura.
JR2019.04.17 13:18
Zanim wystartuje do Sejmu to powinien najpierw przejść przez prokuratora. Tyle razy złamał Konstytucję, że nie powinno mu to przejść płazem! Lewus i kłamca. A co uczniowie to się nie liczą? Bezczelny typ. Dziwię się bardzo, że Minister Ziobro jeszcze do tej pory nie zlecił przeprowadzenia dochodzenia z urzędu!!!
Druh Ryszard2019.04.17 13:11
Wyważony wywiad z panem Wolskim. Nauczyciele nie powinni mieć prawo do strajku ( chyba że w swoje wakacje ) i to nie podlega dyskusji. Ale dlaczego nikt z rządzących, przez trzydzieści lat od roku "przełomu", nie dokonał zmiany prawa oświatowego w tym kierunku ? I to nie dotyczy tylko PIS-u ale całej klasy politycznej rządzącą Polską po roku 1989. A co do zachowań nauczycieli, to nie ma czego komentować. Jaki jest koń każdy widzi. Zgroza tylko ogarnia, jak się pomyśli, kto wychowuje polskie dzieci. Warto przypomnieć, iż szkoła nie tylko uczy ale też ma wychowywać ! Nie wiem dlaczego, ale o tym prostym fakcie wszyscy jakby zapomnieli.
JR2019.04.17 13:23
Nie zapomnieli, przynajmniej ja. Większość z tych niby nauczycieli powinna znaleźć się na zielonej trawce, bo do nauczania, a zwłaszcza do wychowywania się nie nadają. Minęli się z powołaniem. Raczej do zawodu przyszli tylko dlatego, że nauczyciele mają dużo wolnego, ale to za mało by pracować z dziećmi i młodzieżą!
Urszula2019.04.17 13:27
Coś ci się pomieszało. Szkoła, owszem, naucza, ale to dom wychowuje. Już byście wszystko na barki nauczyciela zrzucili bo tatusiowie i mamusie nie mają czasu - robią biznesy. To rodzic wychowuje!
zły duch #445456/0/8/152019.04.17 13:10
O przynależności Broniarza do PZPR było wspomnieć, towarzyszu satyryku. Nie? Nie należał?
Kłamrol Włóżwtyła2019.04.17 12:45
WOLSKI, TY KATOBOLSZEWICKA ŚCIERO, PRZEPROŚ ZA TEN GÓWNIANY FILMIK "SMOLEŃSK!!
MarianCh2019.04.17 13:47
Kiedy spotykasz takich ludzi z pustymi, okrutnymi oczami, to rozumiesz, że to właśnie o nich Słowo Boże mówi: "Za podobnych do nich nie módlcie się, albowiem nie ma dla nich zbawienia”. Do tej chwili nie rozumiałam. „Panie, no jakże tak? Czegoś nie rozumiem. Dlaczego nie ma zbawienia?” – „Dlatego, że oni dobrowolnie oddali siebie, że ich związał wróg. I w jego ciele już mieszka wsadzony demon. Rodzina ciągle jeszcze myśli, że to jest ich wspaniały tata i dziwi się, jak on się zmienił w ciągu jednej nocy. Koledzy myślą, co się stało z ich wspaniałym kolegą, że on tak się zmienił, jakby to był inny człowiek. Dziwią się. Ale, będą się dziwić, dziwić, a potem przyzwyczają się, że to chodzące zło. A to chodzące zło będzie deprawować innych, podobnych do siebie”.
Kłamrol Włóżwtyła2019.04.17 14:19
A srasz?
Jozin z Bazin2019.04.17 12:25
Broniarz to manipulant manipulowany przez peło dla kasy nadstawi się wszystkim 😁
TKM2019.04.17 12:15
Co za żenujący komuch z tego wolskiego.
Cogito ergo sum2019.04.17 11:49
Teraz Bronexit
Angelus2019.04.17 11:46
Niestety, Broniarz nie należał do PZPR :(
polak2019.04.17 12:53
do sejmu jako babka klozetowa --