11.05.19, 10:00(fot.youtube)

Matka Kurka: Profesor jest nikim dopóki nie postanowi "zaistnieć"

Czasami wyjaśniam, co autor miał w głowie, gdy płodził tytuł felietonu, jednak tym razem nie wyjaśnię, bo nie mam pojęcia, co autor miał i ma w głowie. Tytuł sobie pożyczyłem i lekko sparafrazowałem, w oryginale był „rozkładający się umysł”, a nijak mi to do prof. Tadeusza Gadacza nie pasuje. Kim jest rzeczony, że nagle trafił do katalogu autorytetów III RP? W takich przypadkach za każdym razem powtarza się to samo, profesor jest nikim dopóki nie postanowi zaistnieć.

W ogóle mam nieodparte wrażenie, że profesor w wydaniu IIIRP, to oddzielna kategoria głupoty i małości. Przytoczyłbym parę nazwisk w całości potwierdzających żałosny stan rzeczy, ale nie chcę płoszyć Czytelników. Nawet w PRL-u właściwym, profesor coś znaczył, o ile rzeczywiście był profesorem z przedwojennej szkoły, nie absolwentem Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu (WUML). Profesor IIIRP nie znaczy nic i zupełnie nie da się go odróżnić przy kasie w „Biedronce” od innych klientów. Tak samo walczy o „Swieżaki”, jak pani Jadzia, znana z wykłócania się o każdy „gratis”. Gadacz zaistniał do tej pory dwa razy, pierwszy raz, gdy budował sobie kampanię w wyborach samorządowych i wypowiedział następujące słowa:

Pani Pawłowicz niech sama zacznie się myć, bo to ona śmierdzi. Jej smród rozchodzi się po całej Polsce. Nic nie śmierdzi bardziej niż rozkładający się jej umysł.

Mamy tu profanację wszystkich bożków i świątków lewicowych: seksizm, mowa nienawiści, mowa pogardy, hejt, odhumanizowanie i tak dalej i tak dalej, jak na kandydata Platforma, Nowoczesna - Koalicja Obywatelska przystało. Normalna, codzienna walka o tolerancję, łączenie Polaków, poszanowanie mniejszości. Pomimo wysiłków Gadacz zdobył zaledwie 6713 głosów i nie uzyskał mandatu, ale… Proszę o skupienie, łatwo nie będzie. W II turze wyborów na prezydenta Kielc wygrał Bogdan Wenta i po zwycięstwie zrezygnował z mandatu Parlamentu Europejskiego. Na miejsce Wenty do PE wszedł Bogusław Sonik, który zrezygnował z mandatu poselskiego. Wreszcie miejsce Sonika w Sejmie zajął Grzegorz Lipiec, po rezygnacji z mandatu radnego sejmiku małopolskiego. I tym prostym sposobem Gadacz objął mandat po Lipcu, dzięki czemu jest członkiem klubu radnych Platforma, Nowoczesna - Koalicja Obywatelska.


Drugi raz prof. Tadeusz Gadacz zaistniał kilka dni temu, gdy wraz z innymi profesorami III RP nie przyznał profesury Andrzejowi Zybertowiczowi. Decyzja została podjęta po obradach Centralnej Komisji ds. Tytułów i Stopni Naukowych, powołanej za czasów SLD i premiera Leszka Millera. Przeciw profesurze dla Andrzeja Zybertowicza głosowało 26 członków komisji, 11 było za, co i tak uważam za cud, biorąc pod uwagę o jakim gremium mówimy. Jak Gadacz uzasadniał decyzję w sprawie profesury Zybertowicza? Dokładnie tak:

Środowisko naukowe stanęło na wysokości zadania. Wczoraj Komisja do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych odmówiła przyznania tytułu profesora panu Andrzejowi Zybertowiczowi".

Uzasadnienie godne i w pełni kompatybilne z potencjałem profesora IIIRP, merytorycznie bez zarzutu, a w domyśle chodzi o to, że Andrzej Zybertowicz jest politykiem z wrogiego obozu dla polityka Gadacza. W sentencji i w uzasadnieniu wyroku zabrakło mi tylko odniesienia do „skandalicznych i niegodnych profesora” wypowiedzi Andrzeja Zybertowicza. Byłaby to kompletna decyzja w wykonaniu profesora Gadacza, któremu śmierdziała inna profesor, z rozkładającym się umysłem. Szkoda, bardzo żałuję, że rozkład moralny i intelektualny Gadacza oraz pozostałych profesorów III RP zawiera tę psującą całokształt skazę. Jestem konserwatystą i liczyłem na klasykę gatunku. Przeliczyłem się, profesorowie III RP tak się rozłożyli, że nie mieszczą się we własnej konwencji i zmyć się tego smrodu nie da.

Matka Kurka/kontrowersje.net

Komentarze

JACEK2019.05.11 23:20
Swietne.
baba-jaga2019.05.11 17:10
Bardzo podoba mi sie, ze profesor wreszcie sprobowal zaistniec. Problem, ze nie tak jak Fronda by sobie zyczyla. Gdyby zaistnial po linii frondowskiej, fanatycy by sie rozplywali w zachwytach i pochwalach. A tak niezasluzona krytyka. Opluwanie, kopniaki, obelgi. Ale Gadacz nie jest profesorem typu ks. Oko. Ma w sobie wystarczajaco duzo przyzwoitosci i klasy. Nie chce robic z siebie pajaca i idioty. Chwala mu za to.
Albert2019.05.11 16:20
"śmierdziała inna profesor, z rozkładającym się umysłem" 100% racji, z jednym wyjątkiem. Ona nie jest profesorem i nie należy jej tak tytułować.
psychiatra2019.05.11 13:50
Dziwne "autorytety" ma fronda. W tym przypadku to chory z nienawiści i pełen chamstwa stalker tzw wielgucki. Co ciekawe piętnuje on wypowiedzi nie zauważając, że jego a także dr hab pawłowicz ( to jest dopiero upadek nauki ta pani) są nieporównywalnie bardziej chamskie. O obsesji wielguckiego na punkcie Owsiaka nie wspomnę bo to osobna jednostka chorobowa
Lech Keller-Krawczyk2019.05.11 11:28
Nazywam się Lech Keller czasami używam Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą, ale nie tylko: jestem poliamorystą, jestem JPIII, jestem Albertem, jestem Dumnym Gejem (z tym polskim to przesada), jestem andrzejhahn, jestem, jestem... a jakże, prometeuszem. Zaczyna mi brakować pomysłów na nowe nicki. A tak naprawdę to jestem starym pedałem bez rodziny, przyjaciół, znajomych. Jeżeli ktoś wątpi, że to nie ja, oto mój email: [email protected]
Paweł2019.05.11 11:27
Ks. Gadacz: "w 1995 został wybrany na prowincjała pijarów, przedstawiając program otwarcia się na zmiany posoborowe i rzeczywistość świecką. Kilka miesięcy później opuścił jednak zakon i stan duchowny". Tak, to wiele wyjaśnia, teraz Gadacz kontynuuje zmiany posoborowe, wyraźnie zmierzając w stronę Soboru Watykańskiego III...
Ryszard2019.05.11 11:08
Prof. Gadacz - prezes Polskiego Towarzystwa Etycznego. O tempora.......
casanowa2019.05.11 11:00
Czy to ten sam filozof, co kiedyś był księdzem, czy ojcem zakonnym, a potem został ojcem dziecięcia, do czego długo się nie przyznawał?Jak się przyznał, to dopiero zaistniał!.Pierwszy raz.
Ryszard2019.05.11 11:03
ano ten ci on. Obrzydliwe
casanowa2019.05.11 12:55
A to może Pani Pawłowicz mu kiedyś odmówiła i dlatego tak....
Ryszard2019.05.11 10:56
dla mnie wypowiedź: " Środowisko naukowe stanęło na wysokości zadania. Wczoraj Komisja do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych odmówiła przyznania tytułu profesora panu Andrzejowi Zybertowiczowi" - dyskwalifikuje go jako profesora. Profesor to "nauczyciel, retor - (z łac) I chociażby napisał tysiąc ciekawych i interesujących praz z filozofii do nic go nie upoważnia do używania takiego języka. nawet go dyskwalifikuje. Proszę odwrócić sytuację: grono złożone z "konserwatywnych" profesorów nie przyznaje profesury np. Hartmanowi. Skowyt salonu sięgałby nieba. I Timmermans już by grzmiał. I Komisję sejmową by zwoływali.
Jarek i Mateuszek dwaj impotenci2019.05.11 10:49
Matka Kurka to ten pseudo dziennikarz który jest nikim dopóki nie postanowi "zaistnieć"?
Ryszard2019.05.11 11:01
Poliamorysta jest nikim dopóki nie postanowi "zaistnieć". Matka Kurka to przynajmniej znany jest z tego, że Owsiaka ma w d...się nie boi. Odwrotnie niż Poliamoirysta który Owiakowi by tyłek lizał, żeby się przypodobać salonowi.
athos2019.05.11 10:43
Matka Kurka, jak to zwykle w Polsce czynią różni publicyści, dokonuje łatwego acz chwytliwego uogólnienia. Prof. Gadacz może popełniać błędy polityczne, mógł opowiedzieć się po niewłaściwej stronie, może być autorem kompromitujących go politycznych wypowiedzi. Nie można tego pochwalać, ale z tego nie wynika, że jako profesor jest nikim. Tu nie ma zgody. Prof. Gadacz ma znaczący dorobek naukowy (zwłaszcza z filozofii współczesnej), o czym znający się na filozofii dobrze wiedzą. Nie zna tego dorobku prosty publicysta Wielgucki, ale śmiało stwierdza, że Gadacz jako profesor jest nikim. To nieprawda, choć, tu zgoda, rzeczywiście w III RP nie ceni się poważnej nauki. Powiększają się natomiast szeregi tych, którzy na jakichś marnych uczelniach otrzymują namiastkę wiedzy. Nie przeszkadza im to oceniać znacznie lepiej od nich wykształconych.
nietak2019.05.11 10:31
Wielgucki,Zybertowiczowi nie należy się tytuł profesora za jego skandaliczne wypowiedzi a ty nie obrażaj innych profesorów bo im do pięt nie dorastasz.
alcapone2019.05.11 10:26
Ta centralna komisja do spraw tytułów i stopni jest odpowiedzialna za przyznanie tysiącom idiotów tytułów profesora. My w związku z tym łożymy potężną kasę na wysoki standard życia owych idiotów całkowicie nieprzydatnych dla tak rozwoju nauki jak też nauczania. Gdy na budowach i w sklepach, i w szpitalach ludzi do pracy brakuje. I też łożymy na ową nic nie wartą śmieciową komisję. Czy my jaka instytucja charytatywna jesteśmy? I ja mam takie marzenie. Weryfikacja rozdawanych wcześniej tak hojnie tytułów naukowych. Jeżeli ktoś traci tytuł, czyli nas przez lata okradał, to traci prawo do emerytury, a jego majątek jest konfiskowany aby odzyskać choć część z tego co nakradł. Co jasne są sprawdzani też członkowie owej wysokiej komisji, z podobnym rezultatem. Skonfiskować tym złodziejom wszystko co posiadają. Chyba że który udowodni, że był uczciwy i pryncypialny - był za przyznaniem tytułu tylko w tych wypadkach gdy człowiek naprawdę na to zasługiwał.
alcapone2019.05.11 10:08
Jeszcze raz temat agenturalnego sabotażu polskich zdolności obronnych przez MON. Sprawa nie nowa, bardzo stara, a dziwnie mało o tym w mediach. To trwa już dziesiątki lat, zwykły, jawny, ordynarny sabotaż. Gdzie są politycy? Co robi kontrwywiad? Czyżby pomagali? Poniżej jeden z wielu tego typu komentarzy pod tekstem, ostrych komentarzy. Tekstem który niemal wprost pisze o sabotażu, choć przezornie tego słowa nie używa. A takich tekstów czytałem w życiu dziesiątki. MON ewidentnie dąży z zniszczenia polskich zdolności produkcji nowoczesnych wysokiej klasy radarów ( tak, mamy takie zdolności ). Tak jak niszczy wszelkie zdolności polskiej zbrojeniówki, czy ktoś wie że w Polsce samodzielnie nie potrafimy już wytwarzać środków wybuchowych potrzebnych do produkcji amunicji? Kiedyś co jasne robiliśmy to, później bez rozgłosu zlikwidowano. W razie wojny musimy polegać na imporcie prochu. Link do tekstu na końcu. "Z tymi radarami to już w ogóle jest jakiś horror!! Do NDR kupiono nasze świetne radary TRS15 ale ...tylko 2 sztuki. Do tego są to radary mało mobilne , o relatywnie długim czasie rozstaeiania, ale przede wszystkim 3D czyli ...przeciwlotnicze! A wręcz idealnych dla obserwacji morskiej tzw. cichych radarów RM100 od tego samego producenta kupiono...3 ...ale do innych celów!! Tylko jakaś paranoja i obłęd decydentów to tlumaczy!!! Radarów Liwiec kupiono 4 razy mniej niż standard każdej innej armii!! I co gorsza nie planuje się aż do 2026 zakupu kolejnych. A to dzięki wyłącznie radarom typu Liwiec Amerykanie potrafili w Iraku zniszczyć ogniem kontrbateryjnym działa Saddama po ich pierwszej salwie!! Dzięki MON-owi my tak nigdy nie zrobimy. Brak jakichkolwiek zakupów lekkich, a równie skutecznych i bardzo nowoczesnych radarów Bystra! MON-jak dotad- w ogóle nie planuje ich kupić!! To też jakiś horror!! A brak radarów pola walki to zakrawa wprost na sabotaż. Dodam wszystkie te doskobałe radary są produkcji polskiej zatem kupując je wspieramy polski przemysł. Ale jak widać MON nie chce skutecznej i efektywnej artylerii w wojsku polskim. MON również nie chce najnowszych radarów obserwacji lotniczej bo IU zrezygnował z modernizacji starych półślepych radarów AS400 na "Bryzach" do standardu o 2 klasy lepszego czyli AS800. Nie wyobrażam sobie aby te ewidentne braki były tylko efektem np. zaniedbania, pomyłki, niedopatrzenia. Zakrawa to niestety na celowe działania, choć bardzo chciałbym się mylić!!" https://www.defence24.pl/amerykanie-pod-wrazeniem-polskiego-rozpoznania-wojsko-go-nie-kupi