01.07.15, 18:00

Molestował mnie brat. Uleczył mnie Bóg!

Dziewczynę, której wyznanie zarejestrował ks. Grzegorz Kostrzewa, molestował jej własny brat. Chłopak, który dał się uzależnić pornografii i narkotykom, jest wymownym świadectwem tego, jak niszczycielskie dla duszy są te zjawiska. Tragedia molestowanej dziewczyny stała się tymczasem świadectwem niebywałej mocy Bożej. Pan potrafi uleczyć największe nawet rany. Posłuchajcie sami!

Komentarze

anonim2015.07.1 19:58
To zaiste cudowna świadomość, że Bóg najpierw użył jej brata jako narzędzia do znęcania się nad nią, a następnie pocieszył molestowaną dziewczynę...Łaskawca...
anonim2015.07.1 20:06
Wymowa artykułu jest dla mnie co najmniej oburzająca. Jak można ofiarę zboczeńca nazwać osobą, która wymaga uleczenia? Druga sprawa jak można nazwać "chłopakiem" zwyrodnialca, zboczeńca, bydlę, który na dodatek tak skrzywdził swoją siostrę, usprawiedliwiając go jednocześnie "że dał się uzależnić pornografii i narkotykom. Zwyrodnialec, zboczeniec, bydlę to i tak łagodne i nie oddające określenia na nazwanie tego czegoś. Droga Frondo proszę, zastanówcie się zanim wypuścicie takie gnioty bo to tylko rzutuje na wizerunek Kościoła i religii. A poza tym uważam, że zboczeńców, pedofilii i gwałcicieli powinno się nie tylko kastrować, ale też automatycznie ekskomunikować.
anonim2015.07.1 20:53
Skad 'redaktorzy'Frondy zdobywaja te coraz bardziej absurdalne historyjki?Maja uklad z jakims szpitalem psychaiatrycznym?
anonim2015.07.1 23:26
Cogito coś tam @ Bóg zna życie i człowieka aż do śmierci, i ma pod każdego człowieka indywidualny plan Zbawienia. Wyobraź sobie np., że ta dziewczyna mogłaby żyć z Tobą w normalnej rodzinie i być teraz bardziej nieszczęśliwa niż była molestowana. Ja Cię rozumiem, że w Tobie co innego gasi pragnienie, tylko na jak długo? :)