25.03.21, 09:43Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)

Oskarżał, teraz sam jest oskarżony. C.d. zjawiska fali w szkołach filmowych

Media donoszą w ostatnim czasie o skandalicznych praktykach, do jakich ma dochodzić w polskich szkołach filmowych. Głos w sprawie zabrał kilka dni temu znany aktor Dawid Ogrodnik, który oskarżył o mobbing Beatę Fudalej. Teraz sam został oskarżony o agresję i poniżanie studentów przez studenta krakowskiej PWST.

Od miesiąca aktorzy ujawniają kolejne nadużycia, do jakich dochodzi w polskich szkołach filmowych. Anna Paliga opowiedziała o agresji wobec studentów w łódzkiej Filmówce. „Gazeta Wyborcza” opisała przypadek jednej z wykładowczyń Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu, która miała obrażać studentów i łapać ich za krocze. Głos zabrał też Dawid Ogrodnik, który opowiedział o mobbingu w Krakowskiej Szkole Teatralnej.

- „Koniec z mobbingiem, chamami pod przykrywką artyzmu! Mnie i moich kolegów tak traktowała pani Beata Fudalej! Znam ten strach i znam ten wstyd, znam to upokorzenie i poczucie bezwartościowości”

- napisał aktor w mediach społecznościowych.

Kilka dni po publikacji wpisu sam Ogrodnik został oskarżony przez studenta krakowskiej PWST. W długim wpisie Aleksander Kurzak opowiada o tym, jak Ogrodnik go poniżał.

- „Kiedy zobaczyłem Twój post odnośnie dziejącej się przemocy w szkołach teatralnych i jak bohatersko z tym walczysz, to poczułem się jakoś dziwnie. A pragnę przypomnieć jakie stosowałeś metody przemocowe na mnie, moich kolegach i koleżankach z grupy na I roku, na zajęciach prowadzonych przez Adama Nawojczyka. Pamiętam jak mi przerwałeś moją etiudę krzycząc: "co to ku*wa ma być, ja pie*dolę, co ty ku*wa w cyrku jesteś". Byłeś wtedy bardzo agresywny. Właściwie zostałem wdeptany w ziemię. W tym momencie pokazałeś mi, że jestem g*wnem, że jestem nikim i tak też się czułem. Zaraz po tym wydarzeniu kazałeś grać następną etiudę. Wyszedłem na środek sceny, siedziałem na krześle cały spięty, zdenerwowany zaistniałą sytuacją i wtedy dopiero stwierdziłeś: "widzicie? To jest aktorstwo”

- pisze.

- „Muszę również wspomnieć o tworzeniu atmosfery na zajęciach, która aż zachęcała, by otwierać się na scenie i ukazać swoją wrażliwość. Z twoich ust padały takie słowa jak: Adam, a może trzeba po prostu wypie*dolić kogoś z uczelni, to się wezmą do roboty. No... rzeczywiście. Wzięliśmy się do roboty. Pracowaliśmy z własną psychiką i z prywatnymi przeżyciami (często bardzo silnymi) pod presją i strachem, że jeśli będziemy się za mało starać to nas wypie*dolą" z wymarzonej uczelni

- dodaje.

Dawid Ogrodnik odpowiedział już na te zarzuty. Aktor przekonuje, że nie ma sobie nic do zarzucenia.

- „Nie mam powodów, żeby cokolwiek udawać a praca w uczelni to moja pasja i wiara w to że można zmieniać system nauczania i metody na te oparte o szacunek i godność człowieka”

- napisał. Obiecał przy tym, że szerzej odniesie się do wpisu Kurzaka.

kak/Facebook, Instagram, DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

Dorota2021.03.25 14:12
Myślę, że poniżanie może być sposobem radzenia sobie z człowiekiem/ grupą ludzi. Sama miałam w szkole muzycznej nauczyciela, który porażał na lekcjach indywidualnych, a na zajęciach w grupie (zajęcia z orkiestry) wybierał sobie któregoś ucznia i go poniżał przy wszystkich. Wspominam tego nauczyciela bardzo źle. Dowiedziałam się, że była uczennica tej samej szkoły (w tej chwili osoba w wieku średnim) przestała mieć związane z tym nauczycielem przykre sny, dopiero, jak dowiedziała się, że umarł. Moja siostra miała dwie sadystyczne nauczycielki w szkole muzycznej. Nie chcę podawać nawet regionu Polski, o którym mówię, bo jednak większość nauczycieli była w porządku- nie należy nikogo krzywdzić. Dobrze, że teraz się o tym wszystkim mówi.
jula2021.03.25 11:40
Kurka, zupełnie jak w piaskownicy, tylko przedszkolanka powinna być: rzetelna, opiekuńcza, uczciwa i empatyczna, inaczej to: Czy leci z nami pilot. oraz same ***** w cytatach. Komedianci co uwierzyli w swoją wyjątkowość na podstawie kwot przelewów za odcinek w telenoweli.
Anna2021.03.25 11:00
Skrzywdzeni krzywdzą, zranieni ranią...
prosty2021.03.25 10:32
Feudalizm i fala na większości polskich uczelni kwitnie. Koty muszą wiedzieć, gdzie ich miejsce. Różnica między uczelnią polską i zachodnią? Lokalna konferencja, przerwa. U nas profesorowie i studenci trzymają się osobno, tam w jednej grupie kontynuowana jest dyskusja po sesji. Dopóki wykładowcy nie opuszczą tej "wieży z kości słoniowej", patologia będzie przechodzić na kolejne roczniki studentów, bo to tylko element podejścia do edukacji na tym poziomie.
jula2021.03.25 11:41
Kasta kastowata artystów ze spalonego teatru.
Anonim2021.04.23 9:31
Krótko mówiąc chamstwo, draństwo a nie kultura ! W spektaklach też wulgaryzm, golizna bez gołego cycka i tyłka nie ma spektaklu a ci "wielcy reżyserzy" jakieś Klaty prześcigają się w tym.
TUmann2021.03.25 9:58
.... hehe ..... WSPzH ... wyzsza szkola POklepywania z heppyendem ...
POniżać to se możesz2021.03.25 9:56
Kupę z Wojewodowa
MT(*)2021.03.25 9:54
Wszędzie wokoło tylko paranoja. Niby-uczelnie, niby-artyści, niby-elita, niby-sztuka.
i wszyscy jako "znani"2021.03.25 9:58
w czerskiej, TVN i Der Łonet
Grizzly2021.03.25 9:53
Patologia - i oni uważają się za elitę - chyba z Pigalaka i spod budki z piwem!
no to już wiemy o co2021.03.25 9:53
chodzi - lewacy wynocha z uczelni