03.04.12, 10:07

Polscy tradycjonaliści piszą do papieża

 Rok temu światowe media komentowały petycje włoskich katolików, którzy prosili papieża o rozpoczęcie naukowej analizy dokumentów soborowych. Włoscy wierni prosili  Benedykta XVI o przyjrzenie się dokumentom Soboru w zakresie ekumenizmu, społecznej nauki Kościoła czy rozumienia tradycji. Teraz podobny list powstał w Polsce. „Po latach bezkrytycznego przyjmowania wszystkiego, co miało legitymację "ducha Soboru", dziś nasila  się dyskusje a także ożywają rzetelne studia, mające odkryć jego rzeczywiste znaczenie. W tych dyskusjach i badaniach bardzo znaczący i coraz bardziej dominujący jest jest nurt, który stawia pytania, bez których nie można odkryć i zrozumieć charakteru i sposobu ddziaływania Soboru Watykańskiego II dla Kościoła i świata. Są to pytania o zagadnienia takie jak właściwe rozumienie ekumenizmu, nauczania Kościoła na temat miejsca religii katolickiej w życiu społeczeństw, a przede wszystkim o możliwość rozumienia nauczania Soboru w świetle Tradycji”- czytamy na stronie wieden1683.pl.

 

„Ojcze Święty, zarysowane powyżej problemy składają się na bardziej ogólną refleksję na temat pewnej charakterystycznej właściwości soborowego i posoborowego Magisterium. Według często przytaczanych słów Waszej Świątobliwości, właściwe odczytanie i przyjęcie ostatniego Soboru może się dokonać tylko w świetle prawidłowej hermeneutyk i reformy . W istocie, w ostatnim czasie mówi się ciągle o prawidłowej interpretacji Soboru, z jednoczesnym wyeliminowaniem złej interpretacji. Czy fakt, że 50 lat po zwołaniu Vaticanum II jego nauczanie jest stale przedmiotem kontrowersji, przez co wymaga nieustannych wyjaśnień, doprecyzowań i sprostowań nie oznacza, że dzięki Soborowi dzisiejsze Magisterium jest wciąż pochłonięte samym sobą, zamiast wyjaśniania depozytu wiary? Czy taki stan rzeczy pokazuje, że Sobór przekazał "naukę czystą i nieskażoną, bez zabarwień i przeinaczeń" , jak sobie tego życzył bł. Jan XXIII? Czy w świetle przedstawionych powyżej wątpliwości zasadnym jest niedawne stwierdzenie, jakoby nie tylko trzeba było "interpretować Vaticanum II w świetle poprzednich dokumentów Magisterium, ale też niektóre z tych dokumentów są bardziej zrozumiałe w świetle II Soboru Watykańskiego"?- piszą sygnatariusze listu. Obecnie zbierane są podpisy pod listem. Do tej pory podpisały się takie osoby jak: Stanisław Michalkiewicz, Grzegorz Braun, dr hab.  Jacek Bartyzel, Arur Zawisza,  prof. dr hab. Piotr Tryjanowski, dr Krzysztof  Kawęcki czy prof. dr hab Lesław Tobiasz.

 

Ł.A/ 1683.pl

Komentarze

anonim2012.04.3 10:21
<p>Dziękuję za ten list i chętnie podpiszę (o ile będzie taka akcja).</p>
anonim2012.04.3 11:28
<p>Tradycjonaliści przeczą samym sobie kwestionując zasadę nieomylności Kościoła. W moim przekonaniu jest to obrona formy. Przyczyną kryzysu nie jest sam Święty Sob&oacute;r, ale jego źr&oacute;dła tkwią w zmianach kulturowych. Zakwestionowanie Soboru mogłoby spowodować o wiele dotkliwszą schizmę, niż schizma Lefebvryst&oacute;w.</p>
anonim2012.04.3 11:36
<p>Naucznie Soboru nie jest żadnym przedmiotem kontrowersji!!!!!!!!!!!!!</p>
anonim2012.04.3 11:44
<p>No chyba dla tradycjonalist&oacute;w jest - to słowo (kontrowersja) pada w notatce wyżej.</p>
anonim2012.04.3 11:44
<p>sie indultowcy wzieli do roboty :-)</p>
anonim2012.04.3 11:57
<p>Tradycjonaliści... po pierwsze to nie są tradycjonaliści. Tylko pewien nurt w tradycjonaliźmie, ale dobra mniejsza o to. Kolejna sprawa, że nurt ten cechuje pewna przypadłość. Problem&oacute;w będą szukać zawsze na zewnątrz, nigdy w sobie... Depozyt wiary... Depozyt Wiary to ja mogę dziś oglądać w życiu braci kt&oacute;rzy żyją Soborem i praktykują Sob&oacute;r w życiu codziennym. Natomiast nurt krytykant&oacute;w zatrzymuje się na krytyce świata, kościoła, i wszystkiego do okoła... g&oacute;wnem śmierdzi &nbsp;</p>
anonim2012.04.3 12:25
<p>Ojcze Święty</p> <p>Dla ogromnych rzesz ludzi Sob&oacute;r był świeżym powiewem Ducha Świętego. Stał się inspiracją Ruch&oacute;w Odnowy Kościoła i codziennego życia w przyjaźni z Chrystusem. Być może gdyby Go nie było nigdy nie nawr&oacute;ciliby się. W Polsce stał się (i jest nadal) gł&oacute;wnym źr&oacute;dłem odnowy wielu parafii, inspiracją wielu świętych kapłan&oacute;w. To On był powodem powstania Ruchu Światło-Życie i wielu innych. Czy to dziedzictwo można kwestionować? Mam nadzieję, że ten głos też zostanie usłyszany. Wniskom \"tredycjonalist&oacute;w\" m&oacute;wię NIE i protestuję.</p>
anonim2012.04.3 13:05
<p>Czy SWII zdefiniował jakieś nowe prawdy wiary w kt&oacute;re rzymski katolik powinien wierzyć? Nie, nie zdefiniował, bo nie był soborem doktrynalnym ale duszpasterskim. Moderniści szukają legitymizacji swoich nowinek, zasłąniając się soborem. Kości&oacute;ł nie zaczął się od soboru. Tragiczne jest to, że jeśli jakiś dokument SWII jest sprzeczny z tradycją, to tym gorzej dla tradycji.</p>
anonim2012.04.3 13:21
<p>Sob&oacute;r zniszczył Mszę Świętą i to jest fakt, kt&oacute;rego żadnymi słowami nie da się zakwestionować. Wystarczy popytać ludzi starszej daty - oni pamiętają starą mszę i brzydzą się \"nową\". Argument, iż zmiany ducha czasu wymagały reformy rytu mszalnego można zbić bardzo prosto w kilku punktach.</p> <p>Po pierwsze, papież Pius V kilkaset lat temu zarzucił klątwę na wszystkich tych, kt&oacute;rzy w przyszłości targną się na \"grzebanie\" w rycie msztalnym.</p> <p>Po drugie, 50 lat nowej mszy kontra 1950 lat starej mszy - skoro przez dwa tysiąclecia nikt się nie ośmielił aby cokolwiek modernizować (poza małymi poprawkami typu dodawanie imion świętych do kanonu), to dlaczego w 1970 roku nagle przekreślono 2-tysięcznoletnią spuścizne Koscioła?</p> <p>Po trzecie, każdy kto czytał objawienia Katarzyny Emmerich, pisane na długo wcześniej przed SVII, wie, że Msza Trydencka bardzo mocno przypomina ostatnią wieczerzę i de facto wierzę w to, iż stworzona&nbsp; została przez samego Chrystusa.</p> <p>Nie zamierzam zadawać naiwnych pytań w stylu \'komu to przeszkadzało\', bo sprawa jest oczywista. Diabeł od dawien dawna marzył o zniszczeniu doskonałej Mszy i dzięki zdrajcom w Kościele udało się to wykonać. I z tego chociażby jednego powodu cały ten Sob&oacute;r Watykański II powinien zostać przeklęty na wieki.</p>
anonim2012.04.3 13:27
<p>Poprawka: Msza Trydencka bardzo mocno przypomina nietyle samą Ostatnią Wieczerzę, ile pierwszą Mszę Świętą, odprawioną przez samego św. Piotra. Emmerich poświeca jej cały rozdział.</p>
anonim2012.04.3 13:35
<p>@TruthSeeker - znam wielu ludzi starej daty i nikt z nich jakoś szczeg&oacute;lnym sentymentem Mszy Trydenckiej nie darzy. Oni uczestniczą w takiej Mszy Świętej jaką daje im Kości&oacute;ł i nie szukają dziury w całym.</p> <p>\"Po pierwsze, papież Pius V kilkaset lat temu zarzucił klątwę na wszystkich tych, kt&oacute;rzy w przyszłości targną się na \"grzebanie\" w rycie msztalnym\" - skoro Papież coś postanowił to i Papież ma to prawo odwołać. Nie może być inaczej.</p> <p>Msza Trydencka to nie 1950 lat tradycji a około 500. Nowa Msza jest właśnie sięgnięciem do tej starszej tradycji pierwszych chrześcijan.</p> <p>A Sob&oacute;r jest dziełem nie tylko ludzi ale przede wszystkim Ducha Świętego</p> <p>pozdrawiam</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.3 14:08
<p>Checheche NOM powstawał 5 lat :)))) w ciekawych okolicznościach, a gł&oacute;wny sprawca się powiesił!!! Tridentina powstawała setki lat, cyzelowano każdy gest i zdanie, aby odpowiadało naszej wierze katolickiej ... i tyle matołki.</p>
anonim2012.04.3 14:11
<p>\"A Sob&oacute;r jest dziełem nie tylko ludzi ale przede wszystkim Ducha Świętego\" owszem gdy zgromadzenie o to będzie prosić ... w wypadku SVII specjalnie nadano mu formę nie doktrynalną a pastoralną i w ten spos&oacute;b zrezygnowano z asystencji Ducha&nbsp; Św.</p>
anonim2012.04.3 15:11
<p>Ponownie proszę \'trads&oacute;w\' o jakiś odnośnik do dokumentu Kościoła kt&oacute;ry wyraźnie stwierdza że sobory się dzielą na dwie klasy, \"lepszy\" i \"gorszy\" (wy to zdaje się nazywacie \"dogmatyczny\" i \"pasterski\"?). Dokumentu w kt&oacute;rym podane są jasne kryteria rozr&oacute;żnienia jednego od drugiego, i jasno jest napisane że postanowienia tych gorszych sobor&oacute;w wolno sobie totalnie olewać, tak jakby sob&oacute;r ekumeniczny w tracił charyzmat nieomylności w pewnych warunkach. Doczekam się tym razem? Aha, proszę o link do obiektywnych źr&oacute;deł, a nie na jakieś stronki lefebryst&oacute;w.</p>
anonim2012.04.3 15:37
<p>@Casimirus ... nie trzeba być profesorem (jak np. taki Bartoszewski :))) by podać te sporne punkty wałkowane od 5o lat. .................. 1. ekumenizm ( w formie poklepywania heretyk&oacute;w pocvieszająco po pleckach) ...........2. wolność religijna ( jako prawo każdego człowieka do głoszenia i wyznawania herezji) ...........3. kolegializm ( czyli demokracja w KK). To najważniejsze.</p>
anonim2012.04.3 15:38
<p>@Kaspianie brzydzisz się wyszukiwarkami internetowymi czy jesteś leń. Sam se poszukaj.</p>
anonim2012.04.3 15:50
<p>Te trzy punkty rozpiżyły KK w Europie ... nie tylko stanowią materiał do bicia piany.</p>
anonim2012.04.3 18:43
<p>Jest przecież Dekalog. Chodzi o to by go przestrzegać. O nic wiecej. Ci kt&oacute;rzy chca byc bardziej papiescy jak papież grzeszą pychą.</p>
anonim2012.04.3 19:28
<p>@Polipid3</p> <p>Pojęcie soboru pastoralnego zostało wprowadzone w dokumentach SWII, więc jeżeli ten sob&oacute;r odrzucasz nie powinieneś się posługiwać podziałem na sobory dogmatyczne i pastoralne. Można też zakładać, że nie odrzucasz SWII w całości i akurat pojęcie soboru pastoralnego z jego nauczania przyjmujesz. Wnioskuję z Twoich wypowiedzi, że słowo pastoralny traktujesz w takim przypadku jako stojące w sprzeczności ze słowem dogmatyczny. W związku z tym skoro wprowadzający rzekomo podział na sobory pastorlane i dogmatyczne SWII jest niedogmatyczny, to Twoi oponenci mają prawo do odrzucenia takiego podziału (bo nie został wproadzony na soborze dogmatycznym). Tak czy owak Twoje powoływanie się na pastoralność soboru jest niesp&oacute;jne logicznie.</p>
anonim2012.04.3 20:19
<p>@Bugel tyle sł&oacute;w hehehe ... \"słowo pastoralny traktujesz w takim przypadku jako stojące w sprzeczności ze słowem dogmatyczny\" ..........................................................................................</p> <h3 class=\"post-title entry-title\">W poszukiwaniu hermeneutyki ciągłości, czyli ks. prof. Gherardini o Vaticanum II. Cześć IV</h3> class=\"post-header\"> id=\"post-body-6352209978752794333\" class=\"post-body entry-content\"> \"text-align: justify;\"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; VI. Pastoralny charakter Soboru Watykańskiego II</strong>. \"text-align: justify;\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości: Vaticanum II był soborem innym od wszystkich dwudziestu sobor&oacute;w wcześniej przed nim zwołanych. Inność ta wynika z teologicznej kategorii jego \'\'pastoralności\'\'. \'\'Sob&oacute;r pastoralny\'\', \'\'sob&oacute;r duszpasterski\'\' - jak należy to rozumieć? &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; W ujęciu przyjętym przez ojc&oacute;w soborowych, przymiotnik \'\'pastoralny\'\' miał oznaczać przede wszystkim \'\'nie-dogmatyczny\'\' i każdy, kto weźmie do ręki teksty Vaticanum II szybko zorientuje się, że słowo to występuje w nich właśnie w takim kontekście.
anonim2012.04.3 21:33
<p>Polipida trudno posądzać o konsekwencję i logikę. Exemplum: Z jednej strony krytykuje kolegialność w Kościele, a z drugiej co rusz podważa władzę papieską i decyzje kolejnych papieży oraz z zadziwiającą arogancją daje do zrozumienia, iż on sam najlepiej wie czego Kościołowi potrzeba. Ja jednak bardzo się cieszę, że to nie Polipid został wyniesiony do godności następcy św. Piotra :)</p>
anonim2012.04.4 7:00
<p>Przecież nikt nie chce odrzucać Vaticanum II! Nikt, z FSSPX włacznie, nie odrzuca Vaticanum II jako takiego. Chodzi tylko o jasne i precyzyjne wyłożenie pewnych spraw, kt&oacute;re wydają się stać w sprzeczności w nauczaniem wcześniejszym. Nawet FSSPX powtarza, że 80% nauki Soboru jest dobra i dużo dobrych owoc&oacute;w przynosi!&nbsp;</p>
anonim2012.04.4 7:12
<p>Olech, kiedy \"tradycja pierwszych chrzescijan\" jest wlasnie msza trydencka. To ze dlugo nie bylo skodowana, to inna sprawa. Zapraszam do lektury wspomnianego przeze mnie opisu Emmerich.</p> <p>Po drugie, nie mozna odwolac czegos co wynika z tradycji, vide czegos, co zarzadzil uroczyscie wczesniej Kosciol Swiety. Oficjalne zarzadzenia papieza Pawla VI (inna sprawa, czy poczynione zgodnie, lub wbrew jego woli - temat na inna dyskusje), prowadzace wprost do zakazu odprawiania Mszy trydenckiej byly bezprecedensowym, jaskrawnym pogwalceniem tej zasady wlasnie i nie mogly pochodzic z Nieba.</p> <p>Konkluzja jest taka: nie Duch Swiety kierowal Soborem.</p> <p>Jesli nadal nie jestes przekonany, to poczytaj, co sw. Ojciec Pio sadzil o reformie mszalnej i Soborze.</p>
anonim2012.04.4 7:49
<p>Kochani</p> <p>Co to za odsyłki do \"Emmerich\". Zdaje się, że Kości&oacute;ł uczy, że objawienia prywatne to coś zupełnie innego niż objawienie publiczne i nie mają mocy wiążącej. Niekt&oacute;re z nich są sprzeczne między sobą. Popatrzmy po prostu w historię, a nie w Emmerich. Czy to jakaś nowa Ewangelia?! Pomyślcie, co pleciecie. Te objawienia nie mają jakiejś wartości historycznej. Mogą jedynie niekt&oacute;rym pom&oacute;c w wierze!</p>
anonim2012.04.4 8:20
<p> <p class=\"MsoNormal\"> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 9pt; line-height: 115%; : Verdana, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Zapytam absolutnie prowokacyjnie: Czy pierwsza wieczerza &nbsp;nie była czasem profanum w stosunku do &nbsp;tego co owi tradycjonaliści nazywają idealną mszą? &nbsp;Owszem dbałość o uszanowanie i ochronę sakrum jest obowiązkiem i rozumiem iż &oacute;w ryt powstał i funkcjonował właśnie z tego powodu. Jednakże jedynym słusznym odniesieniem do formy i ceremonii może być tylko sam Chrystus. A on palcem wytykał uczonych formalist&oacute;w i sporo m&oacute;wił o obłudnikach i ciemiężycielach, stoły wywracał. Mam w wielkim szacunku każdego kto w spos&oacute;b radykalny w stosunku do &nbsp;siebie zadba o uszanowanie Boga. &nbsp;Ale też wiem iż Jezus nie przemawiał do swoich w obcym języku, więcej po pięćdziesiątnicy pozwolił aby wszyscy zgromadzeni poznali jego naukę. Chrystus powiedział proste słowa, kt&oacute;re ja rozumiem tak &nbsp;: Jestem dobry jak chleb, Jestem dobry jak wino - to jest Ciało Moje - to jest Krew moja no i oczywiście ważne &bdquo;..to czyńcie na moją pamiątkę&rdquo;. &nbsp;W tym jest wszystko co kocham i On jest tym od kt&oacute;rego się uczę. Tą ofiarę kt&oacute;rą Chrystus złożył za nas Ojcu i owszem można ubrać w skomplikowane formy po to aby pr&oacute;żność uczonych była zaspokojona i dołożyć jeszcze to i owo aby ceremonia była piękniejsza, dostojniejsza i jeszcze bardziej teatralna, że człowiek boi się powietrza nabrać a spora grupa w bramie stoi bo ich to przytłacza.</span> A uczniowie &nbsp;leżeli na łożach biesiadnych i spożywali wieczerzę , Jezus ich ukochał i dał co miał najcenniejszego samego siebie w ofierze i nakazał aby się tym dzielili. &nbsp;Skoncentrowanie &nbsp;na formie może zasłonić treść i dlatego SWII był niezbędny. Nie o nowinki chodzi ale o powr&oacute;t do ukrytego sedna.&nbsp; Pozdrawiam przedświątecznie.&nbsp;</p> </p> </p>
anonim2012.04.4 8:34
<p>@Theodoros O! Znalazł się kolejny uczestnik Ostatniej Wieczerzy, co wie jak Ona wyglądała i gdzie i na czym uczniowie podczas niej leżeli. Z całym szacuniem, ale cały Tw&oacute;j powyższy wyw&oacute;d to bełkot, nic więcej.</p>
anonim2012.04.4 9:26
<p>Ten tradycjonalizm sięga jedynie do XVI w, tymczasem jego korzenie powinny mieć już 2000 tys lat: \" Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kości&oacute;ł m&oacute;j, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze kr&oacute;lestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie\" Mt 16, 18-19.</p>
anonim2012.04.4 9:36
<p>@peregrinus: \"Ten tradycjonalizm sięga jedynie do XVI\"</p> <p>&nbsp;</p> <p>Skąd ten przekomiczny wniosek???</p>
anonim2012.04.4 9:45
<p>TeKaeN - &nbsp;czekasz na odpowedź ? - nie będzie. &nbsp;Ty masz naprawdę problem. Przykro mi.</p>
anonim2012.04.4 10:09
<p>@TruthSeeker - i pewnie Chrystus m&oacute;wił do swoich uczni&oacute;w po łacinie, będąc oczywiście odwr&oacute;cony do nich plecami, oni natomiast śpiewali chorały gregoriańskie.</p> <p>Reszta Twoich konkluzji nawet nie nadaje się do komentowania.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.4 10:35
<p>Olech i inni drwiący ............... Tridentina powstawała przez setki lat stopniowo, dobierane były gersty i słowa z pietyzmem i tak by oddawały prawdy wiary. ..........................NOM powstawał&nbsp;kilka&nbsp;lat (kto chce to znajdzie jak podstępem forsowano r&oacute;żne nowinki), celem było wyrżnięcie kontrowersji by to coś spodobało się protestantom ( i się spodobało), autor NOMu Bugnini podejrzewany o udział w masonerii powiesił się. Tak jest historia tak przez was bronionego NOMu.</p>
anonim2012.04.4 10:38
<p>Ponadto archeologizm już dawno zostałpotępiony, nikt nie jest w stanie udowodnić w jaki spos&oacute;b za Piotra sprawowano Mszę św. ... domysły i spekulacja są pożywką dla drani chcących mieszać w KK.&nbsp; Msza wszechczas&oacute;w to osiągniecie KK pod wpływem ducha św., NOM to \"sztuczny tw&oacute;r\" jak powiedział kard. Ratzinger.</p>
anonim2012.04.4 10:39
<p>errata&nbsp; miało być Ducha św.</p>
anonim2012.04.4 11:00
<p>Polipd3</p> <p>kardynał Ratzinger? W jakim kontekście? Bo w kontekście tej dyskusji, to tylko Ty powiedziałeś.</p>
anonim2012.04.4 11:57
<p>@Polipid - NOM jest oficjalnym rytem Mszy Świętej zatwierdzonym przez KK. Nie czuję się kompetentnym aby podważać to co Kości&oacute;ł oficjalnie zatwierdził. I co więcej ja ufam Kościołowi, a nie r&oacute;żnej maści mądralom, kt&oacute;rzy twierdzą że lepiej wiedzą jak powinna wyglądać Msza Święta. Kości&oacute;ł jest prowadzony przez Ducha Świętego, natomiast r&oacute;żni mędrcy już niekoniecznie.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.4 15:26
<p><cite>Theodoros: Na jaką odpowiedź miałbym niby czekać? Na kolejną Twoją wizję opisującą Ostatnią Wieczerzę? Nie, dziękuję.</cite><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_473243\" href=\"../../../../../users/dane/login/maciej\"><cite></cite></a></p>
anonim2012.04.5 6:16
<p>@Tradycyjny - a może powiesz mi w jakim rycie codziennie odprawia Mszę Świętą Papież. W jakim rycie Papież odprawia Msze Świete podczas swoich pielgrzymek. Tridentina jest r&oacute;wnież oficjalnie dopuszczonym rytem Mszy Świętej. Dlatego nie kwestionuję tego rytu, bo szanuję autorytet Kościoła. Nie zgadzam się natomiast na podważanie tego autorytetu przez tzw. tradycjonalist&oacute;w, kt&oacute;rzy robią przez to wiele złego w Kościele.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 9:48
<p>@Tradycyjny - to poczytaj sobie co natym portalu wypisuje Polipid i w jaki spos&oacute;b traktuje nauczanie i liturgię Kościoła</p> <p>&nbsp;</p>