24.01.12, 08:55

Polskie dzieciaki chcą marihuany

„Aż 48 proc. gimnazjalistów opowiada się za legalizacją marihuany - wynika z badań Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień. Latem 2010 r., gdy wykonano pierwsze takie badanie, było ich o 21 proc. mniej. Dzieci popierają coś, czego nie rozumieją, a ich odpowiedzi to efekt psychologicznego nasycenia informacyjnego. Palikot pokazał, że socjotechniką, nagłaśnianiem sprawy można kształtować wybory ludzi - komentuje prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog z SGGW i dyrektor Mazowieckiego Centrum”- czytamy w „Rzeczpospolitej”. Według gazety  najwięcej zwolenników legalizacji marihuany jest wśród młodych pochodzących z bogatych rodzin w dużych miastach - tam poziom akceptacji przekracza 80 proc. Przybyło też zwolenników depenalizacji, czyli niekarania za posiadanie małych ilości marihuany. Opowiada się za tym aż 51 proc. młodych ludzi (do 25 lat), czyli o 20 punktów proc. więcej niż w 2010 r.


Dzieci chciałyby legalizacji marihuany, o której niewiele wiedzą. Ok. 60 proc. gimnazjalistów, 72 proc. uczniów szkół średnich i 78 proc. studentów uważa, że marihuana nie uzależnia. Opracowanie naukowe na ten temat czytał co piąty. Na dodatek według danych policyjnych co roku przybywa nieletnich podejrzanych o przestępstwa narkotykowe. W 2010 r. zarzuty usłyszało 4,1 tys. z nich, w 2005 - 3,6 tys. Dorośli zupełnie inaczej wypowiadają się o „trawce”. Niemal 72 proc. uważa, że spokojnemu rozważeniu problemu depenalizacji posiadania narkotyków nie sprzyjają działania Ruchu Palikota. A 83 proc. twierdzi, że instytucje państwa nie dostarczyły opinii publicznej rzetelnych informacji o marihuanie i rzeczywistym zagrożeniu- informuje „Rz”.


Janusz Palikot pokazał ostatnio „cojones” w Sejmie jak przestraszył się marszałek Sejmu i zamiast trawki zapalił kadzidełko. Jednak nadal brnie w swoje żałosne numery. Wczoraj powtórzył, pożal się Boże, performance u Moniki Olejnik. Dziennikarka wręczyła mu "marihuanę", by sprawdzić, czy polityk ją zapali. „Proszę bardzo. Z czym ma pani problem?” - odpowiedział. Jednak chwilę potem  powiedział, że to zwykły papieros. Nie wiem doprawdy czemu mają służyć te żałosne imitacje skandali. Oglądając odważnego „do połowy” Palikota naprawdę czuje się coraz większą troskę o tego faceta. Czy on naprawdę nie widzi, że jest obciachowy? Niestety na ten jego obciach nabierają się infantylni gimnazjaliści. Jak widać akcje Palikota mają konsekwencje i niech się ludzie od Palikota z Sejmu modlą do swoich new age’owych bożków by jakiś dzieciak nie zażył za dużo heroiny, którą też chcą do pewnego stopnia depenalizować posłowie od „prawie” skandalisty. To nie jest dobry sposób na wychowywanie sobie elektoratu.

 

Łukasz Adamski

Komentarze

anonim2012.01.24 9:07
<p>Zdecydowana większość chorych psychicznie nie zauważa swojej choroby. Zdiwiłoby mnie gdyby taki palikot to widział</p>
anonim2012.01.24 9:21
<p>Jakbym miała dziecko w gimnazjum i wypelniałoby ono ankietę z pytaniem o legalizację marihuany, to bym poszła i przyłożyła dyrektorce. Przeceż zadawanie dzieciom takich pytań to też manipulacja.</p>
anonim2012.01.24 9:24
<p>A czy zapytano czy chcą chodzić do szkoły? A może dob&oacute;r przedmiot&oacute;w i nauczycieli? To dopiero była by jazda... Czy zbliżamy się do Chin Mao i rewolucji kulturalnej?</p>
anonim2012.01.24 11:04
<p>Zgadzam się z m0cna. To są jeszcze dzieciaki. Nie zadaje się takich pytań tylko przedstawia rzetelnie prawdę.&nbsp; Myślę, że jakby zapytał ich czy są za ustawą pozwalającą na siedzienie w domu przed grami w zamian za chodzenie do szkoły to statystyki byłyby podobne. Wtopa dorosłych...</p>
anonim2012.01.24 11:06
<p>@Jax - popieram w 100%</p> <p>Mi og&oacute;lnie nie podoba się w jaki spos&oacute;b jest ustawiana dyskusja na ten temat. Tu nie chodzi o to czy narkotyki są dobre czy złe, ale o to jakimi metodami należy z nimi walczyć.</p> <p>Obecny spos&oacute;b walki (policja, wojsko, więzienie) przynosi więcej szkody niz korzyści, a gdyby pieniądze, kt&oacute;re teraz idą na restrykcje, na pracę policji, wojska, na procesy sądowe narkoman&oacute;w, przeznaczyć na profilaktykę i edukację to może dzieci w gimnazjum inaczej by odpowiadaly na pytania - bo ktoś od małego informowałby ich o zagrożeniach związanych z używaniem narkotyk&oacute;w - i pamiętajmy że alkohol i papierosy to też narkotyki, czasami bardziej szkodliwe od tych zakazanych.</p>
anonim2012.01.24 11:11
<p>@Sting - a ja się nie zgadzam :). Gimnazjum to nie podstaw&oacute;wka, a pytanie o takie sprawy ma na celu sprawdzenie jak myślą i jaką wiedzę mają gimnazjaliści. Jak w inny spos&oacute;b diagnozować problemy młodzieży jeżeli nie bedziemy ich pytać ? To właśnie brak rozmowy i robienie z tego tematu tabu jest problemem.</p>
anonim2012.01.24 11:25
<p>Ciekawe czy Sejm ugnie się pod tak silną presją społeczną gimnazjalist&oacute;w i zalegalizuje marihuanę.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.01.24 13:21
<p><span \"color: #928b6e; : Arial, Helvetica, sans-serif;\"><span \"font-size: 14px;\"><em>mOcna ekstremistka antyaborcyjna&nbsp; manipulacja owszem &nbsp;ale sam tytuł pana Adamskiego czy tez nie jest manipulacją \"blisko połowa\" to nie to samo co \"Polskie dzieciaki chcą marihuany\" &nbsp;więc nie r&oacute;bmy tego samego bo tez uderza w Nas&nbsp;</em></span></span></p>
anonim2012.01.24 14:46
<p>Na Frondzie też wypowiadają się paranoicy chcący zalegaliżwać palenie marihuany. Sadzić, palić i srać. Właśnie oni&nbsp; mają nasrane. Przepraszam za dosadne słowo, ale to te tłuki od maryhy tak na mnie działają</p>
anonim2012.01.24 18:05
<p>Żal mi autora. Nie tak całkiem dawno, wielki zwolennik JKMa i jego postulat&oacute;w (m.in brak delegalizacji czegokolwiek czyli i r&oacute;wnież marihuany), a teraz pisze rzeczy wręcz odwrotne. Czy pan też jest za tym, aby to państwo wyręczało obywateli z ich świetego obowiązku czyli pilnowania ich pociech? Jeśli Pan nie jest w stanie tego zrobić proszę nie zmuszać innych ludzi do tego, aby w imię pańskiego \"widzimisie/niechcemisie\" odbierano im wolność decydowania o sobie samym. Tyle!</p>
anonim2012.01.24 18:18
<p>gimnazjaliści wiedzą o wiele więcej na temat marichuany niż Jarosław Kaczyński</p>