14.11.13, 07:44fot. strab/sxc.hu

Poradnik antydyskryminacyjny dla policjantów

Jak przesłuchiwać osoby transpłciowe, w jaki sposób zwracać się do prostytutek czy o tym, by   nie używać słowa „Cygan” i  nie opowiadać kawałów o blondynkach – tego dowiedzą się policjanci z najnowszego poradnika dla stróżów prawa "Po pierwsze człowiek. Działania antydyskryminacyjne w jednostkach policji",  który przygotowało biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania i Komenda Główną Policji.

W pracach nad poradnikiem brało też udział kilkanaście organizacji pozarządowych. Funkcjonariusze dowiedzą się z niego, jak powinni zwracać się do przedstawicieli mniejszości etnicznych, religijnych, seksualnych, kobiet, osób starszych, niepełnosprawnych, bezdomnych, a nawet galerianek   –  tak, aby nie wywoływać u nich poczucia dyskryminacji. Jest to pierwszy w Polsce poradnik kierowany bezpośrednio do policjantów.

Jego autorzy mają nadzieję, że uczulając szeregowych funkcjonariuszy na przejawy tak zwanej mikronierówności sprawią, że będą oni dostarczali swemu szefostwu mniej powodów, w których musi ono tłumaczyć się z niestosownych sformułowań swych podkomendnych.  –  Chodzi o to, by policja nie utraciła wypracowanego przez lata solidnego zaufania   –  tłumaczy redaktor opracowania, mł. insp. Krzysztof Łaszkiewicz.

Autorzy poradnika na początku publikacji przypominają o podstawowych faktach (np. liczebności mniejszości narodowych w Polsce) i pojęciach (np. dżihad czy coming out). W opracowaniu można znaleźć wiele praktycznych informacji dotyczących kultury poszczególnych mniejszości i zachowań, które przez ich przedstawicieli mogą zostać odebrane jako naruszenie godności osobistej. A katalog niestosownych zachowań jest spory. Nie powinno się np. lekceważyć antysemickich napisów na murach, a samemu należy wystrzegać się takich sformułowań, jak "islamista", "Cygan" czy "Murzyn". Autorzy poradnika radzą, jak przywitać się z osobą, która np. ma amputowaną rękę, w jakiej celi umieścić zatrzymaną osobę trans płciową, jak wystrzegać się seksizmu we własnych szeregach (za przejaw takiego zachowania zostało uznane m.in. opowiadanie dowcipów o blondynkach, natarczywe całowanie dłoni kobiety, czy komentarze w rodzaju "zachowujesz się jak baba").

Zdaniem prof. Jadwigi Stawnickiej, psycholog z Uniwersytetu Śląskiego, taki poradnik jest bardzo potrzebny. – Słowem można dotkliwe zranić. Jeśli będziemy więc uczulać policjantów na pewne zwroty, to staną się one mniej powszechne –   podkreśla prof.

Sami policjanci na wieść o ukazaniu się poradnika reagują z mieszanymi uczuciami. – Wiadomo, że nie można uwłaczać niczyjej godności, ani traktować tej osoby po chamsku. Z drugiej strony jednak działamy często w sytuacji stresu, a społeczeństwo oczekuje od nas przede wszystkim skuteczności. Nie mamy więc czasu, by tracić czas na konwenanse i jakiś wersal  –  komentuje Rafał Jankowski, wiceszef Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa śląskiego.

Oto kilka przykładów z poradnika:

"W przypadku zatrzymania sprawcy przestępstwa, który posiada korzenie afrykańskie, nie powinno się podawać w komunikatach do mediów jego pochodzenia oraz koloru skóry. Jest to zbędne i może prowadzić do uprzedzeń wobec całej społeczności".

"Jeśli np. na drzwiach organizacji pozarządowej chroniącej prawa osób LGBT pojawi się napis »Pedały do gazu« albo »Zakaz pedałowania«, wówczas nie mamy do czynienia wyłącznie ze zniszczeniem mienia, lecz musimy dokładnie przyjrzeć się sprawie w kontekście motywu homofobicznego".

"Zamiast pytania: Jakie jest pani/pana prawdziwe imię i nazwisko? lepiej powiedzieć: Proszę podać dane z dowodu osobistego" (w kontekście przesłuchania osób transpłciowych).

"Badania psychologów dowiodły, że dowcipy o blondynkach i kobietach kierowcach są nie tylko szkodliwe, ale mogą prowadzić do tolerowania wrogich uczuć i dyskryminacji kobiet".

"Nie używać słowa »islamista«, bo kojarzy się ono z ekstremizmem, fundamentalizmem i zagrożeniem".

"Prowadząc czynności wobec prostytutki, pamiętaj, aby traktować ją z godnością i szacunkiem, zwracając się po imieniu i nazwisku".

ED/Dziennik Zachodni

Komentarze

anonim2013.11.14 8:22
Cóż, pewne rzeczy dla człowieka kulturalnego powinny być oczywiste. UWAGA : nie dotyczy różnych arbiterów i innych lewych lemingów Powyższe egzekwować z całą surowością aż do kary śmierci włącznie od Katolików i innych chrześcijan. Szczegóły znajdziesz w odpowiednich poradnikach...
anonim2013.11.14 8:44
Podawanie koloru skóry w rysopisie znacznie ułatwia wyłapanie z tłumu sprawcy. to tak jakby policja podawała rysopis bezpułciowo np kradzieży dokonała kobieta a w komunikacie dla poszukujących podać osobnik dokonał kradzieży.
anonim2013.11.14 8:48
Ten poradnik już dawno czytali i wdrożyli policjanci z "Drogówki".
anonim2013.11.14 9:14
Co jest niestosownego w słowie murzyn? To normalne nie obraźliwe słowo. Może zamiast tego powinni mówić negroidlany człowiek? Absurd! "Zamiast pytania: Jakie jest pani/pana prawdziwe imię i nazwisko? lepiej powiedzieć: Proszę podać dane z dowodu osobistego" (w kontekście przesłuchania osób transpłciowych)." Zwrócenie się do faceta, który uważa się za kobietę per pan nie jest niczym złym. Najwyżej jak się mu nie podoba to niech poprawi policjanta. I tyle, a nie robienie tragedii. "W przypadku zatrzymania sprawcy przestępstwa, który posiada korzenie afrykańskie, nie powinno się podawać w komunikatach do mediów jego pochodzenia oraz koloru skóry. Jest to zbędne i może prowadzić do uprzedzeń wobec całej społeczności". A w przypadku zatrzymania księdza wolno upubliczniać jakie stanowisko zajmuje? Czy może tutaj obowiązują inne standardy? Większość z tego to niestety bzdety wyprodukowane, aby pokazać że coś się robi i są potrzebne "antydyskryminacyjne" stołki. Zamiast tego wystarczy odrobina kultury osobistej. A i z tym u policji krucho...
anonim2013.11.14 9:30
@arbiter napisał(a): „Cóż, pewne rzeczy dla człowieka kulturalnego powinny być oczywiste.” Ale nie dla ciebie, prawda?
anonim2013.11.14 9:37
idiotyzmy za nasze pieniądze! Czas najwyższy skończyć z tuskomatolskim rządem
anonim2013.11.14 9:53
"a gdyby tu kiedyś w przyszłości- było kiedyś przedszkole w przyszłości"... ;-) http://www.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs
anonim2013.11.14 9:57
"i nie mówcie że nie macie dzieci bo w każdej chwili mieć możecie" ;-) Maestro Bareja się w grobie przewraca że nie dożył POlandii ;-) ale by miał teraz żniwa... Pozdrawiam
anonim2013.11.14 10:30
arbiter jak każda zacofana lewizna, coś usłyszał i przykazaniach i powtarza w kółko to samo przy każdej okazji jak nie wie co napisać - czyżby umiał liczyć do VIII do VIII ? No cóż - rozumnemu dość po słowie - nie dotyczy arbiterów i jego lewych towarzyszy...
anonim2013.11.14 10:36
szyderczyszats napisało: "szacunek do drugiego człowieka jest lewacki! Oj jak bardzo lewacki." a wyraz tego "szacunku", o którym pisze szyderczyszats mogliśmy widzieć np. gdy towarzysz szyderczyszatsa sikał na modlących się w miejscu publicznym ...we Wrocławiu Ot lewacki "szacunek"... - normalni (nie lewi) proszę nie naśladować i np. w ten sposób szacunku nikomu nie okazywać - no, może z wyjątkiem lewaków, bo to ich forma "szacunku"
anonim2013.11.14 10:50
Monthy Pyton to nic śmiesznego w porównaniu do dzisiejszych urzędasów!
anonim2013.11.14 17:13
Wiemy, wiemy nic arbiterka nie zmieni - bo jest całkowicie odporny na każdą wiedzę i naukę czy resocjalizację. Ale arbiterek w swym lewym i niereformowalnym zacofaniu nie percepuje, że nikt do niego nie pisze
anonim2013.11.14 20:16
Dla mnie bardzo smutne jest to, że osoby niepełnosprawne wylicza się na "jednym oddechu" np. z prostytutkami, czy osobami transseksualnymi. Czy naprawdę uczenie policjantów (czy kogokolwiek innego) jak przywitać się z osobą, która nie ma ręki, czy tym bardziej jak postępować np. wtedy, kiedy zatrzymuje się do kontroli kogoś, kto z samochodu musi przesiąść się na wózek, jest porównywalne do sytuacji, kiedy wymaga się od policji, żeby domyślała się jakiej ktoś jest płci? Czy to rzeczywiście jest domaganiem się jakichś przywilejów? Mam wrażenie, że redaktor Frondy zadrwił sobie z tego tak samo, jak z tych rzeczy, które faktycznie wydają się śmieszne. Ale czy można tak różnych ludzi wrzucić do "jednego worka"? Czy piszący, jak i komentujący ten artykuł nie zdają sobie sprawy jak łatwo można stać się niepełnosprawnym? Przecież to może przytrafić się każdemu z nas.