20.02.16, 20:11

Proszę Państwa, Lech Wałęsa oświadczył: TO JEST WOJNA!

Lech Wałęsa nie ma obecnie lekkiego życia. Nawet wizyta w Miami (USA) nie dała wytchnienia naszemu "bohaterowi". Po ujawnieniu teczki TW Bolka, którą biedna pani Maria Kiszczak zamiast zanieść do Instytutu Pamięci Lecha Wałęsy, to niechcący zaniosła do IPN-u, Wałęsa po prostu oniemiał.

Po ujawnieniu całej sprawy - a w poniedziałek będzimy mogli mieć wgląd w teczkę TW Bolka - Wałęsa udzilił wywiadu Pani Kolędzie-Zaleskiej w którym mówił: - Chciałbym widzieć ten dokument i inne dokumenty, i wtedy będzie można powiedzieć. Jeszcze raz powtórzę - nigdy nie zgodziłem się na współpracę. Nigdy nie napisałem żadnego tekstu, ani żadnej mojej wypowiedzi nie można zaliczyć jako donos. Nie brałem żadnych pieniędzy. I to są fakty. Natomiast udowodniłem, że na mnie podrabiano dokumenty. I dodał powaźnie: - To jest wojna. Chcą osadzić jakiegoś bohatera, który był tchórzem. Chcą zająć miejsce i w historii, i dzisiaj!.

Wałęsa - jak zawsze - zaatakował przy okazji Wyszkowskiego - bohatera Solidarności, mówiąc: - Jest wolność, a nie ma prawa, i to powoduje jakieś zdziczenia. (…) Chcą zająć miejsce i w historii, i dzisiaj. Niektórzy są zawistni, niektórzy chorzy. Wyszkowski to chory człowiek!"

No cóż, Lech Wałęsa będzie miał teraz spory problem. W poniedziałek jak powiedział prezes IPN łukasz Kamiński "dokumenty dotyczące agenta SB "Bolka", zabezpieczone w domu Czesława Kiszczaka, będą udostępnione, w celach badań naukowych i dziennikarskich, od godz. 12 w poniedziałek w czytelni przy ul. Kłobuckiej 21 w Warszawie". Więc przyszły tydzień zapowiada się naprawdę ciekawie. Czy przerodzi się to wszystko w wojnę, jak chce Lech Wałęsa? Zobaczymy!

philo

 

 

Komentarze

anonim2016.02.20 20:13
od PRAWDZIWYCH polaków chroń mnie Panie
anonim2016.02.20 20:15
Dla każdego, kto choćby pobieżnie zna sprawę tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek", dokumenty z szafy pani Kiszczakowej są tylko ostatnim, brakującym elementem układanki – która i bez tego ostatniego elementu była od dawna wystarczająco kompletna, żeby odczytać z niej wszystko, co było do odczytania. Obieg papierów w SB był taki, że nie dało się w żaden sposób usunąć z nich śladów po kapusiu, nawet gdy robiono to tak starannie, jak za czasów prezydentury Wałęsy. To wielkie czyszczenie opisane jest dokładnie w książce Cenckiewicza i Gontarczyka. "Zniknięto" cała dokumentację pracowniczą ze stoczni gdańskiej, wygarnięto i zniszczono 2,5 tysiąca stron dokumentów gdańskiej bezpieki z domu jednego z jej funkcjonariuszy (by mieć pretekst do rewizji, założono lipną operację poszukiwania rzekomo przemyconych materiałów rozszczepialnych), smutni panowie odwiedzili nawet szkołę, do której uczęszczał był Wałęsa jako pacholę i skonfiskowali wszelkie dotyczące go papiery. Wszystko to, oczywiście, całkowicie bezprawnie. Wtedy też, nawiasem, zniszczono na wiejskim cmentarzu grób nieślubnego synka Wałęsy i zastraszono jego matkę tak skutecznie, że do dziś odmawia ona jakiejkolwiek rozmowy na temat swej młodzieńczej przygody. To oczywiście sprawa z innej zupełnie parafii, ale pomocna dla zrozumienia pokrętnej psychiki Wałęsy. Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-walesa-od-zera-do-bohatera-i-z-powrotem,nId,2147806#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
anonim2016.02.20 20:16
Jest takie tragikomiczne nagranie z podsłuchu w Arłamowie, gdzie Wałęsa z powagą i przekonaniem tłumaczy bratu, że są potomkami rzymskiego cesarza Walensa. Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-walesa-od-zera-do-bohatera-i-z-powrotem,nId,2147806#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
anonim2016.02.20 20:17
A potem zaczął się na Wybrzeżu niezależny ruch związkowy, i bezpieka przypomniała sobie, że ma pod ręką takiego "śpiocha", który świetnie by się przydał, gdyby tam wszedł i, najlepiej, został przywódca, skoro tak go do tego ciągnie. I tak się stało - wielkie rzeczy się zadziały, a bezpieka pomogła, i tak nagle cwaniaczek został przywódcą opozycji, stanął na czele strajku, stał się dla całego świata ikoną. Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-walesa-od-zera-do-bohatera-i-z-powrotem,nId,2147806#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
anonim2016.02.20 20:18
Prawda o Wałęsie jest taka, że w swym pokręconym życiu okłamał absolutnie wszystkich. I tę kobietę, której zrobił dziecko, i kolegów ze stoczni, na których donosił by zgarniać swoje "wygrane w totka", i działaczy WZZ z kręgu Wyszkowskiego, Gwiazdy i Borusewicza, po których wspiął się do roli robotniczego herszta, i strajkujących robotników, i doradców z kręgu Geremka i Mazowieckiego, i tych prawicowców z Kaczyńskimi na czele, na których się potem oparł by wyjść spod kurateli tamtych, i bezpiekę, i Jaruzelskiego i Kiszczaka, i nawet wtedy, kiedy już przegrał i nic nie znaczył, a Tusk i jego ekipa wzięli go sobie za marionetkę do plucia na Kaczyńskich, ich też zdradził natychmiast, gdy poczuł kasę, z jakimś byle "libertasem". Przez całe życie, przepraszam za dosadność, dymał wszystkich, którzy się do niego zbliżyli, i siebie samego - choć wciąż tego nie zauważa - też w tym całym cwaniactwie wydymał. Śmiali się Polacy z Hanki Mostowiak i jej śmierci w kartonach. Ale koniec Wielkiego Wałęsy w kartonach wyciągniętych z pawlacza Kiszczak jest jeszcze śmieszniejszy. Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-walesa-od-zera-do-bohatera-i-z-powrotem,nId,2147806#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
anonim2016.02.20 20:19
Na wszelki wypadek kupiłem worek cukru, no i oczywiście paczuszkę drożdży. Jak wiadomo, podczas wojny najlepszą walutą jest bimber!
anonim2016.02.20 20:28
Tym razem nie powtórzycie Nocnej Zmiany
anonim2016.02.20 20:38
Dramat. W tej farsie zapomina się o ludziach, których Wałęsa zdradził. I zapomina się o bandytach i zdrajcach, którzy Wałęsę prowadzili. Tak żałośnie się kończy brak dekomunizacji. Okazuje się, że bandyci i zdrajcy są "uczciwsi" od Wałęsy. NIe pozostaje nic innego jak szybko uchwalić ustawę dekomunizacyjną. Uznać wszystkich działaczy PZPR za zdrajców i wpisać im do rejestrów określenie "bandyta, zdrajca, agent rosyjski". Wtedy dopiero zaczniemy trochę inaczej patrzyć na tych, którzy się załamali - jak Wałęsa.
anonim2016.02.20 20:45
@Bartymeusz to na co czekasz? Aż będzie za późno? Już nastawiaj! Tylko najpierw we internetach dowiedz się dokładnie jak to robić. Bo berbeluchy śmierdzącej onucami nikt nie przyjmie. Naucz się od razu jak się robi czyściutkie, bezzapachowe 96,5% i działaj. Ode mnie, ze wsi, widać, że wokół wszyscy już od wielu lat najwyraźniej szykują się do wojny...
anonim2016.02.20 21:11
Kiedyś o Walentynowicz i Gwiazdach powiedział, że są chorzy. Wałęsa to człowiek umysłowo chory, bez kręgosłupa. Takie doły społeczne były odpowiednie dla komunistów jako słupy.
anonim2016.02.21 1:17
@sof - prawdę historyczną czerpać z felietoników Ziemkiewicza - trzeba być żałosnym zakompleksionym pajacem. Gratuluję.
anonim2016.02.21 8:52
W normalnym państwie, sprawa TW "Bolka" wyglądałaby tak: podpisałeś: tak/nie. I tyle. To się należy młodym pokoleniom. Tego wymaga Prawda.
anonim2016.02.21 10:50
Ooo, philo poprawił wpis, mówiący, że ś.p. Maria Kaczyńska pomyliła się oddając akta do IPN zamiast do instytutu Wałęsy, a przy okazji wyrzucił wpisy które mu to wytykały. Należało przeprosić ś.p. Prezydentową i czytelników a nie ukradkiem poprawić artykuł i pousuwać wytykające komentarze, przyznać się do pomyłki, a nie jak Bolek zamiatać sprawę po dywan. Spoko, mam screena z poprzedniego artykułu. Oj nieładnie panie philo! Fronda z rzetelnym dziennikarstwem raczej nie ma nic wspólnego. Kto pisze te wasze teksty? Gimbaza czy co?
anonim2016.02.21 10:57
Ooo, philo poprawił omyłkowy wpis, mówiący, że ś.p. Maria Kaczyńska pomyliła się oddając akta do IPN zamiast do instytutu Wałęsy, a przy okazji usunął komentarze które mu to wytykały. Należało przy okazji przeprosić ś.p. Prezydentową i czytelników a nie ukradkiem poprawić artykuł i pousuwać wytykające komentarze, przyznać się do pomyłki, a nie jak Bolek zamiatać sprawę po dywan. Spoko, mam screena z poprzedniego artykułu. Oj nieładnie panie philo! Fronda z rzetelnym dziennikarstwem raczej niewiele ma wspólnego. Pamiętam też artykuł określający panią Lucy Liu jako gwiazdę porno! Kto pisze te wasze teksty!? Gimbaza czy co!?
anonim2016.02.21 10:58
sorry, mój komentarz dwa razy się zamiescił.
anonim2016.02.22 10:47
...ciężko mi czytać takie idiotyzmy, jakie piszecie i jak kierunkowo nastawiacie społeczeństwo - i jak manipulujecie ludómi, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć... żal...
anonim2016.02.22 11:59
Pewien gornoslazak zadenuncjował w czasie wojny mojego ojca na gestapo. Ojciec musiał uciekać do leśnych. Więc kim wy k... w końcu jesteście, panie gornoslazak ???