26.08.13, 16:34Herb zakonu jezuitów (fot. Wikipedia)

Prowincjał jezuitów zabiera głos ws. o. Mądela. " Jestem bardzo poruszony. Jeśli to prawda, zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by otrzymał pomoc"

Prowincjał Towarzystwa Jezusowego Prowincji Polski Południowej o. Wojciech Ziółek SJ wydał oświadczenie ws. incydentu, do jakiego doszło we wspólnocie w Nowym Sączu. Odniósł się także do ujawnionych przez o. Mądela faktów ws. molestowania go w dzieciństwie. 

O. Ziółek rozmawiał zarówno z o. Mądelem, jak i jezuitą, który ucierpiał w skutek bójki w klasztorze, a także ze wspólnotą zakonną z Nowego Sącza. Jego oświadczenie ma na celu otoczenie szczególną troską wszystkich "ofiar" incydentu, czyli także wiernych z parafii św. Ducha w Nowym Sączu. 

"W związku z oświadczeniem o. Mądela dotyczącym jego traumatycznych przeżyć z dzieciństwa, chcę poinformować, że od kiedy mi o nich powiedział (17 sierpnia br.), jestem tym bardzo poruszony i - jeśli okazałyby się prawdą - zdeterminowany, aby zrobić wszystko, co w naszej mocy, by ze strony Zakonu otrzymał on w tej kwestii wszelką możliwą pomoc. Bardzo pozytywnie przyjmuję deklarowaną przez niego chęć otrzymania takiej pomocy i w pełni podzielam jego własny pogląd, że takiej pomocy potrzebuje. Tym bardziej, że było mu to już wielokrotnie proponowane i polecane, lecz dotychczas spotykało się z jego zdecydowaną odmową" - czytamy w oświadczeniu o. Ziółka SJ. 

Prowincjał przypomina również, że o. Mądela obowiązują te same reguły i zasady dotyczące publicznych wypowiedzi, jakie obowiązują każdego innego jezuitę. "Podstawowa zasada mówi o konieczności wcześniejszego konsultowania z przełożonym treści publicznych wypowiedzi i uzyskania jego zgody na tę wypowiedź. Chcę poinformować, że w przypadku żadnej z licznych, zeszłotygodniowych wypowiedzi, o. Mądel nie konsultował ich z przełożonym, nie uzyskał na nią pozwolenia, ani o nie nie prosił. W ten sposób jawnie zignorował również prośbę, którą w moim imieniu przesłał do wszystkich członków Prowincji o. Socjusz" - podkreśla o. Ziółek. 

Prowincjał jezuitów na koniec prosi wierzących o modlitwę, zaś niewierzących - o odrobinę życzliwości. 

MBW/Deon.pl

Komentarze

anonim2013.08.26 16:54
+++
anonim2013.08.26 16:54
Dlaczego, w przeciwieństwie do np. "Gościa Niedzielnego", nie opublikujecie całego (niedługiego przecież) oświadczenia Ojca Ziółka? Chodzi o przypadek, czy celową nierzetelność?
anonim2013.08.26 17:06
+++ Wygląda na to, że ten kryzys, jeśli dobrze przeżyty w Duchu Św., (a na to się zanosi) będzie źródłem wielu dobrych wydarzeń w Kościele.
anonim2013.08.26 17:42
@ Sorcier Chodzi o to, że Fronda ma z jezuitami na pieńku - chce ich siłą nawracać (wypowiedzi w mediach, liturgia, tradycja, homoherezja) ignorując zupełnie konteksty, motywy, nieraz trudne decyzje. Ale ostatecznie z wielu oskarżeń (np. homoherezja) musiała się po cichu wycofywać. Deon.pl jest dla Frondy zbyt w klimatach "TP", modernizm, progresizm... generalnie wszystko co złe w Kościele to "pod płaszczykiem dobra" przychodzi właśnie od jezuitów - tak jakby nikt nie zwrócił uwagi, że w skali tego, co ten zakon robi, są to sprawy marginalne. Stąd zrozumiałe, że na Frondzie jest 10 artykułów z przypisami "przeciw", a 3 w formie streszczeń i wyjaśnień "za".
anonim2013.08.26 17:53
"Podstawowa zasada mówi o konieczności wcześniejszego konsultowania z przełożonym treści publicznych wypowiedzi i uzyskania jego zgody na tę wypowiedź." Do tej nieżyciowej reguły nie stosują się żadni duchowni zabierający głos w mediach, także osoby przepytywane przez redaktorów "Frondy".
anonim2013.08.26 17:55
@korek Obyś miał rację. W tym przypadku pozwolę sobie na określenie Świętą Rację.
anonim2013.08.26 18:17
Najgorsze dla mnie jest to, ze takie sprawy rozdmuchują publicznie. Zamiast spotkać się i wszystko sobie powiedzieć, komunikują się przez media. I od razu napiszę, że wygląda na to, że całą winę za to ponosi ks. Mądela. To on biega z redakcji do redakcji i nawija, przez co dla mnie jest mało wiarygodny.
anonim2013.08.26 21:20
O. Mądel się pogubił. Zgrywa celebrytę, Niedługo przejdzie na etat do Wyborczej. Czy on jeszcze wie po co został kapłanem...?
anonim2013.08.26 22:56
@Dudzio Guzik prawda! Nie wiem skąd czerpiesz podobne "rewelacje".
anonim2013.08.27 0:52
@Sorcier Z Frondy... na której często bywam, bo uważam ją za dobry portal.