13.09.19, 11:50Fot. via Pixabay, CC 0

Smaż na zdrowie - lecz wiedz, jak

Na temat smażenia krąży bodaj najwięcej półprawd i mitów jeśli chodzi o zdrowe przygotowywanie żywności. Czy rzeczywiście smażenie zawsze jest niezdrowie? A jeśli nie – jak smażyć i na czym, aby sobie nie szkodzić? Jeśli chcesz jeść zdrowo – czytaj dalej!

Przede wszystkim trzeba sobie powiedzieć wprost – uwielbiamy smażone jedzenie. Jego zapach oraz smak jest przeważnie nieporównywalny do przygotowywania jedzenia w inny sposób. Niestety, większość z nas ma również świadomość tego, że w trakcie tego procesu powstaje szereg związków, które uważane są za szkodliwe. To między innymi akrylamid, akroleina czy wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. A to tylko czubek góry lodowej jeśli chodzi o smażenie choćby frytek czy steku.

To oczywiście nie oznacza, że patelnię powinniśmy wyrzucić do kosza i wyłącznie gotować lub przygotowywać dania na parze. Co prawda liczne badania wykazuję, że częste spożywanie produktów smażonych (cztery i więcej razy w ciągu tygodnia) zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę, otyłość czy nadciśnienie. Okazuje się jednak, że wiele badań w ogóle nie bierze pod uwagę tego, jaki rodzaj tłuszczu został użyty, co smażono, w jakiej temperaturze lub jak często tłuszcz był zmieniany.

Ważne jest na przykład, aby produkt, który smażymy, jak najkrócej miał styczność z gorącym tłuszczem. To właśnie długotrwały kontakt wydziela najwięcej szkodliwych substancji. Podobnie jest z temperaturą – im ona wyższa, tym gorzej. Dobrym rozwiązaniem jest zatem podgotowanie przeznaczonych do smażenia produktów – po to tylko, aby dzięki temu procesowi nadać im pożądanych cech. Przykład – nie smaż surowego kurczaka w panierce na patelni przez długi czas, ale najpierw upiecz go lub ugotuj i dopiero potem podsmaż, aby panierka była chrupiąca.

Przed smażeniem warto też dany produkt osuszyć – odparowanie wody zajmuje bardzo dużo energii, przez co zdecydowanie dłużej trwa jego zrumienienie.

Nie sposób pominąć też kwestii tłuszczu. Jaki olej wybrać do smażenia? Przede wszystkim – kategorycznie zapomnijmy o utwardzonych tłuszczach roślinnych. Zawarte w nich tłuszcze trans powstające w wyniku produkcji są po prostu bardzo szkodliwe – zwiększając przede wszystkim ryzyko występowania chorób układu sercowo-naczyniowego. Niestety, tworzą się one również w przypadku ogrzewania olejów roślinnych, choć na szczęście w mniejszej ilości.

Tak naprawdę najlepszym wyborem są oleje nowej generacji, w których dokonano modyfikacji kompozycji kwasów tłuszczowych. Poszukaj więc wysokooleinowych olejów: słonecznikowego, kukurydzianego czy rzepakowego.

dam/kukbuk.pl

Komentarze

Albert Pochwa extra VERGIN oil do wcierania rectum2019.09.13 17:28
- "Oliwa extra vergin (VERGIN, a nie VIRGIN ..." - 𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭 𝐏𝐨𝐜𝐡𝐰𝐚 - extra VERGIN olive oil do smarowania rectum! https://www.thekitchn.com/whats-the-difference-between-olive-oil-and-extra-virgin-olive-oil-word-of-mouth-218767 moron, moron, moron ..
Albert2019.09.13 18:13
Za mało wiesz na ten temat, żeby się w dyskusję jakąkolwiek wdawać. Zadanie na wieczór: dowiedz się, skąd się bierze to określenie.
Albert Pochwa VERGIN oil do wcierania w rectum2019.09.13 20:29
moron, moron, moron...
Albert niemyta pochwa2019.09.13 17:03
https://www.thekitchn.com/whats-the-difference-between-olive-oil-and-extra-virgin-olive-oil-word-of-mouth-218767 asshole as usual twelve years in Australia and your "ynglysz" stinks
Albert2019.09.13 17:22
Ale czytać to ty nie umiesz, prawda? Masz tam wyjaśnione czarno na białym czym się różnią rodzaje oliwy. Tylko A. trzeba to umieć przeczytać i B. trzeba to umieć zrozumieć. A to jak widać za wysokie progi jak dla ciebie.
Albert niemyta pochwa2019.09.13 16:01
𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭 𝐏𝐨𝐜𝐡𝐰𝐚 ekspert lotniczy, ekonomiczny, medyczny, poznał USA i 12 lat w Australii ... ale to nie wszystko. 𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭 𝐏𝐨𝐜𝐡𝐰𝐚 jest nade wszystko garkotłukiem. I to złym. U mnie w domu są tylko dwa rodzaje tłuszczu; extra virgin olive oil oraz masło w dwóch postaciach: świeże i tzw. ghee (ghi) sklarowane masło.
Albert2019.09.13 16:49
Kolejny raz udowadniasz, że nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz. Oliwa z oliwek - OK, sam napisałem. Pod warunkiem, że używasz do smażenia wyłącznie oliwy rafinowanej. Oliwa extra vergin (VERGIN, a nie VIRGIN - ty to masz zawsze ze wszystkim seksualne skojarzenia katoćwoku) nie jest dobra do smażenia czegokolwiek. Można ją tylko jeść na zimno. Masło? To najgorsza rzecz, jaką można wrzucić na patelnię. Klarowane to już w ogóle - 3/4 zawartości to tłuszcze nasycone. Używaj masła jak najczęściej i do wszystkiego - szybciej zdechniesz. Będzie z pożytkiem dla wszystkich.
Amator2019.09.13 13:41
Olej podgrzany do temperatury 160,się pali. Smalec 180 się pali .
Albert2019.09.13 12:52
Jak zwykle artykuł napisany przez kompletnego dyletanta. OIej słonecznikowy kiepsko nadaje się do smażenia z uwagi na wysoką zawartość kwasów omega-6. Podobnie jak kukurydziany - ma wysokie stężenie nienasyconych kwasów tłuszczowych. Nierafinowany - maks 90 stopni. Do smażenia wyłącznie rafinowany jeśli już. Plusem słonecznikowego jest wysoki stopień dymienia, ale minusem cała reszta. Idealny w naszych warunkach olej do smażenia to rzepakowy. Albo oliwa z oliwek. Oba rafinowane oczywiście.